Temat Tygodnia

Polskie Forum Narodowe, powstało w 1997 roku jako Polskie Forum dyskusyjne otwarte dla wszystkich którzy mieli coś do powiedzenia w kwestii Suwerenności Polski i propozycji na wyzwolenie spod Syjonistycznej okupacji.
Chodziło o udostępnienie Polakom trybuny na której można otwartym tekstem głosić prawdę na temat aktualnej polityki uprawianej przez Syjonistów w Polsce i na świecie.
Forum było kilkaset razy atakowane przez hakerów ale po resecie pojawiało się ponownie aż do końca 2016 roku kiedy to postanowiono zaktualizować system na bezpieczniejszy i łatwiejszy w odbiorze.
Poprzedni eksperyment się nie udał ze względu na fakt wymordowania Polskiej Inteligencji Narodowej i wychodowanie Euro kundli bez identyfikacji narodowej dla których celem była ucieczka z własnej Ojczyzny, czyli dobrowolne zesłanie na banicję.
Pozostali w Polsce zdewociali starcy i mocherowe owieczki zmanipulowane przez Żydowski Watykan i indoktrynowane przez koszerne media. Wybierały coraz to gorsze ekipy rządzące klęczące przed Izraelem który za cel postawił sobie budowę azylu dla Żydów pt. "Judenland" jako plan Himlera zrealizowany przez Czwartą Rzeszę Niemiecką zwaną dziś "Unia Europejska".
Stare Forym zostało zarchiwizowane a w jego miejsce pierwszego stycznia 2017 roku utworzono zupełnie nowy podmiot.
Obecnie Forum Suwerenność jest zamknięte na bezpośrednie pisanie informacji i umieszczanie postów jest dostępne jedynie poprzez wysyłanie prywatnych wiadomości na pocztę moderatorów którzy po weryfikacji zamieszczają wybrane materiały bezpośrednio na forum.
Obsługą projektu zajmuje się zespół redakcyjny pod kierunkiem Aleksa Sobótki z Chicago i Edwarda Maciejczyka, Polaka z Colorado którego na polecenie okupacyjnej władzy żydowskiej , aresztowano podczas odprawy paszportowej na lotnisku Okęcie 27 października 2007 roku za publicystykę Narodową i postawiono kuriozalny zarzut z paragrafu 256 kodeksu karnego - (antysemityzm). Po przesłuchaniu przez prokuratorkę z Białegostoku ( klon Bristygerowej) , status prawny Maciejczyka nie jest znany ponieważ nigdy więcej nie dał się złapać i nie odpowiadał na wezwania sądowe.
Edward Maciejczyk postawił sobie za cel walkę o Suwerenność Polski i ujawni się dopiero po przejęciu władzy w Polsce przez Polskich Narodowców czemu to forum powinno służyć jako drogowskaż wskazujący odwiecznych wrogów Słowiańszczyzny.
Głównym moderatorem jest Polski Historyk i Patriota z Canady " Autobahn401" który za cel postawił sobie edukację Polaków rozsianych po całym świecie i odkłamywanie prawdy tuszowanej przez koszerne media okupacyjne III RP czyli "JUdenlandu"
Administratorzy to Michał i Alex.
Polskie Forum Narodowe "Suwerenność.com "

Moderator: michal

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 03 lis 2017, 19:53

Prezydent USA Donald Trump w piątek na Twitterze wezwał resort sprawiedliwości i FBI do działania w sprawie nieuczciwości Hillary Clinton i Demokratów, argumentując, że Amerykanie zasługują na poznanie prawdy.
Syjonistyczny pracownik Twitera zamknął konto Prezydenta Donalda Trumpa.
"Wszyscy pytają się dlaczego resort sprawiedliwości (i FBI) nie przyglądają się bliżej wszystkim nieuczciwościom związanym z nieuczciwą Hillary (ang. Crooked Hillary) i Demokratami (...) nowa książka Donny B. opisuje, jak Demokraci "ukradli" (Żydowi B. Sandersowi) wybory. Co ze sprawą wykasowanych maili, uranem, Podestą, serwerem mailowym i innymi? (...) Ludzie są wściekli. W którymś momencie resort sprawiedliwości i FBI muszą zrobić to, co do nich należy i słuszne. Amerykanie mają prawo wiedzieć! " - napisał w piątek na Twitterze prezydent Donald Trump.
Pracownik Twittera zrobił psikusa Trumpowi. W ostatnim dniu swojej pracy dezaktywował konto prezydenta i teraz się ukrywa
Trump w serii porannych tweetów napisał, że miał rację, niezmiennie uważając, iż gdyby nie doszło do "zmowy", to rywalizowałby i wygrałby w wyścigu na urząd prezydenta USA z Żydem Bernie Sandersem. Dodał, że zwolennicy Sandersa mają prawo czuć się porażeni faktem, że zostali okradzeni z nominacji na kandydata Demokratów w zeszłorocznych wyborach prezydenckich przez "nieuczciwą Hillary".
Prezydent napisał także, że prawdę o historii powiązań z Rosją znaleźć można w książce byłej szefowej Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC) Donny Brazile, która opisuje, jak Clinton kontrolowała DNC i działała przeciwko kandydaturze Sandersa przed otrzymaniem oficjalnej nominacji Demokratów na ich kandydata w zeszłorocznych wyborach.
"Prawdziwą zmowę opisuje w nowej książce Donna B. Nieuczciwa Hillary kupiła DNC, a następnie ukradła nominację Demokratów szalonemu Berniemu!" - napisał Trump. Następnie prezydent dodał, że demokratyczna senator ze stanu Massachusetts Elizabeth Warren potwierdziła rewelacje Donny Brazile, że DNC działało przeciwko Sandersowi podczas wyboru kandydata tej partii w wyborach prezydenckich w 2016 roku.
W czwartek wieczorem Brazile ogłosiła opublikowanie książki, w której opisuje, jak Clinton przejęła kontrolę nad finansami i działalnością DNC, by nie dopuścić do nominacji Sandersa w 2016 roku.
W zeszłym tygodniu dwie komisje Izby Reprezentantów USA wszczęły dochodzenie, by wyjaśnić okoliczności podpisania w czasie, gdy Clinton była sekretarzem stanu, kontrowersyjnej umowy z 2010 roku, która umożliwiła firmie kontrolowanej przez Moskiewskich Żydów przejęcie kontroli nad częścią amerykańskich zasobów uranu.
Także w zeszłym tygodniu Bob Goodlatte i Trey Gowdy, będący w Izbie Reprezentantów przewodniczącymi komisji wymiaru sprawiedliwości i komisji nadzoru, ogłosili wszczęcie dochodzenia dotyczącego śledztwa resortu sprawiedliwości w sprawie wykorzystywania przez Hillary Clinton prywatnej skrzynki e-mailowej w trakcie pełnienia funkcji sekretarza stanu kompromitując urząd Sekretarza Stanu USA.
Trump wielokrotnie wcześniej sugerował, że resort sprawiedliwości powinien prowadzić dochodzenie w sprawie Hillary Clinton i DNC.

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 04 lis 2017, 14:47

Rosyjska telewizja RT opublikowała w sobotę wywiad z ambasadorem w Warszawie Siergiejem Andriejewem, w którym dyplomata zarzucił stronie polskiej "przeinaczanie" i zapewnił, że "wojna z pamięcią historyczną jest absolutnie nie do przyjęcia" dla Rosji.
Rozmowa, którą przedrukowały za RT portale informacyjne w Rosji ukazała się w sobotę, gdy obchodzony jest Dzień Jedności Narodowej.
Święto to, przypadające 4 listopada, upamiętnia rocznicę wyzwolenia Moskwy spod polskich rządów w 1612 roku.
Wiceszef MSZ wręczył ambasadorowi Rosji notę dyplomatyczną. Chodzi o miejsce katastrofy smoleńskiej
Znaczna część wywiadu dotyczy przyjętej w Polsce ustawy o dekomunizacji. - Właściwie ustawa nie zawiera wzmianek o pomnikach radzieckich żołnierzy-wyzwolicieli, pomnikach wdzięczności Armii Czerwonej, ale w dokumentach wyjaśniających, w wypowiedziach deputowanych podczas dyskusji nad poprawkami mówiło się jednoznacznie, że pomniki żołnierzy-wyzwolicieli, które znajdują się poza obszarem pochówków wojskowych są postrzegane przez władze polskie ( czytaj żydowskie) i deputowanych, jako propagujące komunizm. Właśnie z tym kategorycznie się nie zgadzamy - oświadczył ambasador.
- Mówi się wprost, że niby należy się uwalniać od fałszywego uczucia wdzięczności wobec Armii Czerwonej, Związku Radzieckiego, dlatego że z tej strony niczego dobrego dla Polski nigdy nie było, a zwycięstwo Armii Czerwonej zapoczątkowało okres obcego socjalizmu, represje stalinowskie itd. To jest faktycznie przeinaczanie. Tak, były trudne sprawy, trudne wydarzenia w naszej historii, ale jest jeden fundamentalny fakt - Polska została ocalona przez Armię Czerwoną, istnieje dzisiaj dzięki tym ludziom, dla uczczenia których postawiono te pomniki. I wojna z pamięcią historyczną jest dla nas absolutnie nie do przyjęcia. My z taką logiką nigdy się nie zgodzimy - powiedział dyplomata.
Wskazał w wywiadzie, że z reguły to polska strona "występuje jako inicjatorka dyskusji pomiędzy nami o trudnych sprawach wspólnej historii". - My do pewnego momentu rzetelnie staraliśmy się, by dojść z naszymi polskimi partnerami do wzajemnego zrozumienia. Jednak w ostatnim czasie doszliśmy do wniosku, że teraz, w obecnych warunkach, nie ma to sensu - podkreślił.

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 05 lis 2017, 13:49

Cmentarz Obrońców Lwowa i złożenie tam hołdu polskim żołnierzom, spotkanie z hierarchami archidiecezji lwowskiej oraz msza w kościele św. Marii Magdaleny były głównymi punktami wizyty szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego w niedzielę we Lwowie. Nie zabrakło jednak mocnych słów.
- Jesteśmy narodem, który przykłada wielką wagę do tych, którzy polegli, zginęli, którzy umarli i oczywiście czcimy wszelkie miejsca pamięci, natomiast jesteśmy też narodem i państwem, które chce, aby te miejsca uczczenia poległych były zorganizowane zgodnie z prawem polskim - powiedział Waszczykowski tuż po złożeniu kwiatów na Cmentarzu Obrońców Lwowa i odnosząc się do pytań dziennikarzy dotyczących kwestii upamiętnień ukraińskich w Polsce.
- Wszędzie tam, gdzie prawo polskie jest przestrzegane będziemy zachowywać się zgodnie z polskim prawem, natomiast tam, gdzie prawo polskie jest nieprzestrzegane, to oczywiście nie możemy w dalszym ciągu tych pomników honorować - dodał.
Waszczykowski dla "Rz": Warszawa chce sojuszu z Kijowem
Przypomniał, że polskie władze już kilka lat temu zwróciły się z prośbą do strony ukraińskiej, by wyjaśnić wszystkie trudne kwestie historyczne, które dzielą oba narody. Podkreślił, że Polska w tym celu zaproponowała konkretne instrumenty jak np. spotkania na forum współpracy polsko-ukraińskiej, także historyków z obu państw, aby ich praca nie wpływała na bieżącą politykę. - Mamy doświadczenia z pojednania z innymi narodami, przecież wielkie krzywdy wyrządzili nam również inni. Mamy pozytywne doświadczenie jak te procesy pojednawcze można zrealizować - tłumaczył.
- Czekamy w tej chwili na odpowiedź strony ukraińskiej, aby włączyła się w proces pojednania - zaznaczył Waszczykowski.
Szef polskiej dyplomacji podkreślił też, że na poziomie lokalnym współpraca między Polakami a Ukraińcami układa się dobrze. - Wszystkie sprawy polskie są w miarę załatwiane, są rozwiązywane, więc jestem zaskoczony: dlaczego, jeśli Polacy mogą z Ukraińcami współżyć normalnie, tam, gdzie żyją, to dlaczego na poziomie centralnym pojawiają się te problemy? Kto je organizuje, kto te problemy w relacjach polsko-ukraińskich wszczyna? - pytał minister.
- Będę chciał oczywiście też rozmawiać z władzami jeszcze dzisiaj i w następnych moich wizytach, aby te kwestie wyjaśnić. Po co sztucznie wszczyna się problemy polsko-ukraińskie, kiedy tu ludzie żyją w sposób normalny i pokojowy? - dodał Waszczykowski.
"Podwójne d". Waszczykowski wskazuje klucz do poprawy relacji polsko-rosyjskich
Przypomniał też, że trudne kwestie historyczne poruszał niedawno podczas wizyty w Kijowie wicepremier, minister kultury Piotr Gliński. - Nie spotkało się to z odpowiedzią - ocenił Waszczykowski.
Po spotkaniu z ukraińskimi władzami Gliński poinformował, że Warszawa chce przenieść rozmowy z Ukrainą na temat poszukiwań szczątków, ekshumacji i upamiętnień historycznych na wyższy poziom polityczny. Strona ukraińska nie zgodziła się na takie rozwiązanie, twierdząc, że nie został dotąd wyczerpany potencjał istniejących mechanizmów, a instytucjami upoważnionymi do rozmów na ten temat są IPN-y oraz Państwowa Komisja ds. Pochówków przy ukraińskim Ministerstwie Kultury.
Szef MSZ był pytany też o sprawę dwóch kamiennych lwów z Cmentarza Orląt, które niegdyś stanowiły integralną część kolumnady Pomnika Chwały. Rzeźby powróciły na Cmentarz Orląt Lwowskich w grudniu 2015 r. Obie zabytkowe rzeźby - jak dowiedziała się PAP w Fundacji Dziedzictwa Kulturowego, która zajmuje się konserwacją lwowskich zabytków - czekają na renowację. Obecnie umieszczone są w pojemnikach, by je zabezpieczyć przed złymi warunkami atmosferycznymi.
- Do każdej władzy będziemy apelować, bo komu te lwy przeszkadzają? (...) Od dwóch lat już apelujemy. Te lwy są zakryte od dwóch lat. Komu one przeszkadzają i w czym? Komu przeszkadzają ludzie, którzy leżą tutaj w grobach? Oni już są martwi, oni już nikomu nic nie przeszkodzą. Wystarczy tylko o nich pamiętać i o to tylko prosimy - powiedział Waszczykowski, dodając, że w Polsce pamięta się o grobach ukraińskich, a także o grobach innych narodów.
Wizyta ministra Waszczykowskiego w niedzielę we Lwowie rozpoczęła się od mszy św. w kościele pod wezwaniem św. Marii Magdaleny. Polacy z ziemi lwowskiej starają się o odzyskanie tej świątyni, która w 1962 r. została skonfiskowana przez władze sowieckie. Początkowo urządzono w nim klub dla młodzieży, następnie budynek przekazano na salę koncertową. Do dziś kościół funkcjonuje jako Dom Muzyki Organowej.
Szef polskiej dyplomacji złożył również kwiaty przed pomnikiem ofiar zbrodni komunizmu i odwiedził dawne więzienie przy ul. Łąckiego, gdzie obecnie znajduje się Muzeum Ofiar Reżimów Okupacyjnych. W ubiegłym roku na jego terenie odnaleziono szczątki 16 osób, najprawdopodobniej ofiar NKWD, które zajmowało więzienie w latach 1939-41. Według innych wersji pochowani tam ludzie mogli być straceni w czerwcu 1941 r., gdy do Lwowa wkraczali Niemcy, bądź też mogli zostać zabici po 1945 r.
Przy bazylice archikatedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (zwanej potocznie katedrą łacińską) szef polskiej dyplomacji spotkał się z bp. Edwardem Kawą - franciszkaninem, wyświęconym w czerwcu br. na biskupa pomocniczego archidiecezji lwowskiej.
Punktem kulminacyjnym wizyty było złożenie kwiatów na Cmentarzu Obrońców Lwowa, znanym jako Cmentarz Orląt, na którym spoczywają Polacy polegli w obronie Lwowa w czasie wojny polsko-ukraińskiej w latach 1918-1919 i w czasie wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r. Pochowanych jest tam blisko 3 tys. żołnierzy, głównie chłopców - stąd nazwa Cmentarz Orląt. Nekropolia ta położona jest we wschodniej części jednego z najpiękniejszych cmentarzy w Europie - Cmentarza Łyczakowskiego. Polska delegacja złożyła kwiaty także przy memoriałach Ukraińskiej Armii Galicyjskiej i ukraińskich żołnierzy poległych w Donbasie.
Kolejnym punktem programu była wizyta w kościele pw. św. Antoniego z Padwy, który obok katedry łacińskiej, był jedynym rzymskokatolickim kościołem lwowskim czynnym przez cały okres władzy sowieckiej.
Pobyt we Lwowie ministra Waszczykowskiego zakończy spotkanie z przedstawicielami miejscowych władz, m.in. z merem Lwowa Andrijem Sadowym oraz wizyta na placu budowy Domu Polskiego.
Szef MSZ przebywa we Lwowie od soboty. Głównym celem wizyty - jak mówił w sobotę dziennikarzom - było spotkanie z konsulami polskimi z całego terenu Ukrainy, w którym wzięli udział także rzeczniczka PiS Beata Mazurek oraz wiceszef MSZ ds. wschodnich Bartosz Cichocki. Minister podziękował konsulom za pracę m.in. przy wydawaniu wiz dla Ukraińców. W ubiegłym roku - jak mówił - rekordowym wydano ponad 1,2 mln wiz, w tym ponad 600 tysięcy z prawem do pracy.
Minister spraw zagranicznych spotkał się w sobotę wieczorem również z przedstawicielami polskiej mniejszości żyjącej na ziemi lwowskiej. Rozmawiał z nimi - jak podał MSZ - m.in. o problemach dotyczących szkolnictwa polskiego, sytuacji młodzieży i działalności organizacji polskich.

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 07 lis 2017, 14:56

Żydowska propaganda sukcesu już nie działa na Polaków, nie chcą wracać do okupowanej przez Żydów "Polin" czekają na Polski Rząd Narodowy.
"Bezrobocie na historycznie niskim poziomie i świetna koniunktura na polskim rynku", czyli - słowami wicepremiera Morawieckiego - "mini cud gospodarczy" nie zachęca emigrantów zarobkowych do powrotu do kraju. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu firmy Work Service.
Podsumowanie najnowszego, nieopublikowanego jeszcze badania "Migracje zarobkowe Polaków" Work Service przedstawia "Gazeta Wyborcza".
O ewentualne plany powrotu emigrantów do Polski postanowiono zapytać ich rodziny mieszkające w Polsce. Badacze uznali, że krewni emigrantów są równie dobrym źródłem informacji, co oni sami.
Zdaniem autorów raportu, wyniki badania pokazują "umiarkowany optymizm". 36,4 proc. badanych stwierdziło, że ich bliscy przebywający za granicą "byliby skłonni" wrócić do kraju. Pewność w tej kwestii wyraziło jednak aż trzy razy mniej osób.
Ponad 56,5 proc. badanych uznało, że sytuacja na rynku pracy nie jest dla ich bliskich przesłanką do powrotu do Polski. Co trzecia badana osoba oceniła, że dobra sytuacja na rynku pracy albo "zdecydowanie nie jest" powodem do powrotu albo "nie ma wpływu" na decyzję bliskich o powrocie.
Wszyscy mają świadomość że Polska jest obecnie okupowana przez tanią siłę roboczą z Hazarskiej Ukrainy i na uczciwą zapłatę nie można liczyć.
Takie wyniki badania martwią prezesa Work Service Macieja Wituckiego - Przy obecnej sytuacji na rynku pracy powracający do kraju emigranci mogliby stanowić rezerwę kadrową dla coraz większego zapotrzebowania na specjalistów - mówi Żyd który ma pełną świadomość że Hazarska banda do niczego się nie nadaje poza rozbojem i sianiem żydowskiej patologii.
Dzięki internetowi Polacy za granicą doskonale wiedzą jak wygląda faktyczny stan okupowanego przez Żydów tzw. "polin" czyli w żydowskim żydłaczeniu Polski.
Liczba mieszkających za granicą Polaków nie tylko nie zmniejsza się, ale nawet wzrasta. Według GUS, najwięcej emigrantów zarobkowych z Polski - 788 tysięcy - mieszkało pod koniec 2016 roku w Wielkiej Brytanii - co oznacza wzrost w ciągu roku o 68 tys. Na drugim miejscu są Niemcy - 687 tysięcy, wzrost o 32 tys. Po nieco ponad 100 tys. Polaków mieszka w Holandii i Irlandii.
Niekorzystnym zjawiskiem dotyczącym polskich emigrantów jest spadek wartości przelewów, jakie pracujący za granicą Polacy przesyłają rodzinom w kraju. Dane NBP wskazują, że w drugim kwartale bieżącego roku przelali do Polski 3,9 mld zł, czyli o 1,7 proc. mniej niż rok temu. Jednym z czynników jest jednak niższy kurs funta i nieracjonalnie wysoki, spekulacyjny kurs PLN.
Żyd Belka i inne ścierwo syjonistyczne , nieustannie zachęcają Polaków do przyjęcia waluty Euro co zupełnie spacyfikuje Polskę.
Obecna sytuacja w kraju jest beznadziejna i to wiedzą Polacy zesłani przez Żydów na banicję.
Zapaliła się kolejna iskierka nadziei w postaci kolejnego krasomówcy który obiecuje Polakom kolejną "Drugą Japonię" ,- przyglądam się temu facetowi z bliska i czekam na konkrety.
Polecam obejżenie mojego filmu na Youtube "Druga Japonia"

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 07 lis 2017, 23:35

Brutalny atak Azjatów na stacji londyńskiego metra. Polak w stanie krytycznym

Wczoraj, 7 listopada (22:24)
Aktualizacja: 1 godz. 50 minut temu
Londyńska policja poszukuje grupy osób, które brutalnie pobiły dwóch mężczyzn w metrze. Według informacji Polskiej Agencji Prasowej jeden z mężczyzn jest Polakiem i znajduje się w stanie krytycznym.
Londyńska policja poszukuje grupy śniadych osób, które brutalnie pobiły dwóch białych mężczyzn w metrze. Według informacji Polskiej Agencji Prasowej jeden z mężczyzn jest Polakiem i znajduje się w stanie krytycznym.
Jak podaje londyńska policja, do ataku doszło w niedzielę na stacji Oxford Circus. Z niewiadomych przyczyn dwie osoby zostały zaatakowane przez grupę składającą się z 8-12 kobiet i mężczyzn. Źródła PAP w brytyjskiej policji transportowej (BTP) podkreśliły, że według wstępnych ustaleń zajście było motywowane nienawiścią na tle narodowościowym.
Jeden z mężczyzn, który według informacji jest Polakiem, wymagał natychmiastowej hospitalizacji ze względu na poważne rany głowy, w tym krwawienie wewnętrzne i złamanie czaszki. We wtorek po południu pozostawał w szpitalu. Jest w stanie ciężkim, a obrażenia zagrażają jego życiu.
Druga ofiara odniosła lekkie rany głowy i została wkrótce wypuszczona ze szpitala. Jak wynika z informacji PAP, wbrew informacjom medialnym mężczyzna nie jest Polakiem. Policja przegląda nagrania z monitoringu ale dotychczas nie udało się zatrzymać sprawców.
Na razie do sprawy nie odniósł się polski resort spraw zagranicznych ani ambasada RP w Londynie.

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 07 lis 2017, 23:43

Hazarska Żydówka " Gronkowiec Waltz"ciągle rozrabia.

Hanna Gronkiewicz-Waltz oświadczyła, że wydała zakaz zaproponowanej trasie tegorocznego Marszu Niepodległości. Prezydent Warszawy nie zgodziła się, żeby uczestnicy wydarzenia przeszli Mostem Świętokrzyskim.
Początkowo zapowiadano, że w tym roku marsz przejdzie ul. Marszałkowską, Tamką oraz Świętokrzyską przez most. Na taką trasę nie zgodziła się jednak Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zgodę na przejście Mostem Poniatowskiego wydał jednak wojewoda mazowiecki i zmodyfikowana trasa Marszu Niepodległości prezentuje się ostatecznie tak: Al. Jerozolimskie - Most Poniatowskiego - Wybrzeże Szczecińskie - ul. Siwca - błonia Stadionu Narodowego.
Marsz odbywa się pod żydowskim hasłem: "My chcemy Boga". - My Polacy chcemy odwołać się do wartości, które są fundamentem naszej tożsamości, naszego narodu, rdzeniem Europy i rdzeniem będącej w dalekiej destrukcji cywilizacji łacińskiej. Dzisiaj chcemy iść jak nasi przodkowie pod Wiedniem, jak w walce z nawałą bolszewicką w 1920 roku – chcemy iść pod sztandarami Boga! ( Żydowskiego Jahwe ) mówił organizator marszu i prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Żyd Robert Bąkiewicz.

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 08 lis 2017, 5:24

Martwe dziewczęta z Afryki, które zostały znalezione w dziwnych okolicznościach miały zaledwie 14-18 lat. Wciąż trwa dochodzenie, co mogło być przyczyną śmierci. Jak twierdzi policja – dopiero sekcja zwłok wykaże, co mogło być przyczyną zgonu.
Dziewczęta wieku 14-18 lat zostały znalezione martwe na gumowej łodzi, która jak się okazało, miała transportować imigrantów.
Oprócz martwych ciał, na pokładzie znajdowali się również żywi Murzyni – wszyscy pochodzili z krajów Afryki Subsaharyjskiej. Wśród osób, które przeżyły znajdowało się 52 dzieci, 90 kobiet, w czym 8 w ciąży.
Tego makabrycznego odkrycia dokonał hiszpański okręt podczas patrolowania Morza Śródziemnego, gdy podpłynął nie mógł uwierzyć własnym oczom.
Z informacji śledczych wiemy, że nastolatki poddawane są badaniom, żeby określić czy przed śmiercią były torturowane lub wykorzystywane seksualnie. Jak poinformowała Lorena Cicotti, szefowa policji z Salerno – przyczynę śmierci będzie można ustalić dopiero po wykonaniu sekcji zwłok.
Padły podejrzenia, że dziewczęta padły ofiarą nigeryjskich handlarzy ludźmi. Według ONZ, kobiety przewożone w ten sposób są najczęściej niewolnicami seksualnymi sprzedawanymi do domów publicznych we Włoszech i w Nimczech.
Szacuje się, że przy próbie przepłynięcia Morza Śródziemnego w tym roku zginęło 1839 imigrantów.

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 08 lis 2017, 17:03

Żyd Rabiej był kiedyś „chłopcem na posyłki” Masy i innych żydowskich bandytów koczujących w Polsce.
Nie wiem, ale znacznie żałośniejsze i groźniejsze jest, że dzisiaj to dziennikarze są chłopcami na posyłki byłego bandziora z SLD i WSI!
Cóż takiego ujawniono? Że Paweł Rabiej był gangsterem? Czy znaleziono jakiś dowód, że uczestniczył w wymuszeniach haraczy, napadach, gwałtach? Nie! Wystarczyło, by jakiś były bandzior w sposób obraźliwy zaczepił polityka, by dziennikarze to podchwycili. W kwestii faktów ujawniono jedynie, że pracujący wówczas jako dziennikarz Paweł Rabiej dorabiał jako rzecznik prasowy dyskoteki, pisał w jej imieniu pisma do urzędów.
Pawła Rabieja znam jedynie poprzez znajomych, i chyba niezbyt lubię. Ale, do jasnej cholery, czy pogardliwe komentarze ex-bandyty wystarczają, by kogoś obrażać. Czy postać byłego gangstera, którego jedyną zasługą jest, że wydał kolegów policji dla uniknięcia kary jest dostatecznie wiarygodna, by kogoś szkalować? Rozumiałbym, gdyby takie rewelacje drukował plotek, pomponik, czy inny pudelek. Ale Onet, Wirtualna Polska, czy Gazeta.pl pretendują do miana wiarygodnych, poważnych, opiniotwórczych mediów – ich redaktorzy opowiadają o swej pracy jako służbie publicznej, domagają się uznania misji i roli wolnych mediów. Czy w potoku tego patosu skretynieli na tyle, żeby obraźliwe uwagi sfrustrowanego byłego żydowskiego bandziora podnosić do roli informacji? Cóż to za informacja, co za czasy nastały w "Polin"?
Były bandzior najwyraźniej jest sfrustrowany, że kiedyś był kimś, a dzisiaj jest nikim. Kiedyś rządził na dyskotece, czy w agencji towarzyskiej; mógł kogoś pobić, ukraść drogi samochód zarabieć na narkotykach. A dzisiaj nie może nic. Im bardziej dziś jest nikim, tym bardziej potrzebuje legendy, jak to kiedyś był kimś. A że przechwałki byłego bandyty nie stanowią same w sobie rewelacji, to wciąga w te opowieści osoby znane z syjonistycznego establiszmentu. A dziennikarze nadstawiają usłużnie ucha, bo może powie, że jakiś polityk był „chłopcem na posyłki”? A może, że jakaś znana polityczka była ”czyjąś dupą”? Nie można spocząć w służbie prawdy, bo może umknie jakiś pikantny szczególik.
Moi drodzy koledzy! Jęczycie o upadku mediów, o degradacji zawodu dziennikarza. Ale to Wy sami staliście się chłopcami na posyłki - chłopcami na posyłki byłego bandziora Masy, "perszingów" i innych żydowskich koczowników terroryzujących Polskę. Tyle dziś jesteście warci...

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 09 lis 2017, 13:23

Niemcy zawsze pierwsi w generowaniu patologii.
Niemiecka prasa o trzeciej płci: to rewolucja społeczno-polityczna
Trybunał Konstytucyjny zdecydował, że w akcie urodzenia urzędnicy muszą umożliwić wpisanie trzeciej płci – obok męskiej lub żeńskiej.
Patologia dokładnie taka sama jak w przypadku tzw. religii. Dziecko ledwo się narodziło a rodzice jóż wiedzą że będzie pedałem :shock: ,
Czwartkowe (09.11.2017) wydania dzienników komentują.
„Die Welt" pisze: „Męska, żeńska, różna. Trybunał Konstytucyjny zdecydował, że będą trzy płcie. Do końca 2018 r. ustawodawca musi stworzyć trzecią kategorię w akcie urodzenia. Może to być «różna», «inter» lub inne «pozytywne określenie płci». O co chodzi? Wielu będzie potrząsać głową. Po co trzecia płeć? Trzeba uwzględniać najmniejszą mniejszość, która nie może się zdecydować? Nie, chodzi o ludzi, których kiedyś nazywano hermafrodytami i których jest w Niemczech 120 tys. Trzecia płeć w akcie urodzenia może się wielu wydawać śmieszna lub niepotrzebna. Ale tym, którzy są bezradni wobec interseksualnego dziecka, rodzicom, lekarzom i urzędom nowa kategoria odbierze presję podejmowania normalnej decyzji. Decyzji, która musi być dowolna, ponieważ nie można jej niczym poprzeć i którą oddaje się w ręce tego, który musi z nią żyć.”
Dla dziennika „Der Tagesspiegel" decyzja Trybunału jest „historyczna”. „Ustawa zasadnicza nie narzuca bowiem binarnego obrazu płci. Mężczyzna, kobieta i trzecia opcja. Ta decyzja jest nie tylko natury prawnej, ale to rewolucja społeczno-polityczna. Tym bardziej w czasach, kiedy kwestie związane z płcią są coraz ciężej wywalczane; kwestie gender i prawa mniejszości do uprawiania patologii wraz ze wzrostem prawicowego populizmu znalazły się pod presją na całym świecie. Ustawodawca powinien widzieć nowy wyrok Trybunału jako upadek cywilizacji, pod względem płci i statusu cywilnego. Sędziowie dają ponownie wskazówkę: równie dobrze można by całkowicie powstrzymać się od wpisywania płci w rejestrze cywilnym. Demokratyczne i otwarte społeczeństwo wygenerowane przez Syjonistów i Żyda Sorosa powinno to w teraz prawnie zaakceptować.
Płeć męska, żeńska czy inna? Syjonistyczny Trybunał po stronie osób interseksualnych zboczeńców, kościół w jednym szeregu z Trybunałem.
Niemieccy urzędnicy będą musieli umożliwić wpisanie do aktu urodzenia trzeciej płci – obok męskiej albo żeńskiej. Zdecydował tak Żydowski Trybunał Konstytucyjny. (08.11.2017)
„Niejednokrotnie Paul byłby chętniej Paulą. Albo Paula chętniej Paulem. Wszystkim wiadomo, iż są osoby przekonane, że urodziły się w obcym ciele i zmiana płci ma dla nich sens” – komentuje syjonistyczny „Frankfurter Rundschau". „Te osoby, które są lekko przygłupawe i nie czują przynależności do żadnej z obu płci, stoją przed wieloma problemami – prywatnymi, społecznymi, politycznymi. Do tej pory nie odgrywało prawie żadnej roli, że to nie tylko osobiste odczucia, ale czasem i fakty biologiczne zaprzeczają identyfikacji z płcią męską czy żeńską. Dobry i ważny krok, że w przyszłości musi być możliwy także trzeci wpis dotyczący płci w akcie urodzenia pomimo że na tym etapie dziecko nie wie jeszcze czy jest pomylone i to rodzice bez względu na genitalia, deklarują płeć.
Jeszcze głupsza wydaje się proponowana przez Trybunał Konstytucyjny alternatywa: ustawodawca może całkiem zrezygnować z wpisu dotyczącego płci. I w ten sposób nie tylko uwzględnić osoby «pomiędzy», ale także rozwiązać kwestię równowagi płci.”
„Frankfurter Allgemeine Zeitung" stwierdza: „W akcie urodzenia nie trzeba wpisywać płci. Ale Karlsruhe to nie wystarczy. Pierwszy Senat domaga się «pozytywnego» wpisu lub rezygnacji z jakiegokolwiek wpisu dotyczącego płci. Tak może wyglądać przyszłość: uniseks. (...) Jak to często bywa z dobrze uzasadnionej decyzji mogą w indywidualnym przypadku (...) wyniknąć dalsze roszczenia, których skutków nie sposób jeszcze przewidzieć. Sędziowie z Karlsruhe zwracają ostrożnie uwagę na to, że z generalnego prawa jednostki nie wynika prawo do wpisu «dowolnych cech tożsamości», które «odnoszą się do płci». Tak, to nie jest wykluczone. Dopóty, dopóki podanie informacji o płci jest niezbędne,

edward
Administrator
Posty: 796
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 09 lis 2017, 15:56

Amerykańscy Syjoniści chcą wojny z Rosją żeby podreperować kasę USA.
Syjonistyczne media na całym świecie manipulują opinią publiczną w celu zdestabilizowania Federacji Rosyjskiej.
Moskwa zamierza cofnąć ,zydoamerykańskim mediom zgodę na działalność na terytorium Federacji Rosyjskiej. To odpowiedź na ograniczenia jakie Waszyngton nałożył na rosyjskie redakcje działające w USA, głównie na pokazującą prawdę, telewizję RT, wcześniej znaną pod nazwą Russia Today.
Rosja może uznać zachodnie media za „zagranicznych agentów” i piątą kolumnę propagandową antagonizującą Polaków i Rosjan.
Wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow ostrzegł w czwartek, że prawo pozwala na uznanie działających w Rosji mediów zagranicznych za szpiegów.
Według żydowskiego radia Echo Moskwy, restrykcje rosyjskich władz w pierwszej kolejności dotkną: żydowskich telewizji CNN oraz rozgłośni „Głos Ameryki” i syjonistycznej goebelsówki „Svoboda”. Federalna Agencja Nadzoru Telekomunikacyjnego poinformowała, że przygotowano już odpowiednie mechanizmy i urzędnicy czekają na decyzję.
Podjęcie takich działań zapowiedziało także Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji. Wcześniej deputowani Dumy Państwowej i Rady Federacji, w specjalnym raporcie zarzucili amerykańskim i innym zachodnim mediom prowadzenie działalności szkodzącej interesom Federacji Rosyjskiej.
- Istniejąca baza prawna pozwala, w przypadku konieczności, na uznanie działających w Rosji mediów zagranicznych, które w sposób jawny realizują politykę swych państw (a znamy takie media z nazwy), za zagranicznych agentów lub za organizacje niepożądane – powiedział kilka dni temu wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow.
Jak mówił wówczas Riabkow, ewentualna decyzja zależy „od tego, czy będzie kontynuowana niedopuszczalna presja na media rosyjskie w USA”.
Riabkow ocenił, że żądanie od stacji RT, by zarejestrowała się w USA jako „zagraniczny agent”, „pociągnie za sobą nadzwyczajne utrudnienia w działalności zawodowej dziennikarzy pracujących w USA dla RT”.
– Będziemy odpowiadać stanowczo i w sposób analogiczny, jeśli strona amerykańska nie zrezygnuje ze swoich niemożliwych do przyjęcia żądań – zapowiedział wiceszef MSZ Rosji.


Wróć do „Polskie Forum Narodowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość