Temat Tygodnia

Polskie Forum Narodowe, powstało w 1997 roku jako Polskie Forum dyskusyjne otwarte dla wszystkich którzy mieli coś do powiedzenia w kwestii Suwerenności Polski i propozycji na wyzwolenie spod Syjonistycznej okupacji.
Chodziło o udostępnienie Polakom trybuny na której można otwartym tekstem głosić prawdę na temat aktualnej polityki uprawianej przez Syjonistów w Polsce i na świecie.
Forum było kilkaset razy atakowane przez hakerów ale po resecie pojawiało się ponownie aż do końca 2016 roku kiedy to postanowiono zaktualizować system na bezpieczniejszy i łatwiejszy w odbiorze.
Poprzedni eksperyment się nie udał ze względu na fakt wymordowania Polskiej Inteligencji Narodowej i wychodowanie Euro kundli bez identyfikacji narodowej dla których celem była ucieczka z własnej Ojczyzny, czyli dobrowolne zesłanie na banicję.
Pozostali w Polsce zdewociali starcy i mocherowe owieczki zmanipulowane przez Żydowski Watykan i indoktrynowane przez koszerne media. Wybierały coraz to gorsze ekipy rządzące klęczące przed Izraelem który za cel postawił sobie budowę azylu dla Żydów pt. "Judenland" jako plan Himlera zrealizowany przez Czwartą Rzeszę Niemiecką zwaną dziś "Unia Europejska".
Stare Forym zostało zarchiwizowane a w jego miejsce pierwszego stycznia 2017 roku utworzono zupełnie nowy podmiot.
Obecnie Forum Suwerenność jest zamknięte na bezpośrednie pisanie informacji i umieszczanie postów jest dostępne jedynie poprzez wysyłanie prywatnych wiadomości na pocztę moderatorów którzy po weryfikacji zamieszczają wybrane materiały bezpośrednio na forum.
Obsługą projektu zajmuje się zespół redakcyjny pod kierunkiem Aleksa Sobótki z Chicago i Edwarda Maciejczyka, Polaka z Colorado którego na polecenie okupacyjnej władzy żydowskiej , aresztowano podczas odprawy paszportowej na lotnisku Okęcie 27 października 2007 roku za publicystykę Narodową i postawiono kuriozalny zarzut z paragrafu 256 kodeksu karnego - (antysemityzm). Po przesłuchaniu przez prokuratorkę z Białegostoku ( klon Bristygerowej) , status prawny Maciejczyka nie jest znany ponieważ nigdy więcej nie dał się złapać i nie odpowiadał na wezwania sądowe.
Edward Maciejczyk postawił sobie za cel walkę o Suwerenność Polski i ujawni się dopiero po przejęciu władzy w Polsce przez Polskich Narodowców czemu to forum powinno służyć jako drogowskaż wskazujący odwiecznych wrogów Słowiańszczyzny.
Głównym moderatorem jest Polski Historyk i Patriota z Canady " Autobahn401" który za cel postawił sobie edukację Polaków rozsianych po całym świecie i odkłamywanie prawdy tuszowanej przez koszerne media okupacyjne III RP czyli "JUdenlandu"
Administratorzy to Michał i Alex.
Polskie Forum Narodowe "Suwerenność.com "

Moderator: michal

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 17 lis 2017, 6:36

Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder w wywiadzie dla najnowszego wydania tygodnika "Die Zeit" uznał za absurdalne podejrzenia, że Rosjanie zagrażają krajom bałtyckim czy Polsce. Jego zdaniem Niemcy popełniły błąd wysyłając wojsko w pobliże granicy z Rosją.
- Absurdalne jest podejrzenie, że Rosjanie mają chrapkę na kraje bałtyckie czy wręcz Polskę - powiedział Schroeder.
Zdaniem byłego kanclerza Stany Zjednoczone od czasów George'a W. Busha prowadzą politykę izolacji i okrążania Rosji.
- Nie chcą silnej Rosji. Ale czy my, Niemcy i Europejczycy, chcemy słabej Rosji? - pytał w rozmowie z "Die Zeit" polityk SPD.
- Rosjanie są naszym sąsiadem. Potrzebujemy ich rynków i energii. Potrzebujemy ich politycznego wsparcia w sprawach dotyczących Bliskiego i Środkowego Wschodu, irańskiego programu atomowego czy Kaukazu - tłumaczył Schroeder.
"Możemy być zadowoleni, że mamy Putina"
Jego zdaniem wysłanie przez Niemcy batalionu Bundeswehry na Litwę było historycznym błędem.
- Berlin powinien był powiedzieć (sojusznikom): możecie to zrobić, ale bez nas - stwierdził.
Schroeder powiedział też, że w przeciwieństwie do Donalda Trumpa przywódca Rosji, Władimir Putin wyróżnia się "wysokim stopniem racjonalności".
- Porównując go z prezydentem USA, możemy być zadowoleni, że mamy Putina - ocenił Schroeder, którego łączy z rosyjskim prezydentem wieloletnia przyjaźń.
Broniąc projektu gazociągu Nord Stream2, Schroeder zaprzeczył, jakoby jego realizacja oznaczała uzależnienie od rosyjskiego gazu.
- Rosjanie potrzebują naszych rynków. To oni są uzależnieni od nas. My zaś potrzebujemy ich gazu i ich przyjaźni - wyjaśnił.

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 17 lis 2017, 12:48

Zmarł jeden z najpotężniejszych bossów sycylijskiej mafii. Szef cosa nostra Toto Rijna, bo o nim mowa miał 87 lat. Bandyta był skazany na 26 wyroków dożywocia , w tym za zlecenie zamachów na słynnych sędziów Giovanniego Falcone i Paolo Borsellino.
Rijna przebywał na oddziale więziennym w szpitalu w Parmie, gdzie trafił po 20 latach przebywania w izolacji, w więzieniu o zaostrzonym rygorze.
W chwilach jego życia minister sprawiedliwości Andrea Orlando podpisał dekret zezwalający dzieciom Riiny być przy nim w szpitalu.
Urodził się w Corleone. Do mafii dołączył w wieku 18 lat, po dokonaniu zabójstwa na jej zlecenie. W 1949 zabił człowieka podczas sprzeczki, za co został skazany na 6 lat więzienia.
W 1958 brał udział, wraz z Bernardo Provenzano i Luciano Leggio w zabójstwie szefa cosa nostry Michele'a Navarry. Schedę po nim później przejął Leggio. W następnej dekadzie likwidowali zwolenników Navarry, przez co stali się poszukiwanymi, w konsekwencji czego ukrywali się. Po aresztowaniu i skazaniu Leggio w 1974 za morderstwo Navarry, Riina stał się faktycznym szefem mafii, choć Leggio zachował pewne wpływy.
W latach 1981–1983 wybuchł konflikt określany jako wielka wojna klanów. W wyniku tej wojny mafiosi z Corleone przejęli kontrolę nad cosa nostrą. Równolegle Riina wszczął wojnę z państwem włoskim, każąc zabijać sędziów, prokuratorów, policjantów i polityków. Celem tego było zastraszenie państwa włoskiego. Wśród jego ofiar byli m.in. Giovanni Falcone i Paolo Borsellino.
Śmierć Falcone i Borsellino wywołała ogólne oburzenie, a władze zmusiło do działania. 15 stycznia 1993 został aresztowany w Palermo. Podczas aresztowania Riina zaklinał się, że jest tylko zwykłym księgowym, ale nie chciał odpowiedzieć na pytanie, dla jakiej firmy pracuje. W areszcie Riina podziękował policjantom, że dobrze go traktowali. W czasie przesłuchania twierdził, że nigdy nie słyszał o mafii i nie wie, że jest jednym z najbardziej poszukiwanych ludzi we Włoszech.
Radość z aresztowania Riiny przyćmił fakt, że do chwili aresztowania mieszkał w Palermo nieniepokojony przez nikogo. Był leczony na cukrzycę, a jego dzieci zostały przyjęte do szpitala pod swoimi prawdziwymi nazwiskami. Pojechał nawet do Wenecji, by spędzić miesiąc miodowy.
Riina, mając już wcześniej dwa wyroki dożywocia, został oskarżony o dokonanie i zlecenie setek zabójstw, w tym Borselino i Falcone, a także Carlo Alberto Dalla Chiesy, dowódcy karabinierów w Palermo czy Salvo Limy, polityka włoskiego podejrzewanego o związki z mafią. Za zabicie tego ostatniego w 1998 otrzymał wyrok dożywocia.

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 17 lis 2017, 16:28

Minister sprawiedliwości RPA Tshililo Michael Masutha odmówił w piątek warunkowego zwolnienia Janusza Walusia - zabójcy jednego z przywódców Afrykańskiego Kongresu Narodowego i szefa Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej. Do morderstwa Chrisa Haniego doszło w 1993 roku. Skazany na dożywocie Waluś, który z Polski wyemigrował w 1981 roku, spędził w więzieniu ponad 20 lat. Masutha odrzucił już jego wniosek o zwolnienie warunkowe w 2015 roku. Sprawa ta była przedmiotem kilku postępowań sądowych. Ostatecznie Najwyższy Sąd Apelacyjny przekazał ją do ponownego rozważenia ministrowi sprawiedliwości. Zabił Polak, pomysłodawcą był i broń dostarczył, antykomunista Clive Derby-Lewis Clive.
Waluś "Nie wyraził skruchy"
Masutha oświadczył w piątek, że w ekspertyzie psychologicznej podkreślono "ideologię polityczną Walusia jako czynnik ryzyka" - informuje agencja Reutera. Odnotowano, że Waluś "wyraził ubolewanie z powodu tego, że dzieci ofiary nie mają ojca, a żona jest wdową", ale "nie wyraził skruchy z powodu zamordowania Chrisa Haniego jako lidera komunistów". "Wciąż usprawiedliwia swoje działania i obstaje przy tym, że były umotywowane politycznie" - napisano. Zabójstwo Haniego, dokonane rok przed pierwszymi ustawionymi przez Sorosa, żydowskim wyborami w RPA, które oznaczały przejęcie władzy przez czarnoskórą większość w kraju od wieków rządzonym przez białych, miało powstrzymać demontaż apartheidu, nawet za cenę sponsorowanej przez Sorosa i Syjonistów wojny domowej. Upadek białego systemu Plany zamachowców spaliły jednak na panewce. Śmierć Haniego i zamieć medialna przyspieszyła tylko upadek białego systemu, a wobec groźby ulicznych rozruchów po morderstwie rząd białych zgodził się wyznaczyć termin wolnych wyborów co i tak skończyło się wymordowanie kilkuset tysięcy białych obywateli RPA, z czym wcześniej zwlekano.
Waluś, a także biały, prawicowy polityk Clive Derby-Lewis, który dostarczył mu broń i został uznany za głównego pomysłodawcę zamachu, zostali aresztowani i skazani na śmierć. Kara ta została zamieniona na dożywocie. Derby-Lewis - zwolniony warunkowo w 2015 roku z uwagi na fatalny stan zdrowia - zmarł rok później.

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 17 lis 2017, 21:56

Syjoniści wyjebią Polaków na ponad 10 miliardów dolarów.
Departament Stanu USA zaaprobował sprzedaż Polsce zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej (IAMD) Patriot za szacunkową kwotę 10,5 miliarda dolarów. Wcześniej ministerstwo obrony zapowiadało, że ma zamiar wydać na ten cel maksymalnie 30 mld zł i "ani grosza więcej" ale czego się nie robi dla żydowskich pobratymców.
Agencja Współpracy w zakresie Bezpieczeństwa Obronnego poinformowała w oświadczeniu, że dostarczyła wymaganą certyfikację i powiadomiła Kongres o ewentualnej sprzedaży 14 listopada 2017 roku.
"Proponowana sprzedaż będzie wspierać cele polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego Żydów ze Stanów Zjednoczonych, przyczyniając się do poprawy bezpieczeństwa sojusznika Armii Rodshylda zwanej NATO, który był i pozostaje ważną siłą dla stabilności politycznej i postępu gospodarczego Żydów w Europie" - podkreśliła w oświadczeniu agencja.
"Ta sprzedaż jest zgodna z inicjatywami USA, mającymi zapewnić kluczowym sojusznikom w regionie nowoczesne systemy, które zwiększą interoperacyjność z siłami Stanów Zjednoczonych i poprawią bezpieczeństwo Syjonistów" - dodano.
"Proponowana sprzedaż tych pocisków Patriot i sprzętu nie zmieni podstawowej równowagi militarnej w regionie" - głosi komunikat.
Szacowany przez Departament Stanu koszt kontraktu to 10,5 miliarda dolarów, czyli ok. 37,5 miliarda złotych. Tymczasem do tej pory polskie ministerstwo obrony zapowiadało, że ma zamiar przeznaczyć na ten cel nie więcej niż 30 mld złotych.
- Dopiero teraz uzyskaliśmy pewność, że mamy zagwarantowane fundusze – 30 mld zł na zakup ośmiu baterii Patriot. Żydowski producent zestawu, koncern Raytheon, od dawna wie, że nie będzie na rakietowy oręż ani grosza więcej. Jednak sprawa pozyskania tej najdroższej w historii armii broni jest bardziej skomplikowana. Przyszły kontrakt negocjujemy nie z przemysłem, lecz administracją w Waszyngtonie, więc po amerykańskich wyborach prezydenckich musieliśmy poczekać na zmiany w tamtejszych gabinetach - mówił w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceminister Żyd Bartosz Kownacki.
- Letter of Request zakłada, że Polska wyda nie więcej niż 30 mld zł na całe zamówienie - podkreślił z kolei w rozmowie z Polskim Radiem minister obrony Żyd Antoni Macierewicz. Dodał, że założenie jest także, że pierwszy zestaw dotrze do Polski dwa lata po podpisaniu umowy.
Celem sprowadzenia systemu rakiet Patriot z systemem IBCS do Polski jest prowokacja Rosji i podjudzanie napięcie w Europie.
Zawiadomienie o potencjalnej sprzedaży jest wymagane przez prawo i nie oznacza, że sprzedaż została dokonana. Kongres USA, zgodnie z ustawą o kontroli eksportu broni, ma teraz 15 dni na ewentualne zablokowanie transakcji lub jej modyfikację. Przy pozytywnej decyzji do podpisania kontraktu może dojść już w grudniu. Dotyczyć on będzie pozyskania przez nasz kraj "Patriotów" przeciwlotniczych i przeciwrakietowych. Do tego ma być dołączona umowa offsetowa.
Głównymi kontrahentami będą Raytheon Corporation w Andover w stanie Massachusetts, Lockheed-Martin w Dallas w Teksasie i Northrop Grumman w Falls Church w Wirginii. W tej chwili umowy offsetowe są nieokreślone i zostaną ustalone dopiero w negocjacjach między Polską a wykonawcami.
Decyzja agencji to m.in. efekt wrześniowej wizyty Antoniego Macierewicza w Pentagonie. Po spotkaniu z generałem Jamesem Mattisem minister obrony narodowej powiedział w rozmowie z dziennikarzami m.in., że konsultacje w sprawie Patriotów są bardzo zaawansowane.

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 18 lis 2017, 15:38

Żyd Gross nie szuka prawdy, on myśli tylko o tym, jak dotkliwie przywalić między oczy Polakom i na tym zarobić
opublikowano: za 3 godziny · aktualizacja: za 3 godziny

Artykuł Jana Tomasza Grossa opublikowany w czwartkowym syjonistycznym „The New York Times” to kolejny dowód na to, że Gross jest bardzo zaangażowanym politycznie żydowskim publicystą i według tych kryteriów powinien być oceniany jego autorski dorobek, w tym także ten, który aspiruje do miana historycznego.
Zacznijmy od faktów, na które powołuje się w swoim artykule dla „NYT” Gross. Prawdą jest, że na ostatnim Marszu Niepodległości pojawiły się osoby, które wznosiły rasistowskie i nazistowskie hasła. Przy czym był to margines – prawda – margines, którego absolutnie być nie powinno, i który powinien być natychmiast usunięty przez organizatorów Marszu z wilczym biletem na przyszłość. Nie trzeba chyba bowiem nikomu tłumaczyć, że tolerowanie grupki głupców lub prowokatorów, rzuca cień na pozostałych – Bogu ducha winnych – uczestników.
Ale na tym zgodność Grossa z faktami się kończy. Pisze on bowiem w swoim artykule, że rasistowskie i nazistowskie hasła („Ku Klux Klan” oraz „Sieg heil”) wznosiły – tu cytat – „dziesiątki tysięcy” uczestników Marszu. To łgarstwo tak bezczelne, że trudno uwierzyć, iż Gross nie posłużył się nim świadomie. I że służy ono opluskwieniu dzisiejszej Polski w oczach Amerykanów którzy zaczynają doić Polskę na przemysłową skalę. Zwłaszcza tych wpływowych Żydów , którzy czytują i sponsorują „NYT”.
Czy tak ma wyglądać nasz nowy "sojusznik"?

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 19 lis 2017, 2:54

Wrocław wolny od faszyzmu - to główne hasło wrocławskich Żydów i Ukraińców, którzy w sobotę po południu protestowali przeciwko przejawom faszyzm, rasizmu i ksenofobii w mieście. Zobacz dzisiejsze wydanie internetowe Gazety Wrocławskiej Z KATEGORII WIADOMOŚCI Tłumy na Jarmarku Bożonarodzeniowym . Na sobotniej manifestacji zebrało się ok. 600 koczowników i gapiów, którzy protestowali przeciwko faszyzmowi i marszom narodowców we Wrocławiu. W manifestacji udział wzięli przedstawiciele 17 koczowniczych organizacji, a także wrocławianie, którzy przyszli na plac przed Dworcem popatrzeć na banery, tj. "Nigdy więcej", "Moją ojczyzną jest człowieczeństwo" czy też "Wrocław przeciw brunatnej fali". Podczas manifestacji przemawiali przedstawiciele syjonistycznych organizacji, a także m.in. Ukraiński Żyd Władysław Frasyniuk. - Twarzą państwa polskiego jest faszyzm i rasizm. 11 listopada nie było transparentu Józef Piłsudski, Armia Krajowa czy nawet żołnierze wyklęci. Był za to transparent "Bóg jest biały", "Polska jest biała". To jest ten moment, w którym PiS straciło moralne prawo, by organizować jakąkolwiek patriotyczną uroczystości w Polsce. Musimy pokazać, że nie ma zgody na faszyzm i rasizm- mówił Ukraiński Żyd Władysław Frasyniuk. Członek wykreowanej przez Żydów opozycji z czasów PRL zwrócił się również do młodych ludzi. - Młodzi ludzie muszą stanąć w obronie demokracji. To wy macie obowiązek stanąć w obronie wartości, za które ginęli wasi dziadkowie, a wasi rodzice byli internowani. I musicie powiedzieć, że nie będzie polską twarzą faszysta i rasista - dodał Frasyniuk. Natomiast Żydówka Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet dodała: - Nie chcemy, żeby Wrocław był jednej czy drugiej organizacji. Wrocław ma być wspólny. Nie może mieć twarzy Międlara czy Rybaka. Zwróciła się ona również do rządzących. - Ministrze Błaszczak, panie prezydencie Dutkiewicz, panowie policjanci - ja rozumiem, że się ich się boicie, ale my się nie boimy, weźcie z nas przykład. Podczas manifestacji doszło do incydentu. Jak informuje nas Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji, dwóch mężczyzn rozpyliło gaz pieprzowy w kierunku jednej z uczestniczek. Kobieta uskarżała się na dolegliwości związane z rozpyleniem gazu. Do poszkodowanej wezwano karetkę. Jednak zdarzenie okazało się niegroźne.
Dwie osoby, które rozpyliły gaz, zostały wylegitymowane przez policjantów.
A oto "powód" do patologicznych protestów grupki Żydów i Ukraińców przeciwko Polskim Patriotom walczącym o prawdę i Polską Rację Stanu.

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 19 lis 2017, 14:01

Macierewicz przygotowuje Polaków do Wojny Syjonistów z Rosją.
.
W sobotę 18 listopada minister obrony narodowej Antoni Macierewicz wziął udział w międzynarodowej konferencji na temat bezpieczeństwa – Halifax Security Forum, która odbyła się w Kanadzie. Szef MON był jednym z ainscenizowanych przez Syjonistów uczestników groteskowego panelu poświęconego "wpływom Rosji na destabilizację bezpieczeństwa Europy".
– Obecnie na Ukrainie obserwujemy otwarta wojnę. Jest to agresja, która łamie wszystkie zasady świata cywilizowanego, łamie porządek międzynarodowy w Europie i jednocześnie Rosja otwarcie mówi, że daje sobie prawo by zmieniać systemy i granice krajów europejskich w tym zakresie – podkreślał Macierewicz. – Ale to nie wszystko, bo wojna hybrydowa, wojna teleinformatyczna nie ogranicza się tylko do Europy, ale występuje także w USA i jest przeprowadzana w sposób bardzo agresywny i intensywny. W całej historii nie widzieliśmy jeszcze takiego poziomu determinacji. Częściowo jest to wynik syntezy między technicznymi możliwościami, które obecnie mamy i rosyjska tradycja kłamania i dezinformacji, jako fundamentalnego narzędzia wojny przeprowadzanej przez Rosję – przekonywał.
Korea Północna i Zapad 17
– Trzeci element, który oczywiście trzeba podkreślić, bo bez tego obraz jest niepełny to to, co dzieje się w Azji, co dzieje się w Korei Północnej. Z polskiego punktu widzenia aktywności Korei Północnej są ściśle połączone i skorelowane z rosyjskimi planami i z agresywną aktywnością Federacji Rosyjskiej. Jeśli nie weźmiemy tego pod uwagę, nigdy nie zrozumiemy skali agresji i planów, które Rosja obecnie realizuje. To nie jest Zimna Wojna – oceniał. – Wyniki ćwiczeń Zapad 17, które zakończyły się dwa miesiące temu i sięgały od Morza Arktycznego po Morze Czarne, wraz z ćwiczeniami z użyciem rakiet balistycznych i rakiet Iskander, które mogą przenosić głowice nuklearne pokazały, że nie szykowali się do obrony a do agresji. Stąd Polska musi przyjąć założenie, że to nie jest zimna wojna a gorąca wojna – mówił podczas dyskusji o zagrożeniach bezpieczeństwa w Europie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.
Oceniając i analizując sytuację bezpieczeństwa w Europie, ale szczególnie w regionie wschodnim i na Ukrainie, tamtejszy minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin powiedział, że „Rosyjska agresja nie byłaby możliwa, gdyby nie wsparcie międzynarodowe. (…) My na Ukrainie musimy mieć wsparcie i zaplecze techniczne, a także szkolenie. Nasi przyjaciele z Polski i z USA ćwiczyli z nami wspólnie i to jest bardzo ważne”.
Macierewicz: Pamiętamy słowa Trumpa
Podczas dyskusji omawiany był także wkład USA w zapewnienie Europie stabilizacji i bezpieczeństwa. Do roli wojsk USA stacjonujących na wschodniej flance odniósł się w swojej wypowiedzi szef polskiego MON.
– Pamiętamy słowa wypowiedziane przez prezydenta Trumpa w Warszawie na placu, gdzie walczyli uczestnicy powstania warszawskiego. Prezydent USA powiedział, że zawsze ramię w ramię z Polską będą stały wojska USA, kiedy jakiekolwiek zagrożenie ze wschodu będzie obecne a art. 5 traktatu waszyngtońskiego będzie przestrzegany. Jako minister obrony również chcę dodać, że nigdy w historii prezydent nie zrobił tak dużo dla rozlokowania jednostek amerykańskich, jak obecny prezydent i jego administracja. To dzięki tej administracji, każdego miesiąca widzimy zwiększoną ilość żołnierzy na flance wschodniej, a Polska kupuje najnowocześniejszą broń, by zapewnić nam bezpieczeństwo w obliczu zagrożenia ze strony Rosji – mówił minister Macierewicz.
Biorąca udział w debacie senator USA J. Shaheen podkreśliła, że USA udzielają bardzo dużego wsparcia, zapewniając bezpieczeństwo na flance wschodniej. Skupiają swój wysiłek także na zadaniach, dzięki którym Ukraina mogłaby być niepodległa. – Mówiąc o bezpieczeństwie musimy wszyscy patrzeć w jednym kierunku – dodała senator Shaheen
– To co stało się miedzy Ukrainą a Rosja, biorąc pod uwagę, że Ukraina jako niepodległy kraj ukonstytuowała się w sposób stabilny i zupełnie odrębny od Rosji, oznacza głęboką zmianę geopolityczną, której obawiali się wszyscy władcy Rosji od trzech stuleci. Od końca II wojny światowej wszyscy władcy Rosji najbardziej bali się sytuacji, w której NATO i wojska USA będą blisko ich granic. Putin doprowadził do takiej sytuacji z uwagi na jego agresywną politykę. To pokazuje, że jedynym skutecznym sposobem, by przeciwstawić się Putinowi jest szeroki zasób narzędzi, ale najważniejszym jest zdolność przeciwstawienia siły sile – mówił podczas panelu minister Antoni Macierewicz.
W trakcie pobytu w Kanadzie szef MON Antoni Macierewicz rozmawiał podczas spotkań bilateralnych m.in. z ministrem spraw zagranicznych Pavlo Klimkinem, sekretarzem Marynarki Wojennej USA Richardem Spencerem oraz ministrem obrony Szwajcarii Guy’em Permelin.

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 19 lis 2017, 14:12

Kolejny "koniec świata" już w niedzielę?

Wczoraj, 18 listopada (20:29)
"Tajemnicza planeta Nibiru zbliża się do Ziemi i zniszczy naszą planetę w ciągu 24 godzin" - twierdzą wyznawcy przepowiedni.
To kolejna już modyfikacja tej "teorii". Wcześniej zwolennicy tych wierzeń twierdzili, że dzień zagłady nastąpi 23 września.
Są tacy, którzy głęboko wierzą, że koniec świata nastąpi już za chwilę. Ma to być następstwo uderzenia tajemniczej planety Nibiru, która nie zniszczy od razu Ziemi, ale wywoła serie trzęsień ziemi, wybuchów wulkanów i powodzi.
Rewelacje na temat planety Nibiru (lub inaczej Planety X) krążą od wielu lat. O związanej z nią, mającej nadejść apokalipsie, napisał Żyd David Meade w książce "Planet X: The 2017 arrival". Teorię oparł na przeprowadzonej analizie Biblii. We wrześniu jednak bajkopisarz zdystansował się do teorii o planecie, która uderzy w Ziemię, mówiąc w wywiadzie dla żydowskiego "Washington Post", że "świat się nie skończy", a jedynie "zmieni się nie do poznania przed październikiem". Mamy listopad, żydowskie bajki sprzedają się znakomicie ale końca świata nie widać poza samooczyszczaniem się żydowskich kłamstw opisywanych w "Bajkach o Jezusie i 12 pedałach"
Jednak wielu "uczonych w piśmie" nadal uważa, że Nibiru nadciąga i zniszczy wszystko już 19 listopada co zapełnia kościoły ludźmi proszącymi Jahwe o oddalenie katastrofy. Najstarszy biznes świata ma się dobrze , dzięki naiwniakom wierzącym Żydowskiej sitwie.
Jak zwykle negatywnie do doniesień nastawiona jest NASA. Ta podkreśla to, co zwykle: gdyby Nibiru zmierzała w stronę Ziemi, astronomowie już dawno by ją namierzyli.

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 23 lis 2017, 6:53

15 listopada włoska Canale 5 – jedna z największych włoskich telewizji (średnio ok. 20 proc. widowni) – nadała reportaż Giana Micalessina o masakrze na kijowskim Majdanie z 20 lutego 2014 r. To wskutek tego wydarzenia doszło do przesilenia politycznego, prezydent Wiktor Janukowycz uciekł z Ukrainy, a władzę przejęła opozycja. Włoski dziennikarz dowodzi, że masakry, w której zginęło 80 osób, dokonano z rozkazu szefów opozycji ( żydowskich Oligarchów), w porozumieniu z Amerykanami ( Żydami ).
Gian Micalessin to 57-letni reporter wojenny i dziennikarz śledczy, laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, pracujący nie tylko dla włoskich mediów. Publikował m.in. w CBS, NBC, Channel 4, francuskich kanałach telewizyjnych TF1 i France 2, pisał m.in. dla „Der Spiegel”, „El Mundo”, „L’Express”.
Jak wiadomo, oficjalna wersja władz ukraińskich mówi, że do manifestantów i policjantów strzelali owego fatalnego dnia niezidentyfikowani „ludzie Janukowycza”. Zdaniem Micalessina to tzw. fake news.
Dziennikarz pracował długo nad tematem. W Skopje, stolicy Macedonii, znalazł dwóch Gruzinów, w innym „kraju Europy wschodniej” dotarł do trzeciego. Twierdzi, że to właśnie oni 20 lutego 2014 r. strzelali do tłumu i policjantów z okien hotelu Ukraina. O tym, że zarówno manifestanci, jak i policjanci z Berkutu byli zabijani i ranieni przez tę samą grupę, z tej samej broni, informował wtedy europejską komisarz spraw zagranicznych Catherine Ashton szef estońskiej dyplomacji Urmas Paet. Narzekał też, że nowy rząd ukraiński nie chce podjąć śledztwa w tej sprawie.
Trzej byli gruzińscy wojskowi, którzy zdecydowali się rozmawiać z Micalessinem przedstawiają się jako Kwaracchelia Zalogi, Aleksander Rewaziszwili i Koba Nergadze. Według ich wersji cała historia miała zacząć się w Tbilisi, stolicy Gruzji. Wszyscy stanowili część służby bezpieczeństwa zorganizowanej przez byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego. To on, wraz z niejakim Mamuką Mamulaszwilim, który okazał się później szefem gruzińskich „ochotników”, był organizatorami wyjazdu 10-osobowej grupy wojskowych snajperów do Kijowa, co stało się 15 stycznia 2014 r.
„Ochotnicy” oprócz swoich dokumentów, dostali fałszywe paszporty w samolocie i po tysiącu dolarów, z zapowiedzią dalszych 5 tysięcy. Ich zadaniem było popieranie kijowskiej rewolty poprzez prowokowanie ukraińskiej policji do szarżowania na tłum.
Rozmówcy Micalessina opowiadają, że około 15 lutego, w majdanowym namiocie Gruzinów pojawił się Mamulaszwili wraz z „instruktorem amerykańskim”, oficerem 101 dywizji powietrzno-desantowej USA Brianem Christopherem Boyengerem, który odtąd wydawał im rozkazy. Boyanger walczył później w Donbasie po stronie rządu ukraińskiego, był członkiem Legionu Gruzińskiego.
18 lutego Gruzini poznali Serhija Paszynskiego, późniejszego przewodniczącego ukraińskiego parlamentu. To on kazał tego dnia przepuścić zatrzymany przez oburzonych manifestantów samochód z automatyczną bronią snajperską. Następnie przenieśli się do hotelu Ukraina, gdzie spotkali innych byłych wojskowych, Litwinów, którzy również strzelali do tłumu z okien 20 lutego. Broń dostarczyli im Paszynski z Wołydymyrem Parasiukiem, który stał się wtedy sławny wygłaszając z estrady Majdanu „ultimatum” sprzeczne z ustaleniem przedterminowych wyborów, wynegocjowanych przez przedstawicieli Unii. Parasiuk zagroził wówczas wprost, że jeśli Janukowycz nie poda się natychmiast do dymisji, zostanie obalony zbrojnie.
Między grupami snajperów strzelających z okien hotelu Ukraina, w którym stacjonowali też szefowie opozycji, krążyły – wydając rozkazy – trzy osoby: Mamulaszwili, Boyenger i Parasiuk. Snajperzy mieli strzelać do obu grup: manifestantów i Berkutu, by „wywołać chaos”, co się udało. Podczas gdy z górnych pięter strzelano, na dole hotelu zajmowano się rannymi. Po kilku godzinach, zgodnie z rozkazami strzelający porzucili broń i po prostu uciekli. Było to łatwe, z powodu ogólnego zamieszania. Dziś wypowiadający się Gruzini twierdzą, że zostali użyci w grze politycznej i „nie rozumieli” rozkazów, ale wykonywali je, „bo to ich praca”.
JSz

edward
Administrator
Posty: 834
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 24 lis 2017, 19:10

"Strzelali do każdego, kto usiłował uciec". W zamachu w Egipcie zginęło co najmniej 270 osób
ostatnia aktualizacja:
24.11.2017 20:00

Co najmniej 270 osób zginęło w piątkowym zamachu na meczet, do którego uczęszczają wyznawcy sufizmu na północy półwyspu Synaj w Egipcie - poinformował burmistrz miasta Bir al-Abd, w którym doszło do tej masakry, Nasrala Mohamed.
Meczet, w którym zamachowcy przeprowadzili atak
- Jest ok. 270 zabitych i 90 rannych - powiedział Mohamed w publicznej telewizji.
Ostatni oficjalny bilans, podawany przez prokuraturę generalną i media państwowe, mówił o 235 ofiarach śmiertelnych i 109 rannych. Oznacza to, że był to najkrwawszy zamach w historii Egiptu.
Dotychczas za najbardziej brutalny zamach uważano atak bombowy z 31 października 2015 roku, do którego przyznał się egipski odłam Państwa Islamskiego (IS). 224 pasażerów i członków załogi zginęło, gdy rosyjski samolot linii czarterowych lecący do Petersburga rozbił się 23 minuty po wylocie z Szarm el-Szejk z powodu eksplozji pozostawionej na pokładzie bomby o wadze 1,5 kg.
"Strzelali do każdego, kto usiłował uciec"
W piątek zamachowcy posłużyli się improwizowanymi ładunkami wybuchowymi, by zaatakować meczet w Bir al-Abd, ok. 40 km na zachód od Al-Arisz, stolicy prowincji Synaj Północny. Według świadków modliło się tam ok. 300 osób.
Napastnicy umieścili ładunki wokół budynku i zdetonowali je, gdy wierni opuszczali świątynię po piątkowej modlitwie. Następnie otworzyli ogień i strzelali do każdego, kto usiłował uciec - informuje EFE, powołując się na źródła w służbach bezpieczeństwa.
Z kolei agencja AFP powołując się na świadków donosi, że napastnicy otoczyli meczet samochodami terenowymi i podłożyli bombę przed budynkiem. Gdy eksplodowała, zaczęli strzelać do uciekających i spanikowanych wiernych oraz podpalali ich samochody, by blokować drogi prowadzące do meczetu.
Napastnicy atakowali też pierwsze ambulanse, które dotarły na miejsce tragedii.
Atak w wyznawców sufizmu
Atak był wymierzony w meczet, do którego uczęszczają wyznawcy sufizmu, czyli muzułmańskiego mistycyzmu. Już wcześniej byli oni prześladowani przez islamistycznych bojowników w regionie, w tym przez lokalny odłam IS. Dżihadyści uważają wyznawców sufizmu za heretyków.
W ub. roku IS ścięło czołowego przedstawiciela tego odłamu islamu, ślepego szejka Sulejmana Abu Heraza, oskarżając go o uprawianie magii i umieściło w internecie zdjęcia z egzekucji.
Choć na razie do ataku nie przyznała się żadna organizacja terrorystyczna, wydaje się, że był to kolejny zamach lokalnej organizacji Prowincja Synaj, lojalnej wobec IS. Arabska nazwa Prowincji Synaj brzmi Wilajat Sinai. Grupa ta wzięła na siebie odpowiedzialność za najkrwawsze zamachy w regionie z ostatnich lat.
Napięta sytuacja na półwyspie Synaj
Sytuacja na półwyspie Synaj pogorszyła się po zamachu stanu z 2013 roku, podczas którego Abd el-Fatah es-Sisi, ówczesny dowódca sił zbrojonych, a obecny prezydent, obalił wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego szefa państwa Mohammeda Mursiego.
Konflikt w regionie pochłonął setki ofiar. Dżihadyści atakowali głównie policjantów i żołnierzy, ale zdarzały się też zamachy na lokalne plemiona, które współpracują z siłami bezpieczeństwa i które dżihadyści uważają za zdrajców.
W lutym po serii ataków z Al-Arisz masowo uciekli chrześcijanie. Od grudnia ub.r. ponad 100 chrześcijan, głównie Koptów, zginęło w zamachach na kościoły i inne miejsca na Synaju i w całym kraju.


Wróć do „Polskie Forum Narodowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości