Temat Tygodnia

Polskie Forum Narodowe, powstało w 1997 roku jako Polskie Forum dyskusyjne otwarte dla wszystkich którzy mieli coś do powiedzenia w kwestii Suwerenności Polski i propozycji na wyzwolenie spod Syjonistycznej okupacji.
Chodziło o udostępnienie Polakom trybuny na której można otwartym tekstem głosić prawdę na temat aktualnej polityki uprawianej przez Syjonistów w Polsce i na świecie.
Forum było kilkaset razy atakowane przez hakerów ale po resecie pojawiało się ponownie aż do końca 2016 roku kiedy to postanowiono zaktualizować system na bezpieczniejszy i łatwiejszy w odbiorze.
Poprzedni eksperyment się nie udał ze względu na fakt wymordowania Polskiej Inteligencji Narodowej i wychodowanie Euro kundli bez identyfikacji narodowej dla których celem była ucieczka z własnej Ojczyzny, czyli dobrowolne zesłanie na banicję.
Pozostali w Polsce zdewociali starcy i mocherowe owieczki zmanipulowane przez Żydowski Watykan i indoktrynowane przez koszerne media. Wybierały coraz to gorsze ekipy rządzące klęczące przed Izraelem który za cel postawił sobie budowę azylu dla Żydów pt. "Judenland" jako plan Himlera zrealizowany przez Czwartą Rzeszę Niemiecką zwaną dziś "Unia Europejska".
Stare Forym zostało zarchiwizowane a w jego miejsce pierwszego stycznia 2017 roku utworzono zupełnie nowy podmiot.
Obecnie Forum Suwerenność jest zamknięte na bezpośrednie pisanie informacji i umieszczanie postów jest dostępne jedynie poprzez wysyłanie prywatnych wiadomości na pocztę moderatorów którzy po weryfikacji zamieszczają wybrane materiały bezpośrednio na forum.
Obsługą projektu zajmuje się zespół redakcyjny pod kierunkiem Aleksa Sobótki z Chicago i Edwarda Maciejczyka, Polaka z Colorado którego na polecenie okupacyjnej władzy żydowskiej , aresztowano podczas odprawy paszportowej na lotnisku Okęcie 27 października 2007 roku za publicystykę Narodową i postawiono kuriozalny zarzut z paragrafu 256 kodeksu karnego - (antysemityzm). Po przesłuchaniu przez prokuratorkę z Białegostoku ( klon Bristygerowej) , status prawny Maciejczyka nie jest znany ponieważ nigdy więcej nie dał się złapać i nie odpowiadał na wezwania sądowe.
Edward Maciejczyk postawił sobie za cel walkę o Suwerenność Polski i ujawni się dopiero po przejęciu władzy w Polsce przez Polskich Narodowców czemu to forum powinno służyć jako drogowskaż wskazujący odwiecznych wrogów Słowiańszczyzny.
Głównym moderatorem jest Polski Historyk i Patriota z Canady " Autobahn401" który za cel postawił sobie edukację Polaków rozsianych po całym świecie i odkłamywanie prawdy tuszowanej przez koszerne media okupacyjne III RP czyli "JUdenlandu"
Administratorzy to Michał i Alex.
Polskie Forum Narodowe "Suwerenność.com "

Moderator: michal

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 22 sie 2017, 4:12

Katalońska policja potwierdziła, że zabiła w poniedziałek domniemanego sprawcę zeszłotygodniowego zamachu w Barcelonie Junesa Abujakuba podczas operacji w miejscowości Subirats, ok. 50 km na zachód od Barcelony. Terrorystę zastrzelono po czterech dniach poszukiwań.
"Potwierdzamy, że osoba zastrzelona (...) w Subirats to Junes Abujakub, sprawca zamachu terrorystycznego w Barcelonie", oskarżony o zabicie 14 z 15 ofiar zeszłotygodniowych zamachów w Katalonii - podała na Twitterze policja, na którą powołuje się agencja AFP.
Arab w chwili, gdy do niego strzelano, miał na sobie coś, co wyglądało na pas z ładunkami wybuchowymi - pisze agencja Associated Press, powołując się na katalońską policję.
Reuters podaje, że Abujakub miał na sobie atrapę pasa z ładunkami wybuchowymi. Wcześniej agencje informowały, że w Subirats zastrzelono mężczyznę mającego na sobie pas z ładunkami wybuchowymi. Muzułmanin krzyczał "Allahu Akbar" podczas konfrontacji z policją - dodaje BBC.
O podejrzanym Arabie policję poinformowała jedna z mieszkanek Subirats. Operacja policyjna w tej miejscowości rozpoczęła się w poniedziałek tuż po godzinie 16. O godzinie 18.20 policja podała, że zabity to Junes Abujakub, ale kontynuowała obławę w poszukiwaniu ewentualnych wspólników zamachowca - precyzuje AFP.
Wcześniej hiszpańskie media informowały o zatrzymaniu Abujakuba. Taką informację podał dziennik "La Vanguardia". Zatrzymania policja miała dokonać w Sant Sadurní d'Anoia nieopodal Barcelony. Niemal równocześnie pojawiła się informacja o zastrzeleniu mężczyzny, który miał na sobie ładunek wybuchowy. Nie było jednak jasne, czy to poszukiwany w związku z zamachem w Barcelonie Marokańczyk. Ostatecznie potwierdziła to katalońska policja.
Abujakub zamachowcem
Dziś rano hiszpańscy śledczy ogłosili, że są przekonani, iż to Abujakub był kierowcą pojazdu, którym dokonano zamachu. Mężczyzna był poszukiwany w całej Europie, a policja informowała, że mógł uciec do Francji. Według hiszpańskich komentatorów, mogła to być strategia służb, mająca skłonić Abujakuba do wyjścia z ukrycia.
Pochodzący z miejscowości Ripoll 22-letni Marokańczyk był jedynym pozostającym na wolności członkiem 12-osobowej komórki terrorystycznej odpowiedzialnej za ubiegłotygodniowe zamachy.
Czterech pozostałych członków siatki przebywa w areszcie, a pięciu zostało zastrzelonych w nadmorskiej miejscowości Cambrils, gdzie w nocy z czwartku na piątku doszło do drugiego ataku. Dwaj mogli zginąć w środowym wybuchu w miejscowości Alcanar, gdzie terroryści przygotowywali się do zamachów. Wśród nich był arabski imam As-Satta, który był duchowym mentorem grupy i odpowiadał za radykalizację jej członków.
Abujakub po zamachu uciekł fordem focusem, zabiwszy wcześniej właściciela auta, katalońskiego działacza społecznego Paua Pereza. Następnie dżihadysta potrącił w alei Diagonal policjantkę, która kontrolowała przejeżdżające arterią pojazdy.
W czwartkowym zamachu na Las Ramblas w Barcelonie oraz w piątkowym ataku w Cambrils, ok. 100 km na południowy zachód od Barcelony, zginęło łącznie 15 osób, a ponad 130 zostało rannych.
Według policji 12-osobowa grupa planowała "jeden zamach lub kilka ataków" bombowych w Barcelonie. Dżihadyści dysponowali 120 butlami z butanem, które policja znalazła w domu w Alcanar, ok. 200 km na południowy zachód od stolicy Katalonii. W tym domu, który był bazą terrorystów, wykryto też ślady TATP, czyli materiałów wybuchowych wykorzystywanych przez arabskich dżihadystów.

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 22 sie 2017, 4:44




edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 22 sie 2017, 5:09

Radykalizacja muzułmańskich dzieci już w przedszkolu. Groziły innym dzieciom
Belgijski dziennik "Het Laatste Nieuws" ujawnił wewnętrzny raport, który powstał w ubiegłym roku w jednym z przedszkoli we flamandzkim mieście Ronse w północno-zachodniej Belgii, na temat radykalizacji części uczęszczających tam muzułmańskich dzieci.
Jak podają media, sprawa dotyczy sześciorga dzieci, które m.in. groziły niewierzącym dzieciom śmiercią i nazywały je "świniami", udawały podcinanie gardła, recytowały wersety Koranu na przerwach, odmawiały podawania ręki czy nie chciały w piątek przychodzić do szkoły z powodów religijnych.
W placówce na potrzeby wewnętrzne powstał raport, w którym z niepokojem opisano zachowanie tych dzieci wyznających islam.
Syjonistyczni przełożeni przedszkola relatywizowali wydźwięk dokumentu, zaznaczając, że dotyczy on zaledwie 1 proc. wszystkich dzieci zespołu szkolno-przedszkolnego, więc nie należy dramatyzować, choć wskazane jest zachowanie czujności - relacjonuje francuski tygodnik "Le Point".
We Flandrii, czyli niderlandzkojęzycznej części Belgii, od 2016 roku działa program "Netwerk Islamexperten" (Sieć ekspertów od islamu), w ramach którego proponuje się szkołom różne sposoby walki z radykalizacją muzułmańskich uczniów.
Od początku jego istnienia programem objęto blisko 500 uczniów.
Natomiast po stronie francuskojęzycznej, czyli w Walonii i Brukseli - pisze dziennik "Le Soir" - działa mobilny zespół specjalistów, który odwiedza zagrożone placówki oświatowe w przypadku podejrzeń radykalizacji uczniów. W roku szkolnym 20016/17 interweniował on 273 razy - ale nigdy w przedszkolu. W poważnych przypadkach interweniuje policja.

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 22 sie 2017, 5:37

Dług Skarbu Państwa na koniec czerwca wyniósł ok. 945,6 mld zł
2017-08-21 16:33:00A A+ A+
Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec czerwca 2017 r. wyniosło 945 mld 695,5 mln zł, co oznaczało wzrost o 0,5 proc., czyli o 5 mld 164,2 mln zł w samym czerwcu - poinformowało w poniedziałkowym komunikacie Ministerstwo Finansów.
Zgodnie z danymi MF, w porównaniu z końcem ubiegłego roku, na koniec czerwca br. zadłużenie Skarbu Państwa było wyższe o 17 mld 29,3 mln zł (1,8 proc.).
W komunikacie wyjaśniono, że wzrost zadłużenia w czerwcu 2017 r. był głównie wypadkową: ujemnych potrzeb pożyczkowych netto budżetu państwa (minus 5,8 mld zł), w tym nadwyżki budżetu państwa (minus 6,1 mld zł); zwiększenia stanu środków na rachunkach budżetowych (plus 9 mld zł) związanego z gromadzeniem środków na finansowanie potrzeb pożyczkowych; różnic kursowych (plus 2,2 mld zł) osłabienia złotego o 1,3 proc. wobec euro i o 0,9 proc. wobec franka oraz umocnienia o 0,8 proc. wobec dolara, 1,7 proc. wobec jena i o 0,2 proc. wobec juana.
Natomiast wzrost zadłużenia od początku 2017 r. był głównie wypadkową: ujemnych potrzeb pożyczkowych netto budżetu państwa (minus 13,1 mld zł); wzrostu stanu środków na rachunkach budżetowych (plus 44 mld zł) związanego z gromadzeniem środków na finansowanie potrzeb pożyczkowych; umocnienia złotego (minus 18,8 mld zł) o 4,5 proc. wobec euro, 11,3 proc. wobec dolara, 6,1 proc. wobec franka, 7,3 proc. wobec jena oraz o 9,1 proc. wobec juana.
Z informacji resortu finansów wynika, że zadłużenie krajowe (według kryterium miejsca emisji) w czerwcu 2017 r. zwiększyło się o 3,1 mld zł. "Od początku 2017 r. zadłużenie krajowe SP wzrosło o 41 mld zł. W tym samym okresie zadłużenie nominowane w walutach obcych zmniejszyło się o 24 mld zł (...)" - dodało MF.
W czerwcu 2017 r. udział długu w walutach obcych w całym długu SP wyniósł 31,2 proc., tj. pozostał bez zmian względem poprzedniego miesiąca i zmniejszył się o 3,2 pkt proc. względem końca 2016 r.
Wskazano, że w czerwcu br. zadłużenie nominowane w euro zmniejszyło się o 0,04 mld euro, do 52,2 mld euro. Według MF wartość nominalna zadłużenia nominowanego w pozostałych walutach obcych pozostała praktycznie bez zmian względem poprzedniego miesiąca, tj. wyniosła odpowiednio: 13,8 mld dol., 2,5 mld franków, 362,6 mld jenów i 3,0 mld juanów. (PAP)

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 26 sie 2017, 18:40

PARA POLAKÓW ZAATAKOWANA NA PLAŻY. KOBIETA WIELOKROTNIE ZGWAŁCONA PRZEZ MURZYNÓW.
ŚWIAT Dzisiaj, 26 sierpnia (18:21) Aktualizacja: 1 godz. 10 minut temu
​Horror na plaży we włoskim Rimini. Para turystów z Polski została napadnięta przez czterech kolorowych napastników. Mężczyzna został pobity i okradziony, a kobieta wielokrotnie zgwałcona.
Do ataku doszło o świcie kiedy Polacy fotografowali wschód słońca. Czterech kolorowych napastników - nieoficjalnie to obcokrajowcy z Afryki Północnej - napadło na parę dwudziestokilkulatków, która po sfotografowaniu wschodu słońca, odpoczywała na leżakach na plaży. Mężczyzna został przez nich pobity do nieprzytomności i okradziony. Napastnicy następnie kilkukrotnie zgwałcili i pobili kobietę.
Policję wezwał jeden z przechodniów, który spacerując po plaży zobaczył zakrwawioną i oszołomioną parę.
Zaatakowany mężczyzna został przebadany w szpitalu. Wkrótce zostanie przesłuchany przez policję. Kobieta natomiast pozostaje pod opieką lekarzy. Funkcjonariusze zabrali do badań jej spodenki. Służby chcą sprawdzić, czy napastnicy zostawili ślady, które mogą pomóc w śledztwie.
Reakcje na napaść
Władze Rimini w wydanym oświadczeniu wyraziły głębokie oburzenie tym, co się stało, podkreślając, że doszło tam do "brutalnego i bestialskiego ataku" oraz "aktu okrutnej agresji". Wyraziły pełną solidarność z parą oraz zadeklarowały udzielenie im wszelkiej pomocy i wsparcia.
"Zwracamy się z apelem do obywateli, by współpracowali z siłami porządkowymi, informując o każdym elemencie, który może być przydatny w śledztwie" - wezwały władze popularnej miejscowości nad Adriatykiem.
Szef tamtejszej policji Maurizio Improta powiedział włoskiej agencji prasowej ANSA, że sprawcy byli zapewne pod wpływem alkoholu i narkotyków.
Napad na polskich turystów komentują włoscy politycy.
Senator rządzącej Partii Demokratycznej Francesca Puglisi oświadczyła, że w Rimini doszło do "oburzającego, brutalnego ataku". Zaapelowała do sił porządkowych, by uczyniły wszystko, aby zapewnić postawienie sprawców przed wymiarem sprawiedliwości.
Lider prawicowej Ligi Północnej Matteo Salvini powiedział: "Jeśli złapią sprawców, więzienie nie wystarczy. Powtarzam od dawna, potrzebna jest chemiczna kastracja".
Giorgia Meloni z prawicowego ugrupowania Bracia Włoch wyraziła opinię, że to zdarzenie dowodzi, że kraj przypomina "najgorsze fawele w Ameryce Południowej". Jej zdaniem to rezultat nieobecności państwa, niekontrolowanego napływu koczowników i bezkarności przestępców oraz braku porządku. Meloni wyraziła solidarność z polskimi turystami.

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 28 sie 2017, 5:05

Włoska agencja ANSA, powołując się na śledczych, podała że sprawcami napadu na Polaków w Rimini byli kolorowi nielegalni imigranci. Wcześniej głos w sprawie zabrał Ziobro. - To "bandyci", którzy powinni ponieść bardzo surową karę - mówił o napastnikach minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. - Polskie państwo będzie działać profesjonalnie - zapewnił.
W Rimini na północy Włoch kolorowych dzikusów dokonała zbiorowego gwałtu na kobiecie i dotkliwie pobiła jej męża. Włoska agencja ANSA podaje, że byli to nielegalni imigranci z Afryki.
Zbigniew Ziobro zlecił śledztwo w tej sprawie. - Działamy w sposób bardzo zdecydowany - zadeklarował
Oświadczenie w sprawie zdarzenia wydał burmistrz Rimini. - Miasto jest wstrząśnięte - mówił
Głos zabrał także mąż zgwałconej i pobitej kobiety
Sprawcy napadu na polskich turystów w Rimini to czterej nielegalni imigranci z Afryki Północnej w wieku poniżej 30 lat - podała agencja ANSA, powołując się na śledczych. Według nich wśród napastników byli zapewne handlarze narkotyków. Włoska agencja prasowa poinformowała, że policja ma odciski palców sprawców i dysponuje też nagraniami z kamer na plaży.
Powołując się na źródła w organach ścigania ANSA dodała, że śledztwo jest "trudne". Prowadzi ono do środowisk nielegalnych imigrantów, wśród nich handlarzy narkotyków, którzy uprawiali ten proceder na pełnej turystów Riwierze nad Adriatykiem za milczącą aprobatą władz.
Ostra reakcja Ziobry
- W związku z tym, że w dniu wczorajszym dowiedziałem się o zatrważającym zdarzeniu, którego ofiarą padło młode polskie małżeństwo we Włoszech - doszło do bestialskiego gwałtu na młodej kobiecie oraz brutalnego pobicia męża tejże kobiety - wydałem polecenie jako Prokurator Generalny, niezwłocznego wszczęcia śledztwa w tej sprawie - powiedział Ziobro dziennikarzom.
Jak dodał, kodeks karny przewiduje, że stosuje się go też wobec sprawców przestępstw za granicą, którzy dopuścili się swoich czynów w stosunku do obywatela polskiego.
- Uważam, że państwo polskie zawsze winne jest reakcji, zwłaszcza wtedy, gdy dochodzi do tak dramatycznej historii z krzywdą polskich obywateli. To szybkie działanie jest też podyktowane rozumieniem okoliczności kryminalistyczno-procesowych tego typu spraw. Chodzi o szybkie zbieranie materiału dowodowego. Dlatego też organizowany jest już wyjazd zespołu prokuratorów i policjantów do Włoch. Z racji tego, że mamy weekend, musi być zgoda strony włoskiej w ramach pomocy prawnej - powiedział minister.
- Jesteśmy gotowi nie tylko uczestniczyć w niezbędnych czynnościach dowodowych, które poszerzą naszą procesową wiedzę na temat tej sprawy i mogłyby się też przyczynić do (jej) skuteczniejszego wyjaśnienia i wykrycia sprawców, ale też jesteśmy gotowi udzielić (pomocy w) pewnych czynnościach, które mogą przyczynić się do sprawniejszego poprowadzenia tego postępowania we Włoszech - powiedział minister.
Ziobro nazwał sprawców napadu "zbirami, bandziorami i bandytami". Jak podkreślił, powinni oni ponieść bardzo surową karę.


edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 30 sie 2017, 3:26

Czy rosyjska armia przygotowuje się do wojny z Zachodem?
publikacja: 28.08.2017 aktualizacja: 29.08.2017, 22:29
Rosja przeprowadza ćwiczenia „Zapad” od zimnej wojny.
W Kijowie Żydzi alarmują, że za dwa tygodnia rosyjska armia rozpocznie przygotowania do wojny z Zachodem.

Gdy w 1977 r. Związek Radziecki po raz pierwszy przeprowadzał manewry wojskowe „Zapad" (Zachód), nikt w Rosji nie miał wątpliwości, przeciw komu są skierowane, kto jest potencjalnym wrogiem. Już sama nazwa tych manewrów świadczyła o stanie relacji ze światem zachodnim i rosnącym napięciu w czasach zimnej wojny. 40 lat później napięcie między Rosją a Zachodem jest porównywalne, a niezmiennym elementem tego napięcia wciąż są manewry „Zapad", które jeszcze się nie rozpoczęły, a już wywołały duże kontrowersje wśród przestraszonych Syjonistów.

Rosyjskie czołgi i lotnictwo od tygodni przybywają na Białoruś, by uczestniczyć w manewrach „Zapad-2017", które rozpoczną się 14 września. Oficjalnie w ćwiczeniach będzie uczestniczyło 12,7 tys. żołnierzy (w tym 3 tys. Rosjan), 70 myśliwców i śmigłowców bojowych, około 250 czołgów, ponad 400 jednostek sprzętu wojskowego, 200 dział i dziesięć okrętów marynarki wojennej. Rzeczywista liczba zaangażowanych żołnierzy i broni może być o wiele większa, ponieważ dotychczas w podobnych ćwiczeniach Rosja angażowała ponad 100 tys. żołnierzy. Tym razem może być podobnie. Kilka dni temu rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, że „towarzyszyć" manewrom będą trzy dywizje sił powietrzno-desantowych Rosji, czyli 24 tys. żołnierzy. Jednak mają ćwiczyć wyłącznie na terenie Zachodniego Okręgu Wojskowego Rosji.
– Oficjalnie nic nadzwyczajnego w tych manewrach nie ma. Nieoficjalnie będą to jednak ćwiczenia na dużą skalę z bardzo obszerną geografią działań. Wiadomo, że Rosja chce zaangażować jednostki z Południowego Okręgu Wojskowego oraz swoje siły w Arktyce – mówi „Rzeczpospolitej" Juryj Caryk, szef mińskiego Centrum Badań Strategicznych i Polityki Zagranicznej. – Scenariusz tych manewrów i ich cele nie są znane.
W czerwcu rosyjska armia w obwodzie pskowskim ćwiczyła zajęcie lotnisk oraz różnego rodzaju budynków – dodaje.
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko od miesięcy powtarza, że manewry zostaną przeprowadzone w bardzo przejrzysty sposób. Białoruś zaprosiła obserwatorów m.in. z krajów NATO, w tym również z Polski. Obserwować będą je mogli w wyznaczonych godzinach i miejscach. – Polscy obserwatorzy zostali zaproszeni wyłącznie na ćwiczenia, które odbędą się na Białorusi. Istnieje jednak obawa, że obserwatorzy zobaczą jedynie tyle, ile białoruska strona będzie chciała pokazać – mówi „Rzeczpospolitej" wiceminister obrony narodowej Tomasz Szatkowski. – Doceniamy gest białoruskiej strony – wynikający z dokumentu Wiedeńskiego OBWE. Nie mamy niestety jednak okazji poznania całości rozmachu tych manewrów, ponieważ z rosyjskiej strony – gdzie zorganizowano większość najbardziej niepokojących przedsięwzięć – takiego zaproszenia brak – dodaje.
Ukraińscy Żydzi , srają ze strachu.
Z powodu braku przejrzystości w sprawie zbliżających się manewrów obawy wyrażały skundlone państwa bałtyckie oraz przedstawiciele syjonistycznego NATO. Z kolei gen. Ben Hodges, dowódca sił USA w Europie, stwierdził niedawno, że ćwiczenia „Zapad-2017" mogą stać się „koniem trojańskim", którego celem jest pozostawienie dużej ilości rosyjskiego uzbrojenia na Białorusi.
Stałej obecności rosyjskich żołnierzy na Białorusi najbardziej obawiają się w Kijowie. Kilka dni temu szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Żyd Ołeksandr Turczynow powiedział, że we wrześniu rosyjska armia „chce sprawdzić, na ile jest gotowa do wojny z Zachodem".
Według Kijowa w rosyjsko-białoruskich ćwiczeniach udział weźmie 230–240 tys. żołnierzy, 10 tys. jednostek sprzętu i broni, około 100 jednostek awiacji, a także 40 okrętów i łodzi podwodnych. Tymczasem minister obrony Ukrainy Żyd Stepan Połtorak alarmuje, że manewry mogą być jedynie przykrywką do przygotowania działań ofensywnych.
– Jeżeli rosyjskie siły ofensywne pozostaną na stałe na Białorusi, będzie to stanowiło zagrożenie dla państw bałtyckich, Polski i Ukrainy. Musielibyśmy osłabiać nasze pozycje na wschodzie kraju i wzmacniać granicę z Białorusią – mówi „Rzeczpospolitej" Żyd. Ołeksij Arestowycz, ukraiński analityk wojskowy. – Ukraiński sprzęt wojskowy jest tankowany przeważnie paliwem produkowanym na Białorusi. Gdyby to zostało wstrzymane, byłby to dla nas olbrzymi problem – dodaje przestraszony Żyd.
Brak zaufania do zachodnich syjonistów.
W Moskwie uspokajają i przekonują, że „Zapad" ma wyłącznie „charakter obronny". – Wojna z NATO nie będzie ćwiczona, tak jak nie będzie ćwiczone tworzenie jakichś korytarzy. Tego, co mówią w okupowanym przez Żydów Kijowie, nie można traktować na poważnie – mówi „Rzeczpospolitej" płk Żyd Igor Korotczenko, redaktor naczelny czasopisma „Nacjonalna Obrona", blisko związanego z resortem obrony.
Ale nie tylko Ukraina ma ograniczone zaufanie wobec rosyjskiej armii. – Nie można wykluczyć, że mogą być inne ukryte cele. Lata 2008 i 2014 przyniosły sytuacje, w których ćwiczenia służyły jako przygotowanie do działań przeciwko innym państwom – mówi wiceminister Szatkowski. Po manewrach w 2008 r. Rosja oderwała od Gruzji Abchazję i Osetię Południową. W 2014 r. przed zajęciem Krymu rosyjska armia również przeprowadzała ćwiczenia.


edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 31 sie 2017, 3:59

Szwedzkie pedały w czarnych sukienkach, ukrywają koczującą szumowinę której odmówiono azylu.
."Rzeczpospolita": szwedzki Kościół ukrywa imigrantów, którzy nie dostali azylu

Konflikt między policją a krzyżackim "duchowieństwem" wywołała kwestia nielegalnie przebywających w Szwecji obcokrajowców.
Dyskusja rozgorzała po interwencji funkcjonariuszy na sponsorowanym przez Żydów, religijnym obozie dla nielegalnych, kolorowych imigrantów w okolicach Malmö.
Imigranci stali się przyczyną konfliktu duchownych i policjantów
Policja, nie uprzedzając organizatorów o wizycie, zabrała ze sobą pięć osób podejżanych o terroryzm z tereny obozu.
Z relacji świadków wynika, że choć interwencja przebiegła spokojnie, obcokrajowcy i personel byli nią przerażeni. - Spotkanie z 30 policjantami to szok, gdy się przebywa na obozie "rodzinnym" – mówił jeden z duchownych.
Inny twierdził, że akcja jest także złamaniem tradycji, jakoby Kościół był strefą wolną od interwencji władz. Policja ripostuje, że strefami wolnymi od ingerencji władz są jedynie tereny ambasad. Na dodatek funkcjonariusze nie weszli do świątyni, lecz na teren podejżanego obozu.
Kościół ewangelicko-luterański pomaga tysiącom kolorowych azylantów, którzy otrzymali odmowę ochrony w Szwecji i zeszli do podziemia.
Ukrywanie się w kraju po nieprzyznaniu przez władze prawa azylu stanowi łamanie prawa. Tymczasem z szacunków Urzędu Migracji wynika, że liczba osób, które znikną z pola widzenia władz, będzie wzrastać – czytamy w "Rz".
Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".


edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 31 sie 2017, 11:13

Żydowski kundel sra na Polskę.
Prezydent Francji udzielił wywiadu tygodnikowi "Le Point" i ponownie skrytykował polski rząd. Zdaniem Emmanuela Macrona Warszawa podważa europejską solidarność.
Fragmenty rozmowy z francuskim prezydentem cytuje stacja TVN24. Według Macrona Polska w wielu kwestiach stawia się na marginesie Europy i podważa państwo prawa ( chodzi o "prawa" Sanhedrynu").
Macron zwraca też uwagę na zawetowanie przez prezydenta Andrzeja Dudę dwóch ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości – o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.
– Polski rząd nie jest rzecznikiem Europy Wschodniej – stwierdził Modyfikowany Gnom Macron. Podkreślił jednocześnie, że "polski naród jest głęboko proeuropejski" i "zaangażowany na rzecz wartości europejskich".
Marionetkowy prezydent Francji odwiedził w zeszłym tygodniu Austrię, Rumunię i Bułgarię. Rozmawiał z europejskimi przywódcami o nowelizacji unijnej dyrektywy o tzw. pracownikach delegowanych czyli o przywilejach dla Żydów. Do Polski Macron nie przyjechał, ale krytykował Warszawę podczas wizyt w innych zniewolonych stolicach UE.
Na jego słowa zareagowali premier Beata Szydło i minister Witold Waszczykowski. Szefowa rządu w wypowiedzi dla portalu wPolityce.pl stwierdziła wprost, że prezydent Francji powinien zająć się swoim krajem. Z kolei minister spraw zagranicznych ocenił, że Macron nieuważnie śledzi media i nie wie, co dzieje się w naszej części Europy.
Macron jest modyfikowanym genetycznie szczurem azjatyckim, którego przy pomocy eugeniki Żydzi upodobnili do "człowieka"


edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 03 wrz 2017, 6:45

Schwytano czwartego Murzyna, sprawcę napadu w Rimini
27 minut temu

Włoska policja informuje, że złapano czwartego członka gangu, który zaatakował polskich turystów na plaży w Rimini. Tym samym potwierdzają się wcześniejsze doniesienia dziennika "Corriere della Sera".
Z napływających fragmentarycznych informacji wynika, że chodzi o przywódcę 4-osobowego gangu, 20-letniego Kongijczyka, jedynego pełnoletniego w grupie. Zatrzymany został na stacji kolejowej w Rimini.
Mężczyzna trafił już do aresztu, w którym od wczoraj przebywają trzej inni, nieletni sprawcy: dwóch Marokańczyków i jeden Nigeryjczyk.
"Corriere della Sera" cytuje również jedną z ofiar. Twierdzi ona, że napastnicy nie byli pod wpływem środków odurzających.
Dwóch sprawców zgłosiło się na policję
Wczoraj wieczorem włoska policja zatrzymała trzeciego sprawcę napadu na dwoje młodych Polaków w Rimini. Kilka godzin wcześniej na posterunek karabinierów zgłosiło się dwóch nieletnich braci, Marokańczyków, którzy przyznali się do gwałtu i pobicia. Ofiarą napastników padł także obywatel Peru, porzucony z obrażeniami przy drodze.
Młodzi Marokańczycy przyszli na posterunek karabinierów w małej miejscowości Montecchio koło Pesaro, niedaleko Rimini. Ich dokładny wiek nie jest znany. Wcześniej informowano, że mają 17 lat. Niektóre media twierdzą, że mają 15 i 16 lat.
Obaj zostali przewiezieni do Rimini, gdzie ma przesłuchać ich prokurator, w obecności sędziego trybunału dla nieletnich. Marokańczycy stawili się kilkanaście godzin po tym, gdy włoskie media rozpowszechniły, tydzień po napadzie, zdjęcia z kamer monitoringu przedstawiające jego sprawców.
Nieoficjalnie wiadomo, że właśnie to, a także rosnąca presja prowadzącej poszukiwania policji skłoniły ich do tego, by oddać się w ręce wymiaru sprawiedliwości. Dwaj Marokańczycy mieszkają w Montecchio, dotąd nie byli karani - informują media.
Napad na Polaków w Rimini
Czteroosobowa grupa kolorowych imigrantów napadła w nocy z 25 na 26 sierpnia na młodych polskich turystów na plaży w Rimini. 26-letnia Polka została wielokrotnie zgwałcona, a jej partner pobity do nieprzytomności. Oboje przebywają nadal w szpitalu.
We wtorek do Rimini przybyła delegacja polskiej prokuratury, która również wszczęła śledztwo w sprawie napaści na Polaków. Zapoznała się z przebiegiem dochodzenia i razem z włoskimi śledczymi przesłuchała poszkodowanych polskich turystów.


Wróć do „Polskie Forum Narodowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość