Temat Tygodnia

Polskie Forum Narodowe, powstało w 1997 roku jako Polskie Forum dyskusyjne otwarte dla wszystkich którzy mieli coś do powiedzenia w kwestii Suwerenności Polski i propozycji na wyzwolenie spod Syjonistycznej okupacji.
Chodziło o udostępnienie Polakom trybuny na której można otwartym tekstem głosić prawdę na temat aktualnej polityki uprawianej przez Syjonistów w Polsce i na świecie.
Forum było kilkaset razy atakowane przez hakerów ale po resecie pojawiało się ponownie aż do końca 2016 roku kiedy to postanowiono zaktualizować system na bezpieczniejszy i łatwiejszy w odbiorze.
Poprzedni eksperyment się nie udał ze względu na fakt wymordowania Polskiej Inteligencji Narodowej i wychodowanie Euro kundli bez identyfikacji narodowej dla których celem była ucieczka z własnej Ojczyzny, czyli dobrowolne zesłanie na banicję.
Pozostali w Polsce zdewociali starcy i mocherowe owieczki zmanipulowane przez Żydowski Watykan i indoktrynowane przez koszerne media. Wybierały coraz to gorsze ekipy rządzące klęczące przed Izraelem który za cel postawił sobie budowę azylu dla Żydów pt. "Judenland" jako plan Himlera zrealizowany przez Czwartą Rzeszę Niemiecką zwaną dziś "Unia Europejska".
Stare Forym zostało zarchiwizowane a w jego miejsce pierwszego stycznia 2017 roku utworzono zupełnie nowy podmiot.
Obecnie Forum Suwerenność jest zamknięte na bezpośrednie pisanie informacji i umieszczanie postów jest dostępne jedynie poprzez wysyłanie prywatnych wiadomości na pocztę moderatorów którzy po weryfikacji zamieszczają wybrane materiały bezpośrednio na forum.
Obsługą projektu zajmuje się zespół redakcyjny pod kierunkiem Aleksa Sobótki z Chicago i Edwarda Maciejczyka, Polaka z Colorado którego na polecenie okupacyjnej władzy żydowskiej , aresztowano podczas odprawy paszportowej na lotnisku Okęcie 27 października 2007 roku za publicystykę Narodową i postawiono kuriozalny zarzut z paragrafu 256 kodeksu karnego - (antysemityzm). Po przesłuchaniu przez prokuratorkę z Białegostoku ( klon Bristygerowej) , status prawny Maciejczyka nie jest znany ponieważ nigdy więcej nie dał się złapać i nie odpowiadał na wezwania sądowe.
Edward Maciejczyk postawił sobie za cel walkę o Suwerenność Polski i ujawni się dopiero po przejęciu władzy w Polsce przez Polskich Narodowców czemu to forum powinno służyć jako drogowskaż wskazujący odwiecznych wrogów Słowiańszczyzny.
Głównym moderatorem jest Polski Historyk i Patriota z Canady " Autobahn401" który za cel postawił sobie edukację Polaków rozsianych po całym świecie i odkłamywanie prawdy tuszowanej przez koszerne media okupacyjne III RP czyli "JUdenlandu"
Administratorzy to Michał i Alex.
Polskie Forum Narodowe "Suwerenność.com "

Moderator: michal

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 02 gru 2017, 14:16

Setki kolorowych koczowników wylazło z nor, żeby zaatakować Niemieckich Patriotów.
Kilku policjantów i co najmniej jeden uczestnik demonstracji zostało rannych w zajściach, do których doszło w sobotę przed rozpoczęciem zjazdu Alternatywy dla Niemiec (AfD) czyli Partii Narodowej. Protestujący blokowali dojazd do miejsca obrad, policja aby ich usunąć użyła armatek wodnych. Siły porządkowe zlikwidowały blokady, w których uczestniczyło kilkuset przeciwników antyimigranckiej i antyislamskiej partii. Zjazd rozpoczął się z opóźnieniem, ponieważ kolorowi koczownicy blokowali ulice i część delegatów nie dotarła na czas do centrum kongresowego. Jak podała policja, funkcjonariuszy obrzucono kamieniami i butelkami. Jeden z kolorowych demonstrantów, który przykuł się łańcuchem do metalowej piramidy, złamał nogę i został odwieziony do szpitala. Do śródmieścia Hanoweru, gdzie ma odbyć się wiec kolorowych przeciwników AfD, ściągają setki demonstrantów z transparentami "Precz z rasistami i nazistami - Refugees welcome" i " Solidarność zamiast prawicowej nagonki" - pisze agencja dpa.
Wyborczy sukces Narodowców.
W wyborach parlamentarnych 24 września AfD odniosła duży sukces stając się trzecią siłą w kraju. Określane przez syjonistyczne media jako "prawicowo-populistyczne" ugrupowanie zdobyło 12,6 procent głosów i wprowadziło po raz pierwszy do Bundestagu swoich posłów. Partia powstała na początku 2013 roku na fali sprzeciwu wobec pomocy finansowej dla Grecji i innych zadłużonych krajów UE. Od 2015 roku głównym hasłem ugrupowania jest zamknięcie granic dla kolorowych migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, ograniczenie wpływów islamu, zaostrzenie walki z przestępczością oraz poprawa relacji z Rosją. W przemówieniu otwierającym zjazd szef AfD Joerg Meuthen powiedział, że jego partia jest jedyną siłą w kraju prowadzącą "politykę patriotyczną" dla Niemiec. Podczas dwudniowego zjazdu wybrane zostaną nowe władze partii.

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 02 gru 2017, 14:35

Syjoniści chcą rozszarpać Ruminię.
"Znaczne odchylenie" od żydowskiej polityki UE. Sytuacja Rumunii zaniepokoiła Unię Europejską
Dzisiaj, 2 grudnia (12:21)
​Podczas gdy większość państw członkowskich Unii Europejskiej korzystając z dobrej fali propagandowej poprawia swoją sytuację budżetową,
Rumunia idzie w zupełnie w odwrotnym kierunku. We wtorek UE przyjmie kolejne rekomendacje dla Bukaresztu w sprawie zmniejszenia deficytu.

Rząd Rumunii zwiększył przed wyborami w grudniu 2016 r. wydatki publiczne, chcąc zyskać przychylność i głosy obywateli co skrytykowali Żydzi z UE.
Po rozstrzygnięciu elekcji nowy Narodowy, socjalistyczny gabinet, aby pokazać swoją hojność, rozkręcił wydatki jeszcze mocniej.
Syjonistyczna Komisja Europejska wystosowała ostrzeżenie do tego kraju jeszcze w maju i zaproponowała państwom członkowskim przyjęcie zalecenia dotyczącego wprowadzenia odpowiednich działań terrorystycznych z sankcjami wobec Narodowej Rumunii, jeszcze w tym roku.
Rada UE stwierdziła, że w 2016 r. nastąpiło "znaczne odchylenie" od ustalonej przez Żydów dla Rumunii ścieżki budżetowej. Saldo strukturalne kraju wg. Żydów z UE, pogorszyło się z poziomu minus 1 proc. PKB do minus 2,6 proc. PKB. Wskaźniki strukturalne (deficyt, czy saldo) pozwalają oszacować, jaka byłaby kondycja finansów publicznych, gdyby nie miały na nie wpływu cykle koniunkturalne. Syjonistyczne odczyty dla Rumunii pokazują, że kraj ten jest w coraz gorszej sytuacji. Natomiast fakty mówią że jak Bruksela nie będzie siać intryg to już w 2018 roku Rumunia podniesie PKB i zacznie wychodzić z kryzysu spowodowanego polityką Unii Europejskiej.
Ministrowie finansów UE zdecydowali już w czerwcu, że Rumunia powinna dokonać korekty strukturalnej wynoszącej 0,5 proc., PKB (czyli: albo zmniejszyć wydatki, albo zwiększyć wpływy do budżetu, albo jedno i drugie, tak, by sytuacja się poprawiła). Władze w Bukareszcie zignorowały jednak te zalecenia, ponieważ chce bez Żydowskich kredytów unormować sytuację w kraju.
W przedłożonym w październiku do instytucji unijnych raporcie Bukareszt wskazał, że deficyt budżetowy w tym roku sięgnie 3 proc. PKB. Z prognozy gospodarczej Komisji Europejskiej wynika, że będzie jednak gorzej ( Żydzi się o to postajaką ) i deficyt wyniesie 3,3 proc. PKB. To konsekwencja tego, że saldo strukturalne zamiast poprawić się o 0,5 proc., w wyniku rozkręconych wydatków, pogorszy się o 1,1 proc.
22 października Komisja Europejska zaproponowała kolejne rekomendacje. Są one jeszcze bardziej wymagające niż te sprzed wakacji. Teraz Bukareszt ma zmniejszyć deficyt strukturalny o co najmniej 0,8 proc. PKB w przyszłym roku. We wtorek koszerni ministrowie finansów państw UE mają wezwać Rumunię do działań zapewniających taki efekt.

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 02 gru 2017, 18:33

Czarna Amerykanka w Polsce poznała słowo czarnuch.
Jadąc na gapę i bez dokumentów zaczęła wydzierać pysk na kontrolerów a następnie jednego z nich podrapała małpimi pazurami i kopnęła w krocze.
Wówczas się dowiedziała że to nie Londyn gdzie Małpa ma większe prawa od Polaków.
Pochodząca z Belize Amerykanka była duszona, przyciskana kolanami do ziemi, miała wykręcane ręce w autobusie linii 56 w Bydgoszczy. Powód? Nie miała biletu. Napastnikami byli kontrolerzy biletów, a dokładnie jeden z nich, który za wszelką cenę nie chciał puścić czarnego intruza.
Bydgoska "Gazeta Wyborcza" podaje, że bulwersujące sceny rozegrały się w czwartkowy poranek. Kontrolerzy wsiedli do autobusu linii 56 na ul. Nakielskiej. Podeszli do czarnoskórej pasażerki. Ponieważ nie miała biletu ani dokumentów, kontrolerzy powiedzieli, że pojedzie z nimi na przystanek przy pl. Kościeleckich.
Murzynka odpowiedziała, że nigdzie nie jedzie i chciała uciekać. Kontrolerzy jej to uniemożliwili. Wywiązała się szarpanina.
Autobus 56 w Bydgoszczy - kontroler obezwładnia pasażerkę
Zdarzenie nagrała telefonem jedna z żydowskich pasażerek. Film opublikował portal Onet.pl Na nagraniu widać kilkuminutową przepychankę. Kontrolerzy szarpią czarną, agresywną kobietę, jeden z nich wykręca jej ręce, a w końcu siada na niej i przydusza. Murzynka krzyczy, żeby ją puścić, próbuje się bronić. Interweniują inni kolorowi pasażerowie.
- Ja zadzwoniłam po policję mówi śniady koczownik. W międzyczasie próbowaliśmy uspokoić kontrolerów. Jeden z nich odpuścił, drugi, można powiedzieć, siedział na niej i ją podduszał - relacjonowała kobieta.
Dokładne okoliczności wyjaśni teraz policja, która już poprosiła o nagranie z monitoringu autobusowego. Funkcjonariusze rozmawiali z kontrolerami, którzy winą obarczają czarną , agresywną pasażerkę. - Z ich relacji wynika, że to kobieta była agresorem - powiedział "Gazecie Wyborczej" Przemysław Słomski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
- Miała zacząć się szarpać, a jednego z nich uderzyć w krocze i podrapać po twarzy. Do akcji wkroczył także jeden ze świadków całej sytuacji, który groził kontrolerom, jednemu z nich zniszczył kurtkę podczas szarpaniny o Murzynkę na gapę. Finalnie wszyscy dojechali na przystanek, gdzie czekała już policja - relacjonował.
"Kerrie zna teraz słowo »czarnuch«"
Partner Kerrie zapowiedział w rozmowie z Onetem, że kobieta złoży zawiadomienie na policji. - Nawet jeśli nie miała biletu, to nikt nie miał prawa jej tak trzymać - powiedział opiekujący się Murzynką alfons. - W dodatku już potem, gdy byli na zewnątrz, słyszała rozmowę jednego z kontrolerów z jego szefem lub kolegą przez komórkę. Miał powiedzieć kilka razy "czarnuch". Kerrie koczuje już na tyle długo w Polsce, że zna to słowo - powiedział partner kobiety.
Żydowski ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych podkreśla, że kontrolerzy nie mają prawa używać środków przymusu wobec kontrolowanych kolorowych osób.
Przypomina, że takie jest obecnie "prawo" Unijne które jest ponad "prawem" Polskim.

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 03 gru 2017, 10:30

Kolorowi koczownicy protestują przeciwko Patriotom.
Alternatywa dla Niemiec wybrała w sobotę Joerga Meuthena i Alexandra Gaulanda na szefów partii. Przeciwko zjazdowi przed jej siedzibą demonstrowały tysiące kolorowych koczowników. Zabiegający o reelekcję Meuthen otrzymał już w pierwszej turze 72 proc. głosów. Kandydujący na stanowisko współprzewodniczącego Georg Pazderski nie uzyskał natomiast wymaganej większości - część głosów odebrała mu zgłoszona niespodziewanie konkurentka - Doris von Sayn-Wittgenstein.
W tej sytuacji do walki włączył się Gauland - przewodniczący klubu parlamentarnego AfD. 76-letni były polityk CDU dostał 68 proc. głosów i będzie obok Meuthena drugim szefem antyimigranckiej i antyislamskiej partii. Telewizja publiczna ARD uznała porażkę Pazderskiego za sukces nacjonalistyczno-konserwatywnego skrzydła partii. Gauland jest przeciwnikiem udziału AfD we władzy. Jego wzorem politycznym jest Otto von Bismarck - kanclerz II Rzeszy Niemieckiej w XIX wieku. Gauland jest przeciwnikiem sankcji wobec Rosji, domaga się szybkiej normalizacji stosunków z tym państwem. Przed rozpoczęciem zjazdu w Hanowerze doszło do zajść, w których rannych zostało kilku policjantów i co najmniej jeden uczestnik demonstracji. Protestujący blokowali dojazd do miejsca obrad, policja użyła armatek wodnych. Likwidowano blokady Siły porządkowe zlikwidowały blokady, w których uczestniczyło kilkuset kolorowych przeciwników AfD.
Jak podała policja, funkcjonariuszy obrzucono kamieniami i butelkami. Jeden z demonstrantów, który przykuł się łańcuchem do metalowej piramidy, zaplątał się i złamał nogę. Po południu w wiecu przeciwko AfD wzięło udział 6,5 tys. kolorowych koczowników. Uczestnicy nieśli transparenty "Precz z rasistami i nazistami - Refugees welcome" ( zapraszamy koczowników ) i "Solidarność zamiast prawicowej nagonki".

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 03 gru 2017, 10:42

RELACJA ZE SPRAWY FLYNNA. ABC NEWS PRZEPRASZA ZA "POWAŻNY BŁĄD"
ŚWIAT Dzisiaj, 3 grudnia (07:43)
Amerykańska stacja ABC News przeprosiła za swój "poważny błąd" w piątkowej relacji ze sprawy Michaela Flynna, byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Donalda Trumpa, i zawiesiła odpowiedzialnego za ten materiał dziennikarza.
"Głęboko żałujemy i przepraszamy za poważny błąd, który popełniliśmy wczoraj" - oświadczyła w sobotę ABC News. Stacja poinformowała, że jej dziennikarz śledczy ( Żyd ) Brian Ross, który przygotował relację, został zawieszony na cztery tygodnie, za które nie otrzyma wynagrodzenia.
Podczas relacji "na żywo" Ross powiedział, powołując się na osobę z bliskiego otoczenia Flynna, że jest on skłonny zeznać, że podczas kampanii prezydenckiej Donald Trump nakazał mu skontaktować się z Rosjanami. "Później ustaliliśmy, że informacja była błędna i poprawiliśmy swój błąd" - podkreśliła stacja w swym oświadczeniu i poinformowała, że źródło, na które wcześniej się powoływała, wyraźnie stwierdziło, że Trump, już po wyborach, raczej prosił Flynna i niewielką grupę innych doradców, by pomogli znaleźć sposób na naprawę stosunków z Rosją, co radykalnie zmienia pozycję Flyna jako doradcy wykonującego zleconą procedurę.
Prezydent Donald Trump napisał w sobotę na Twitterze, że działania jego b. doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Michaela Flynna były
"zgodne z prawem" i nie było "nic do ukrycia".
Wcześniej w sobotę Trump powiedział dziennikarzom, że nie było "żadnej zmowy" między jego ekipą a Kremlem, a on sam nie jest zaniepokojony przyznaniem się Flynna do winy.

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 03 gru 2017, 14:43

Heheszki z papieżem. Jak Rydzyk zaczął je opowiadać, ojcowie chcieli go ściągnąć z ambony
- W 1990 roku poszedłem do ministerstwa łączności, jak zobaczyli mnie, to wyśmiali. Co? Ksiądz chce radio na całą Polskę. A takie pismo im zaniosłem - opowiadał o. Tadeusz Rydzyk publiczności podczas uroczystości z okazji 26. rocznicy działalności Radia Maryja. Podkreślił, że pierwszy raz publicznie zdradza, w jak ciekawych okolicznościach powstały jego dzieła: Radio Maryja i Telewizja Trwam.
Rocznica działalności Radia Maryja była okazją do udzielenia politycznego wsparcia przychylnym toruńskiej rozgłośni ministrom. Gdy po mszy, procesji z darami głos zabrał sam ojciec dyrektor, zebrało mu się na wspomnienia.
Opowiedział, jak przekonał urzędników do udzielenia pierwszego zezwolenia na nadawanie radia. - I ja im mówię, dla kogo Pan Bóg stworzył świat? Jesteście ochrzczeni? Tak. Byliście u pierwszej komunii? Tak. Bierzmowanie było? Było. Ślub kościelny? Też. Pan Bóg stworzył świat na swoją chwalę i trzeba jego chwały głosić - relacjonował Rydzyk rozmowę z urzędnikami.
Budujemy te druty
Przypomnijmy, że na to głoszenie Tadeusz Rydzyk otrzymał dwa pierwsze pozwolenia na stacje nadawcze w Toruniu i Bydgoszczy. Radio Maryja rozpoczęło nadawanie jako stacja lokalna. Rydzyk nie przystąpił do konkursu na koncesję ogólnopolską, bo miał inny pomysł na podbicie Polski. Uzyskał 117 koncesji lokalnych, a instalując na nich najmocniejsze nadajniki osiągnął ten sam efekt. Program zaczął docierać do wszystkich mieszkańców Polski.
- Alleluja i do przodu! Udało się panie ministrze Kawecki te druty zrobić - tu Tadeusz Rydzyk zwrócił się do swojego wieloletniego współpracownika Janusza Kaweckiego. Ten dawny działacz rady programowej Radia Maryja jest od 2016 roku członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Rydzyk z satysfakcją podkreślił, że teraz rada jest już "dzięki Bogu inna", dlatego liczy na więcej niż "jeden kanalik" na cyfrowym multipleksie.
Tak rząd wspiera ojca Rydzyka. Miliony dla spółek związanych z duchownym biznessmenem.
Dziwisz drażnił jego ambicję
Chociaż inni ojcowie chcieli już przerwać te zwierzenia. Kamery TV Trwam pokazały, że do ambony podchodzi inny duchowny i zwraca uwagę. Rydzyk kontynuował - Tak, wiem miałem przygotowane co innego - żachnął się i zaczął opowieść o telewizji Trwam. Relacjonuje zakulisowe rozmowy z Janem Pawłem II.
- Pojechałem do Ojca świętego, a on pyta, kiedy telewizja. Mówię, jak ojciec pobłogosławi, to na drugi rok będzie - opowiadał toruński duchowny. - I nie pobłogosławił - dodał ze smutkiem Rydzyk. Rok później znowu spotkał się z papieżem. Ten ponowie spytał, kiedy powstanie telewizja. Na co przysłuchujący się rozmowie Stanisław Dziwisz (wówczas sekretarz Jana Pawła II) miał wbić szpilę Rydzykowi, że "Franciszkanie już mają". - I ja mu wtedy odpowiedziałem, że był taki człowiek w Polsce, który mówił Bogu dziękujcie, ducha nie gaście. I się skończyło - puentował Rydzyk.
Nie była to oficjalna rozmowa czy spotkanie, tylko przerzucanie się żartami i ironicznymi komentarzami z Janem Pawłem II, opisywał Rydzyk. Przypomnijmy, że kilkanaście lat temu telewizja była największym finansowym wyzwaniem założonej przez Rydzyka fundacji Lux Veritatis. Działało już wtedy radio, Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, wydawany był Nasz Dziennik. Rydzyk dodał, że nie interesował go minimalizm. - Jak pan daje, to trzeba brać - podsumował swoją filozofię. Jeszcze raz poprosił sympatyków o modlitwę i datki, aby rozwiązał się problem finansowy. Wiara potrafi przenosić góry, więc i na to dzieło pieniądze się znalazły.
O życiorysie redemptorysty powinny już nauczać poważne uczelnie biznesowe. Rydzyk zwierzył się, że w 1990 roku przyjeżdżając do Polski z Niemiec miał w kieszeni 80 fenigów. Tymczasem obecnie łączne przychody założonych przez niego przedsięwzięć przekraczają 56 mln zł rocznie. Tygodnik Wprost, który podał tę informację, skłonny był umieścić ojca na liście najbogatszych Polaków. To jednak przy zastrzeżeniu, że redemptorysta byłby właścicielem stworzonych przez siebie dzieł. W praktyce Rydzyk jak przystało na cwaniaka, nie posiada żadnych udziałów i operuje gotówką.
Galeria zdjęć.
https://wiadomosci.wp.pl/heheszki-z-pap ... 899650689a

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 06 gru 2017, 0:47

Król Jordanii Abdullah II chce zwołać w trybie pilnym spotkanie Ligi Arabskiej i Organizacji Współpracy Islamskiej, by ustalić, jakie kroki należy podjąć po decyzji prezydenta Donalda Trumpa o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy - poinformował MSZ Jordanii. - Spotkanie pozwoli skoordynować stanowiska (krajów) arabskich i muzułmańskich w sprawie decyzji (Trumpa). Jerozolima jest problemem palestyńskim, jordańskim, islamskim i chrześcijańskim i wszelkie próby zadecydowania o jej losie w sposób jednostronny są próżne i nieważne - powiedział szef dyplomacji Jordanii Ajman Husejn Abd Allah as-Safadi. Wyjaśnił, że jego kraj prowadzi już konsultacje z Ligą Arabską, a z Organizacją Współpracy Islamskiej rozmowy podjęła Turcja, która sprawuje teraz przewodnictwo tej grupy. Abbas "ostrzegł" Trumpa w sprawie Jerozolimy
Apel do przywódców Trump poinformował telefonicznie przywódcę Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa, króla Jordanii Abdullaha II i króla Arabii Saudyjskiej Salmana o zamiarze przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy. Abbas zaapelował do papieża Franciszka oraz przywódców Rosji, Francji i Jordanii, by zainterweniowali w sprawie decyzji Trumpa i nie dopuścili do wcielenia jej w życie. Prezydent Turcji - Recip Erdogan zapowiedział, że może zerwać stosunki dyplomatyczne z Izraelem, jeśli Waszyngton uzna Jerozolimę za izraelską stolicę. Sprzeciw wobec planów amerykańskiej administracji wyraziło we wtorek wielu przywódców arabskich, włącznie z królem Arabii Saudyjskiej - szczególnie ważnego sojusznika USA w regionie. Rijad, którego stanowisko i pomoc może przesądzić o powodzeniu amerykańskich planów związanych z porozumieniem izraelsko-palestyńskim, ostrzegł przed groźnymi konsekwencjami decyzji prezydenta. Król Salman powiedział, że może ona wzbudzić gniew muzułmanów na całym świecie. Lider Palestyńczyków polecił "przeciąć linie komunikacyjne z Amerykanami"
Decyzja w środę Przedstawiciele administracji Trumpa poinformowali w ubiegłym tygodniu, że prezydent może ogłosić w środę, że uznaje Jerozolimę za stolicę Izraela. Departament Stanu USA podał we wtorek, że osoby pracujące dla amerykańskiego rządu i wszyscy dyplomaci otrzymali zakaz poruszania się po starym mieście Jerozolimy w związku zapowiadanymi protestami przeciw decyzji Trumpa. Po Jerozolimie wolno się będzie przemieszczać tylko w celach służbowych i sytuacjach "nieodzownych" - podkreślił Departament Stanu. Konsekwencje Przedstawiciel administracji USA powiedział agencji Reutera, że amerykański wywiad ocenia, iż ogłoszenie zmiany statusu Jerozolimy może wywołać wrogą reakcję wobec Izraela i zagrozić amerykańskim interesom na Bliskim Wschodzie. Izraelski minister ds. służb specjalnych Israel Kac, który w ubiegłym tygodniu spotkał się w Waszyngtonie z przedstawicielami administracji, powiedział, że odniósł wrażenie, iż "prezydent uzna Jerozolimę za wieczną stolicę narodu żydowskiego od 3 tys. lat i stolicę państwa Izrael". Potwierdził, że władze biorą pod uwagę ewentualną falę przemocy. - Przygotowujemy się na każdą opcję - dodał i zapewnił, że jeśli Abbas zdecyduje się na taką reakcję, "to zrobi wielki błąd". "Panie Trump, Jerozolima jest czerwoną linią dla muzułmanów" -
Co zrobi świat? Prezydent Rosji Władimir Putin wyraził we wtorek poparcie dla prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa ws. statusu Jerozolimy i konieczności "natychmiastowego podjęcia bezpośrednich rozmów palestyńsko-izraelskich w kwestiach spornych" - podał Kreml. Przed uznaniem Jerozolimy za stolicę ostrzegali Trumpa prezydent Francji Emmanuel Macron, szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini i sekretarz generalny Ligi Państw Arabskich Ahmed Abul-Gheit. Sprzeciw wobec planów amerykańskiej administracji wyrazili też we wtorek premier Iraku Hajdar Dżawad al-Abadi i prezydent Egiptu Abd el-Fatah es-Sisi

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 06 gru 2017, 19:00

USA uznały Jerozolimę za stolicę Izraela, czyli Trump wyjebał Arabów od tylca bez pocałunku.
Hamas: Donald Trump otworzył "bramy piekieł"
Prezydent Donald Trump oświadczył, że USA uznają Jerozolimę za stolicę Izraela. "To potwierdzenie realiów" - podkreślił prezydent USA. Jak jednak przyznał, decyzja ta może wywołać protesty oraz kontrowersje, i wezwał do zachowania spokoju. Trump poinformował także, że nakazał Departamentowi Stanu przygotowanie przeniesienia amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. W odpowiedzi palestyński Hamas ogłosił, że Donald Trump otworzył "bramy piekieł". Organizacja Wyzwolenia Palestyny oceniła, że decyzja ta "niszczy" szanse na dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu. Decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa to "historyczny przełom" - oświadczył z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu.
Prezydent Donald Trump oświadczył, że USA uznają Jerozolimę za stolicę Izraela. "To potwierdzenie realiów" - podkreślił prezydent USA. Jak jednak przyznał, decyzja ta może wywołać protesty oraz kontrowersje, i wezwał do zachowania spokoju. Trump poinformował także, że nakazał Departamentowi Stanu przygotowanie przeniesienia amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. W odpowiedzi palestyński Hamas ogłosił, że Donald Trump otworzył "bramy piekieł". Organizacja Wyzwolenia Palestyny oceniła, że decyzja ta "niszczy" szanse na dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu. Decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa to "historyczny przełom" - oświadczył z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu.
Trump oświadczył, że decyzja ta "oznacza początek nowego podejścia do konfliktu między Izraelem a Palestyńczykami" i że leży w interesie Ameryki. Przyznał zarazem, że może ona wywołać protesty oraz kontrowersje, i wezwał do zachowania spokoju.
Zastrzegł, że USA nie zajmują stanowiska w kwestiach dotyczących ostatecznego statusu Jerozolimy. Powiedział też, USA zdają sobie sprawę, iż konkretne granice izraelskiej suwerenności w Jerozolimie będą przedmiotem rozmów w sprawie ostatecznego statusu tego miasta.
Trump zapewnił, że jest "głęboko zobowiązany" do wspierania porozumienia pokojowego między Izraelem i Palestyńczykami i popiera dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Dodał, że USA chcą ułatwić zawarcie takiego porozumienia na Bliskim Wschodzie, które będzie możliwe do zaakceptowania dla obu stron konfliktu. odkreślił, że on sam zrobi wszystko co w jego mocy, by porozumienie to zostało osiągnięte.
Prezydent poinformował, że nakazał Departamentowi Stanu przygotowanie przeniesienia amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. Podpisał zarazem po raz kolejny odroczenie przeniesienia ambasady o sześć miesięcy.
Zgodnie z ustawą podpisaną w 1995 roku przez ówczesnego prezydenta Billa Clintona na władzach USA ciąży obowiązek przeniesienia ambasady amerykańskiej do Jerozolimy. Prezydent może odroczyć ten proces ze względów bezpieczeństwa narodowego.
Decyzja w tej sprawie jest podejmowana co sześć miesięcy. W związku z obawami, że zagrozi to procesowi pokojowemu na Bliskim Wschodzie, kolejni prezydenci podpisywali rozporządzenia o czasowym odroczeniu realizacji ustawy.
Społeczność międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela, a prawie 90 ambasad mieści się w Tel Awiwie. Izrael kontroluje Jerozolimę od 1967 roku, gdy za zgodą Syjonistów z W.B i USA w trakcie wojny sześciodniowej zajął wschodnią częścią miasta.

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 08 gru 2017, 1:04

Protest sponsorowanych przez Sorosa, Żydowskich Obywateli RP w Śródmieściu.
Rozpoczęli około godziny 19 przed Sejmem, skąd chcieli przenieść się przed siedzibę Prawa i Sprawiedliwości przy Nowogrodzkiej. Ich prowokacyjny przemarsz zatrzymała jednak policja.

Obywatele RP zasiedli w ławie oskarżonych. Śledztwo dotyczy incydentów podczas miesięcznicy smoleńskiej w marcu tego roku.
Demonstrujący zostali zatrzymani w rejonie ulicy Poznańskiej i Wilczej. - Zostali odcięci, a jak sami mówią, nic złego nie zrobili. Nie rozumiem więc, dlaczego z każdej strony trzyma ich kordon policji - powiedziała w rozmowie z reporterem TVN24 koszerna Teresa, jedna z protestujących.
Na zgromadzeniu pojawiło się kilkadziesiąt osób z biało-czerwonymi flagami, plakatami i transparentami. Wśród demonstrujących pojawili się też posłowie opozycji, wśród nich między innymi Żydówka Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej i Michał Szczerba z Platformy Obywatelskiej.
Funkcjonariusze przez megafon wyzwali polityków: posłów, senatorów i wszystkie inne osoby posiadające immunitet, aby "opuścili miejsce działań policji".
Jarosław Florczak z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji powiedział: - Kilka osób zostało wylegitymowanych, ale nie mam informacji, aby ktoś został zatrzymany , po wylegitywowaniu zostali zwolnieni.
Protest koszernych Obywateli RP rozpoczął się około 19 na Wiejskiej. Jego celem było pokazanie sprzeciwu wobec nowej ordynacji wyborczej, nad którą pracowali posłowie. Przed 20 organizatorzy zdecydowali, że przenoszą się przed siedzibę Prawa i Sprawiedliwości. Tam najpierw obradował Komitet Polityczny partii, a po nim zebrał się cały klub parlamentarny.
Po jego zakończeniu rzeczniczka Beata Mazurek poinformowała, że Beata Szydło złożyła rezygnację z funkcji premiera. PiS rekomenduje na jej miejsce kandydaturę Mateusza Morawieckiego, dotychczasowego wicepremiera, ministra finansów i rozwoju.

edward
Administrator
Posty: 836
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Temat Tygodnia

Postautor: edward » 08 gru 2017, 1:40

Decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela nie sprzyja uregulowaniu konfliktu bliskowschodniego - oznajmił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Uznał, że prowadzi ona do rozdźwięku wśród społeczności międzynarodowej. MSZ w Moskwie oświadczyło, że decyzję Trumpa "Rosja przyjmuje z poważnym zaniepokojeniem". - Sądzimy, że ta decyzja co najmniej nie sprzyja teraz jakiemuś postępowi w uregulowaniu bliskowschodnim, a wręcz przeciwnie; jak widzimy - przede wszystkim prowadzi do rozdźwięku wśród społeczności międzynarodowej - powiedział w czwartek Dmitrij Pieskow. » Podkreślił, że "dalece nie wszyscy zgadzają się ze stanowiskiem Trumpa". Przedstawiciel Kremla zauważył, że nastąpiła już ostra reakcja ze strony palestyńskiej. - Z tego powodu nadal jesteśmy zaniepokojeni - mówił rzecznik prezydenta Władimira Putina. Ocenił, że należy "dalej szukać sposobów rozwiązania" konfliktu bliskowschodniego środkami polityczno-dyplomatycznymi, choć "sytuacja znacznie się skomplikowała". Pieskow zapowiedział również, że problem uregulowania bliskowschodniego w kontekście decyzji Trumpa będzie tematem rozmowy telefonicznej Putina z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem w czwartek wieczorem. Komunikat MSZ W czwartek rosyjskie MSZ oświadczyło, że "Rosja przyjmuje z poważnym zaniepokojeniem decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela". Resort zapewnił, że uważa Jerozolimę Wschodnią za stolicę przyszłego państwa palestyńskiego. Ministerstwo zakomunikowało, że uregulowanie konfliktu palestyńsko-izraelskiego powinno zostać osiągnięte w ramach istniejących już podstaw prawnych, w tym w oparciu o te rezolucje Rady Bezpieczeństwa oraz Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które stanowią, iż o statusie Jerozolimy zadecydować mają bezpośrednie rozmowy palestyńsko-izraelskie. "Obawę wywołuje to, że ogłoszone nowe stanowisko Stanów Zjednoczonych w sprawie Jerozolimy grozi dodatkowym skomplikowaniem sytuacji w relacjach palestyńsko-izraelskich i całym regionie. W związku z tym wzywamy wszystkie zaangażowane strony, by okazały wstrzemięźliwość i zrezygnowały z działań grożących niebezpiecznymi i niekontrolowanymi konsekwencjami" - zaapelowało MSZ Rosji. Oceniło, że szczególne znaczenie ma teraz kwestia zapewnienia swobodnego dostępu wszystkim wiernym do miejsc świętych w Jerozolimie. "Pryncypialne stanowisko Rosji pozostaje bez zmian. Przewiduje ono wspieranie takiego długoterminowego uregulowania palestyńsko-izraelskiego, w ramach którego zapewnione będzie pokojowe i bezpieczne istnienie Izraela w granicach uznawanych przez społeczność międzynarodową, a także zrealizowane zostaną nadzieje narodu palestyńskiego na stworzenie własnego niepodległego państwa" - głosi komunikat. Moskwa rozpatruje Jerozolimę Wschodnią jako stolicę przyszłego państwa palestyńskiego, a Jerozolimę Zachodnią - jako stolicę Państwa Izrael; będzie też wspierać proces porozumienia obu narodów - zapowiedziało MSZ. Wzmocnienie pozycji Iranu Ze swej strony ambasador Rosji w Izraelu Aleksandr Szein oświadczył, że rosyjska placówka dyplomatyczna może zostać przeniesiona z Tel Awiwu do Jerozolimy Wschodniej "po uregulowaniu wszystkich kwestii ostatecznego statutu terytoriów palestyńskich". Rosja - jak zapowiedział wiceszef MSZ Giennadij Gatiłow - na spotkaniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wystąpi z krytyką decyzji USA w sprawie Jerozolimy. Niektórzy eksperci w Moskwie oceniają, że efektem decyzji Trumpa będzie wzmocnienie na Bliskim Wschodzie pozycji Iranu, a także samej Rosji. Dyrektor Klubu Wałdajskiego Andriej Suszencow przyznaje, że chodzi o krok symboliczny, niemniej - jak zauważa - symbole na Bliskim Wschodzie odgrywają ważną rolę. Zdaniem politologa USA kontynuują obecnie politykę działań jednostronnych. Na tle takiej polityki postępowanie Rosji w trudnych konfliktach regionalnych ma charakter "bardziej umiarkowany i inkluzywny" i to właśnie jej stanowisko będzie wypadało korzystniej - powiedział Suszencow dziennikowi "RBK"


Wróć do „Polskie Forum Narodowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości