Poznaj Żyda

Polskie Forum Narodowe, powstało w 1997 roku jako Polskie Forum dyskusyjne otwarte dla wszystkich którzy mieli coś do powiedzenia w kwestii Suwerenności Polski i propozycji na wyzwolenie spod Syjonistycznej okupacji.
Chodziło o udostępnienie Polakom trybuny na której można otwartym tekstem głosić prawdę na temat aktualnej polityki uprawianej przez Syjonistów w Polsce i na świecie.
Forum było kilkaset razy atakowane przez hakerów ale po resecie pojawiało się ponownie aż do końca 2016 roku kiedy to postanowiono zaktualizować system na bezpieczniejszy i łatwiejszy w odbiorze.
Poprzedni eksperyment się nie udał ze względu na fakt wymordowania Polskiej Inteligencji Narodowej i wychodowanie Euro kundli bez identyfikacji narodowej dla których celem była ucieczka z własnej Ojczyzny, czyli dobrowolne zesłanie na banicję.
Pozostali w Polsce zdewociali starcy i mocherowe owieczki zmanipulowane przez Żydowski Watykan i indoktrynowane przez koszerne media. Wybierały coraz to gorsze ekipy rządzące klęczące przed Izraelem który za cel postawił sobie budowę azylu dla Żydów pt. "Judenland" jako plan Himlera zrealizowany przez Czwartą Rzeszę Niemiecką zwaną dziś "Unia Europejska".
Stare Forym zostało zarchiwizowane a w jego miejsce pierwszego stycznia 2017 roku utworzono zupełnie nowy podmiot.
Obecnie Forum Suwerenność jest zamknięte na bezpośrednie pisanie informacji i umieszczanie postów jest dostępne jedynie poprzez wysyłanie prywatnych wiadomości na pocztę moderatorów którzy po weryfikacji zamieszczają wybrane materiały bezpośrednio na forum.
Obsługą projektu zajmuje się zespół redakcyjny pod kierunkiem Aleksa Sobótki z Chicago i Edwarda Maciejczyka, Polaka z Colorado którego na polecenie okupacyjnej władzy żydowskiej , aresztowano podczas odprawy paszportowej na lotnisku Okęcie 27 października 2007 roku za publicystykę Narodową i postawiono kuriozalny zarzut z paragrafu 256 kodeksu karnego - (antysemityzm). Po przesłuchaniu przez prokuratorkę z Białegostoku ( klon Bristygerowej) , status prawny Maciejczyka nie jest znany ponieważ nigdy więcej nie dał się złapać i nie odpowiadał na wezwania sądowe.
Edward Maciejczyk postawił sobie za cel walkę o Suwerenność Polski i ujawni się dopiero po przejęciu władzy w Polsce przez Polskich Narodowców czemu to forum powinno służyć jako drogowskaż wskazujący odwiecznych wrogów Słowiańszczyzny.
Głównym moderatorem jest Polski Historyk i Patriota z Canady " Autobahn401" który za cel postawił sobie edukację Polaków rozsianych po całym świecie i odkłamywanie prawdy tuszowanej przez koszerne media okupacyjne III RP czyli "JUdenlandu"
Administratorzy to Michał i Alex.
Polskie Forum Narodowe "Suwerenność.com "

Moderator: michal

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Poznaj Żyda

Postautor: edward » 07 sty 2017, 0:04



Film który można powtórzyć w dzisiejszym Sejmie III RP.
Żydzi z Lewicy i Żydzi z Prawicy wydzierają koszerne mordy i tworzą azjatycką patologię na Polskiej ziemi.


edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Poznaj Żyda

Postautor: edward » 10 sty 2017, 14:57


edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Poznaj Żyda

Postautor: edward » 10 sty 2017, 16:08

Pomnik niezgody. Przypomina o polskich ofiarach i ukraińskich oprawcach.
Dla Sulimira i Franciszka pomnik był hołdem dla ich bliskich i ośmiuset innych ofiar zbrodni w Hucie Pieniackiej. Był, bo ktoś go zdewastował; najbardziej boli, że namalował swastykę. Ukraińcom ten obelisk przypomina pacyfikację, do której się nie przyznają lub przyznają niechętnie. Dla stosunków polsko-ukraińskich może stać się problemem. Początkiem wojny na pomniki.
Sulimir Żuk miał trzynaście lat. Do jego rodziców przyszedł znajomy i opowiadał, że stało się coś strasznego we wsi dziadków, Hucie Pieniackiej. Że tak dziwnie tam czuć. Ludzkim mięsem.
- Ojciec chciał iść sprawdzić, ale mama się nie zgodziła, bo by gospodarstwo zostało bez obrony. A ja tak bardzo niepokoiłem się o dziadków, zwłaszcza o babcię, którą bardzo kochałem – opowiada. Zostawił na poduszce kartkę, włożył do kieszeni ręczny granat i ruszył w drogę. Doszedł na skraj lasu i rozchylił gałęzie. - Zobaczyłem coś strasznego, niewyobrażalnego, czego nigdy nie zapomnę dopóki moje serce będzie biło – bo do dziś to wspomnienie wyciska z niego łzy.
Nie było wsi, nie było domów, nie było stodół, nie było zabudowań, sterczały tylko do nieba osmalone kominy i tu i ówdzie tliły się jeszcze jakieś szczątki. Osunął się na kolana. I ten dziwny zapach: mdlący, słodkawy. Już teraz wiedział, że tak pachnie palony człowiek.
Huta Pieniacka to była duża wieś. Według przedwojennego spisu 172 gospodarstwa. Szkoła piętrowa i murowany kościół. Był amatorski teatr i Związek Strzelecki. Nie było bogactwa - Sowieci za kułactwo deportowali tylko pięć rodzin, a im niewiele było trzeba, żeby wywieźć - ale ludziom żyło się dobrze. W lutym 44 roku ludzi tu było ponad tysiąc, bo wieś przyjęła uciekinierów z Wołynia.
Bali się UPA, wpadli w ręce SS
Prokurator Bogusława Marcinkowska, prowadząca śledztwo IPN w tej sprawie, podkreśla w swoim raporcie, że wioska jako jedyna w okolicy była zamieszkana wyłącznie przez ludność polską. Pod okupacją zorganizowali samoobronę, dowodzoną przez przybyłego ze Lwowa oficera AK, Kazimierza Wojciechowskiego, ps. Satyr. – W pobliżu stacjonował duży oddział partyzantki radzieckiej, która wykorzystywała wieś jako bazę – wynika z ustaleń śledztwa. Spora grupa Sowietów przebywała w Hucie przez kilka zimowych tygodni. Niemieckie władze okupacyjne przysłały do wsi patrol, który partyzantów już nie zastał, ale wdał się w potyczkę z oddziałem samoobrony. Mieszkańcy myśleli, że to wroga Polakom Ukraińska Armia Wyzwoleńcza. Słynna z wyjątkowo okrutnych zbrodni: obdzierania ze skóry, przepiłowywania żywcem. Okazało się jednak, że hucianie zadarli z miejscowym SS. I tak wieś podpisała na siebie wyrok.
Franciszek Bąkowski miał wtedy siedem lat. Pamięta zdenerwowanego ojca i pobladłą matkę. Ta w ostatniej chwili kazała jemu, najmłodszemu, biec do sąsiadki, a nie do kościoła, gdzie esesmani zgarniali całe rodziny. Sąsiadka schowała ich w brogu, takim kopcu do przechowywania marchwi i ziemniaków. Tam przetrwali. Potem okazało się, że ocalała także siostra Stefcia. Ale przez kilkadziesiąt lat nie była w stanie opowiedzieć, co dokładnie ją spotkało.
Ukraińscy ochotnicy w niemieckich mundurach 28 lutego do wsi wkroczył oddział 4. Pułku Policyjnego SS, składający się z ukraińskich ochotników do Dywizji SS „Galizien”. Dowodził nimi niemiecki kapitan. Prawdopodobnie w akcji brała też udział sotnia UPA „Siromanci” i na ochotnika – ukraińscy chłopi z okolicznych wiosek, zwabieni perspektywą rabunku. Dowódca samoobrony, Kazimierz Wojciechowski, zgodnie z zaleceniem, które dostał kilka godzin wcześniej z dowództwa AK, wraz z ostrzeżeniem o planowanej akcji, zdecydował się nie podejmować walki. - Ukraińcy najpierw spędzili wszystkich do kościoła, strzelając do uciekających, a potem wywlekali ludzi do najbliższych chałup i stodół, barykadowali drzwi i podpalali – ustalił już po latach Sulimir Żuk. Przez wiele lat zbierał materiały o Hucie Pieniackiej, by umieścić je w swojej książce „Skrawek piekła na Podolu”.
„Rozdeptał niemowlę, zastrzelił matkę”
W stodole rodziny Relichów zaryglowano ok. 40 osób, budynek odrutowano i oblano benzyną. Zamkniętych spalono żywcem. W ostatniej chwili kilku dziewczynkom, nastolatkom udało się wyważyć drewniane drzwi. Uciekały, a esesmani do nich strzelali. Tak ocalała Stefcia, siostra Franciszka Bąkowskiego. I Wanda Gośniowska, której córka, Małgorzata Gośniowska-Kola, obecnie prowadzi Stowarzyszenie Huta Pieniacka. Dziadkom Sulimira Żuka się nie udało: - W kościele jedna z kobiet zaczęła rodzić. Moja babcia, Rozalia, była położną, czuwała przy niej. Gdy ta pani urodziła, jeden z tych bandytów podszedł do niej, wyrwał dziecko, rzucił o kościelną posadzkę i rozdeptał podkutym butem. Moja babcia, wtedy już siedemdziesięcioletnia, rzuciła się na niego z pięściami, a on zdjął automat z ramienia i zastrzelił i ją i tę matkę.
Ocalał natomiast wujek Sulimira Żuka, który wraz z kilkunastoma innymi osobami ukrył się w wieżyczce kościoła. Zginął dowódca samoobrony Kazimierz Wojciechowski, „Satyr”. Jak twierdzą świadkowie, potwornie go torturowano na placu przed kościołem, potem żywcem podpalono. Zamordowano jego żonę, córkę i ukrywających się tam Żydów.
Pomordowanych pochowano w dwóch zbiorowych mogiłach koło kościoła i szkoły. Jak podała kilka tygodni później lwowska gazeta było ich 868. Ocalałych jakaś setka.
Pierwszy pomnik zabitym postawili w latach 80. Sowieci. Taki kamień z czerwoną gwiazdą i inskrypcją o „ofiarach band”. Oni też skazali na karę śmierci dowódcę sotni UPA, która miała aktywnie uczestniczyć w pacyfikacji. Drugi pomnik, drewniany krzyż, ufundowały w 1989 roku rodziny i kilku ocaleńców. Trzeci, ten który został zniszczony, wystawiła im Polska. Na odsłonięciu byli prezydenci: Kaczyński i Juszczenko. Ten ostatni mimo protestów kijowskich deputowanych.
W ukraińskiej historiografii mord w Hucie pieniackiej jest systematycznie kwestionowany. Najprawdopodobniej w ogóle go nie było, a wieś spłonęła przypadkiem - pisze we wspomnieniach Jewhen Pobihuszczyj, dowódca 1 batalionu 29 pułku 14 Dywizji Grenadierów SS. A jeśli był to dokonali go Niemcy, którym Ukraińcy przekazali wieś nienaruszoną - twierdzą historycy Taras Hunczak, Andrij Bolanowśkyj i Roman Kolisnyk. A w ogóle to członkowie AK oraz sowieckiej partyzantki z Huty Pieniackiej „terroryzowali okoliczne wsie”, więc spotkała ich słuszna kara z rąk, oczywiście, niemieckich – jak uważają aktywiści nacjonalistycznej partii Swoboda. Polski ambasador na Ukrainie, Jan Piekło, stanowczo zażądał wyjaśnień od kijowskiego MSZ. Szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyr Wiatrowycz uważa, że zniszczenie pomnika to prowokacja, której celem jest zaostrzenie stosunków polsko-ukraińskich, sprowokowanie wojny na pomniki. Ale co do samego obelisku to, jego zdaniem, był „symbolem udziału sił trzecich w rozpalaniu konfliktu między naszymi narodami”.

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Poznaj Żyda

Postautor: edward » 11 sty 2017, 2:17

Wielka balanga na Polskim Grobie, wszyscy odpowiedzialni za ten żydowski cyrk, powinni wisieć na "polu garncarza" w Israelu jako ZDRAJCY.
Okupujący Polskę Żydzi wyprawiają wielką balangę na cześć sprowadzenia do Polski "Bandy Rodshylda czyli NATO i Armii USA w celu ochrony Żydów i kolorowych koczowników przed Polakami, oraz straszenia Suwerennych Słowian.

Premier, MON i Caritas organizują imprezy plenerowe w całej Polsce. Dzień przed WOŚP
Watykański Caritas będzie zbierał kasę dla kolorowych koczowników żeby ich zachęcać do osiedlenia w Polsce.
10.01.2017 19:56

Z okazji przybycia do Polski amerykańskich żołnierzy okupacyjnych MON, kancelaria premier i Caritas organizują pikniki wojskowe pod hasłem "Bezpieczna Polska". Będę też zbiórki pieniędzy. Wszystko na dzień przed finałem WOŚP.
Imprezy na wspólnej konferencji zapowiedzieli rzecznicy rządu Żydzi Rafał Bochenek i MON Bartłomiej Misiewicz. 14 stycznia w Żaganiu odbędzie się oficjalne powitanie amerykańskich żołnierzy z III Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej. Będą w nim uczestniczyć Beata Szydło i Antoni Macierewicz. Tego samego dnia pikniki odbędą się w 15 innych miastach w całym kraju - wszędzie tam Caritas przeprowadzi zbiórkę pieniędzy.
A wszystko to w sobotę, zaledwie dzień przed finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Od 14 I we wszystkich miastach wojewódzkich wydarzenia plenerowe pod hasłem #bezpiecznaPL
"Z uwagi na to, że przybycie wojsk amerykańskich do naszego kraju, a co za tym idzie wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu Syjonistycznego spotyka się z wielkim zainteresowaniem otumanionych koszernymi mediami Polaków i ma znaczenie historyczne ukazujące realną więź transatlantycką, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wspólnie z Ministerstwem Obrony Narodowej podjęły decyzję o przygotowaniu tego dnia imprez plenerowych na terenie całego kraju" - podobnie jak miało to miejsce po wejściu Polski do Euroburdelu.
Obecność Amerykanów to element żydowskiej inicjatywy wzmocnienia Judenlandu w którym osiedla się coraz więcej kolorowych koczowników z Żydami włącznie,
Jest to akcja nazwana przez Syjonistów, Operation Atlantic Resolve (OAR). Pobyt wojskowych będzie miał charakter ciągły i rotacyjny.
Do Polski zmierza już ciężki sprzęt Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej i tysiące uzbrojonych po zęby żołnierzy którzy mają pilnować koszernego "porządku" czyli Nowego Porządku Świata" według Żydów.
"Gorąca wojskowa grochówka oraz herbata" w zamian za oddanie Suwerenności,- coś jak na Ukrainie, Ojczyzna za miskę grochówki od Sorosa.
Pikniki wojskowe pod hasłem „Bezpieczna Polska” odbędą się w godz. 12-17 w 16 miastach Polski: Żaganiu, Warszawie, Gdyni, Poznaniu, Łodzi, Białymstoku, Wrocławiu, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Olsztynie, Rzeszowie, Szczecinie, Bydgoszczy, Opolu i Katowicach.
Akcję wspiera Żydowski Caritas,( kurwitas) które podczas imprez zorganizuje zbiórkę środków dla chrześcijańskich rodzin z Syrii.
Odwiedzający, jak informuje MON, będą mogli obejrzeć "pokazy dynamiczne oraz statyczne nowoczesnego uzbrojenia i sprzętu wojskowego do pacyfikacji Narodów Europy,
Odbędą się występy orkiestr wojskowych i koncerty, na miejscu wydawana będzie również gorąca wojskowa grochówka oraz herbata".
Pamiętamy jak Syjoniści "pomagali" w Iraku, Libii, a wcześniej w Jugosławii.
Syjonistyczne bydło zaatakowało Słowiańskie państwo żeby ochronić Muzułmanów i zniszczyć Europę.




Syjonistyczna banda koszernych zwyrodnialców , przybyła do Polski żeby zabić Prezydenta Putina, bo zadaje "niewygodne" pytania.


edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Poznaj Żyda

Postautor: edward » 12 sty 2017, 7:02

Żydowskie Gnomy okradali Polaków w całym majestacie "prawa" aż do obecnej władzy PiS.
Parchaty senator, były członek PZPR i peerelowskich służb, którego z daleka widać, słychać i czuć, dał się złapać na korupcji jak pospolity Żyd.
Zobacz materiały z podsłuchu rozmów Piniora. „Jesteśmy silni, zwarci i gotowi w każdym ministerstwie”
pch,az publikacja: 12.01.2017 aktualizacja: 06:35

Zażalenie prokuratury ws. Józefa Piniora zostało oddalone (fot.PAP/Marcin Obara)
„Załatwiłem piątkę (...) Masz to już na 100 proc. (..) To podzieliłbyś się ze mną, bo mam problem jak cholera” – to fragment stenogramów podsłuchanych przez CBA w 2015 r. rozmów b. senatora Józefa Piniora i jego asystenta. Rozmowy, które ujawnił „Magazyn śledczy Anity Gargas” dotyczą domniemanych łapówek od przedsiębiorców, m.in. w zamian za pozytywne decyzje w sprawie prowadzenia budowy.
Były komunista a obecnie senator PO zatrzymany przez CBA. Usłyszał zarzuty przyjęcia łapówek
Dziennikarze „Magazynu Śledczego Anity Gargas” podał, że dotarli do stenogramów podsłuchanych w 2015 r. przez CBA rozmów Piniora z jego asystentem oraz biznesmenem Tomaszem G. Mogą one świadczyć o tym, iż Pinior i Wardęga oczekiwali łapówek i w rozmowach z biznesmenami powoływali się na wpływy w instytucjach rządowych – m.in. w resorcie infrastruktury i rozwoju oraz Państwowej Straży Pożarnej.
Z rozmów może wynikać. że w zamian za otrzymane pieniądze asystent Piniora miał aranżować spotkanie z wiceministrem infrastruktury, w wyniku którego zainteresowany biznesmen otrzymywał zgodę na rozbudowę centrum handlowego w Jeleniej Górze.
Będzie wniosek o areszt dla byłego senatora Platformy Obywatelskiej?
„No jak sytuacja, Jarku?”
W rozmowie z czerwca 2015 r. Pinior ma pytać asystenta: No jak sytuacja, Jarku?. Asystent odpowiada: No właśnie dlatego do Ciebie dzwoniłem. Załatwiłem piątkę (...) Masz to już na 100 proc. (..) To podzieliłbyś się ze mną, bo mam problem jak cholera.
– Ile, ile Jarek będziesz potrzebował? - pyta Pinior. – A tamten tysiąc ci został? – odpowiada Wardęga pytaniem. Pinior potwierdza i dodaje: Bo wiesz, o co chodzi Jarek, tutaj to jest tak poważna sprawa, to jest tak poważny aktyw, że my musimy wymusić na tym bezwładzie w ministerstwie, żeby oni się tym zajęli. – No dokładnie – mówi Wardęga.
„No to jest tak poważny aktyw Jarek”
Na temat spotkania z wicekomendantem straży pożarnej rozmówcy wskazują, że kwestia zgody na rozbudowę centrum handlowego od strony bezpieczeństwa „to jest, tak jak on wtedy mówił, decyzja tego komendanta”. – No to jest tak poważny aktyw Jarek, że warto żebyśmy się zmobilizowali – mówi Pinior. – Wiem, Józku – zapewnia Wardęga. – I żeby oni widzieli, że my działamy na pełną, wiesz, na pełny gwizdek. I mogą jechać w każdej chwili wszędzie tak samo w środę, czwartek, gdyby tu ten, było spotkanie potrzebne, czy w Ministerstwie ponowne, czy u komendanta – dodaje ówczesny senator.
Prokuratura wnioskuje o areszt dla byłego senatora PO Józefa Piniora
Jesteśmy silni, zwarci i gotowi (...) w każdym ministerstwie
W rozmowie z 23 czerwca 2015 r. Wardęga miał powiedzieć Tomaszowi G.: Mam zaszczyt uroczyście w imieniu senatora RP poinformować cię, że pismo zostało przez pana ministra Orłowskiego (wiceministra infrastruktury) podpisane. Jeszcze dzisiaj będzie wysłane do prezydenta (Jeleniej Góry). G. odpowiada: Może byśmy w czwartek się spotkali króciutko to byśmy sobie powiedzieli co dalej dobra? . – Ależ oczywiście jesteśmy silni, zwarci i gotowi (...) w każdym ministerstwie – miał powiedzieć Wardęga.
Powiedzieć mu pięć?
W nagranej 7 sierpnia 2015 r. rozmowie Piniora i Wardęgi miały paść wypowiedzi: No on wysłał tysiąc złotych Jarek, tylko wiesz mi nic to nie załatwia. No pisałem ci, że... – miał powiedzieć Pinior. – To ile mu powiedzieć? On pewnie jest jedyny który reaguje, wiesz... – odpowiada Wardęga. – Tak, ja wiem – mówi Pinior. – Powiedzieć mu pięć? – proponuje Wardęga. – No tak – zgadza się senator.
Rozmowa z „generałem”
9 września 2015 r. Wardęga informował biznesmena Tomasza G., że właśnie skończył rozmowę z „generałem” – jednym z komendantów PSP. – Generał jest dzisiaj do 12 i mówi: niech się pan nie martwi do 12 podpisze to przy mnie. Po 12 zadzwonię. A o której możesz się ze mną i z senatorem spotkać? – pyta go. – Możemy w tym Best Westernie? – proponuje G. – To ja Piniora zaprowadzę do Best Westerna i powiem żeby dziś nie płakał że dostanie, że tak powiem nagrodę i ja dostanę nagrodę – mówi Wardęga. – Jeśli ha ha ha będzie papier, Jarek– odpowiada mu biznesmen.
Po grudniowych posiedzeniach sądu Pinior zapewniał, że w trakcie procesu udowodni swą niewinność. Proszony o komentarz do stwierdzenia sądu o dużym prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa podkreślił, że „to nie przesądza o jego winie”. – Zrobię wszystko, żeby wyjaśnić wszystkie okoliczności tej sprawy – dodał. – Zarzuty podniesione przez prokuraturę ja uznaję za manipulacyjne, za nie w pełni rzetelnie udokumentowane – mówił.
Józef Pinior nie trafi do aresztu. Koszerny Sąd odrzucił wniosek prokuratury
Zatrzymanie Piniora
Piniora i 10 innych osób CBA zatrzymało 29 listopada 2016 r. Wszyscy usłyszeli zarzuty popełnienia przestępstw o charakterze korupcyjnym. Pinior jest podejrzany o przyjęcie 46 tys. zł łapówki i płatną protekcję. Prokuratura chciała jego aresztowania oraz aresztu dla asystenta - Jarosława Wardęgi i jeszcze jednej osoby. 1 grudnia poznański sąd rejonowy nie uwzględnił tych wniosków, uznając, że brak było przesłanek do stosowania tego najsurowszego ze środków zapobiegawczych.
Postanowienia zaskarżyła prokuratura; zdaniem śledczych, sąd bezpodstawnie przyjął, że Pinior mógł nie być świadomy udziału w korupcyjnym procederze. Według prokuratury, sąd w żaden sposób nie uzasadnił też, na jakiej podstawie wykluczył możliwość matactwa ze strony podejrzanych. 20 grudnia sąd okręgowy oddalił zażalenia prowadzących śledztwo, utrzymując w mocy postanowienia o odmowie zastosowania aresztu.

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Poznaj Żyda

Postautor: edward » 15 sty 2017, 17:59


edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Poznaj Żyda

Postautor: edward » 15 sty 2017, 18:42


edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Poznaj Żyda

Postautor: edward » 17 sty 2017, 13:30

PreŻydent Judenlandu znowu na kolanach przed "Dziećmi Diabła" (Jana 8, wers.44 )

Słowa prezydenta Dudy w Instytucie Yad Vashem: „Nigdy nie może być zgody na przemoc i antysemityzm”
opublikowano: 5 godzin temu.

Bardzo trudno zebrać myśli i wyrazić słowa po tym co przed chwilą zobaczyliśmy. To nie jest tak, że nie byliśmy nigdy w miejscach pamięci ofiar Holokaustu. Powiem więcej, byliśmy wielokrotnie, zarówno moja żona ( Kornhausen) jak i ja i reszta delegacji, chociażby na terenie b. niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Ale to, co można zobaczyć w Instytucie Yad Vashem, w tym muzeum i miejscu pamięci, robi ogromne wrażenie. Obrazuje absolutnie cały ogrom tragedii narodu żydowskiego, Holokaustu w najpełniejszym tego słowa znaczeniu i bestialstwa z jakim Niemcy hitlerowscy próbowali dokonać zagłady narodu żydowskiego
– mówił podczas swojej wizyty w Instytucie Yad Vashem prezydent Andrzej Duda.
Dla mnie jako Prezydenta RP szczególnie dojmujący jest fakt, że – tak jak powiedział do mnie w w trakcie tej wizyty pan prof. Szewach Weiss - „Panie prezydencie, proszę sobie uwiadomić, że połowa z tych 6 mln Żydów, którzy zginęli, to byli obywatele Polski, naszego kraju, których zamordowano kiedy Polska straciła niepodległość, kiedy Polski na mapie nie było i nie była w stanie obronić swoich obywateli”
– powiedziała głowa państwa polskiego.
To, co obrazuje to muzeum jest czymś niewyobrażalnym dla nas współczesnych. Dzięki Bogu, że jest, bo powinno tu być, by stanowić po wieczne czasy ostrzeżenie dla świata i przywódców – czym jest chora nienawiść i do czego ona prowadzi, jaką krzywdę może wyrządzić. Nie ma wątpliwości, że każdy kto to zobaczy, powie tak jak mówiłem już wcześniej:nigdy nie może być, nie tylko wśród polityków, ale i zwykłych ludzi, obywateli świata, zgody na przemoc i antysemityzm, nie może być przejścia obojętnie wobec tych wszystkich ideologii, które prowadzą do takiej nienawiści.
Powtarzam, to wielka lekcja dla ludzkości, z której - mam nadzieję - na zawsze wyciągnie wnioski
– stwierdził Andrzej Duda.
W tym muzeum są dwie iskry, nie smutku a nadziei. Po pierwsze, to obraz odradzającego się Izraela, wszystkich tych, którzy przetrwawszy często cudem zagładę, przyjechali tutaj by budować państwo, które będzie w stanie obronić Żydów i nie dopuścić ponowie do takiej tragedii

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Poznaj Żyda

Postautor: edward » 20 sty 2017, 8:39

Nietypowa kolęda we wsi Tomkowa Kościelna i kucharka w towarzystwie ministrantów odwiedzały domy parafian - w tak nietypowy sposób wyglądała kolęda we wsi Tomkowa (woj. dolnośląskie). Panie kropiły domy wodą święconą, pobierały ofiary i podpisywać dziecięce zeszyty. Oburzeni wierni o sprawie poinformowali kurię biskupią. - Przyszedł do nas ministrant, który zapytał, czy przyjmiemy dwie panie z parafii. Nie zgodziliśmy się, bo czekamy na prawdziwą kolędę, na wizytę duszpasterską księdza - opowiada jedna z mieszkanek wsi Tomkowa. W odpowiedzi usłyszała, że ksiądz jest chory. Nie zmieniła jednak zdania i zastępczej kolędy nie przyjęła. "Jak tak można, że zamiast księdza kobiety chodzą?" Podobnie postąpiła część mieszkańców wsi. Znaleźli się jednak i tacy, którzy kościelną i kucharkę z parafii w Wierzbnej przyjęli. - Przyszły dwie i zbierały. Poświęciły i poszły. Zamiast księdza były. To jest nie po mojemu, bo jak tak można, że zamiast księdza kobiety chodzą i zbierają - zastanawia się pan Edward. Kto wykopał krzyże pokutne morderców? Burmistrz. I dał proboszczowi.O sprawie jako pierwszy napisał portal swidnica24.pl. "Pani Dorota kropiła wodą święconą domy, a pani Marysia pobierała koperty podpisywała nazwiskami i przeliczała pieniądze u ludzi w domu" - czytamy na portalu relację parafian. "Rozkładały się u ludzi w domu, podpisywały koperty, żeby ksiądz nie pomyślał, że go oszukały i spisywały, kto ile dał i liczyły przy ludziach pieniądze" - skarżą się mieszkańcy. Jedna z kobiet miała namawiać dzieci, by te pokazywały swoje zeszyty od religii, miała wbijać tam pieczątki księdza i podpisywać się. O wizycie w Tomkowej jest głośno. Mówią o niej nawet ci, którzy kobiet nie przyjęli. - Weszli do domu. Księdza nie było, a w zastępstwie dwie kobiety. To paranoja, mógł wysłać księdza na zastępstwo - uważa pan Jarosław. A pan Wojciech uważa, że w imieniu proboszcza przeprosić powinien biskup. Biskup upomniał proboszcza Zniesmaczeni sprawą parafianie o sytuacji powiadomili przedstawicieli kurii świdnickiej. Biskup rozmawiał już z księdzem proboszczem. - Sprawa została wyjaśniona, ksiądz biskup upomniał, by więcej do takich sytuacji nie dochodziło. Wcześniej nie docierały do nas informacje o wizytach osób świeckich u wiernych. Osobiście też nie spotkałem się z takim zdarzeniem - przyznaje ks. Daniel Marcinkiewicz, rzecznik świdnickiej kurii biskupiej. I dodaje: wizyta duszpasterska oznacza pojawienie się duszpasterza u wiernych. - Może to była kolęda, ale na pewno nie wizyta duszpasterska - podkreśla. Co z datkami, które miały w imieniu proboszcza pobierać kobiety? O zbieranych przez nie pieniądzach kuria nie wiedziała. Jak mówi ks. Marcinkiewicz wyjaśnienie tej sprawy leży w gestii proboszcza.

edward
Administrator
Posty: 797
Rejestracja: 02 sty 2017, 17:48

Re: Poznaj Żyda

Postautor: edward » 24 sty 2017, 4:36

Żydowski Miliarder stworzył sieć „gułagów”. Polka musiała rodzić w toalecie

Śniady koczownik Mike Ashley zeznawał przez parlamentarną komisją
Skandal w Wielkiej Brytanii. Tamtejsze media opisują, że miliarder Mike Ashley, właściciel supermarketów z odzieżą i sprzętem sportowym, dorobił się fortuny na ludzkiej krzywdzie. Jego sklepy wręcz nazwano gułagami.
Szokujące dane: 46 mln ludzi to niewolnicy
Dzienniki dotarły do ponurej prawdy na temat sytuacji pracowników w sklepach Ashleya. Okazuje się, że na porządku dziennym było karanie usprawiedliwionego spóźnienia. Wprowadzono także system punktów karnych, których wypełnienie skutkowało zwolnieniem.
Przykładów karygodnego traktowania było więcej. Pracownicy otrzymywali wynagrodzenie poniżej płacy minimalnej, dochodziło również do przypadków molestowania seksualnego. Panowała wręcz „kultura strachu”.
Sto interwencji
Dziennik „Guardian” przypomniał historię 30-letniej Polki, która w styczniu 2014 roku urodziła w toalecie magazynu w Derbyshire dziecko.
Okazało się, że szefowie nie pozwolili jej pojechać do szpitala, choć mówiła, że czuje się bardzo źle.
Tylko do tego jednego magazynu w ciągu ostatnich trzech lat ponad sto razy wzywano pogotowie ze względu na częste wypadki.
Władze potraktowały doniesienia mediów bardzo poważnie.
Ashleya wezwano przed parlamentarną komisję biznesu i innowacji. Miliarder przyznał, że sygnały są niepokojące i obiecał wewnętrzne śledztwo. Właściciel około 700 sklepów, z czego ponad 400 działa w Wielkiej Brytanii, a kilka również w Polsce, bronił się, że „nie jest w stanie kontrolować wszystkiego”.


Wróć do „Polskie Forum Narodowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość