Obecny czas: 18 Cze 2018 02:05


Regulamin forum


Na naszym forum obowiązuje autocenzura która osoba tu pisząca ustala stosownie do poziomu jaki reprezentuje.
Niedopuszczalne sa wulgaryzmy i kłamstwa.
Zalecane jest pisanie krótkich tekstów i ewentualne odsyłanie do materiałow źródłowych znajdujących sie na serwerach bezpiecznych i sprawdzonych .
Forum suwerenność znajduje sie na naszym własnym serwerze zatem nie musicie Państwo oglądać reklam, nie musicie się obawiać spamów i wirusów.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
 Gdzie Idziemy? 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sty 2009 23:56
Posty: 69
Post Re: Gdzie Idziemy?
:roll: Ja tam wiem gdzie ide,- ide na Szata a'la Drakula, :P widze ze sie nie doczekam na wspomnienia o Moskalu :?


11 Mar 2009 22:30
Profil

Rejestracja: 25 Lut 2009 18:20
Posty: 754
Post Re: Gdzie Idziemy?
Juz niedlugo moskale przyjda i ci wje... a siusiaku !

Ordynans starego .


12 Mar 2009 02:02
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sty 2009 23:56
Posty: 69
Post Re: Gdzie Idziemy?
:shock: kiedy :P


12 Mar 2009 02:57
Profil

Rejestracja: 25 Lut 2009 18:20
Posty: 754
Post Re: Gdzie Idziemy?
Witaj "piegusie" !
Zadales pytanie i brakuje ci odpowiedzi .
Moze sprecyzujesz o co chodzi w tym pytaniu (Gdzie idziemy ?) .
Do kogo jest kierowane ,kto i z kim idzie ,czas wyjscia ,po jakiej marszrucie ,z bronia czy bez .
Badz precyzyjny jak na harcerza przystalo,bo na zolnierza to mi nie wygladasz.
Ja ci odpowiem ,jestem w tej chwili w sztabie.


12 Mar 2009 10:00
Profil

Rejestracja: 06 Sty 2009 11:00
Posty: 11
Post Re: Gdzie Idziemy?
Tym razem będzie o głupocie, która panoszy się głownie na forach internetowych. Zapewne każdy z Was widział w internecie towarzystwa wzajemnej adoracji. Wszyscy się kochają, uwielbiają i nieustannie wychwalają nawzajem. Zajmiemy się bliżej tym zjawiskiem. Zwykle w takim gronie występuje postać “królowej stada”, która jest czczona bez mała boską częścią, przez wszystkich bez wyjątku. Czasem zdarza się jakaś heretyczka, która postanawia zawalczyć o to stanowisko, lecz przeważnie raz wybrana królowa jest kochana miłością wierną i bezwarunkową.

Te towarzystwa wzajemnej adoracji skupiają osoby, które w realnym świecie nie są lubiane, nie mają znajomych, a w samotności najchętniej użalają się nad swoją jakże żałosną egzystencją. W internecie starają się dowartościować. Zamieszczają swoje jakże grafomańskie wiersze oraz teksty pisane prozą, w których co dziesiąty znak to wielokropek, bądź, o zgrozo, katują wszystkich swoimi zdjęciami. Reszta towarzystwa, a jakże by inaczej, wręcz rozpływa się w zachwytach. “Świetnie piszesz”, “kochanie, ten wiersz jest cudowny”, “jesteś prześliczna”. I one w to wierzą. Gdyby to chociaż była prawda. Ale przeważnie są to osoby, które nie grzeszą ani talentem, ani urodą. Gdyby było inaczej, zapewne odkrywałyby uroki świata za firewallem. A tak, chociaż według tego, co same o sobie mówią, są przez wszystkich wręcz uwielbiane, mają masę znajomych, wszyscy je kochają .. tyle, że dziwnym trafem są non stop w internecie.

Daje im to złudne poczucie pewności siebie i tego, że nie są takie złe, bo szczerze wierzą w te wszystkie farmazony. Kiedy dochodzi do konfrontacji z prawdziwym światem i ktoś ośmiela się je krytykować, natychmiast powoduje to płacz, depresję, ogólne załamanie. Potem oczywiście cała reszta stanowi czynnik pocieszający i wspólnymi siłami (no, jakby je zebrać razem, to ze dwa mózgi będą) dochodzą do wniosku, że powodem krytyki jest zazdrość. Zabawne, to tak, jakby posiadacz Ferrari zazdrościł dziecku plastikowego autka dostępnego w każdym kiosku.

Poza tym w obrębie tych kół wzajemnej adoracji oni wszyscy są tacy sami. Tak samo się zachowują, piszą w taki sam sposób, nawet zdjęcia sobie robią tak samo - tradycyjnie “z ręki”. Cóż, może za jakieś 10 lat wpadną na to, że aparaty posiadają taką funkcję jak “samowyzwalacz”, a za 15 domyślą się, do czego to służy. Może wtedy nie będziemy katowani okropnymi zbliżeniami i ich zdjęciami robionymi pod przedziwnymi kątami.

Na temat ich opowiadań można by napisać rozprawę doktorską. I to nie jedną. Każde opowiadanie obowiązkowo musi być o miłości. Głowna bohaterka płacze przez pół dnia, bo ON na nią nie spojrzał. Czyżby pisane z autopsji? Generalnie jest dużo wielokropków, zdania albo są strasznie krótkie, albo upiornie długie. Zawsze roi się tam od epitetów, czapka bohaterki nie może być czerwona, to “czerwień, która jest mieszanką koloru 80-letniego wina z winnic w południowej Francji z czerwienią, którą uzyskamy po przecięciu palca i napisaniu na kartce papieru własną krwią napisu EMO”. Właśnie takim stylem się posługują. Nieodłącznym elementem są również liczne błędy ortograficzne i gramatyczne. Żenujące.

Same twierdzą, że są “wrażliwe”, ja twierdzę, że są niezrównoważone emocjonalnie, bo czyż krytyka dennego tekstu to powód do płaczu przez pół dnia? Tak tak, to chyba EMO. Każda krytyka to zburzenie ich idealnego świata, w którym są przez wszystkich podziwiane i kochane. Takiego świata NIE MA. Radzę dorosnąć i to szybko.

Podejrzewam, że gdyby osoby cierpiące na dolegliwości opisane powyżej przeczytały ten tekst, mogłyby popaść w histeryczny płacz, widząc, jak są odbierane przez innych. Właściwie powinno nam być ich żal, lecz zamiast tego stać nas jedynie na zażenowanie i litość. Ale nie wszystko stracone. Choroby psychiczne można leczyć.



Na początku jest świetnie, spoko, genialnie, bosko i zaj*biście. Potem jest już normalniej. Po początkowej fali entuzjazmu poznaje się kogoś lepiej. Coś zaczyna nie pasować w wizerunku, który mieliśmy w głowie. Bo jak to tak, paczka przyjaciół, którzy się tak świetnie znają, lubią i trzymają ciągle razem, a tylko patrzą, jak można komuś za plecami wbić nóż w plecy? Ideały ideałami, wiadomo, że zawsze są przesadzone, ale gdzie taka zwykła, ludzka przyzwoitość?

I tak za każdym jednym razem. Czy to zbyt wielkie wymagania wobec świata? Taka elementarna szczerość? Pewność, że znajdzie się chociaż jedna osoba, na którą można liczyć? Tak, to naiwne jak cholera.

A najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że pomimo ciągłego wku*wu na cały świat i na to, jacy są ludzie, ciągle próbuje się dalej, szuka. Za każdym jednym pieprzonym razem można sobie powtarzać, że to “ostatni raz był”, więcej nie będę mieć tej durnej myśli, że “może jednak teraz będzie normalnie?”. Kończy się zawsze tak samo, i zawsze się próbuje od nowa. Prędzej czy później.

- jak to się dzieje, że pomimo tego ciągle próbuję?
- ostatecznie kiedy się poddajesz i niczego nie próbujesz, jesteś właściwie żywym trupem

I właśnie dlatego ciągle się próbuje. Żeby móc sobie powiedzieć chociaż, że się walczy, zamiast czekać z założonymi rękami aż nas szlag trafi.


14 Mar 2009 19:26
Profil

Rejestracja: 01 Mar 2009 13:26
Posty: 24
Post Re: Gdzie Idziemy?
Tekstu Szymona za cholerę nie potrafię zrozumieć na takim forum,jakim jest Forum Narodowe.Dla kogo skierowane są te analogie?Przecież tu nie ma mowy o d...e Maryni.Są takie teksty jak przynajmniej ten;

* Raportuj ten post
* Odpowiedz z cytatem

Re: Gdzie Idziemy?

Postprzez 401autobahn w Pon Sty 05, 2009 9:29 pm
Obserwator,
Zeby przywrocic narodowy charakter Panstwa polskiego i zanikajaca cywilizacje lacinska nalezy przede wszystkim uswiadomic Narod.
Jak mowi polskie przyslowie: WSZYSTKIE DROGI SA DOBRE, KTORE PROWADZA DO SUKCESU, to jednak nalezy zwrocic uwage na przeszkody, zakrety, pulapki itp uzaleznienia oraz czas, poniewaz ten wspolczynnik jest jednym z najwazniejszych parametrow przy pokonywaniu drogi do Warszawy oprocz sprawnosci, wytrzymalosci, zaopatrzenia na droge, kompasu etc. a przede wszystkim MOZGU.
Mozg jest glownym organem decyzyjnym i mozg wydaje rozporzadzenia, ktore sa realizowane przez pozostale organy ciala, jak rece, nogi, oczy etc.
Z kolei, zeby wszytko bylo uporzadkowane w jednym kierunku to potrzebne jest silne pole magnetyczne - patrz doswiadczenie z magnesem i opilkami zelaza.
Te dwa potwierdzone naukowo fakty wynikaja z prawa natury, ale sa tacy co podwazaja zasady i prawa natury i szukaja innych rozwiazan lub "nowych drog", a przeciez to jest takie proste.


14 Mar 2009 22:43
Profil

Rejestracja: 06 Sty 2009 11:00
Posty: 11
Post Re: Gdzie Idziemy?
Czego Rak nie rozumie?
Zaraz postaram sie wyjasnic.


14 Mar 2009 22:53
Profil

Rejestracja: 25 Lut 2009 18:20
Posty: 754
Post Re: Gdzie Idziemy?
Raki wiele nie rozumieja i czesto chodza do tylu.

Bardziej powaznie ,to masz duzo racji Szymonie w tym o czym piszesz.Znajomi z internetu sa wyobrazani roznie w naszych myslach.
Powinienes zawsze stosowac zasade ograniczonego zaufania.

Jezeli nawet osoba przedstawi ci sie z imienia i nazwiska to jeszcze nie wszystko o niej wiesz.Do tego gdy dojdzie falszywy zyciorys i przebiegle faryzejskie opinie ,to obraz jest juz calkowicie mglisty.
Najlepiej poznaje sie ludzi w realu i to za malo - trzeba ich widziec jeszcze w dzialaniu i jak sie wtedy zachowuja,wyrazaja a nawet ubieraja i przebieraja czesto podszywajac sie pod kogos innego .

Nawet w malzenstwach po czasie wychodza z nas "ludzie i ludziska".

Tak wiec uwazaj na znajomsci w netcie, w jej sieci spotyka sie wiele kanali i oszustow,takze zlodzieji cudzego mienia.


16 Mar 2009 14:08
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Gdzie Idziemy?
Ciekawy referat

_________________
adm


03 Kwi 2009 21:20
Profil

Rejestracja: 25 Lut 2009 18:20
Posty: 754
Post Re: Gdzie Idziemy?
Mam watpliwosci co do "jakosci" niemieckiej Polonii.
Kto i dlaczego jechal do Niemiec i tam legalizowal swoj pobyt ?
Niemcy nie sa glupim narodem aby tak sobie nadawac obywatelstwo Polakom,nadajac takowe sprawdzane sa korzenie niemieckie.
Takie obywatelstwa otrzymywaly mieszne malzenstwa.


04 Kwi 2009 14:14
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.