Obecny czas: 23 Cze 2018 08:06


Regulamin forum


Forum powinno służyć Polakom do zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazła ich Ojczyzna.
Pisanie jest możliwe wyłącznie na prywatną pocztę po uprzednim zarejestrowaniu.
Listy uzupelniające wiedze na temat suwerenności Polski, zostaną umieszczone na forum pod haslem " z prywatnej poczty "



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 250 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25
 Z prywatnej poczty 
Autor Wiadomość
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty
Śledztwo ws. pedofilii wśród świadków Jehowy w Australii.
Ponad 1000 przypadków w 50 lat
2015-07-27 19:49

Co najmniej 1000 przypadków wykorzystywania seksualnego ukrywał australijski Zbór Świadków Jehowy - wynika z rządowego śledztwa w tej sprawie. Jak informuje agencja Reutera, proceder miał trwać 60 lat.
Śledztwo rozpoczęto w 2013 roku po pojawieniu się informacji o molestowaniu nieletnich w Kościele katolickim. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Australijska Królewska Komisja ds. Wykorzystywania Seksualnego Dzieci.
Angus Stewart, członek komisji, stwierdził, że Świadkowie Jehowy powstrzymywali się przed zawiadamianiem policji o przypadkach nadużyć seksualnych. Steward zapewnił również, że przed komisji zostaną przedstawione dowody na to, że od 1950 roku nikt nie zgłosił władzom informacji o przypadkach wykorzystywania seksualnego. - Takich domniemanych przypadków jest 1006 - mówił Stewart.
- Z powyższego wynika, że w Zborze Świadków Jehowy praktykuje się ukrywanie informacji o przestępstwach seksualnych wobec dzieci - dodał.
Dwóch członków Zboru Świadków Jehowy z Australii ma stawić się przed komisją i złożyć zeznania obciążające przede wszystkich starszych Zboru. Świadkowie opisani jako BCB i BCG mają opowiedzieć o tym, jak byli "zniechęcani" przez wyżej postawionych członków Zboru, do zgłaszania tego, że byli wykorzystywani seksualnie.

_________________
adm


28 Lip 2015 00:27
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty
Zakaz wstępu do radia dla Mariana Kowalskiego za słowa o o. Ludwiku Wiśniewskim

Marian Kowalski, lider Narodowców RP dostał w środę zakaz wstępu do studia publicznego Radia Lublin. To reakcja szefa rozgłośni na słowa „idiota w sutannie”, którymi Kowalski określił na antenie Żyda Ludwika Wiśniewskiego, współzałożyciela Obywatelskiego Zespołu Pomocy Uchodźcom

Wypowiedź padła w porannej audycji na żywo, której gościem był Marian Kowalski. To były kandydat na prezydenta Lublina, a później też prezydenta RP, od lat związany ze środowiskiem nacjonalistów. Ostatnio skupieni wokół niego ludzie tworzą nowy ruch Narodowcy RP. A sam Kowalski jest częściej widywany w publicznym radiu i telewizji, odkąd zmieniły się władze tych mediów.
Rozmowa na antenie Polskiego Radia Lublin dotyczyła m.in. tematu uchodźców i wtedy też padło pytanie o powołany dwa dni temu Obywatelski Zespół ds. Pomocy Uchodźcom.
Współzałożycielem tego zespołu jest dominikanin, o. Ludwik Wiśniewski, którego mianem „idioty w sutannie” Kowalski dwukrotnie określił na antenie.
– Jest mi przykro, że coś takiego padło na antenie radia. Można się z kimś zgadzać lub nie zgadzać, ale nie można nikogo obrażać. Nie na tym polega wolność mediów – komentuje Żyd Mariusz Deckert, prezes Radia Lublin, który zdecydował, że Marian Kowalski nie będzie już zapraszany do studia.
Czy zakaz jest nieodwołalny? – Nie ma czegoś takiego, jak zakaz na stałe, można powiedzieć, że się zagalopowało, przeprosić. Inna kwestią jest zaufanie, które mam teraz ograniczone – mówi Deckert. Podkreśla, że w zakazie chodzi o ochronę anteny przed pewnymi sformułowaniami. – Celem mediów publicznych jest wyjaśnianie konfliktów. To, że ktoś powie ostrzej wcale niczego nie wyjaśnia.
– Trudno – tak zakaz wstępu do studia komentuje Kowalski. – Ja nie zamierzam mówić tego, co się komuś podoba, tylko to, co uważam za stosowne. Nie wiem, dlaczego ma być parasol ochronny nad ludzmi w sutannach. Jeśli działają w porozumieniu z „kodziarzami” i innymi zdrajcami, nie można o nich złego słowa powiedzieć?

_________________
adm


28 Kwi 2016 14:38
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty

Jak się tego pojeba nie uspokoi to powróci repertuar z Kambodży.
Banda Rodshilda ( NATO ) już się zbliża do Polski.

_________________
adm


03 Maj 2016 03:43
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty
WHO: każdego roku na całym świecie wykonuje się 56 milionów zabiegów aborcji Data dodania: 2016-05-12 12:59:00 Ostatnia aktualizacja: 2016-05-12 13:28:17 Barbara Piwek AIP 1Komentarz Prześlij Drukuj Dodaj komentarz (© Felipe Dana/AP Photo) Zgodnie z raportem WHO, opublikowanym w naukowym czasopiśmie medycznym "Lancet", rocznie na całym świecie wykonuje się 56 milionów aborcji. Istnieją regiony świata, które w większej mierze przyczyniają się do tego zjawiska. Aborcja jest faktem. W krajach, w których oficjalnie jest zabroniona - nawet pod najsurowszym wymiarem kary, jakim jest na przykład wyrok śmierci w Arabii Saudyjskiej - jest ona wciąż praktykowana. Zabiegi dokonywane są w tajemnicy, często w niedopuszczalnych z medycznego punktu widzenia warunkach. Tzw. podziemie aborcyjne jest prężnie prosperującym przedsięwzięciem, a ogłoszenia dotyczące zabiegów, opisane odpowiednimi, neutralnymi hasłami można znaleźć w miejscowych gazetach, internecie lub za pośrednictwem „poczty pantoflowej”. Zwolennicy legalizacji aborcji podkreślają, że najistotniejsze jest prawo wyboru kobiety oraz prawo do decydowania o własnym ciele, a nie pozwalanie na to osobom trzecim czy instytucjom państwowym. Badacze stwierdzają, że antyaborcyjne regulacje prawne w praktyce nie mają wpływu na liczbę wykonywanych zabiegów. WARSZAWA: NIEUDANA ABORCJA W SZPITALU IM. ŚWIĘTEJ RODZINY. WSZCZĘTO DOCHODZENIE Przyczyny aborcji są różne: ciąża jest niechciana, zagraża życiu czy zdrowiu kobiety, wykryto poważne wady płodu... Istnieje pewnie jeszcze wiele innych powodów. Zabiegowi poddają się kobiety w różnym wieku, z różnych klas społecznych i na całym świecie. Statystyki dotyczące aborcji przedstawione przez Światową Organizację Zdrowia pokazują, że w krajach rozwiniętych w grupie tysiąca kobiet w wieku 15-44 liczba aborcji spadła z 46 do 27 zabiegów na przestrzeni ostatnich 24 lat. Tłumaczy się to rosnącą świadomością społeczną i łatwym dostępem do środków antykoncepcyjnych. W większości krajów zachodnich aborcja jest legalna, regulowana przez odpowiednie ustawy i przeprowadzana w sterylnych, szpitalnych warunkach. Sytuacja dotycząca liczby zabiegów pozostaje bez zmian jeżeli chodzi o kraje rozwijające się, gdzie dostęp do odpowiednich środków antykoncepcyjnych, a także do edukacji seksualnej jest bardzo utrudniony, m. in. ze względu na specyfikę kulturową i poziom zamożności mieszkańców. Aborcji dokonuje się tam także ze względów ekonomicznych. W Indiach zakazano badań prenatalnych ustalających płeć dziecka ze względu na zatrważający odsetek wykonywanych aborcji i zabójstw noworodków płci żeńskiej. Córka w kulturze wschodniej to powód zmartwień związanych z ochroną honoru rodziny, a także problem ekonomiczny, związany z wysokością posagu, jaki dziewczyna powinna wnieść do domu przyszłego męża w dniu ślubu. Edukacja seksualna kobiet ogranicza się zazwyczaj do krótkiego instruktażu przed nocą poślubną lub podsłuchanych, bardzo przeinaczonych faktów w rozmowach starszych kobiet. Mężczyźni zazwyczaj w mniejszym stopniu interesują się zagadnieniem związanym z płodnością i ciążą, zrzucając to na karb swoich partnerek. Aborcja stanowi najbardziej oczywiste rozwiązanie, ponieważ inne metody nie są znane, dostępne jedynie w największych miastach w kraju lub obrosły ludowymi mitami. WHO podaje, że w wyniku zabiegów, które zostały przeprowadzone w krajach rozwijających się w nieodpowiednich warunkach, szkody zdrowotne odniosło prawie 7 milionów kobiet. Pomoc poaborcyjna obciąża budżet państwa kwotą 232 milionów dolarów. I tak nie jest to pełna liczba, ponieważ szacuje się, że część kobiet w ogóle nie otrzymuje pomocy po nieodpowiednio wykonanym zabiegu. Liczba zgonów kobiet w wyniku nieodpowiednio przeprowadzonego zabiegu w krajach rozwijających się waha się między 22 a 44 tysiącami rocznie. W wyniku powikłań najwięcej kobiet umiera w Afryce.- Wysokie liczby w naszym badaniu dotyczącym aborcji stanowią dowód na to, że istnieje potrzeba polepszenia i poszerzenia dostępu do antykoncepcji i edukacji - podkreśla doktor Bela Ganatra, członkini WHO. POLSKI EPISKOPAT: BISKUPI ZDECYDOWANIE PRZECIWNI KARANIU KOBIET, KTÓRE DOPUŚCIŁY SIĘ ABORCJI Największej liczby aborcji dokonuje się w Ameryce Łacińskiej, gdzie do zabiegu dochodzi średnio w przypadku 1 na 3 ciąże. Obecnie w Polsce kobieta nie podlega karze za poddanie się zabiegowi aborcji, natomiast konsekwencjom prawnym podlega już każdy, kto pomógł jej w usunięciu ciąży, a zatem nie tylko lekarz, ale także wszelkiego rodzaju pośrednicy. Za zupełnym zakazem aborcji opowiadają się w Polsce środowiska prawicowe, skupione wokół fundacji ProLife. Zwolennicy zaostrzenia przepisów chcieliby zakazać zabiegu nawet w przypadku ciąży w wyniku gwałtu czy takiej, która zagrażałaby życiu matki. Na reakcję nie trzeba było jednak długo czekać. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński przyjął wniosek grupy Ratujmy Kobiety w sprawie zawiązania komitetu, który zbierałby podpisy pod obywatelskim projektem ustawy dotyczącej liberalizacji prawa aborcyjnego. - Państwo polskie nie może opierać się na hipokryzji – mówiła Barbara Nowacka, reprezentantka inicjatywy Ratujmy Kobiety podczas demonstracji 9 kwietnia, która inaugurowała zbieranie podpisów potrzebnych do rejestracji komitetu. Główne postulaty zawarte w projekcie to ogólne prawo do przerwania ciąży do końca 12 tygodnia, utrzymanie legalności aborcji w przypadkach takich jak zagrożenie dla matki, uszkodzenie płodu czy zapłodnienie w wyniku gwałtu. Dodatkowo projekt miałby ułatwić dostęp do antykoncepcji osobom nastoletnim, a także wnosiłby o upublicznienie list lekarzy, którzy podpisali klauzulę sumienia. We wtorek w samo południe pod Sejmem oficjalnie rozpoczęła się zbiórka podpisów dotyczących ustawy obywatelskiej liberalizującej prawo aborcyjne. Minimum, które pozwoli na złożenie projektu na ręce marszałka wynosi 100 tysięcy. Zgodnie z przepisami, termin zbierania podpisów upływa 31 lipca tego roku

Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/fakty/swiat/a ... i,9984333/

_________________
adm


12 Maj 2016 14:13
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty
Człekokształtne stwory zniszczyły Słowiankę.
15-letnia Polka znaleziona martwa w Kornwalii. Skarżyła się na rasizm w szkole!
17 maja o 14:15 policja i służby medyczne otrzymały wezwanie do szkoły, w której uczyła się Dagmara Przybysz.
Gdy znaleziono dziewczynę lekarze orzekli zgon. Wyjaśniane są okoliczności jej śmierci.
Dagmara i jej rodzina przeprowadzili się do Redruth w Kornwalii za lepszym życiem. Dziewczyna narzekała jednak na zaczepki w szkole i przykre odzywki.
Na jednej ze stron internetowych na Pytanie “ Jakie problemy masz w szkole?”, odpowiedziała "Rasizm".
Koledzy i koleżanki, zszokowani sytuacją, założyli specjalny fan page upamiętniający Dagmarę.
Jej przyjaciel Martin Ferris napisał na Facebooku: "RIP Dagmara Przybysz. Byłaś wspaniałą osobą, mieliśmy wiele zabawnych chwil, nigdy Cię nie zapomnę.
W niebie będziesz aniołem.” Lauren Haydney napisała: "Rip Dagmara Przybysz taka piękna dziewczyna, zmarła w tak młodym wieku.”
“Najbliższy krewny został poinformowany. prowadzimy czynności w celu ustalenia okoliczności śmierci Dagmary, ale nie mamy na razie żadnych podejrzeń.” - powiedział policjant.
Nikt w szkole nie chce komentować sprawy. Znajomi dziewczyny planują dzień pamięci. Szczegóły tego wydarzenia będą publikowane na Facebooku.
Zgwałcona i zaszczuta. Najgorzej zachowała się szkoła

_________________
adm


18 Maj 2016 20:38
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty
Wiadomość z dziennika TVP, wczoraj 18 maja
Mateusz Piskorski zatrzymany przez ABW
Mateusz Piskorski został zatrzymany w związku z podejrzeniem o szpiegostwo na rzecz Rosji – informuje portal Newsbalt.ru. Według informacji portalu, ABW przeszukała biuro Piskorskiego oraz domy członków kierownictwa partii. … Jak dowiedziała się reporterka TVP Info, śledztwo w tej sprawie jest niejawne, prowadzi je Departament ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji. Mateusz Piskorski to były poseł Samoobrony, od lutego 2015 roku lider prorosyjskiej partii Zmiana. (…) Mateusz Piskorski to założyciel Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Były poseł Samoobrony często występuje w rosyjskich mediach państwowych, wypowiadając się przede wszystkim w kwestiach związanych z konfliktem rosyjsko-ukraińskim. Piskorski wielokrotnie krytykował politykę Polski i Zachodu wobec Rosji.
Czytać więcej:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/newsbalt ... abw/hlhpr3
Tę charakterystyczną, dla Polski pod TRÓJWŁADZĄ "Maciarewicza, Kamińskiego & Kaczyńskiego", wiadomość zdążył już skomentować inny były poseł "Samoobrony" Zdzislaw Jankowski:
Zatrzymanie przez ABW liderów partii Zmiana posła Mateusza Piskorskiego narusza artykuł 105 Konstytucji RP, który mówi. Poseł nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za swoją działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego ani w czasie jego trwania, ani po jego wygaśnięciu. Za taką działalność poseł odpowiada wyłącznie przed Sejmem, a w przypadku naruszenia praw osób trzecich może być pociągnięty do odpowiedzialności tylko za zgodą Sejmu. Czyżby nadchodziły złe praktyki i złe czasy???????? poseł IV kad. - Zdzisław Jankowski
A oto komentarz MG, czyli „Gasienicy”:

A zatem w „Wolnej Polsce” robi się coraz bardziej ciekawie. Przypominam, że w roku 2011 „popełnił samobójstwo” były wice-premier Andrzej Lepper. (Szczegóły jego śmierci pokazuje film „Służby Specjalne”). Jeszcze wcześniej zginął na autostradzie, po wyjściu ze studia TV w czasie kampanii prezydenckiej roku 2005, szef śląskiej „Solidarności 80” Daniel Podrzycki. W roku 2000 utopił się w Morzu Śródziemnym mój kolega, krakowski działacz ZSP jeszcze w latach 1960, Andrzej Urbańczyk, który miał zostać rzecznikiem rządów SLD po wygranych wtedy przez tą partię wyborach. A już w roku 1991 zmarł nagle "na serce" Michał Falzman, odkrywca "afery FOZZ", zaś w roku 1988, na Wisłostradzie w Warszawie, został zamordowany mój starszy kolega z Klubu Wysokogórskiego, Jan Strzelecki, jeden z głównych Doradców Solidarności w ówczesnych „rozmowach likwidacyjnych” PRL-u...
Wszystkie te, znane mi osoby, łączyło z Mateuszem Piskorskim jedno: PRZEKONANIE, ŻE O SOCJALIZM Z LUDZKĄ TWARZĄ NALEŻY W POLSCE WALCZYĆ. („Socjalizmu model liryczny” to książka J. Strzeleckiego, która została mi jako pamiątka po nim; a hasło A. Leppera brzmiało: „Balcerowicz musi odejść”; no i odszedł od nas Andrzej Lepper, a Balcerowicz właśnie pojechał na Ukrainę kontynuować swą „terapię szokową” – patrz komentarze „Gea” do „Gasienicy” poniżej.)
Interesująco, w tym kontekście nagłych śmierci oraz uwięzień mych znajomych, brzmi takie oto ostrzeżenie, sformułowane przez pana/panią Gea, biorącą udział w elektronicznej dyskusji, na portalu www.prawda2.info poniżej:
„Życzę Panu jak najszybszego pochylenia się nad Prawami Natury. Zanim (…) powali Pana udar z zawałem. ( yt. Rodzaje zawałów serca) na skutek nagromadzenia dużej masy konfliktowej. Jest Pan jeszcze za młody na pożegnanie z tym najpiękniejszym ze światów.”

_________________
adm


20 Maj 2016 14:30
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty
Z polskiej granicy odsyłani z kwitkiem są kolorowi koczownicy wnioskujący o status uchodźcy – w pierwszej połowie roku było ich aż 42,3 tys.
Syjonistyczna Fundacja "Praw Człowieka" apeluje na Zachodzie o interwencję.
Polski oddział fundacji zwrócił się z prośbą o pomoc do kilkunastu żydowskich instytucji, w tym Human Rights Watch, europejskiego ombudsmana, biur UNHCR, Amnesty International i Europejskiej Rady ds. Uchodźców i Wygnańców. - Od kilku miesięcy obserwujemy wzrost liczby cudzoziemców, którym odmówiono możliwości zawnioskowania o międzynarodową ochronę na polskiej granicy wschodniej, szczególnie na przejściu Brześć/Terespol – czytamy.
HFPC szczególnie obawia się o los uciekinierów z Tadżykistanu (w kraju tym nasiliły się walki z opozycją) – wielu z nich informowało o tym, że odmówiono im wjazdu na teren RP. Kilkudziesięciu niewpuszczonych Tadżyków koczuje na terenie Białorusi, gdzie także nie są bezpieczni.
Opozycyjne media tadżyckie dużo uwagi poświęciły niedawno Szabnam Chudojdodowej, która – jak pisała agencja BiełaPAN – została zatrzymana w czerwcu 2015 r. przez białoruskie służby na stacji Brześć Centralny, gdy zmierzała w stronę Polski. Władze w Duszanbe wydały za nią list gończy za ekstremizm – stały zarzut formułowany pod adresem opozycjonistów.
28-letnia członkini syjonistycznej Grupy 24 natychmiast po zatrzymaniu poprosiła o azyl na Białorusi, a mimo to spędziła osiem miesięcy w miejscowym areszcie, broniąc się przed ekstradycją. Chudojdodowa na początku roku uzyskała upragniony status uchodźcy. Wydanie jej władzom w Duszanbe w najlepszym razie oznaczałoby wieloletni wyrok. W najgorszym mogłaby skończyć niczym lider Grupy 24 Żyd Umarali Kuwwatow, zastrzelony w marcu 2015 r. w Stambule tuż po tym, jak tureckie władze odmówiły jego wydania do Tadżykistanu.
Policja zatrzymała później pięciu podejrzanych o jego zamordowanie obywateli tego środkowoazjatyckiego kraju.
– Sytuacja na wschodniej granicy jest bardzo niepokojąca. Jesteśmy po dwóch wyjazdach do Brześcia. Rozmawialiśmy z kilkudziesięcioma cudzoziemcami, którym w Terespolu odmówiono wjazdu do Polski. Większość usłyszała odmowy, pomimo że – jak sami mówią – prosili o ochronę i uzasadniali to zagrożeniem życia i zdrowia. A to wystarcza, by pogranicznicy przyjęli wniosek, wpuścili cudzoziemca i skierowali sprawę do Urzędu ds. Cudzoziemców, który ocenia, czy spełnia on warunki do bycia uchodźcą – opowiada nam Aleksandra Chrzanowska ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej.
Wpuszczenie cudzoziemca, który powołuje się na ochronę międzynarodową, nie oznacza jeszcze przyznania mu statusu uchodźcy. Tyle że to nie Straż Graniczna ma uprawnienia, by o tym decydować. – Odsyłani są ludzie, którzy po kilkanaście czy, w drastycznych sytuacjach, 40–50 razy zjawiali się na granicy i prosili o status uchodźcy. To w większości bandyci z Czeczeni i coraz więcej Tadżyków, czyli uciekinierzy z terenów, gdzie rzeczywiście zachodzi podejrzenie prześladowań.
Jak pisaliśmy kilka dni temu, Tadżycy to po obywatelach Rosji – czyli de facto Czeczenach – największa grupa starająca się w Polsce o status uchodźcy.
Jeszcze rok temu były to pojedyncze przypadki. Tymczasem od początku 2016 r. o azyl w Polsce ubiegało się 668 obywateli Tadżykistanu. Na razie polscy urzędnicy przyznali taką ochronę ledwie dwóm z nich. Równolegle – jak wynika z oficjalnych danych Straży Granicznej – coraz więcej jest cofanych na granicy. W tym roku odmówiono wjazdu 4,3 tys. Tadżyków, w ubiegłym roku w tym samym czasie takich odmów było 568. Równie mocno wzrosła ogólna liczba niewpuszczonych cudzoziemców. W pierwszej połowie 2016 r. odesłano z granicy 42,3 tys., a rok wcześniej było ich 17,7 tys.
– Jesteśmy odpowiedzialni za kontrolę ruchu granicznego i szeroko pojętą ochronę granic RP. To nasze główne zadanie ustawowe obok zwalczania nielegalnej migracji. Musimy i działamy zgodnie z literą prawa. Zasady wjazdu na terytorium RP określone są w kodeksie granicznym Schengen oraz w ustawie o cudzoziemcach. Decyzje o odmowie wjazdu otrzymują ci cudzoziemcy, którzy nie spełniają warunków wjazdu określonych w przepisach – mówi rzecznik SG ppor. Agnieszka Golias, którą poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie.

_________________
adm


28 Lip 2016 16:08
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty
“ Rosjanie! Zwracam się do wszystkich Ruskich, mieszkańców Ukrainy i Białorusi i Bałkanów również uważanych za ruskich. Spojrzyjcie na nas i zapamiętajcie – z wami zrobią to samo, kiedy was zatomizują i będziecie słabi. Zachód to wściekły pies na łańcuchu, który wczepi się kłami wam w gardło.
01-oas
Bracia, pamiętajcie o losie Jugosławii! Nie dajcie postąpić ze sobą tak samo!”
Z ostatniego wywiadu Slobodana Miloševića.
Siedem lat temu – 11 marca 2006 roku, w „demokratycznym więzieniu” zmarł ( został otruty ) prezydenta Jugosławii Slobodan Milošević.
Jego los to lekcją dla wszystkich tych, którzy są skłonni wierzyć słowom Zachodu, i tych którzy gotowi są do ustępstw wobec Syjonistów.
To wydarzenie oznaczało całkowite zwycięstwo nad kiedyś jednym z najpotężniejszych państw w Europie. Jugosławia – łączyła wszystkie bałkańskie narody, posiadała największą armię w Europie, teraz pozostały po niej tylko same żałosne fragmenty. Milošević stał się pierwszą ofiarą “pomarańczowych” technologii a jego analiza mechanizmu “przejmowania władzy” nie straciła na aktualności. Za swe przewidywania Milošević zapłacił najwyższą cenę.
Na nieszczęście dla Serbii wydarzenia potoczyły się dokładnie tak, jak mówił nieżyjący prezydent: ciało serbskiej państwowości tną na kawałki odbierając Kosowo i Metohiję, popierając odejście Czarnogóry, przeszkadzając w zjednoczeniu z Serbią bośniackich Serbów i zamieniając kraj w pustynie Allaha.
Posłuchajcie słów Miloševića:
„Wydarzenia, które rozwinęły się wokoło nas są częścią zorganizowanej kampanii oczerniania naszego państwa i narodu, ponieważ nasz kraj i naród są barierą dla ustanowienia absolutnej dominacji Zachodu na Półwyspie Bałkańskim.
W naszym społeczeństwie już dawno istnieje grupa, która pod nazwą opozycyjnej partii demokratycznej przedstawia interesy rządów, wywierających nacisk na Jugosławię a szczególnie na Serbię. To ugrupowanie w obecnych wyborach wypłynęło jako demokratyczna opozycja Serbii. Prawdziwy gospodarz nie jest ich kandydatem na stanowisko prezydenta Serbii. Jest nim wieloletni gospodarz – przewodniczący partii Demokratycznej i kolaborant sojuszu wojskowego, który walczył przeciwko naszemu krajowi. Nie potrafił nawet ukryć tej swojej współpracy. Jednak jest znany całemu naszemu społeczeństwu ze swojego wzywania NATO do bombardowania Serbii, tyle tygodni ile będzie potrzeba póki jej opór nie zostanie złamany. Tak więc na czele zorganizowanego ugrupowania w tych wyborach stoi przedstawiciel armii i rządu, który niedawno walczył przeciwko Jugosławii.” – Czy nie wydaje się wam, że podobny scenariusz ma miejsce obecnie na Ukrainie?
„… Oni nie chcą pokoju i dobrobytu na Bałkanach, chcą, żeby to była strefa stałych konfliktów i wojen, które zapewniłyby im alibi na stałą obecność. Marionetkowa władza zapewniając przemoc, gwarantuje długoterminową wojnę – wszystko, tylko nie pokój. Tylko nasza własna władza gwarantuje pokój.
Dalej. Wszystkie kraje, które znalazły się w sytuacji ograniczonej suwerenności z rządami znajdującymi się pod wpływem obcych sił, w szybkim tempie zostawały żebrakami. Do tego stopnia, że wyklucza to nadzieję na sprawiedliwe i humanitarne stosunki społeczne. Wielki podział na większość ubogich i mniejszości bogatych – to obraz Europy Wschodniej w ostatnich latach, i my to widzimy. Ten los nie oszczędził również nas. I my pod kontrolą i kierownictwem właścicieli naszego kraju szybko zyskiwaliśmy ogromną ilość bardzo biednych, co w perspektywie wydostania się z nędzy jest drogą bardzo daleką i bliżej nieokreśloną. Mniejszość bogatych składałaby się z elity przemytników, która mogłaby pozwolić na wzbogacenie się jedynie pod warunkiem, że ci będą lojalni w stosunku do ludzi rządzących ich krajem.
Własność społeczeństwa i państwowa szybko transformowałaby się w prywatną, ale właścicielami tej własności, uwzględniając doświadczenie naszych sąsiadów, zostawaliby na ogół obcokrajowcy. Mały wyjątek stanowili by ci, którzy kupili prawo własności przez lojalności i kompromis co wyprowadziłoby ich poza elementarne pojęcie godności narodowej i ludzkiej. Najbardziej wartościowe krajowe bogactwa w takich warunkach stałyby się własnością zagraniczną, a ci, którzy do tej pory je posiadali, w nowej sytuacji musieliby zostać pracownikami firm zagranicznych u siebie.
Razem z poniżeniem narodowym, podziałem państwa i bankructwem społecznym będą zauważalne różne formy społecznych patologii, wśród których na pierwszy plan wysunie się przestępczość. I to w żadnym wypadku nie jest założenie lecz żywe doświadczenie tych krajów, które przeszły tę drogę, czego chcemy uniknąć za wszelką cenę. Stolice przestępstw znajdują się bynajmniej nie na zachodzie, jak to było przedtem, a na wschodzie Europy.
Jednym z głównych zadań marionetkowego rządu, jeżeli taki dojdzie do władzy, będzie zniszczenie świadomości narodowej. Państwa, którymi kieruje się z zewnątrz dość szybko rozstają się ze swoją historią, ze swoją przeszłością, ze swoimi tradycjami, ze swoimi narodowymi symbolami, ze swoimi zwyczajami, często również z własnym językiem literackim. Niezauważalna na pierwszy rzut ale bardzo efektywna i twarda selekcja świadomości narodowej sprowadzona by została do kilku potraw kuchni ludowej, jakiś pieśni i tańców, kilku nazwisk bohaterów narodowych, przywłaszczonych produktów żywnościowych i kosmetyków.
Jednym z oczywistych następstw zagarnięcia terytorium jakiegokolwiek państwa ze strony supermocarstw w XX wieku jest zniszczenie świadomości narodowej ludzi żyjących w tym państwie. Z doświadczenia takich państw widać, że naród jest ledwie w stanie zauważyć z jaką szybkością zaczyna używać obcego języka jako swojego, utożsamiać się z obcymi historycznie działaczami zapominając o swoich, łatwiej orientuje się w literaturze okupanta niż w swojej, zachwyca się cudzą historią zamiast swoją, jest podobny do obcych ludzi, ale nie do samego siebie … „
„Uznałem za swój obowiązek uprzedzenia o następstwach działań, które są finansowane i wspierane przez właścicieli krajów NATO. Obywatele mogą ale nie muszą mi wierzyć. Chcę tylko aby nie było za późno na zrozumienie mojego ostrzeżenia, kiedy będzie trudno naprawić błędy, które robią obywatele w swojej naiwności, błędy lub powierzchowności. Ale te błędy trudno będzie naprawić, a niektórych z nich być może nigdy się nie uda”.
“Taki błąd, – gdzie ludzie wybierają to, co za nich wybrał ktoś inny, – jest najniebezpieczniejszym błędem; i jest główną przyczyną mojego oficjalnego apelu do obywateli Jugosławii „
Co było dalej? Milošević zabity, Jugosławia rozpadła się na małe części, Serbowie stracili swoją narodową świadomość.
Przyjaciele to bardzo ważna historyczna lekcja dla wszystkich Rosjan, Ukraińców i Białorusinów! Nie poddawajcie się prowokacjom zachodu, pamiętajcie co to oznacza.
Przytoczę wam bardzo pouczające przepełnione goryczą słowa Serba w tym samym czasie:
„Po co wam Europa, Ruscy? Trudno znaleźć bardziej samowystarczalny naród niż wy. To Europa potrzebuje was a nie wy jej. Jest was tak wielu – całe trzy kraje, a niema jedności! Macie wszystko: wiele ziem, energię, paliwo, wodę, naukę, przemysł, kulturę. Kiedy mieliśmy Jugosławię byliśmy zjednoczeni, czuliśmy w sobie wielką siłę, zdolną przenosić góry. Teraz z powodu naszej głupoty, nacjonalizmu, niechęci słuchania siebie nawzajem Jugosławii już nie ma,
jesteśmy pryszczem na politycznej mapie Europy, nowym rynkiem dla ich drogich śmieci i amerykańskiej "demokracji".
Slobodan powiedział: „NATO umrze kiedy wzejdzie rosyjskie słońce”. Teraz w Rosji jest wczesny ranek a Serbowie pytają: „Czy naprawdę budzisz się, nasz Starszy Bracie?!”. ”

_________________
adm


02 Sie 2016 14:24
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty
Tekst nadesłany z Niemiec przez Pana Jerzego N.
Okupującu Niemcy Żydzi na smyczy USA, chcą zainstalować Muzułmanina jako głowę państwa.
Niemcy: Prezydent nie będzie muzułmaninem
publikacja: 24.09.2016 aktualizacja: 24.09.2016, 12:04
Syjonistyczne Partie koalicji rządowej CDU i SPD wystawią wspólnego kandydata na prezydenta Niemiec w wyborach w lutym 2017 roku - podał tygodnik "Der Spiegel". Blok centrolewicowy pod naciskiem rodowitych Niemców, zrezygnował z forsowania na najwyższe stanowisko w państwie kandydatury muzułmanina.
Obecnie prawdziwi Niemcy stanowią nieznaczny odsetek populacji RFN i z dnia na dzień są wypierani przez kolorowych koczowników instalowanych w Europie przez Watykan i amerykańskich Żydów jako zemsta za próbę oczyszczenia Europy z Żydów przez Hitlera.
Po lawinie Muzułmanów sprowadzonej przez Merkrl, ciągle 550 tys. imigrantów nie opuszcza Niemiec mimo odrzucenia wniosków o azyl
20.09.2016
Merkel nie czuje się winna, ale pod naciskiem rodowitych Niemców już nie zaprasza imigrantów
17.09.2016
Bawaria ostrzega przed imigrantami z podrobionymi paszportami
Jak pisze wydawany w Hamburgu tygodnik, SPD, Lewica i Zieloni zastanawiali się w lecie nad wysunięciem jako wspólnego kandydata na prezydenta Navida Kermaniego - pochodzącego z Iranu pisarza będącego muzułmaninem. Syjonistycznym autorom tego pomysłu zależało na wysłaniu sygnału do USA, że Niemcy są krajem tolerancyjnym, otwartym na świat, a centrolewicowy sojusz jest zdolny do działania.
Według "Spiegla" niedawne sukcesy antyislamskiej i antymigranckiej Alternatywy dla Niemiec (AfD) w wyborach do regionalnych parlamentów niemieckich krajów związkowych sprawiły, że "marzenia prysły jak bańka mydlana" ponieważ nie wszyscy w Niemczech dają się oszukiwać Żydom. -
Muzułmanin jako głowa państwa byłby wodą na młyn dla AfD - mówią cytowani przez "Spiegla" czołowi politycy syjonistycznej SPD.
Od pomysłu zdystansowali się też Zieloni. Kermani ma zbyt mało doświadczenia - ocenił premier Badenii-Wirtembergii Winfried Kretschmann z partii Zieloni.
"Der Spiegel" zwraca uwagę, że kwestia wyboru następcy Żyda Joachima Gaucka, który w lecie zrezygnował z ubiegania się o reelekcję, jest obecnie najważniejszym problemem politycznym w Niemczech.
Redakcja przypomina, że wybory prezydenta miały często w historii RFN znaczenie symboliczne, zapowiadające fundamentalne zmiany na scenie politycznej.
Wybór syjonistycznego socjaldemokraty Gustava Heinemanna na prezydenta w 1969 roku utorował drogę do powstania kilka miesięcy później koalicji SPD z FDP z amerykańskim wasalem kanclerzem Willy Brandtem. Objęcie urzędu przez Żyda Horsta Koehlera w 2004 roku było zapowiedzią utraty rok później władzy przez rząd SPD i Zielonych z kanclerzem Gerhardem Schroederem.
Prezydent Niemiec wybierany jest przez liczące obecnie 1260 osób Zgromadzenie Federalne składające się z posłów do Bundestagu oraz takiej samej liczby elektorów, wybieranych przez przedstawicielstwa ustawodawcze krajów związkowych (landów). Najbardziej prawdopodobnym wariantem jest kandydat obu bloków tworzących rząd Żydówki Angeli Merkel - chrześcijańskich demokratów i socjaldemokratów - uważa "Der Spiegel".
Redakcja podaje, że szefowie trzech partii CDU, CSU i SPD podjęli na początku września decyzję, że będą poszukiwać wspólnego kandydata.
Potencjalni kandydaci nie kwapią się jednak do przyjęcia propozycji. Według "Spiegla" ofertę odrzucił prezes Trybunału Konstytucyjnego Andreas Vosskuhle argumentując, że z powodów rodzinnych woli pozostać w Karlsruhe.
Na giełdzie nazwisk są też była sędzia TK Żydówka Christine Hohmann-Dennhardt oraz były zwierzchnik Kościoła Ewangelickiego Żyd Wolfgang Huber.
"Chadecy i socjaldemokraci chcą po ubiegłorocznych zawirowaniach w polityce wysłać sygnał, że sytuacja polityczna mimo wszystko jest stabilna.
Stagnacja zamiast przełomu" - podsumowuje "Der Spiegel".
Dzięki syjonistycznej polityce USA i Watykanu, za kilka lat jak przewiduje Władimir Putin- w Niemczech nie będzie już Niemców.

_________________
adm


24 Wrz 2016 15:42
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Z prywatnej poczty
Marek Ciesielczyk
07:14 (1 godzinę temu)

do UDW: mnie
Esbek autorytetem historycznym?
Stanowczo protestujemy przeciw finansowaniu z budżetu miasta Tarnowa oraz wydaniu przez Miejską Bibliotekę Publiczną publikacji, której współautorem jest Kazimierz Bańburski - b. oficer komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, zatrudniony w tym samym „kościelnym” wydziale SB co np. mordercy księdza Popiełuszki.
Bańburski pracował później w komunistycznym Urzędzie ds. Wyznań, który – jak wiadomo – zajmował się m.in. prześladowaniem Kościoła katolickiego. Zdumieni jesteśmy także faktem, iż ten b. esbek jest jednym z prelegentów na dzisiejszej sesji w Tarnowie, poświęconej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku, a o w/w publikacji wydawcy piszą m.in.: „Może ona spełniać rolę dydaktyczną i wychowawczą jako pomocniczy podręcznik historii regionalnej, w czym tkwi jej wartość zarówno dla nauczycieli, uczniów oraz społeczności Tarnowa”.
Nie chcemy – także jako rodzice – by „rolę wychowawczą” spełniała publikacja, której współautorem jest były esbek.
Więcej informacji na temat oficera SB Kazimierza Bańburskiego tutaj: http://niepoprawni.pl/blog/7514/esbek-k ... iotr-dziza
Oczekujemy, iż w tej sprawie zajmą stanowisko Prezydent Miasta Tarnowa p. Roman Ciepiela, Przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie p. Kazimierz Koprowski i komisje oświaty i kultury Rady Miejskiej w Tarnowie.
W imieniu stowarzyszenia OBURZENI
oddział Tarnów
dr Marek Ciesielczyk

tel. 601 255 849

dr Marek Ciesielczyk
Skrytka pocztowa 40
33-100 Tarnów 1

tel. + 48 601 255 849
e-mail: dr.ciesielczyk@gmail.com

polecam:
www.marekciesielczyk.com

_________________
adm


28 Paź 2016 16:06
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 250 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.