Obecny czas: 25 Maj 2018 14:52


Regulamin forum


Forum powinno służyć Polakom do zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazła ich Ojczyzna.
Pisanie jest możliwe wyłącznie na prywatną pocztę po uprzednim zarejestrowaniu.
Listy uzupelniające wiedze na temat suwerenności Polski, zostaną umieszczone na forum pod haslem " z prywatnej poczty "



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 109 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna
 Zydowska propaganda jako metoda 
Autor Wiadomość
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
Przeslanie do glosujacego bydla : https://www.youtube.com/watch?v=X1jizHe ... r_embedded

U nas rzad zbiera juz cztery podatki podstawowe i jakos wszyscy wierza, ze ciagle malo rzadowi pieniedzy, bo nikt nie protestuje [teraz protestow nie pokazuje sie w telewizji]. Opozycja jest zawsze w mniejszosci, a reszta zawsze glosuje za zlem. To jest ten dziwny paradoks ! Kazda ustawe sie glosuje. Niekorzystna ustawa dla spoleczenstwa jest rowniez poddawana pod glosowanie i ta niekorzystna ustawa zawsze przechodzi, bo rzadzaca koalicja partyjna zawsze popiera rzad, ktory dostaje dyrektywy od masonow. Po co te ustawy poddaje sie pod glosowanie ??? Przeciez to jest paranoja !!!

Pozdrawiam. Goska



_________________
adm


06 Gru 2012 16:07
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
Miał być "sukces" a jest katastrofa finansowa bo para poszła w żydowski gwizdek.

Euro 2012: przychody znacznie niższe niż wydatki. Polska straciła.
2012-12-27 13:42

Od Euro 2012 minęło już ponad pół roku. Dziś wiemy, że miasta-organizatorzy turnieju wydały łącznie na ten cel 195 mln złotych, zaś ich przychody wyniosły 48 mln. Podsumowanie finansowe przygotowała firma Deloitte.
Z raportu "Podsumowanie kosztów i korzyści z organizacji turnieju UEFA Euro 2012" firmy Deloitte wynika, że łączne wydatki czterech miast organizujących turniej wyniosły od 2007 roku 195 mln złotych. Suma ta nie obejmuje kosztów budowy stadionów. Na nowe obiekty Warszawa, Poznań, Gdańsk i Wrocław musiały wydać kolejno 2 mld, 747 mln, 904 mln i 709 mln złotych.
Przychody bezpośrednie pochodzące od sponsorów, UEFA oraz opłat za wynajem terenów czy powierzchni reklamowych wyniosły 48 mln zł. Oprócz nich miasta otrzymały także wkład rzeczowy, czyli m.in. sprzęt i bilety od UEFA o wartości 35 mln zł.

W trakcie imprezy miasta gospodarzy odwiedziło 685 tys. gości zagranicznych i 750 tysięcy kibiców z Polski. Przez zorganizowane strefy kibica przewinęło się 3,1 mln osób. Mecze na stadionach obejrzało łącznie ponad 600 tysięcy osób. Przychody z turystyki w trakcie trwania turnieju szacowane są na 1,45 mld złotych.

_________________
adm


27 Gru 2012 18:14
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
" niezależna" czyli pokazuje wszystko "niezależnie" co Żydzi rozkażą

"Nowa, niezależna telewizja" prosi o wsparcie. Akcja po 500 zł
Sobota, 5 stycznia (18:39)
"Naprzeciw siebie mamy potężne siły dysponujące ogromnymi środkami. Apelujemy więc, aby budowa naszej wspólnej telewizji stała się wielkim ruchem obywatelskim" - prosi zarząd nowo powstającej Telewizji Republika, w skład którego wchodzą redaktor naczelny "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz, były szef TVP Bronisław Wildstein.
"Wszyscy możecie stać się udziałowcami Telewizji Republika, wykupując akcje, z których jedna kosztuje 500 zł" - piszą w liście opublikowanym na stronie niezalezna.pl.
Twórcy TV Republika stwierdzają w nim, że zamierzają walczyć z obecnym stanem rzeczy, gdy "w najbardziej wpływowych informacyjno-publicystycznych programach telewizyjnych uderza stronniczość i brak elementarnych standardów dziennikarskich". Ich zdaniem utrudnia to orientację w rzeczywistości, czyli podejmowanie racjonalnych wyborów politycznych.
"Zwracamy się do Was z propozycją uczestnictwa w niezwykłym przedsięwzięciu, jakim jest budowa nowej, niezależnej Telewizji Republika" - apelują.
Nowa telewizja ma być dostępna od wiosny 2013 r. satelitarnie i kablowo po wykupieniu abonamentu, który nie ma przekraczać 5 złotych za miesiąc.

Rykowisko otwarte, czekamy na jelenie.
Mogę zaryzykować pod warunkiem że "niezależna" pokaże moje filmy ze strony
http://www.narodowiec.com albo http://www.kronikanarodowa.com/

_________________
adm


06 Sty 2013 00:19
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
Żydowski fundusz lichwiarski wg . syjonistycznej propagandy miał pomagać a faktycznie zaszkodził.

| 08.01.2013 | 08:10

MFW zamiast pomóc pogrążył gospodarki Grecji, Portugalii i Irlandii

Międzynarodowy Fundusz Walutowy przyznaje, że popełnił fundamentalne błędy w programach oszczędnościowych dla Grecji i innych państw UE. Plany cięć oparto na błędnych założeniach i zamiast uzdrowić gospodarkę doprowadziły one do większego załamania gospodarczego.
Główny ekonomista MFW, Olivier Blanchard przyznaje, że programy oszczędnościowe dla Grecji, Portugalii, Irlandii i innych pogrążonych w kryzysie krajów strefy euro opracowano na podstawie błędnych założeń - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Według założeń MFW zmniejszenie wydatków państwa o każde euro miało ograniczyć wielkość dochodu narodowego o 50 eurocentów.
Okazało się, że straty są ponad trzy razy większe i 1 euro oszczędności kosztuje 1,6 euro spadku dochodu narodowego.
Z tego powodu recesja w Grecji zamiast, jak zakładał MFW, skończyć się po dwóch latach trwa do dziś.
Znacznie poważniejsze okazały się również koszty społeczne oszczędności.
- Nasze prognozy znacząco nie doszacowały wzrost bezrobocia i spadek popytu wewnętrznego spowodowanego konsolidacją fiskalną - przyznaje Blanchard.
Główny ekonomista MFW tłumaczy, że eksperci przyjęli założenia sprawdzające się w normalnych warunkach, a nie w czasach wyjątkowo głębokiego kryzysu.
Jak pisze "DGP", przyczyną błędnej strategii MFW była również postawa Niemiec, które naciskały na zmuszenie Grecji do ostrych cięć.
W tym roku "pomoc" z MFW otrzyma Cypr, a być może także Hiszpania i Węgry co oznacza że za rok podzielą losy innych państw okradanych przez syjonistycznych lichwiarzy z MFW .
Przy opracowywaniu nowych programów MFW uwzględni poprawione założenia i dalej będzie okradać bez przeszkód.

_________________
adm


08 Sty 2013 09:44
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
Pomysłów na strzyżenie owieczek jest co najmniej tyle ile Żydów na świecie.

Rachunek za koniec świata.
Uwielbiamy się bać i za to płacić
2013-01-10 Ostatnia aktualizacja: 07:58


Nagły wybuch na Słońcu, zderzenie z planetoidą, zaburzenie biegunów magnetycznych, wirus albo inwazja zombi – scenariuszy końca świata nie brakuje. Ludzkość straszyła się apokalipsą od wieków. Teraz wreszcie nauczyła się na niej porządnie zarabiać.
Dzień sądu według Harolda Campinga miał przyjść 21 maja 1988 r., ale – jak to często bywa w świecie ścisłych wyliczeń – okazało się, że tkwił w nich niewielki błąd i datę armagedonu trzeba było przełożyć na 7 września 1994 r. I tym razem do zapowiedzianej zagłady nie doszło. Ale kalifornijski spec od numerologii szybko doszedł prawdy: koniec świata wypadał kilkanaście lat później – 21 maja 2011 r. Gdy i tego pięknego wiosennego dnia na świecie panował – zaiste, podejrzany – spokój, Camping ponownie skorygował wyliczenia: to będzie 21 października. Niewiele brakowało, by 90-letni kaznodzieja nie doczekał zapowiadanego końca świata – latem z udarem trafił do szpitala. To najwyraźniej zaburzyło ciąg wydarzeń, gdyż zapowiadana seria gigantycznych trzęsień ziemi jednak nie nastąpiła. Camping ogłosił „przejście na emeryturę” i zniknął z życia publicznego.

Tak czy inaczej było warto. Należąca do niego sieć stacji radiowych znanych jako Family Radio, nadających na niemal całe Stany Zjednoczone w 40 językach, zdążyła zebrać setki milionów dolarów od osób, które wzięły sobie do serca przestrogi chrześcijańskiego kaznodziei. Nie brakowało wyznawców takich jak choćby Doris Schmitt, samotnej wdowy z Nowego Jorku, która przed śmiercią zapisała radiostacji majątek warty ćwierć miliona dolarów. Protesty rodziny, która z osłupieniem przyjęła decyzję krewniaczki, nie zdały się na nic. Ale zwróciły uwagę na przychody radia: tylko w latach 2005–2009 Family Radio otrzymało darowizny warte 80 mln dol. To wierzchołek góry lodowej: z papierów finansowych przedsiębiorstwa wynika, że na promocję wyliczeń swojego prezesa wydało ponad 100 mln dol.

Camping uderzył się w piersi, ale nie za mocno. „To żenująca sprawa dla Family Radio. Ale to Bóg podejmuje decyzje o wszystkim. Doszliśmy do tego wniosku po dosyć wnikliwym przestudiowaniu Biblii” – napisał w oświadczeniu umieszczonym na stronach internetowych stacji. Radiostacja zapowiedziała jednocześnie, że nie będzie zwracać darowizn. Nie jest to dobra wiadomość dla wiernych Campinga: nie wszyscy darczyńcy przekazywali swój majątek tuż przed śmiercią, znaczna grupa musi od 21 października ubiegłego roku żyć bez grosza przy duszy.

Carter spotyka Antychrysta

Lista proroków nadchodzącej apokalipsy jest znacznie dłuższa, a Camping jest jedynie jednym z najbardziej utalentowanych przypadków. Inni piewcy końca świata również starali się wyjść na swoje, przede wszystkim wydając książki. Niejaki Doug Clark w połowie lat 70. ogłosił, że prezydent Jimmy Carter „wkrótce spotka Pana 666” – co miało ostatecznie spowodować upadek Stanów Zjednoczonych i powstanie światowego rządu pod wodzą Cartera. Antychryst się nie pojawił – a przynajmniej nie w Białym Domu – ale w przepowiednie Clarka uwierzyło sporo Amerykanów, w tym menedżer pewnej stacji telewizyjnej, który tak zapełnił ramówkę, że przestrogi o nadchodzącym końcu wypchnęły w końcu nawet reklamy, i stacja padła.

Inny kaznodzieja Charles Taylor zapowiadał globalny kataklizm co roku od połowy lat 70. Wyhamował nieco w z końcem lat 80. – przewidział wówczas ostateczną datę na rok 1995. Z kolei grupka członków sekty Zgromadzenie Jahwe oczekiwała zagłady w pewien majowy dzień na nowojorskiej Coney Island. Przez całą noc kilkudziesięciu wyznawców biło w bębny i śpiewało psalmy, ale wraz ze wschodem słońca musieli się rozejść do domów z poczuciem porażki. Tuż przed nadejściem 2000 roku nawet z pozoru poważni naukowcy zmienili się w piewców technologicznego końca świata – z megaawarią systemów komputerowych prowadzącą do globalnego chaosu, rozbijających się samolotów i wariujących świateł ulicznych. Ciarki przechodziły po skórze również w symboliczne dni ostatnich kilku lat: 6 czerwca 2006 r. i ponownie 9 września 2009 r. Zawodowi głosiciele ukrytej prawdy o końcu świata przeliczali zaś tantiemy za sprzedane książki i honoraria za odczyty.

Niestety, wciąż zdarza się, że wyznawcy nadchodzącej apokalipsy są skłonni do czynów brutalniejszych niż rozdzieranie szat nad brzegiem oceanu czy artystyczne występy z bębnami. Marshall Applewhite i Bonnie Nettles od początku lat 70. zbierali wokół siebie osoby wierzące w nadchodzący koniec. Według zasad ich sekty – nazwanej Heaven’s Gate – sposobem na uniknięcie zagłady w globalnym kataklizmie było wspierane przez kosmitów „wyjście awaryjne”: samobójstwo. Zanim jednak nastąpił tragiczny finał, liderzy sekty namówili wyznawców do pozbycia się majątku, by móc wspólnie wynajmować spore ranczo pod San Diego, a resztę pieniędzy zainwestowali w... ubezpieczenie od napastowania przez kosmitów (istnieje takie ubezpieczenie, do dziś wykupiło je około 20 tys. ludzi, przede wszystkim w USA). 39 tak przygotowanych członków Heaven’s Gate wybrało w 1997 r. wyjście awaryjne.

Jeszcze tragiczniejszy finał przyszykowali rodakom Japończycy należący do Aum Shinrikyo, Najwyższej Prawdy. Przywódca sekty Shoko Asahara już w 1984 r. przepowiedział nuklearną zagładę, do której miało dojść 13 lat później. Zgodnie z nakreślonym przez niego biznesplanem koniec mieli przetrwać, oczywiście, należący do sekty. Chociaż teologicznie, ideologia Najwyższej Prawdy była mieszanką biblijnych przepowiedni, buddyzmu i komiksów manga, biznesowo jej lider stał na ziemi obiema nogami. Z pierwszych pieniędzy uzyskanych od co bogatszych członków Asahara otworzył siatkę firm: od handlu na giełdzie po opiekę nad dziećmi, a nawet sieć kilkuset sklepów ze sprzętem komputerowym.

W efekcie w ostatnich latach działalności sekta zarabiała ok. 20–30 mln dol. rocznie. Z uciułanych 200 mln dol. zaskórniaków zaczęła kupować konieczny sprzęt, m.in. broń, materiały wybuchowe, kultury wirusa ebola, bakterie wąglika, broń chemiczną i biologiczną, a wreszcie coś, co pozwala naprawdę unieść się nad ziemię: rosyjski helikopter Mi-17. Uderzenie w tokijskim metrze w 1995 r. – nie pierwszy z aktów przemocy w wykonaniu Najwyższej Prawdy – miało być testem generalnym. W wyniku rozpylenia sarinu zmarło wówczas 12 osób, a ponad 5 tys. odniosło obrażenia. Od tamtej pory trwa polowanie na ostatnich pozostających na wolności wyznawców sekty. Sam Asahara został skazany na śmierć i oczekuje na wykonanie wyroku.

Inna sprawa, że w Azji potencjalny koniec świata jest traktowany poważnie, o czym mogą świadczyć też inne poszlaki. Nie dalej jak w mikołajki policja w Szanghaju ostrzegła mieszkańców, że zapowiadany na 21 grudnia koniec świata to oszustwo. Jak się okazuje, codziennie służby odnotowują co najmniej kilkadziesiąt wyłudzeń lub kradzieży popełnianych przez piewców armagedonu, którzy wyciągają pieniądze od naiwnych.

Okazja! Potaniały bunkry

Dokładna data nie jest bynajmniej warunkiem koniecznym dla zaistnienia końca świata. W internecie – ale i w realu – istnieje wielotysięczna rzesza surwiwalistów (nie mylić z miłośnikami wielodniowych pobytów w lesie w towarzystwie noża), która wierzy, że armagedon może nadejść praktycznie w każdej chwili. I nie musi mieć boskiej natury. James Rawles – autor „How To Survive the End of the World As We Know It: Tactics, Techniques and Technologies for Uncertain Times” (393. pozycja na liście bestsellerów księgarni Amazon) – przestrzega przede wszystkim przed gigantyczną awarią zasilania. Prąd napędza naszą gospodarkę, kontroluje wszystkie systemy automatyczne. Bez niego gospodarka po prostu pada. A w zimie zobaczycie masową ucieczkę ludności z miast, uchodźcy zaleją wsie – peroruje autor.

W ponad 300-stronicowej pracy Rawles przewiduje wszystkie problemy, z jakimi spotkamy się w świecie bez prądu: od dostępu do czystej wody, przez ogrzewanie budynków, po obronę przed bandytami, którzy zaleją Stany w kilka dni po megaawarii. Jest oczywiste, że należy zrobić zapasy węgla, drewna oraz żywności – najlepiej kilkuletnie. Ci, którzy potraktują sprawę poważnie, powinni hodować własne zwierzęta. Ważne jest, by być dobrze uzbrojonym i przejść zaawansowane szkolenie medyczne – radzi. Lista potencjalnych zagrożeń jest znacznie większa i doświadczony surwiwalista wie, że poza banalnym wyskoczeniem bezpieczników w elektrowni ludzkości przydarzają się katastrofy naturalne, niezapowiedziany wybuch wojny (nie od dziś wiadomo, że rząd coś przed nami ukrywa), atak terrorystyczny, wyciek chemiczny, erupcje na Słońcu. W ostateczności nie można wykluczyć też inwazji obcych (rząd coś przed nami...), ewentualnie – to nawet bardziej prawdopodobne – zombi.

W takim przypadku niezbędny jest zestaw najpotrzebniejszych środków: survival kit. Na największym internetowym bazarze – serwisie aukcyjnym eBay – do kupienia są zarówno pojedyncze elementy pakietu za kilkadziesiąt centów, jak i warte kilkaset dolarów wersje dla tych, którzy lubią wypas: z wojskowym pontonem, namiotem i kuchenką z demobilu niemieckiej armii włącznie. Jeden ze specjalizujących się w tej dziedzinie sprzedawców za jedyne 10 tys. dol. oferuje specjalny zestaw żywnościowy: jedzenie dla ośmiu osób na rok. Niestety, już na początku grudnia data dostawy została określona na 21 grudnia – 7 stycznia, co oznacza, że dla wielu klientów może być już za późno. Wciąż jednak można zamówić, bezpośrednio u producenta firmy OpticsPlanet, wyrafinowany zestaw na wypadek inwazji zombi. W składzie m.in. kevlarowe okulary, noktowizor, celownik laserowy na broń (by posłać ponownie zombi do piachu, konieczny jest przecież celny strzał w głowę) oraz przenośny mikroskop na wypadek infekcji. W lecie zestaw przeceniono z 32,3 tys. dol. na 23,9 tys. dol. – okazja jest więc niepowtarzalna.

Być może jednak potanieją bardziej, jeśli ludzkość przetrwa 21 grudnia. Tak zdarzyło się przeszło dekadę temu firmie Sun Ovens International, która produkuje piece napędzane energią słoneczną. Jeśli w 1999 r. spółka sprzedała sprzęt wart 1,6 mln dol., to już rok później – gdy minęła milenijna psychoza – klienci kupili piece za jedynie 200 tys. dol. Ostatnio tanieją też bunkry i schrony atomowe. Wcześniej nieliczne firmy, które porywały się na budowę takich konstrukcji, liczyły sobie za usługę nawet ponad 4 mln dol. W ostatnich miesiącach ceny spadły do 750 tys. dol.

Czasem wystarczy zresztą kontener. Tak przynajmniej przekonywał Tajwańczyk, każący nazywać się Nauczycielem Wangiem. Chiński prorok zapowiadał, że 11 maja ubiegłego roku wyspą wstrząśnie trzęsienie ziemi o sile 14 stopni w skali Richtera (skala jest otwarta), a chwilę później zaleje ją 170-metrowa fala tsunami. Miała ona pochłonąć nawet słynny drapacz chmur Taipei 101. W obliczu kataklizmu Nauczyciel przekonywał, że warto zabezpieczyć sobie miejsce w kontenerowym osiedlu w centralnej górzystej części Tajwanu, dostępne za, bagatela, 5,6 tys. dol. od głowy. Najwyraźniej kataklizm ominął wyspę, ale policjantom, którzy przyszli po Wanga, trudno było udowodnić związek między samozwańczym meteorologiem a właścicielami kontenerowego miasteczka – mogli mu jedynie wlepić karę za formułowanie fałszywych prognoz pogody.

Zagrożenia jednak nie można bagatelizować. Nigdy – przekonują surwiwaliści. Życie dostarcza dowodów na słuszność ich poglądów: od zamachów 11 września po ostatni huragan „Sandy”. Nic więc dziwnego, że branża dorobiła się własnych targów Self Reliance Expo. Przyjechało na nie 40 tys. zainteresowanych, z których każdy musiał zapłacić na wejście 10 dol. – Nie mówimy: pospiesz się i kup te rzeczy, bo Obama ma zamiar zrujnować kraj. Nie pchamy się w te polityczne bzdury. Chcemy po prostu nauczyć ludzi pewnego stylu życia – zastrzegał w rozmowie z „New York Timesem” jeden z organizatorów targów Ron Douglas. W piwnicy Douglas trzyma zapas żywności i 375 galonów wody. Nie pamięta, ile ma sztuk broni w domu, grunt, żeby był to Smith & Wesson. Takim sprzętem celujesz we właściwym kierunku i koniec – mówi. Jeśli musi gdzieś pojechać, wybiera się w drogę autem Chevy Suburban: przejedzie przeszło 1000 km bez tankowania.

Zombi i koreański pop

O tym, że zombie nadchodzą, oficjalnie wiadomo już w Australii. Osobiście ogłosiła inwazję premier Julia Gillard. Moi drodzy rodacy, pozostający przy życiu Australijczycy. Koniec świata jest bliski – mówiła w prawie 50-sekundowym orędziu telewizyjnym Gillard. Nie była to milenijna pluskwa, nie była to kwestia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Ale okazuje się, że kalendarz Majów niósł nam jednak prawdę. Bez względu na to, czy ostateczny cios przyjdzie z rąk pożerających ludzkie mózgi zombi, czy też piekielnych demonów, a może z całkowitego triumfu koreańskiego popu, musicie wiedzieć: będę dla was walczyć do samego końca – zapewniała szefowa rządu.

Spokojne i beznamiętne – jak na tak dramatyczne okoliczności – wystąpienie Gillard było reklamą porannej audycji stacji Triple J’s, do której namówili ją jej doradcy. Mało kto bowiem tak chętnie eksploatuje nadchodzącą apokalipsę, jak media i show-biznes. Każda szanująca się redakcja śledzi zwiastuny nadchodzącego końca świata i na bieżąco informuje o potencjalnych możliwościach, jakie on tworzy. Niektóre silą się jeszcze na pozornie naukowe podejście: kanał Discovery ruszył z serią „Wtorki z apokalipsą”, koncentrując się zwłaszcza na temacie „żywych trupów”. W kolejnych odcinkach poznajemy więc najlepszych speców od przetrwania w warunkach walki z zombi, ale też naukowców, którzy przekonują, że istnieją wirusy wywołujące objawy podobne do tych, jakie mamy możliwość obserwować na ekranach w salach kinowych. Co więcej, w dobie samolotów i pociągów mogą się one rozprzestrzeniać w tempie wcześniej nieznanym.

Na szczęście na razie w takim tempie rozprzestrzeniają się jedynie apokaliptyczne wizje filmowców z Hollywood. „2012” – 41. na liście najbardziej kasowych filmów wszech czasów i zapewne pierwszy na liście obrazów tego nurtu – zarobił niemal 770 mln dol. Wizja kataklizmów pochłaniających kolejne symbole ludzkiej cywilizacji przyciągała do kin ludzi na całym świecie. No, może poza krytykami. Strzeżcie się „2012”, który dorównuje „Transformers 2” pod względem pozbawiającej zmysłów, marnującej czas, drenującej kieszeń, wysysającej duszę głupoty – przestrzegał Peter Travers z „Rolling Stones”. Najwyraźniej przestroga nie podziałała.

Jednak pod względem wrażenia, jakie dzieło wywiera na odbiorcach, „2012” pozostaje w tyle za „Nazajutrz” (nie mylić z równie posępnym dziełem „Pojutrze”) – telewizyjnym obrazem sprzed niemal trzydziestu lat. Premierę historii fikcyjnego konfliktu między NATO a Układem Warszawskim, który kończy się nuklearną konfrontacją, obejrzało w 1983 r. ponad 100 mln widzów. Nieco wcześniej film mieli okazję zobaczyć ówczesny prezydent Ronald Reagan oraz kolegium szefów sztabów. Jestem wielce zdeprymowany. Jeśli chcieliście ostudzić im krew, zrobiliście to. Ci faceci siedzieli tam, jakby się zamienili w kamień – mówił producentom o seansie dla generalicji jeden z rządowych doradców.

Z jakichś powodów filmy o zombi nie robią już na decydentach wrażenia. Ale twórcy różnych nurtów tworzą dzieła, w których ludzkość musi stawić czoła apokalipsie: od artystycznej „Melancholii”, przez przygodowy „Armageddon”, po dziesiątki wariacji na temat „Nocy żywych trupów” – przy których mają okazję wykazać się celebryci tacy, jak Paris Hilton. I nawet jeśli poziom artystyczny wykracza poza liczbę gwiazdek, jakimi posługują się recenzenci, to nawet najskromniejsze z tych dzieł przynoszą autorom rodzaj specyficznej sławy, a producentom wielomiliardowe wpływy.

Ocaleńcy złapią spodek

Z oczywistych powodów grudzień to ostatni termin, w którym można zwiedzić jakieś wytęsknione miejsce. Największe poruszenie panuje w Meksyku, gdzie historia Majów się zaczęła – i gdzie ma dobiec końca.
Tamtejsze organizacje turystyczne szacują, że w 2012 r. w sumie kraj odwiedzi ok. 50 mln turystów. Na zachęcającą ich kampanię Meksyk wydał 30 mln dol. Na najazd przygotowały się nie tylko miasta półwyspu Jukatan i kurorty karaibskiego wybrzeża, lecz także sąsiednie stany. Ostatni dzień można spędzić wypuszczając w powietrze papugi ary – symbol kultury Majów. Ostatnią noc można spędzić w ekoarcheologicznym parku na całonocnym show Xcaret Mexico Espectacular.
A jeśli Majowie coś pokręcili w swoich wyliczeniach, starczy też czasu na wizytę w Cancun Maya Museum – nowoczesnym, multimedialnym obiekcie, na który Meksykanie wysupłali 15 mln dol., by otworzyć go – ironia losu – w dzień końca świata.
Na apokaliptyczne party szykowały się zresztą wszystkie większe miasta świata.
Jest jednak i takie miasteczko, w którym kilka dni wokół 21 grudnia stworzyło mieszkańcom życiową okazję do ubicia interesu: francuskie Bugarach.
W mieścinie żyje 176 osób, ale charakterystycznie ścięty szczyt wznoszący się nad nią z jakichś powodów został uznany przez wielotysięczną rzeszę wyznawców „dnia sądu” za jedyne miejsce, które gwarantowało przetrwanie.
W krytycznych chwilach nad wierzchołkiem góry miały zawisnąć pojazdy kosmitów, które zabiorą ocaleńców do nowego, zapewne lepszego, świata.

Nic więc dziwnego, że w regionie Bugarach panuje poruszenie. Posterunek policji został wzmocniony, a w decydujących chwilach władze są gotowe posłać do akcji około setki policjantów. Prewencyjnie odcięto już dostęp do zboczy górującego nad wioską wzniesienia. Ale z biznesowego punktu widzenia tubylcy mają swoje pięć minut: cena noclegu w wiosce skoczyła do równowartości 1,6 tys. dol., a miejsca campingowego – do 600 dol. Lokalną wodę źródlaną, od niedawna butelkowaną, można kupić za niemal 25 dol. za sztukę. Do kompletu można dorzucić „autentyczny kamień z Bugarach” za 2 dol., a lokalna pizzeria oferuje apokaliptyczną pizzę, którą można zapić winem End of the world vintage.

I tylko jeden problem może spędzać sen z powiek wyznawców rychłego armagedonu. Na początku grudnia kanał National Geographic wyemitował reportaż z badań naukowców w przepastnych tunelach dawnej metropolii Majów Xultun. Jeden z uczestniczących w projekcie studentów natknął się tam na ślady rozległych rysunków. Okazało się, że całą ścianę pokrywały wyliczenia wybiegające dalece poza perspektywę roku 2012. „Prognoza”, jaką uczony sprzed stuleci zapisał na płytkach, wybiega w przyszłość o dobre 2,5 mln dni. A to oznacza, że dla wyznawców końca świata wciąż jest nadzieja – tyle że za jakieś 7 tys. lat. Tworzy to jednak kuszące perspektywy z punktu widzenia dalekosiężnych biznesplanów.

Z francuskiej wioski Bugarach obcy mieli zabrać wybrańców.
W całym regionie w cenie były miejsca hotelowe: noc kosztowała tam 1,6 tys. dolarów

_________________
adm


10 Sty 2013 08:28
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
Nadchodzą ciężkie czasy dla Syjonistów okupujących Amerykę.
Kolejny as w rękawie.
Rosja wprowadza superszybką rakietę
2013-01-14 | Ostatnia aktualizacja: 16:49

Rakieta / Shutterstock
Prawie 5 tysięcy 800 kilometrów na godzinę - z taką prędkością ma latać rosyjska superrakieta.
Według dziennika „Izviestia” pierwsze próby jej właściwości lotnych odbyły się w ubiegłym roku.
W tym roku rakieta przejdzie kolejne testy szybkościowe.
Projekt nowoczesnej rakiety jest tajny.
Nie wiadomo jaka jest jej techniczna charakterystyka i przyszłe zadania.
Dziennikarzom „Izviesti” udało się ustalić, że kolejne testy superrakieta przejdzie w lipcu i sierpniu, na poligonie w Astrachaniu.
Docelowo ma osiągać prędkość 5-krotnie większą od dźwięku, czyli około 5 tysięcy 800 kilometrów na godzinę.
Rosyjscy dziennikarze przypominają, że w ich kraju trwają prace nad rakietą zdolną osiągać prędkości prawie 13-krotnie większe od prędkości dźwięku.
W ich opinii tego typu sprzęt pozwoli na stworzenie nowoczesnej ochrony antyrakietowej.
W tej sytuacji budowa żydowskiej "tarczy" w Polsce wygląda groteskowo i mam nadzieję nie pochłonie ani grosza z kasy Polskiego podatnika.

_________________
adm


17 Sty 2013 05:43
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
Ma szansę zostać pierwszym jawnym żydowskim prezydentem w Europie
11-01-2013, ostatnia aktualizacja 11-01-2013 12:02

Bilboard ostrzegący przed głosowaniem na Jana Fischera, przypominający o jego przynależności do partii komunistycznej
Bilboard ostrzegący przed głosowaniem na Jana Fischera, przypominający o jego przynależności do partii komunistycznej

Rozpoczęte dziś wybory prezydenckie w Czechach są wyjątkowe nie tylko dlatego, że po raz pierwszy mają charakter powszechny. Także dlatego, że jednym z najpoważniejszych kandydatów na Hrad jest polityk żydowskiego pochodzenia
Jeżeli ekspremier Czech Jan Fischer by wygrał, byłby pierwszym jawnym żydowskim prezydentem w Europie - podkreśla żydowska agencja informacyjna JTA.
Jan Fischer jest synem katoliczki i Żyda, który przeżył obóz w Auschwitz. W dzieciństwie obchodził Boże Narodzenie i chodził do synagogi z okazji świąt Jom Kipur, Rosz Haszana i Purim. Jego ojciec był członkiem gminy żydowskiej do końca lat 50. Wtedy, jak pisze JTA, komunistyczni przywódcy Czechosłowacji stali się bardziej antyreligijni i judaizm przestał był w życiu rodziny Fischerów bardzo ważny. Korzeniami żydowskimi zaczął się interesować syn obecnego kandydata na prezydenta, też Jan, urodzony w 1989 roku, zaraz przed upadkiem komunizmu.
Kandydat na prezydenta Jan Fischer odwiedza czasem synagogę w Pradze, i jest to synagoga ortodoksyjna - chasydzkiej grupy Chabad-Lubavitch. Mieści się przy ulicy Parizskiej na Starym Mieście.
Rabin Manes Barasz, który prowadzi tę synagogę, uważa, że w tak ateistycznym społeczeństwie przydałby się prezydent, który wierzy w Boga. "Byłoby to coś wyjątkowego dla Czech" - powiedział agencji JTA.

Żyd zostanie prezydentem Czech?

Fischer to 62-letni bezpartyjny dziś polityk (jedyna partia, w której był, to komunistyczna w czasach czechosłowackich). Wiele lat stał na czele czeskiego urzędu statystycznego. Do pierwszego szeregu trafił, gdy w 2009 roku został szefem rządu tymczasowego po upadku gabinetu Miroslava Topolanka. Było to w wyjątkowym momencie, gdy Czechy po raz pierwszy sprawowały przewodnictwo w UE.
W UE nie było dotychczas prezydenta, który byłby członkiem gminy żydowskiej. A w Europie był jeden przypadek i to w kraju, gdzie prezydent urzęduje tylko rok i nie jest wybierany w wyborach powszechnych - w Szwajcarii w 1999 roku zajmowała to stanowisko Ruth Dreifuss.
Żydzi stali natomiast na czele kilku europejskich rządów - w tym Leon Blum w przedwojennej Francji i Bruno Kreisky w Austrii w latach 1970-83.
Czechy od lat są jednym z najbliższych sojuszników Izraela w UE, a ostatnio stały się najbliższym. To jedyny kraj europejski, który podczas historycznego głosowania w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ opowiedział się przeciwko przyznaniu Palestynie statusu nieczłonkowskiego państwa obserwatora. Z podziękowaniami za taką postawę udał się do Pragi na początku grudnia do obecnego konserwatywnego premiera Petra Nečasa szef izraelskiego rządu Beniamin Netanjahu.
Jan Fischer podobnie jak jego najpoważniejszy rywal socjaldemokrata Miloš Zeman też jest politykiem proizraelskim. I, jak napisała agencja JTA, jest dumy z "bardzo przyjaznych stosunków Czech z Izraelem".

_________________
adm


18 Sty 2013 12:56
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
Żydzi uważają Polaków za kompletnych idiotów.
Unia dała Tuskowi na 7 lat połowę tego co Grecy dostali jako jednorazowy prezent i z tego 40% ukradną żydzi bo takie jest "prawo" Unii Europejskiej.
Żydowska propaganda bezczelnie pluje Polakom w twarz i nikt nie leje ich po koszernych mordach.

Piątek, 8 lutego (18:13) Aktualizacja: 1 godz. 2 minuty temu

Polska w ciągu kolejnych 7 lat na otrzyma tylko 72,9 mld euro

Przywódcy państw UE uzgodnili w piątek po południu w Brukseli porozumienie ws. nowego unijnego budżetu na lata 2014-20, który przewiduje wydatki na poziomie 960 mld euro w tzw. zobowiązaniach oraz 908,4 mld euro w tzw. płatnościach. Podstawa do kompromisu została przygotowana przez szefa Rady Europejskiej Hermana van Rompuya. Uzgodnione kwoty są o 12 mld euro mniejsze niż proponował on w listopadzie.

W latach 2014-2020 Polska pozostanie największym beneficjentem unijnej polityki spójności spośród wszystkich państw UE - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej po budżetowym szczycie UE w Brukseli.

Płemieł powiedział też, że "z przyjętego porozumienia wynika, że w ciągu kolejnych 7 lat na Polskę przypada 72,9 mld euro funduszy spójności" .
W praktyce oznacza to że Żydzi przy pomocy użytecznych idiotów zaczęli zaciskać pętlę na szyjach Polaków.

Płemieł powiedział ponadto, że Polsce udało się wynegocjować, że VAT płacony przez samorządy przy okazji inwestycji finansowych przez UE będzie mógł być pokrywany ze środków unijnych czyli z kieszeni do kieszeni.
Przywódcy państw UE uzgodnili w piątek po południu w Brukseli porozumienie ws. nowego unijnego budżetu na lata 2014-20, który przewiduje wydatki na poziomie 960 mld euro w tzw. zobowiązaniach oraz 908,4 mld euro w tzw. płatnościach.
Podstawa do kompromisu została przygotowana przez szefa Rady Europejskiej Żydowskiego Gnoma Hermana van Rompuya. Uzgodnione kwoty są o 12 mld euro mniejsze niż proponował on w listopadzie.


Pokaż: Najnowsze Najstarsze Najlepiej ocenione Wg ilości odp.
~zołza - 1 godz. 48 min temu
jak do tej pory to jest tak, że im bardziej POpaprany Donald jest zadowolony z siebie i szczęśliwy, tym bardziej statystyczny Polak jest z niego niezadowolony i nieszczęśliwy, bo coraz biedniejszy...
Odpowiedzi: 2 Ciekawe? 7 Zaglosuj plus Zaglosuj minus 4 Odpowiedz

Polak 1kaz - 10 min temu
Tusk ty zezowaty Żydzie, przepadnij raz na zawsze i nie wciskaj Polakom głupot.

~farer - 27 min temu
Nie wiem czy sie smiac czy plakac jedno jest pewne im wiecej drog tym wiecej dziur do latania zenada
Ciekawe? 3 Zaglosuj plus Zaglosuj minus 0 Odpowiedz

~MARIAN - 30 min temu
~kwa,kwa,kwa do ~gdzie 470 miliardów pln? Nigdy PO i Tuska: Kłamałem z rana, kłamałem z wieczora Kłamałem przed wyborami i po wyborach. Kłamałem na "dzień dobry" i na "do widzenia", Kłamstwo odziedziczyłem po rodzicach w genach. Kłamać lubię, kłamać kocham i z tego zasłynę, Że kłamać mogę tysiąc razy na jedną godzinę. Kłamię, więc młodym, kłamię, więc starym, Bajer im wciskam kłamiąc bez miary. Kłamstwo jest dla mnie jak heroina. Kłamię, więc mówiąc, która godzina Gdy ktoś zapyta mnie o godzinę Wiedząc, że z kłamstwem nigdy nie zginę. Kłamałem pisząc, wydaje mi się, Że jestem Kaszub, choć w życiorysie Piszą żem Żyd jest spod Bełchatowa. Od tego kłamstwa boli mnie głowa. Gdy przed ołtarzem po latach dwudziestu Ślub z żoną brałem przed Boga obliczem Też nakłamałem by dalej móc kłamać Choć prochem jestem dla Boga i niczem. Kłamię, więc dalej moim rodakom Choć do mnie mówią: - przestań pokrako, Kłamstwa już dosyć nam przekazałeś Drugą Irlandię nam obiecałeś. Dalej bym kłamał, lecz kończyć już muszę Spytam, więc prosto i choć was tym wzruszę Do natężenia rozumu was wzywam I proszę zgadnąć: jak ja się nazywam??? zwiń
Ciekawe? 4 Zaglosuj plus Zaglosuj minus 4 Odpowiedz

~zwykły Polak - Dzisiaj (04:49)
A ja już dwa lata nie mam podwyżki nawet o grosz, obecnie nie jest to już nawet najniższa krajowa. W doopie mam te fundusze spójności. Chcę zarabiać jak cżłowiek, a nie mam takiej możliwości.
Odpowiedzi: 2 Ciekawe? 11 Zaglosuj plus Zaglosuj minus 2 Odpowiedz

~kot - 36 min temu
To oni tam grali w pokera ? W bankach też leży dużo kasy i co ? Najpierw to poczytajcie sobie o zawyżonych warunkach korzystania z tej kasy którą bankierzy oskubią o 40%.
Ciekawe? 4 Zaglosuj plus Zaglosuj minus 1 Odpowiedz

~ss - 1 godz. 25 min temu
Qwa co za pijar ! te oszolomy myśla że Polacy to idioci , traktat akcesyjny do EU wyrazie "mówi" że , Polsce należy się tyle i ani grosza mnie . mianowicie polityka spójności 320-330 miliardów złotych , rolnictwo 170 miliardów zlotych - i to bez zadnej łaski ZROZUMIAŁY LEMINGI? i TO JEST GUZIK Z PETELKĄ bo rolnicy w Holandii czy Francji maja dopłaty 2/3 większe od rolników polskich . Za co Polska dała obcemu kapitałowi wszystkie banki i przemysł za grosze ?????????????? kto widział bogatego co biednemu da coś za darmo ??? oczywiście Pinokio i jego świta trabi od wczoraj wieczorem że walczą , trup ścieli się .... , ale odnieślismy ogromny sukces Polska dostała więcej jak chciała .... BZDURA , PIJAR OSZOŁOMSTWA ... PO rządzi 6 lat sami widzicie co się w Tusskolandii dzieje , totalne bagno i 5 metrów mułu --zapieprzanie do końca zycia to jest 67 lat za wszawe grosze , jak ktoś ma prace , korupcja w PO wszędzie , nie ma dnia bez wiadomości o korupcji PO , nepotyzm , zero demokracji - ubeckie sądy na tel. vide Milewski Amber Gold czy UB -cki pomiot Tuleya, Kopacz , Graś , Miller , Tussk kłamia w sprawie zamachu na Sewiernym . Bezrobocie prawie 15 %% , mlodzi 35 % , wszystko co żyje ucieka na zachód , miliony Polskich rodzin poniżej minimum egzystencji dane eurostatu - totalna bieda , można powiedziec że nędza a PO i Pinokio wieczny pijar i cuda ogłaszają . Polska to bankrut , gdzie Wasze wnuki nie spłacą tych dlugów za 100 lat , Vincent zwany Tajfun czy jak kto woli Gargamel zadłużyl Polskie na 450 miliardów , to jest więcej jak 20 poprzedników przez ostatnie 20 lat , ja się PYTAM GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ I PRAWO na te zaprzańskie szumowiny ? mam nadzieje , że Wy Polacy już nie długo wyjdziecie z kosami na sztorc i to bolszewickie ścierow pogonicie tam gdzie jest ich miejce - Tussk do cioci Merkiel a Bul i nadzija do Rasyji - aha ostał nam jeszcze Bolek co "bendem pałował " do izraela Lejba ....
Odpowiedzi: 1 Ciekawe? 4 Zaglosuj plus Zaglosuj minus 4 Odpowiedz

~saszeta - 1 godz. 26 min temu
to teraz dokończą drogi ze wschodu na zachód i odwrotnie żeby tranzyt szedł sprawniej
Ciekawe? 7 Zaglosuj plus Zaglosuj minus 1 Odpowiedz

~zołza - 1 godz. 40 min temu
Tusk jaz zwykle kłamie, nawet mówiąc , że jest szczęśliwy, za tym fałszywym uśmiechem jest strach, bo nie ma nic za darmo, trzeba będzie się rewanżować...

~Sowa - 1 godz. 48 min temu
Żydzi znowu sieją propagandę sukcesu i mają po temu powody bo udaje im się robić z Polaków durniów na niespotykaną nigdy skalę.
Kościół tylko przyklaskuje i strzyże pomylone owieczki od strony dupy.
Karyzela się kręci jak na wesołym miasteczku a Polacy są okradani z wszystikich stron.

_________________
adm


09 Lut 2013 09:41
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
Żydowska propaganda robi z telewidza pospolitego bandytę.

Oglądanie TV przez dzieci grozi zachowaniami patologicznymi

Dzieci i nastolatki, które oglądają dużo telewizji częściej przejawiają zachowania antyspołeczne i przestępcze w wieku dorosłym, niż rówieśnicy, którzy nie spędzali zbyt dużo czasu przed ekranem TV – wynika z badań, które publikuje pismo "Pediatrics".
Zdaniem autorów pracy wyniki te potwierdzają słuszność przekonania, że rodzice powinni ograniczać dzieciom czas spędzany przed telewizorem.
Naukowcy z University of Otago w Nowej Zelandii doszli do takich wniosków na podstawie badań w grupie ok. 1 tys. dzieci z nowozelandzkiego miasta Dunedin, które przyszły na świat w latach 1972-73. Dane na temat czasu spędzanego przez nie przed TV w wieku od 5 do 15 lat aktualizowano co dwa lata. Informacje na temat agresywnych i antyspołecznych cech osobowości, dopuszczania się aktów przemocy oraz otrzymanych wyroków za przestępstwa kryminalne zbierano do 26. roku życia.

Okazało się, że młodzi dorośli, którzy spędzali więcej czasu na oglądaniu TV w dzieciństwie lub wieku nastoletnim znacznie częściej dostawali wyroki za przestępstwa kryminalne, przejawiali agresywne zachowania i cechy osobowości, a nawet mieli diagnozowaną osobowość antyspołeczną (inaczej osobowość dysocjacyjną czy psychopatyczną) niż rówieśnicy, którzy w przeszłości oglądali mniej telewizji.
Ryzyko skazania za przestępstwo kryminalne w okresie wczesnej dorosłości wzrastało o ok. 30 proc. wraz z każdą dodatkową godziną spędzaną w dzieciństwie przed TV wieczorem w przeciętny powszedni dzień.
Zaobserwowana zależność dotyczyła w podobnym stopniu obu płci. Nie można jej było wyjaśnić wskaźnikiem inteligencji (IQ) badanych, społeczno-ekonomicznym statusem rodziny, agresywnymi lub antyspołecznymi zachowaniami we wczesnym dzieciństwie lub sposobem wychowania przez rodziców.
Jak podkreśla współautorka pracy Lindsay Robertson, w badaniu nie stwierdzono też odwrotnego związku, tj. by dzieci, które już wykazują zachowania antyspołeczne lub agresję oglądały dłużej telewizję. „Było raczej tak, iż dzieci, które dużo czasu spędzały przed ekranem TV częściej przejawiały antyspołeczne zachowania i cechy osobowości w wieku dorosłym” - zaznacza badaczka.
Najnowsze badania sugerują zatem, że związek ten ma charakter przyczynowo-skutkowy, choć bezpośrednio tego nie dowodzą, zaznaczają naukowcy.
„Antyspołeczne zachowania stanowią ogromny problem dla społeczeństwa. Choć nie twierdzimy, że TV jest przyczyną ich wszystkich, wyniki naszych badań wskazują, że ograniczenie jej oglądania mogłoby w pewien sposób wpłynąć na redukcję tego typu zachowań w społeczeństwie” - komentuje współautor badań prof. Bob Hancox.
Naukowcy przypominają, że Amerykańska Akademia Pediatrii zaleca, by dzieci oglądały programy telewizyjne dobrej jakości nie dłużej niż 1-2 godziny dziennie. (PAP)

_________________
adm


19 Lut 2013 05:59
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Zydowska propaganda jako metoda
Żydzi dostali prawdą po pejsach i natychmiast ruszyła koszerna propaganda.
Żydowska sitwa wstrząśnięta antysemickim wywiadem w "Focus Historia Ekstra"

05.04.2013 , aktualizacja: 05.04.2013 08:25


Szef Instytutu Studiów Politycznych PAN Żyd Eugeniusz C. Król porównuje wypowiedzi Polskiego prof. Krzysztofa Jasiewicza do artykułów hitlerowskiego "Stuermera". Sprawą zajmie się Rada ISP PAN - pisze "Gazeta Wyborcza".
Chodzi o wywiad "Żydzi sami sobie winni?" z Jasiewiczem, pracownikiem ISP PAN, który ukazał się w magazynie "Focus Historia Ekstra". Jasiewicz mówił m.in.: „Żydów zaślepia ich nienawiść i chęć odwetu”, „Owe bzdury i dane z sufitu o Żydach zamordowanych głównie przez polskich chłopów to właśnie projekcja zmierzająca do ukrycia największej żydowskiej tajemnicy.
Otóż skala niemieckiej zbrodni była możliwa nie dzięki temu, » co się działo na obrzeżach Zagłady «, lecz tylko dzięki aktywnemu udziałowi Żydów w procesie mordowania swojego narodu”, „Żydów gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, że są narodem wybranym”.

"Jestem wstrząśnięty"

Żydowski Gnom Król jest nim "wstrząśnięty i poruszony". Rodzi najgorsze skojarzenia ze "Stuermerem", gdzie głoszono hasło: Żydzi są wszystkiemu winni. Być może to bezwiedna analogia, ale zabrzmiało obrzydliwie i fatalnie - ocenia.

Żyd Król będzie rozmawiał z Polakiem Jasiewiczem, zbierze się też Rada Jewrejskiego Instytutu, a wcześniej koszerni "naukowcy" PAN mają wydać oświadczenie.


dziadekjam
godzinę temu

Oceniono 67 razy 39

Patrząc na to z perspektywy aktywności żydowskiej policji w Gettach, trudno nie zgodzić się z opinią profesora Krzysztofa Jasiewicza. Skoro jednostkowe negatywne zachowania Polaków wobec Żydów uznaje się za OBJAW POLSKIEGO ANTYSEMITYZMU, to i poczynania kolaborantów żydowskich można uznać za swoistą "samozagładę" narodu żydowskiego.

Pokaż odpowiedzi (6)

Odpowiedz

koniu800
godzinę temu

Oceniono 49 razy 25

prawda w oczy kole, niemcy nigdy nie zabiliby ich tylu bez ich aktywnej pomocy ale mówienie o tym to antysemityzm tak samo jak wiara w to że żyd z londynu na stanowisku ministra będzie działał w interesie polaków a nie swoich pobratymców i ich religii, która nakazuje oszukiwać i nie nawidzić gojów a że lichwa zabroniona jest tylko wśród swoich to gość zadłuża kraj na potęgę

Odpowiedz

31.februarius
godzinę temu


plorg
2 godziny temu

Oceniono 31 razy 19

A pomnik Polaków ratujących Żydów to czysty akt antysemityzmu i fałszowania historii!

Pokaż odpowiedzi (1)

Odpowiedz

zbanowany_kierowca_bombowca
godzinę temu

Oceniono 31 razy 17

@ dziadekjam
.
Zydowska policja w gettach to pryszcz. Robili to co im kazano. Wyboru nie mieli, no moze bilet w jedna strone do Auschwitz. Widzialem naprawde straszne zdjecia jak zydzi traktowali swoich braci poza gettami, na ''wolnosci'' . Doslownie - sprzedawali swoich braci i rodzicow.
.
Szmalcownicy to nie tylko ''nie zydzi''.
.
Obecnie jednym z najbardziej znanych szmalcownikow jest faktycznie niejaki George Soros. Tak, ten co finansuje Fundacje Stefana Batorego z syjonista Smolarem w roli glowne i kilka innych j. Dorzuca tez od czasu do czasu pare milionow do ''Wikipedia'' - ulubionego zrodla wiedzy polskich lemingow - tylko tak na wypadek aby tam bylo napisane jak trzeba. Dobre parenascie lat temu w UK dal naszemu Zdradkowi 10.000 USD na jego pierwsza turystyczna wycieczke do Afganistanu.
.
Juz jako 14 latek wslawil sie w Budapeszcie wydawaniem zydow na wysylke do gazu.
A jego ojczym z tego robil calkiem niezly geszeft.
I nie sa to bajki antysemitow bo wielokrotnie mowi sie na ten temat na Fox News. A to firma innego pejsatego bogacza.
.
Wiec ten temat jest wielowatkowy.
Bo pogromy czy inne tego rodzaju wyczyny to nie polski wynalazek. Tak jak samo slowo ''pogrom'' nie jest polskie. Wszystko wynalezione i wielkorotnie wykonywane o wiele wczesniej i nie u nas.
.
Jesli manipuluje sie i zaprzecza historycznej prawdzie wszystko inne traci sens.
Nawet propaganda !
.

Odpowiedz

poalicja
godzinę temu

Oceniono 16 razy 10

Kto czyta nie błądzi i nie daje się ogłupiać żydowskim mediom dla Polaków np.GW.
A czytam chociażby teksty bardzo uczciwego człowieka,polskiego Żyda,Katawa Zara.
Za cytowanie Jego tekstów, żydowski szowinista Eli Barbur zbanował mnie w Salonie 24.

Odpowiedz

sebolargo
22 minuty temu

Oceniono 7 razy 7

To Żydzi stworzyli najbardziej ludobójczy i zbrodniczy system w historii ludzkości KOMUNIZM Komuniści żydowskiego pochodzenia w latach 1917-1953 zabili więcej ludzi w tym swoich braci w wierze niż narodowi socjaliści od 1933 do 1945 Dla żydokomuny holokaust był jak zbawienie przykrywają nim swoje o wiele większe masowe zbrodnie

Odpowiedz

rochel57
19 minut temu

Oceniono 4 razy 4

Jakie ci Żydzi to biedactwa... Oczywistym jest, że ma profesor rację.
Żydzi manipulują całym Światem. Wprowadzają wszędzie ferment.
Gnoją nas wszystkich finansowym niewolnictwem. I jeszcze sobie ubzdurali, że są narodem wybranym.
To dopiero trzeba być bezczelnym i główkę mieć chorą.
Gdyby nie Żydzi, nasze życie inaczej by wyglądało - Żylibyśmy w zdrowiu i dostatku.
I taka właśnie jest Najprawdziwsza Prawda... I ta choroba sieroca przed Ścianą Płaczu.
Niech lepiej zapłaczą nad sobą i nad tym co Światu naszemu uczynili....
Jestem ciekaw czy taka porcja prawdy żydowskiej przez moderatora przejdzie?

Odpowiedz

dublet
19 minut temu

Oceniono 3 razy 1

Idąc tym tokiem rozumowania, można dojść do wniosków, że Polacy w Katyniu są współwinni swojej śmierci, bo nie zrobili nic, żeby się przeciwstawić a niektórzy nawet pomagali innym wsiadać do wagonów i wysiadać z nich. To współudział, zgodnie z tą logiką.
Co wy na to, antysemici i szmalcownicy?

_________________
adm


05 Kwi 2013 10:07
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 109 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.