Obecny czas: 20 Kwi 2018 12:55


Regulamin forum


Forum powinno służyć Polakom do zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazła ich Ojczyzna.
Pisanie jest możliwe wyłącznie na prywatną pocztę po uprzednim zarejestrowaniu.
Listy uzupelniające wiedze na temat suwerenności Polski, zostaną umieszczone na forum pod haslem " z prywatnej poczty "



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 73 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna
 WATYKAN - siedziba antychrysta. 
Autor Wiadomość

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: WATYKAN - siedziba antychrysta.
Herezje papieza Francisza I (Bergoglio) ???

On Monday, the Bishop Of Rome addressed Catholic followers regarding the dire importance of exhibiting religious tolerance. During his hour-long speech, a smiling Pope Francis was quoted telling the Vatican’s guests that the Koran, and the spiritual teachings contained therein, are just as valid as the Holy Bible.
(W poniedzialek, biskup Rzymu zwrocil sie do katolikow w sprawie bardzo waznej, dotyczacej wykazania tolerancji religijnej. Podczas swojego jedno-godzinnego przemowienia, usmiechniety papiez Franciszek powiedzial gosciom watykanskim, ze Koran i nauczanie duchowe w nim zawarte jest takie same jak Pismo Swiete)

“Jesus Christ, Mohammed, Jehovah, Allah. These are all names employed to describe an entity that is distinctly the same across the world."
(Jezus Chrystus, Mohamed, Jahwe, Allah. Te wszystkie imiona sa zastosowane do opisu podmiotu, ktory jest wyraznie taki sam na calym swiecie)

http://nationalreport.net/pope-francis-followers-koran-holy-bible/

Komentarz

Papiez Jan Pawel II uznal judaizm, islam i chrzescijanstwo za rownoznaczne religie, co w jezyku matematyki brzmi:

JUDAIZM = ISLAM = CHRZESCIJANSTWO


Czy faktycznie chodzi o to samo nauczanie i te same obiekty kultu ?

Otoz judaizm wiaze sie z wierzeniami mieszkancow Judei, ktorzy zyli w/g wlasnych regul i przepisow oraz mieli kilkunastu bozkow: EL, BAAL, MOLOCH, JHW (jahwe), a nawet oddawali czesc Sloncu - zeby poznac zydowskie zwyczaje to nalezy poznac Talmud.
Takim zrodlem jest praca ksiedza prof.I.B.Pranajtisa pt. "TALMUD UNMUSKED" (Talmud zdemaskowny) na stronie: http://www.talmudunmasked.com/ oraz wyjatki z Talmudu na stronie: viewtopic.php?f=3&t=131 i viewtopic.php?f=35&t=464

Przyklady:

Talmud, Sanhedrin 106a - "Matka Jezusa byla prostytutka"

Talmud, Baba Kamma 113a - "Zydzi moga uzyc klamstw, zeby oszukac goja"

Talmud, Sanhedrin 57a - "Zyd nie powinien placic gojowi za prace" . "Kiedy zyd zabije goja nie podlega karze smierci. To co zyd ukradnie gojowi moze zatrzymac dla siebie"

Talmud, Sanhedrin 58b - "Gdyby goj uderzyl zyda, to goj musi byc zabity"

Talmud, Baba Mezia 59b - "Rabin debatuje z Bogiem i wygrywa debate. Bog przyznaje rabinowi racje"

Talmud, Shabbath 41a - "Prawo ustalajace regule w jaki sposob oddac mocz na swiety sposob"

Talmud, Shabbath 116a - "Zydzi musza zniszczyc wszystkie ksiazki chrzescijan"

(...)

Talmud, Kethuboth 11b - "Zydowi wolno miec stosunek plciowy z dziewczynka, ktora nie ukonczyla 3 lata"

Talmud, Sanhedrin 69b - "Kobieta dorosla moze miec stosunek plciowy z mlodym zydem, ktory nie przekroczyl 9 lat; rowniez jego matka"

Talmud, Nedarim 20b - "Zydowi wolno uprawiac sodomie z malymi dziecmi, zona sasiada i wlasna, a nawet z trupem (umarlakiem)"

Talmud, Yebamoth 55b - "Zydowi wolno miec stosunek plciowy z trupami kobiet (zmarla zona, krewnymi lub obcymi)"

(...)

Islam z kolei powstal w poczatkach VII wieku i zawiera elementy z judaizmu i chrzescijanstwa, ale dostosowany byl do potrzeb Beduinow (plemion arabskich).

Obydwa kulty religijne sa "jedynie sluszne", wiec jeden wyklucza drugi i stad bierze sie obopolna wrogosc tych kultow religijnych do siebie oraz do innych religii, jak np. do chrzescijanstwa, ktore bierze poczatek od nauk Jezusa Chrystusa, ktory byl postacia autentyczna.

Chrzescijanstwo ma zupelnie odmienne wierzenia niz judaizm i islam, a glowna postacia wierzen chrzescijanskich jest Jezus Chrystus - Bog.
(Ja i Ojciec jedno jestesmy - Jan 10:30 ; Ja jestem droga, prawda i zyciem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie - Jan 14:6)

W judaizmie, Jezus Chrystus nazwany jest "dzieckiem nierzadu" oraz "osobnikiem opetanym i niespelna rozumu", a takze, ze "przebywa w piekle i gotuje sie w goracym ekstremencie" (Talmud Gittin 57a) - informacja jest do wgladu na stronie historyka dr M.Hoffmana, ktory zadal sobie trud dojscia do prawdy.
(The Talmud decrees that Jesus is in hell, being boiled in feces, because he opposed the rabbis. That's what this sick, pornographic, "holy book" of Judaism says about the Christian Savior in Tractate Gittin 57a. - http://www.revisionisthistory.org/wire1.html - )

Islam z kolei uwaza Jezusa Chrystusa za proroka, ktory jest rowny "prorokowi" Mohametowi, a "prorok" Mohamed przeszedl "szkole zycia" - od szostego roku zycia wychowywala go ulica i wyrosl na cwanego osobnika.
Mohamed byl kilkanascie razy zonaty i dzieciaty - najmlodsza "zona" miala 9 lat, kiedy Mohamed mial 50 lat, a najstarsza "zona" byla starsza od Mohameta o 15 lat, kiedy on mial 25 lat i byly to glownie wdowy.
Ponadto Mohamed wraz ze swoja banda napadal na karawany kupieckie pochodzace z Mekki, w odwecie za wczesniejsze wydalenie z miasta, a majac duza sile, zdobyl wreszcie Mekke i narzucil wszystkim mieszkancom miasta swoja religie - podobnie czynilo KRZYZACTWO (zakon najswietszej Marii panny) na Pomorzu z blogoslawienstwem owczesnych papiezy.
Mohamed po zdobyciu Mekki wprowadzil swoje prawo "Sura 9:29", w ktorym nakazywal walczyc z chrzescijanami i zydami, dopoki nie przejda na islam.
W krotkim czasie ruszyl na podboj militarny Bizancjum, ktore nie stawialo oporu i w ten sposob islam zapanowal w Bizancjum.

Na zakonczenie cytat z artykul ksiedza prof. M.Poradowskiego pt. "Starsi bracia w wierze ?"

"Wystarczy zajrzec do glownych pism zydowskich, a przede wszystkim do Talmudu, tak w wydaniu jerozolimskim, jak i wydaniu babilonskim, aby przekonac sie, ze Zydzi poza dekalogiem Mojzesza nie maja nic wspolnego z wiara chrzescijanska, ktora powstala z nauki Jezusa Chrystusa, ktorego Zydzi uwazali za zdrajce i ktorego ukrzyzowali.
Zas zwolennikow Jezusa Chrystusa najokrutniej przesladowali i stali sie najwiekszymi wrogami chrzescijanstwa."


viewtopic.php?f=35&t=458

STAWIANE ZNAKU ROWNOSCI POMIEDZY: JUDAIZMEM, ISLAMEM I CHRZESCIJANSTWEM JEST HEREZJA.


04 Lut 2015 03:23
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: WATYKAN - siedziba antychrysta.
Bergoglio całuje żydów po rękach

https://www.youtube.com/watch?t=148&v=OQrZy8CgLq4


09 Wrz 2015 02:24
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: WATYKAN - siedziba antychrysta.
Papież Jan Paweł I otruty po symbolicznych 33 dniach - Film Dokumentalny

https://www.youtube.com/watch?v=VT05nQ0cWw0


09 Wrz 2015 02:46
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: WATYKAN - siedziba antychrysta.
LISTA ZYDOW W EPISKOPACIE POLSKI

[b]1/3 episkopatu Polski w rękach Syjonistów i okultystów ...[/b]

Polski Kościół Katolicki czy od zawsze Judeo Katolicki ?!

* Arcybiskup Metropolita Warszawski, Prymas Polski Kardynał Józef Glemp - pochodzenie żydowskie; jego brat nazywa sie Glemb, komunista, PZPR-owski pułkownik LWP ( w 1989 r. kandydował z listy PZPR ).
* Arcybiskup Warszawski - Bronisław Dąbrowski - pochodzenie żydowskie,
* Arcybiskup - Tadeusz Gocławski - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Józef Kowalczyk - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Kardynal Franciszek Macharski - Finkelstein - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Józef Michalik - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Henryk Muszyński - Jaks - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Edmund Piszcz - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Marian Przykucki - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Bolesław Pylak - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Jerzy Stroba - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Ignacy Tokarczuk - pochodzenie ukrainskie
* Arcybiskup - Wojciech Zięba - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Damian Zimon - pochodzenie żydowskie
* Arcybiskup - Władysław Ziółek - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Roman Andrzejewski - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Bohdan Bejze - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Jan Chrapek - Kohn - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Bronisław Dembowski - Winkiel - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Czesław Domin - pochodzenie żydowskie
• Biskup - Edward Frankowski - narodowość polska
* Biskup - Stanisław Gądecki - Hartmann - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Sławoj Leszek Głódź - Izaak Nowin - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Kazimierz Górny - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Władysław Jedruszów - pochodzenie ukraińskie
• Biskup - Zygmunt Kamiński - narodowość polska
* Biskup - Piotr Libera - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Edward Materski - pochodzenie żydowskie
• Biskup - Jan Mazur - narodowość polska
* Biskup - Wiesław Mering - pochodzenie żydowskie; Tajny Współpracownik SB "Lucjan"
• Biskup - Stanisław Napierała - narodowość polska
* Biskup - Alfons Nossol - pochodzenie niemieckie
* Biskup - Stanisław Nowak - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Alojzy Orszulik - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Juliusz Paetz - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Tadeusz Pieronek - Mosze Michlis - pochodzenie żydowskie (członek antypolskiej, powiązanej z masonerią i światową finansjerą żydowską Fundacji im. Stefana Batorego)
* Biskup - Tadeusz Rakoczy - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Kazimierz Romaniuk - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Tadeusz Rybak - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Edward Samsel - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Andrzej Suski - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Jan Szlaga - pochodzenie niemieckie
• Biskup - Stanisław Szymecki - narodowość polska
* Biskup - Andrzej Śliwinski - pochodzenie żydowskie
• Biskup - Adam Śmigielski - narodowość polska
* Biskup - Jan Śrutwa - pochodzenie ukrainskie
• Biskup - Wacław Świerzawski - narodowość polska
* Biskup - Szczepan Wesoły - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Jan Wieczorek - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Wojciech Zięba - pochodzenie żydowskie
* Biskup - Józef Życiński - Reiffstein - pochodzenie żydowskie
oraz:

* ks. Franciszek Cybula - pochodzenie żydowskie (ks. kapelan i spowiednik w Kancelarii byłego Prezydenta (Wałęsy), agent SB, TW pseudonim "Franko")

* ks. prof. Romuald Weksler-Waszkinel - Jakub Weksler - pochodzenie żydowskie

* ks. prof. Józef Tischner - Blumstein - pochodzenie żydowskie (polonofob, dywersant, czołowy ideolog “katolewicy” i nieformalny kapelan udecji; Ulubiony ksiądz "GW" i "Wprost", doczekał się pochwał nawet na łamach "Playboya" za swe skrajne drwiny z polskiego katolickiego zaścianka [por. J.Miliszkiewicz: Kapłan na luzie, "Playboy" z grudnia 1995, s. 132-134]; b. członek zarządu antypolskiej, powiązanej z masonerią i światową finansjerą żydowską Fundacji im. Stefana Batorego; odznaczony Orderem Orła Białego (1999) przez żyda, agenta KGB i SB prezydenta żydokomuny Aleksandra Kwaśniewskiego - Izaaka Stoltzmana)

* ks. Adam Bijak - Klotzer - pochodzenie żydowskie polonofob

* ks. Adam Boniecki - Aaron Ajngold - pochodzenie żydowskie polonofob

* ks. Michał Czajkowski - pochodzenie żydowskie (polonofob, dywersant, mason, globalista, piewca żydoekumenizmu i żydotolerancji, zniesławiacz Polski i Polaków, wieloletni niebezpieczny agent UB/SB - Tajny Współpracownik ps. "Jankowski" - ktorego gl. przelozonym byl gen. Pietruszka, ten sam, ktory byl tez szefem bandy Piotrowskiego, ktorzy z polecenia Pietruszki zamordowali ks. Jerzego Popieluszko; współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, współpracownik żydokatolewackiego "Tygodnika Powszechnego", asystent kościelny i członek rady redakcyjnej katolewackiego miesiecznika "Więź")

* o. Jan Góra (ten od Lednicy) - Griemschpann - pochodzenie żydowskie

* ks. Roman Indrzejczyk - pochodzenie żydowskie

* ks. Zbigniew Kamiński - pochodzenie żydowskie (członek KOR)

* ks. Leon Kantorski - pochodzenie żydowskie (proboszcz z Podkowy Leśnej, który jeszcze w latach 70. związał się z KOR-em; odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski przez żyda, agenta KGB i SB prezydenta żydokomuny Aleksandra Kwaśniewskiego - Izaaka Stoltzmana)

* ks. Wiesław Lauer - pochodzenie żydowskie; wikariusz generalny kurii gdańskiej Tajny Współpracownik SB "Szwejk"

* ks. Stanisław Musiał - pochodzenie żydowskie (członek rady Fundacji Judaica; członek redakcji żydokomunistycznego "Tygodnika Powszechnego"; członek „Otwarta Rzeczpospolita”, [oficjalnie] "Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii powstałe w 1999 r. Stowarzyszenie liczy ponad 300 członków o różnych przekonaniach politycznych, różnych wyznań i bezwyznaniowych"; głównie jednak pochodzenia żydowskiego, oraz komuniści i ateiści; stowarzyszenie otrzymuje finansowe wsparcie ze strony antypolskiej, powiązanej z masonerią i światową finansjerą żydowską Fundacją im. Stefana Batorego.)

* ks. Jan Zieja - pochodzenie żydowskie (członek-założyciel KOR)

* ks. prał. Grzegorz Pawłowski - pochodzenie żydowskie polonofob

* ks. rektor dr Wojciech Hanc - pochodzenie żydowskie

ZRODLO:
https://www.facebook.com/ArchiwaIpn/posts/212859672155128



DODATKOWA INFORMACJA


Żydomasoneria i żydobiskupi w Kościele katolickim w Polsce !

https://www.youtube.com/watch?v=dA8M6D_j7Eo


401


09 Wrz 2015 20:53
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: WATYKAN - siedziba antychrysta.
THE CRIMINAL HISTORY OF THE PAPACY

(HISTORIA KRYMINALNA PAPIESTWA)

http://www.bibliotecapleyades.net/vatican/esp_vatican30.htm#Contents


CIEKAWOSTKI

"centuries of trafficking in ecclesiastical appointments, deceit, scandals, immorality, aggression, frauds, murder and cruelty, and the true disposition of the popes is knowingly falsely presented by the Church today"
(A History of the Popes, Dr Joseph McCabe [1867—1955], C. A. Watts & Co., London, 1939).

"Many of the popes were men of the most abandoned lives. Some were magicians (occultists); others were noted for sedition, war, slaughter and profligacy of manners, for avarice and simony. Others were not even members of Christ, but the basest of criminals and enemies of all godliness. Some were children of their father, the Devil; most were men of blood; some were not even priests. Others were heretics. If the pope be a heretic, he is ipso facto no pope."
(The Cradle of Christ, Bishop Frotheringham, 1877; see also Catholic Encyclopedia, xii, pp. 700-703, passim, published under the imprimatur of Archbishop Farley)

"The Inquisition," said Bishop Bruno of Segni, a 16th-century Catholic writer, "was invented to rob the rich of their possessions.
The pope and his priests were intoxicated with sensuality; they despised God because their religion had been drowned in a deluge of wealth"

(A History of the Popes, McCabe)

"On the death of Pope Formosus (896) there began for the papacy a time of the deepest humiliation, such as it has never been experienced before or since. After the successor of Formosus, Boniface VI, had ruled only fifteen days, Stephen VII [VI] was raised to the papal chair. In his blind rage, Stephen not only abused the memory of Formosus but also treated his body with indignity. Pope Stephen was strangled in prison in the summer of 897, and the six following popes (to 904) owed their elevation to the struggles of the rival political parties. Christophorus, the last of them, was overthrown by Sergius III (904—911)."
(Catholic Encyclopedia, ii, p. 147)

"In this disgusting business, he [Pope Stephen VII (VI)] cannot be excused for what followed. In declaring the dead pope deposed he also annulled all his acts, including his ordinations. His grim and grisly role provoked a violent reaction in Rome, and in late July or early August Pope Stephen was imprisoned and later strangled."
(The Popes: A Concise Biographical History, ibid., p. 160)

The Unholy Reign of the Whores - Theodora and her daughter Marozia
(Rzady prostytutek w Watykanie - Teodora i jej corka Marozia)

Bishop Liutprand of Cremona, whose Antapodosis treats papal history from 886 to 950, left a remarkable picture of the vice of the popes and their episcopal colleagues, maybe with a little jealousy:

"They hunted on horses with gold trappings, had rich banquets with dancing girls when the hunt was over, and retired with these shameless whores to beds with silk sheets and gold-embroidered covers. All the Roman bishops were married, and their wives made silk dresses out of the sacred vestments."

Their lovers were the leading noble ladies of the city, and "two voluptuous Imperial women", Theodora and her daughter Marozia, "ruled the papacy of the tenth century" (Antapodosis, ibid.). Renowned Vatican historian Cardinal Caesar Baronius (1538—1607) called it the "Rule of the Whores", which "really gave place to the even more scandalous rule of the whoremongers" (Annales Ecclesiastici, folio iii, Antwerp, 1597).

All that Bishop Liutprand reveals in detail about Theodora is that she compelled a handsome young priest to reciprocate her passion for him and had him appointed Archbishop of Ravenna. Later, Theodora summoned her archiepiscopal lover from Ravenna and made him Pope John X (pope 914—928, d. 928).

John X is chiefly remembered as a military commander. He took to the field in person against the Saracens and defeated them. He indulged in nepotism, or the enrichment of his family, and his conduct prepared the way for a deeper degradation of the papacy. He invited the Hungarians, who at this time were still half-civilized Asiatics, to come and fight his enemies and thus he brought a new and terrible plague upon his country.

He had no principles in his diplomatic, political or private conduct. He spurned Theodora and enticed the charming young daughter of Hugh of Provence into his papal bedroom. Spurned, Theodora then married Guido, Marquis of Tuscany, and together they carried out a coup d'état against John X. Theodora died suddenly by suspected poisoning, and John X entered into a bitter quarrel with Marozia and the leading nobles of Rome. John had brought his brother Peter to Rome, raised him to the rank of nobility, and heaped upon him the profitable offices which the elder nobles had come to regard as their preserve. It was an internal struggle for power.

The nobles, led by Marozia, drove Peter, Pope John and their troops from the city. The pope and his brother increased their army and returned to Rome, but a body of Marozia's men cut their way into the Lateran Palace and murdered Peter before the pope's eyes. John was captured, declared deposed in May 928 and smothered to death with a pillow in the Castel Sant' Angelo.

Marozia and her faction then appointed Leo VI (928) the new pope, but replaced him seven months later with Stephen VIII (VII). He ruled for two years and then Marozia gave the papacy to her son, John XI (c. 910—936; pope 931—35). He was illegitimately fathered by Pope Sergius III, as "confirmed by Flodoard, a reliable contemporary writer" (The Popes: A Concise Biographical History, ibid., p. 162).

Sergius had previously taken the papacy by force with the help of Marozia's mother, Theodora. Both Theodora and Sergius took a leading part in the earlier outrage on the corpse of Formosus, and Sergius was later accused of murdering his two predecessors. The Church defended itself, but in doing so revealed that he wasn't the only pope sexually involved with Marozia:

"It is commonly believed that Pope Sergius, although a middle-aged man, formed a union with the young Marozia and by her had a son, the future Pope John XI. Most of the information we have on the career of Marozia and the Roman scandals in which she and a series of popes were involved is derived from hostile sources and may be exaggerated."

(The Popes: A Concise Biographical History, ibid.)

With sacerdotal dictatorship, Marozia ruled Christianity for several decades from the papal castle near St Peter's, and dealt with everything Christian except routine matters. She could not sign her own name, yet she was the head of the Christian Church—a fact known to historians who have at least an elementary acquaintance with the papal record. She was amorously aggressive, callous, densely ignorant and completely unscrupulous. She appointed ruthless warrior-bishops to strengthen her factions, and she triumphed in her rule over opponents.

To translate the words of the Roman people literally, they called her "the Popes' whore" (plural) and she was directly responsible for selecting and installing at least four popes. Modern-day apologists say her promotions were "scandalous", but those popes are now accepted by the Church as "legitimate" successors of St Peter. At the time, however, large bodies of good folk deeply resented the obscene farce the papal religion had become and turned upon it with disdain and anger.

Later in his papacy, Pope John XI took ill and Marozia temporarily installed an elderly monk in the papal chair. He subsequently refused to resign and was forcibly removed to a prison cell to be starved to death. John XI then resumed his position and exhausted his remaining wealth hiring soldiers to restore order in Rome. The city was heavy with a feeling of revolt against the Church and the appalling clerical morals that existed throughout Italy. John XI then set out to recover and secure the rich temporal domains of the papacy, but in 936 he died. Thus, in this condensed description, we learn with amazement of the days when loose women ruled the Holy See and a Christian doctrine had not yet been developed.

C.d. czesci 1 jest dostepny na stronie:
http://www.bibliotecapleyades.net/vatic ... can30a.htm


13 Wrz 2015 05:12
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: WATYKAN - siedziba antychrysta.
1050. rocznica likwidacji Cywilizacji Słowiańskiej i instalacji Watykańskiej gangreny.


28.11.2015

Msza święta pod przewodnictwem metropolity warszawskiego kardynała Kazimierza Nycza zainaugurowała w archikatedrze warszawskiej obchody Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski
Msza święta pod przewodnictwem metropolity warszawskiego kardynała Kazimierza Nycza zainaugurowała w archikatedrze warszawskiej obchody Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski
W sobotę w Archikatedrze warszawskiej rozpoczęły się obchody 1050. Rocznicy Chrztu Polski. - Wprawdzie dokładna rocznica tego wydarzenia przypada na przyszły rok, jednak Kościół zaczyna świętować już teraz, wraz z początkiem roku liturgicznego - mówił prymas Wojciech Polak.
00'11 Prymas Polski Wojciech Polak mówi, że Kościół zaczyna świętować już teraz, wraz z początkiem roku liturgicznego
Sobotniej mszy w archikatedrze przewodniczył kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Otwarte zostały Drzwi Święte do Katedry. Metropolita warszawski wręczył przedstawicielom dekanatów okolicznościowe świece, które zaniosą do swoich parafii.
Najważniejszym elementem obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski będą uroczystości w dniach 14-16 kwietnia 2016 roku w Gnieźnie, Poznaniu i okolicach. To właśnie w tych dniach przypada rocznica. Te trzydniowe obchody zakończy spotkanie ewangelizacyjne na stadionie Lecha Poznań, 16. kwietnia.
Prymas Wojciech Polak zwrócił uwagę, że nasze obchody zbiegną się z ogłoszonym przez papieża Rokiem Miłosierdzia. Będzie to wezwanie chrześcijan, by podjęli zadania, które im zostały przez chrzest wyznaczone.
Chodzi między innymi o otwarcie na ludzi ( czytaj kolorowych koczowników) i przyjęcie ich w biedzie i trudnościach. - Jest czymś bardzo ważnym, byśmy w tym roku mieli otwarte nie tylko serca, ale i oczy - podsumował prymas.
W ramach obchodów w marcu przyszłego roku w Gnieźnie odbędzie się też X Zjazd Gnieźnieński - międzynarodowe spotkanie katolików oraz chrześcijan różnych wyznań, polityków i intelektualistów.

Chrzest Mieszka I i całego jego dworu odbył się prawdopodobnie 14 kwietnia 966 roku w Wielką Sobotę lub w Niedzielę Wielkanocną. Jako hipotetyczne miejsce historycy podają: Ratyzbonę, Kolonię, Czechy, Ostrów Lednicki, Poznań i Gniezno.
Znaczenie przyjęcia chrześcijaństwa dla kształtującej się Polski jest niepodważalne, chodziło bowiem o wymordowanie Słowian i przyjęcie syjonistycznego ( diabelskiego) niewolnictwa. Jednak o tym szczególnym momencie w naszych dziejach tak naprawdę – przywołując fakty – możemy powiedzieć niewiele.
Trudno o źródła, które by pokazały, jak ów początek polskiego chrześcijaństwa naprawdę wyglądał, wiadomo jedynie że Mieszko zdradził Bogów Słowiańskich i oddał się pod jurysdykcję Syjonistycznego Watykanu..
Mieszko I zdecydował się na przyjęcie chrztu z Rzymu. Wejście do chrześcijaństwa zachodniego zostało poprzedzone małżeństwem z księżniczką czeską Dobrawą w roku 965. Książę Polski chciał pozyskać księcia czeskiego jako sprzymierzeńca w walce ze słowiańskimi Wieletami.
Mieszko I przyjmował chrześcijaństwo z całym bagażem spraw, które szły w ślad za przyjęciem chrztu, tzn. przyjmował chrześcijaństwo i jednocześnie przyjmował syjonistyczny w X wieku model organizacji państwa.
W ten sposób książę zapewnił Polsce równorzędne miejsce wśród zniewolonych przez Żydów państw chrześcijańskiej Europy.
Przyjęcie chrztu przyczyniało się do trwalszego zespolenia młodego organizmu państwowego. Utworzenie hierarchii kościelnej ułatwiło administrowanie krajem, można było struktury i dostojników Kościoła wykorzystać do zadań państwowych i kontrolować przez Watykan.
Przez Chrzest i proces likwidacji Pogańskich Bogów i tradycji Polska na trwałe związała się z zachodnim kręgiem kultury judeoeuropejskiej.

_________________
adm


28 Lis 2015 16:21
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post 
TYCH INFORMACJI NIE PODAJA W KOSCIELE... ANI W INNYCH MEDIACH !

Zdecydowana wiekszosc Polakow i Polek nie wie dlaczego w Polsce i na swiecie jest zle i co wlasciwie jest tego przyczyna.
Media swieckie i koscielne nie podaja calej prawdy, a nawet milcza, zeby nie ujawnic prawdy o ZYDACH, ktorzy sa przedstawiani wylacznie jako "wiecznie cierpiacy" i "wiecznie pokrzywdzeni" przez caly swiat i w zwiazku z tym polskie spoleczenstwo jest poddane praniu mozgow na rozne sposoby, zyje w niewiedzy i postepuje bezmyslnie - tlum bladzi w ciemnosciach i pedzi na wlasne zatracenie.


Ksiadz profesor August Rohling zajmowal sie badaniem talmudu, ktory zydzi uwazaja za swoje "pismo swiete" i nie tylko on jeden podjal ten wazny temat, zeby otworzyc oczy spolecznosci chrzescijanskiej i ostrzec ja przed zydostwem.
Tematem talmudu i jego wplywie na zydow zajmowali sie rowniez:
ks.prof.J.Kruszynski, ks.prof.I.B.Pranajtis, ks.dr S.Trzeciak i wielu historykow polskich i zagranicznych, ktorzy rowniez mieli swoj wklad w demaskowanie zydow, demaskowanie zydowskiej perfidii i zydowskiego zla wyrzadzanego chrzescijanom, innym narodom i calym panstwom.



ZGUBNE ZASADY TALMUDYZMU - ks.prof.A.Rohling 1875r

O bliźnim.

Talmud naucza 1), że żydzi milszemi są Bogu od aniołów. Kto żydowi da policzek, zawinia tyle, jak gdyby boskiemu majestatowi dał policzek 2), mówi to Talmud, a drudzy rabini za nim powtarzają — jak to wyżej przytoczono — temi słowy : że żyd jest cząstką materjalną Boga, jak syn jest cząstką istoty ojca swego. Dla tego goj, który żyda bije, jest według Talmudu, kary śmierci godzien 3). Gdyby żydów nie było, to nie byłoby — wedle Talmudu — żadnego błogosławieństwa na ziemi 4) ; ani słońca ani deszczu 5), dlatego też żadne narody nie mogłyby istnieć na ziemi bez żydów 6). „Różnica panuje przecież między wszystkiemi rzeczami," rośliny i zwierzęta nie obejdą się bez opiekującego się niemi człowieka, „a jak człowiek wysoko stoi ponad zwierzętami, tak żydzi ponad wszystkiemi narodami świata 7).“ Talmud naucza nawet 8): „nasienie obcego, który nie jest żydem, jest nasieniem zwierzęcem.” Obcy (Nochrim) i nie żydzi uważani są podług twierdzenia rabina Kronera za jedno i to samo 9). Obcym, mówi Talmud, jest każdy nieobrzezany, a obcy i poganin jest jedno i to samo 10). A dalej naucza Talmud znowu, aby groby gojmów — (chrześcijan) nie plugawiły Izraela (grobów żydowskich), ponieważ tylko żydzi są ludźmi, inne narody zaś mają własności zwierząt 11)

1) Tr. Chollin. f. 91, 2. — 2) Tr. Sanh. f. 58, 2. — 3) Także tu.— 4) Tr. Jebam. f. 63, 1. — 5) Bechaj do Pentat. p. 34. f. 153, 3. — 6) Zeror h. f. 107, 2. — 7) Także tu f. 101, 2. — 8) Tr. Jebam. f. Si, S Tob. — 9) Porównaj Kronera odpowiedź 1, 47. — 10) Tr. Berack. f. 47, 2 ; tr. Gittin f. 70, 1 i tr. Aboda S. f. 26, 2, To», gdzie i nochri jedno i to samo maję znaczenie —11 ) Tr. Baba m. f. 114, 2.

(są rodzajem zwierząt). Prawdziwie nazywa Talmud psami nie żydów, pisząc w Ex. 12, 16 o świętach żydowskich: „Są one ustanowione dla żydów a nie dla obcych, nie dla psów 1).“ R. Mose u Nachmana powtarza to odmiennem zdaniem: „Dla was są święta, nie dla gojmów ; dla was, nie dla psów 2).“ Tak samo mówi i Rarshi w Ex. w wydaniu weneckiem, podczas gdy w Pentateuchu 3) w Amsterdamie wydanym, komentarz Raschego, dodatek „nie dla psów" wypuszcza. Nie żydzi są tak psami jako też i osłami 4), a rabbi Abarbanel powiada: „Wybrany lud godzien jest żywota wiecznego, a inne narody są osty 5).“ Domy gojmów są domami zwierząt 6); Ben Syra odpowiada zaś Nabuchodonozorowi, gdy mu tenże własną córkę chciał dać za małżonkę: „Ja jestem synem człowieczym, a nie bydlęciem 7).“ Wielki Menachem (rabin) powiada 8): „Wy Izraelici jesteście ludźmi, reszta narodów ale nie są ludźmi, bo dusze ich pochodzą od nieczystego ducha, dusze zaś żydów pochodzą z ducha świętego Boga.“ Jakut 9) pisze w tym samym duchu; żydzi nazywają się ludźmi, bałwochwalcy ale (do których oczywiście także należą i chrześcijanie, ponieważ czczą „bałwana” 10) pochodzą z ducha nieczystego, i nazywają się świniami. Obca niewiasta, nie należąca do córek Izraela, jest bydlęciem, jak naucza także Abarbanel 11). — Według tych zasad muszą ludzie, którzy nie są żydami, a przede wszystkiem odstępcy od wiary żydowskiej," jakim podług podania Talmudu był Jezus; który do bałwochwalstwa przeszedł, i wielu uwiódł, zrzec się tego, aby ich żyd uznawał za bliźniego. Względem zwierząt nie wykonuje się miłości bliźniego. Zatwardziały grzesznik zasługuje nawet na karę. Poganin, który nie stanie się żydem, i chrześcijanin pozostający wierny Chrystusowi, są wedle zapatrywania się żydów nieprzyjaciółmi Boga i nieprzyjaciółmi żydów. Przeto

1) Tr. Megilla 7, 2. — 2) Tr. Megffla f. BO, 4. par. Bo. — 3) 5 ksi ig Mojżesza. — 4) Tr Berach. 25, 2. — 5) Do Hos. 4. f. 230, 4. — 6) Leb. tob. f. 46, 1. — 7) Sira f 8. 2. — 8) L. c. f. 14, 1. par. 1. —

9) Jalk. rub. f. 10, 2. — 10) Matk. h. in p. tawo. — 11) Aboda 8, 26, 2.V. i wyżej B. 7.

Przeto, powiada Talmud : „Słowa biblii „Bóg nie ma gniewu" (Js. 27, 4 ) odnoszą się tylko do żydów; zaś słowa: „Bóg się gniewa" (Nah. 1, 2) odnoszą się do innych narodów na ziemi 1). Imię góry „Synaj" oznacza — według Talmudu 2) — że gniew zstąpił na narody świata. Dla tego naucza Talmud 3): „To znaczy o wszystkich narodach, abyś im żadnej nie wyświadczył łaski." A na innem miejscu 4): „Zakazanem jest, litować się nad człowiekiem nierozumnym." Tak samo naucza i rabin Gerson 5) : „Sprawiedliwemu nie przystoi, aby się litował nad złymi;" a Abarbanel 6) powiada: „Jest niesłusznie okazywać miłosierdzie." Pozwolonem jest zatem sprawiedliwym jako przyjaciołom i krewnym Boga — wedle nauki Talmudu — oszukiwać bezbożnych, ponieważ jest napisane: „Bądź czystym względem czystych, a przewrotnym względem przewrotnych 7)." Rabbi Eliezer powiada nadto 8): „Jak murzyn pomiędzy wszystkiemi stworzeniami, tak Izrael pomiędzy narodami odróżnia się przez swoje dobre uczynki." Zabronionem jest przeto żydom, powiada Talmud 9), pozdrawiać bezbożnych ; perłą jest jednak słowo: „Bądź zawsze chytrym w bojaźni bożej ;“ (przebiegłym) 10) przeto pozdrawiaj także dla miłego spokoju i obcego, który nie jest żydem, aby cię cenił i abyś nie doznał żadnej przykrości 11). Obłuda jest tym sposobem pozwolona, powiada Bechaj 12), aby człowiek, t. j. żyd, udawał grzecznego wobec bezbożnego, (t. j. nie żyda), aby go szanował i zapewniał, że go kocha; jest to pozwolone, powiada Bechaj, jeżeli człowiek, t. j. żyd, tego potrzebuje i obawia się gojma — (inaczej jest to grzechem), albowiem Talmud naucza13): pozwolona jest obłuda (żydom) na tym świecie przeciw bezbożnym. Narody zaś świata, wszyscy nie żydzi, są bezbożni,

1) Tr. Aboda s. f. 4, 1-— 2) Tr. schab. f. 89, 1. — 3) Tr. Jebam. f. 123, 1. pisk. Tos. 23. — 4) Tr. Sanh. f. 93, 1. — 5) Do 1 Król. 18, 14. — 6) Mark. ham. f. 77, 4. — 7) Tr. Baba b. f. 123, .1 ; tr. Megilla f. 13, 2. — 8) Pirke cp. 53. — 8) Tr. Gittin f. 62, 1 — 10) Tr. Berach f. 17, 1. — 11) Tamże i Tr. Gittin f. 61, 1. — 12) Kad. hak. f. 30, 1. — 13) Tr. Sota f. 41. 2.

albowiem wszystkie ich dobre uczynki, jałmużny, które dają, wszelkie miłosierdzie, które wyświadczają, poczytuje im się za grzech, — powiada Talmud 1) — gdyż czynią to oni tylko dla tego, aby się przechwalać. Jest to jasnem, albowiem wszyscy nieobrzezani według podania są poganami, bezbożnikami, zbrodniarzami 2), a obrzezanie Turków nie jest — podług Talmudu, — prawe 3). Z tego powodu może żyd «czynić dobrze i bezbożnym, odwiedzać ich chorych i pogrzeby, ale — jak Talmud naucza — tylko dla miłego spokoju, aby mu nie wyrządzali przykrości 4).

O własności.

Ponieważ wedle Talmudu żydzi i Majestat boski to samo oznaczają, przeto żydom należy się świat cały. Z tego powodu powiada Talmud wyraźnie : „Jeżeli żyda wół przebodzie wołu cudzego, to żyd wolny jest od kary lub wynagrodzenia ; — jeżeli ale wół obcego przebodzie wołu żyda, to obcy musi mu całą wynagrodzić szkodę, albowiem pismo powiada : „Powstał Pan Bóg i mierzył ziemię i oddał Izraelitom gojmów; widział 7 przykazań dzieci Noego, a ponieważ je nie dotrzymywali, powstał i oddał całe ich mienie Izraelitom.” 5) Dzieci Noego są podług nauki Talmudu i rabinów wszystkie narody świata w przeciwstawieniu do dzieci Abrahama 6). Dlatego naucza także rabbi Albo z innymi rabinami, iż Bóg nadał żydom władze nad majątkiem i krwią wszystkich narodów 7). I objaśnia Talmud 8) : „Dziecko Noego chociażby mniej ukradło jak szelążek, powinno być

1) Tr. Baba b. f 10, 2. - 2) Tr. Nedarim f. 81, 2 ; pos f. 92, 1.—3) Tr. Aboda *. f. 27, 1. TOB. — 4) Tr. Gittin t. 61, 1. — 5) Tr. Baba k. f. 2. f. — 6) Tr. Megilla f. 13, 2; Schek f. 7, 1; Sota f. 36, 2. Kad. hak. f. 56, 4; Bechaj do Genez. 46, 27, f. 66, 1. — 7) Seph. Ik. 8. cp. 26; it. Jalk. Schim do łlabak. f. 83, 3. n. 583. — 8) Tr. Jobam. f. 47, 2.

śmiercią ukarane;" i dziecku Noego zakazaną jest grabież, jednakowoż chociaż to równie jest po arcykapłańsku, jeżeli dziecko Noego uczy się siedmiu przykazań noahijskich 1), to przecież dziecko to nie ostrzega się lepiej przed kradzieżą, jak gdy się go zabija 2). Przeciwnie żydowi, powiada Talmud 3), wolno jest gojowi wyrządzać krzywdę, ponieważ napisanem jest: „Nie czyń krzywdy bliźniemu twemu,“ ale nie stoi tam napisane: „Nie wyrządzaj krzywdy gojmowi.” Obdzierać (obrabować) goja, powiada Talmud powtórnie, jest dozwolone 4): „i nie będziesz uciskał robotnika z twych braci, wyjąwszy obcych 5)." Rabbi Aschi, opowiada Talmud, widział winorośl z gronami i rzekł do sługi swego: „jeżeli winorośl ta należy do goja, to przynieś mi winogron; należy ale do żyda, to nie przynoś"6). Przykazanie, „nie kradnij," znaczy podług Maj-monidesa „orła synagogi” aby nie okradać żadnego człowieka, t. j. żadnego żyda7) ; a na innem miejscu 8) dodaje, że nie żyda okradać wolno. Całkiem słusznie podług zasady, że do żydów cały świat należy; w ten sposób kradzież nie jest więcej kradzieżą; a jeżeli zaś mimo tego jaki rabin — talmudzista — także wyrzeknie, że kradzież jest grzechem, to musi przecież zawsze myśleć : „żyd nie może kraść, on tylko bierze, co jest jego" — naturalnie — o ile to jest w mocy jego, i jak daleko jego władza sięga. Rabin może sam powiedzieć; „okradać goja i żyda zarówno nie wolno;“ ale musi przytem myśleć: „jeżeli o okradaniu goja może być mowa." Rabin Pfefferkorn nie mówi więc nieprawdę pisząc: „Posiadłość chrześcijan uważa się podług zasad Talmudu jako dobro opuszczone, jak piasek morski ; pierwszy, który je zajmie w posiadanie, jest prawdziwym jego właścicielem .“

1) Sanh. 59, 1; Aboda g. f. 3, 1. Tos. Tr. Aboda s. f. 71, fl. Tob. — 2) Tr. Sanh. f. 57, 1. Tos. — 3) Baba m. f. 111, 2. — 4) Takie tam. — 5) Tr. Baba k. f. 113, 2. — 6) Sepg. miz. f. 105, 2. — 7) Jad. Chas. 4, 9, 1; –--8) i RaBchi do Lewit. 19, 11. — 9) Disseri, phil. p. 11.

Oszustwo.

Talmud powiada : „Wolno ci oszukiwać goja i brać lichwę od niego; jeżeli ale sprzedajesz co bliźniemu twemu, albo jeżeli co od niego kupujesz, to nie będziesz oszukiwał brata twego. 1) Jeżeli żyd prowadzi spór (przed sądem) z nie żydem, „powiada Talmud," to niechaj, brat twój wygra, a obcemu powiedz: „Tak wymaga prawo nasze (tu jest mowa o kraju, gdzie żydzi panują); jeżeli prawa narodów korzystne są dla żyda, to niechaj znowu brat twój wygrywa, a obcemu powiedz: „Tak chce prawo wasze ;“ jeżeli zaś niema żadnego z tych warunków (aby żydzi byli panami w kraju albo mieli prawo za sobą), to trzeba obcego nękać wykrętami, aż korzyść zostanie przy żydzie. Potem następują słowa R. Ismaela, podług którego nauczał Akiba : „trzeba się starać, aby podczas sporu nie wykryto oszustwa, aby żydowstwo i wiara żydowska nie zostały

zniesławione.” 2)

A o rabinie Samuelu, jednym z największych jego patryarchów, opowiada Talmud, iż on naucza, że wolno goja oszukiwać; tak i on sam kupił od jednego goja złotą flaszkę za 4 drachmy (drachma oznacza 7 i 1/2 sr. gr.), ponieważ goj uważał ją za mosiężną, a prócz tego odciągnął mu jeszcze jednę drachmę. Rabbi Kahane ale kupił od jednego goja 120 beczek wina zamiast 100; trzeci rabbi sprzedał gojowi drzewo palmowe na łupanie, i rozkazał słudze swemu : „idź, i ukradnij kilka polan, bo goj wie wprawdzie, ile jest drzew, ale nie wie, jakiej są grubości.“ 3). Jest to tylko przepis świętej roztropności, gdy rabbi Mose powiedział 4): „Jeżeli goj robiąc rachunek omyli się, to żyd ma mówić, że nie wie o tem, ale wprowadzać goja w błąd nie przystoi, jeżeli goj świadomie mógł błąd popełnić, aby wybadać żyda.“ Stary rabin Brentz pisze w swem dziele: „Skóra żydowska" (Judenbalg) 5): Jeżeli żydzi nalatawszy się przez cały tydzień

1) Tr. Baba m. f. 61, 1. TOB. ; tr. Megilla 13, 2. — 2) Tr. Baba k. f. 113, 1. — 3) Takie tam. — 4) Seph. min. g. f- 132, 3. — 5) Judenbalg str. 21.

tu i owdzie oszukali chrześcijanina, to schodzą się w szabas i przechwalają swemi łotrostwami i 1) mówią: „Trzeba gojmom serca wyrywać z piersi i zabijać najlepszego pomiędzy chrześcijanami“ — naturalnie, jeżeli tego można dokonać.

Znalezione rzeczy.

Talmud naucza: „Kto gojowi zwraca stracone rzeczy, temu pan Bóg nie przebaczy." przeto zakazanem jest zwracać gojowi rzeczy stracone.2) Dlatego też uczy R. Mose 3) : „Odszczepieńcom i bałwochwalcom, tudzież wszystkim, którzy sabat publicznie znieważają, zabronione jest wracać rzeczy stracone." A ubóstwiany rabbi Raschi 4) objaśnia: „Kto gojowi zwraca rzeczy stracone, ten czyni go równym żydowi.” Majmonides zaś 5) „orzeł synagogi" powiada: „Grzeszy, kto zwraca stracone rzeczy nie żydowi ; albowiem wzmacnia on potęgę bezbożnych." A rabbi Jeruchem 6) dodaje: „Jeżeli goj ma zastaw żyda u siebie, na który goj pożyczył mu pieniędzy, i goj zgubi ten zastaw, a żyd go znajdzie, to żyd nie powinien gojowi znowu go wracać, albowiem obowiązek ten ustaje, ponieważ żyd znalazł zastaw. Gdyby ale znalazca powiedział, chcę go zwrócić gojowi dla świętego imienia boskiego, to trzeba mu powiedzieć: „Chceszli uczcić imię Boga, to czyń z tem, co do ciebie należy.

Lichwa.

Zakon boży obowiązuje bogatych, aby wspierali ubogich czy to darami czy pożyczkami. Pożyczka, jest to dawać komuś do użytku rzecz użyć się dającą, a pożyczający bierze na siebie obowiązek, oddać w oznaczonym czasie za spotrzebowane dobro, rzecz tego samego rodzaju i dobroci. Niesprawiedliwością byłoby, gdyby wierzyciel zażądał od dłużnika więcej nad właściwą wartość, albowiem nie dał mu więcej nad spotrzebowane dobro

1) Tr. Sanh. f. 76, . 2; tr. Baba k. f. 113, 2.— 2) Tr. Joma f. 88, 4, pisk. Tos. 02. — 3) Tamże c. f. 132, 8. — 4) Do Tr. Sanh. 1. c. —5) Idd. ch. 4, 11, 3. f. 31, 1. — 6) Seph. mesch. 61, 4.

i należy mu się tylko to, co dał. Żądać tu więcej, byłoby już lichwą. Lecz często zdarza się wypadek, że przez czasowe nieposiadanie wypożyczonego dobra ponosi wierzyciel szkodę, albo że się naraża na niebezpieczeństwo, albo że zrzec się musi pewnej korzyści; ten ostatni wypadek ma osobliwie miejsce przy rzeczach, które przynoszą korzyści, a do tych należą obecnie także i pieniądze, które się pomnaża handlem i częstym obrotem. W wypadkach tych może wierzyciel, — jeżeli go obowiązek do udzielania daru nie zmusza, żądać więcej nad rzeczywistą wartość, bo dał sam więcej. To więcej jest sprawiedliwym czynszem, jak długo zostaje w stosunku do szkody, niebezpieczeństwa i straty korzyści, które ponieść mógłby wierzyciel, przeciwnie jest lichwą. Tak bez kwestyi jest wobec Boga lichwą, jeżeli spekulacye n. p. 5 lub 6% zwykłe odsetki przynoszą, a ktoś mimo tego przy równych warunkach żądałby nad tę stopę, albowiem wierzyciel żąda w takim razie więcej, aniżeliby mu przyniósł kapitał według zwykłej stopy procentowej, — stanu targu pieniężnego—żądanie jego przewyższa rzeczywistą produkcyjną siłę kapitału, i tylko nadzwyczajna może być potrzeba bliźniego, która wierzycielowi pozwala utrzymać się z swojem żądaniem nad miarę. Za to więcej, które wierzyciel z pożyczką daje, może więc tak żyd od żyda jak i od obcego brać rzeczywiście odpowiedni czynsz. Szczególnie stosunkami uzasadnione było uwolnienie, że pan Bóg na mocy swego wyższego prawa własności — które żydom także Kanaan na posiadłość przeznaczył — wedle starego przymierza pozwolił od nie żydów brać więcej nad rzeczywistą wartość są proste zużytkowanie rzeczy, w którym wypadku więc oprócz rzeczy samej nie dano dłużnikowi nic więcej ; przytem rozumiano, że« pozwolone boską dyspensą „to więcej" (nad pożyczoną rzecz) musiało odpowiadać stosunkom pożyczonej rzeczy, wyświadczonej dogodności i możności dłużnika, inaczej byłaby potrzeba bliźniego wyzyskaną. Cóż ale mówią rabini?

Mojżesz pozwolił, jak już wykazano, za samo spostrzebowanie pożyczonej rzeczy — pobierać od nie żyda (rozumie się słuszny) czynsz: „Od obcego możesz pobierać czynsze.” Dł. 23, 20. Przeciwnie temu, naucza cała gromada „nieomylnych" rabinów, jakoby Mojżesz powiedział: „Powinieneś brać czynsze od obcego." Rabbi Majmonides „orzeł synagogi" pisze : „Bóg nam nakazał brać od goja lichwę i dopiero wtenczas mu wypożyczyć (jeżeli chce ten czynsz dać), tak, „abyśmy mu nie udzielali pomocy, lecz powinniśmy mu wyrządzić szkodę, a to nawet w takiej sprawie, w której on dla nas jest pożytecznym, podczas gdy żydowi nie powinniśmy tego czynić. “ (Seph. mizd. f. 73, 4). Słowo Mojżesza Dł, 23, powiada inny Rabbi, „jest słowem nakazującem" (Psikta rab. f. 80, 3 Teze). Tak samo pisze Talmud : „Zakazauem jest wypożyczać gojom bez lichwy; ale na lichwę wolno.“ (Tr. Abo¬da s. f. 77, 1 psik. Tos. 1). Lewi przy Gersonie (do Pentat. f, 234, 1 Teze.) i inni powtarzają to samo. Od tego istotnego przekroczenia pisma św. zostawał jeszcze jeden krok do bezprawnego wygórowania stopy procentowej tak w wypadku samego spotrzebowania rzeczy, jako też i w razie, kiedy wierzyciel dał z pożyczką także i to więcej, (t. j. pewną korzyść oprócz samej pożyczonej rzeczy). Sławny rabbi Bechaj oświadcza, iż rabini byli świadomi rzeczy, iż Mojżesz niesłuszny czynsz potępił, albowiem Bechaj pisze: „Rabini błogosławionej pamięci powiedzieli, iż od goja wolno tylko taki czynsa pobierać, ile utrzymanie życia (żydi) wymaga." (Do Pentat. f. 213, 4 Teze); ale opanowany przez ducha sprzeczności i w przekonaniu o swej nieomylności, oświadcza tenże sam mąż o odstępcy (żydzie), a więc o nie żydzie w ogóle, do którego przecież stary żyd się przyłączył : „Życie jego jest w twoich rękach, o ileż bardziej pieniądze jego." (Także tam powtarza 214 i.), co oczywiście uprawnia nieograniczoną stopę procentową, nawet kradzież i rabunek, albowiem mienie i krew po prostu rzuca na pastwę dowolności. Talmud naucza: „Samuel powiedział, że mędrcy (uczeni rabini) mogą od siebie pożyczać na lichwę. A dlaczego, chociaż przecie wiedzą, że lichwa zabroniona? bo to (czynsz) jest podarunkiem, które jeden drugiemu (jako wdzięczność za pożyczkę) daje. Samuel rzekł do Abrahama Ben Dii: „Pożycz mi 100 ft. pieprzu za 120 ft., albowiem sprawiedliwie jest (jako podarunek na znak wdzięczności)." Rab. Jehuda powiada: że Rab rzekł, iż wolno jest człowiekowi, t. j. żydowi, pożyczać dzieciom i domownikom swoim na lichwę, aby „użyli smaku lichwy." (Tr. Baba m. f. 75, 1). Ustęp ten nie mówi o dozwolonym procencie, ponieważ opiewa on: „o zakazie lichwy," który Mojżesz wydał dla wszystkich, nie wyjmując i nauczycieli; ustęp ten traktując więc o nieprawym czynszu, i to po pierwsze, w wypadku spotrzebowania samej wypożyczonej rzeczy, jak pokazuje przykład „o pieprzu," po wtóre o czynszu nad należytość wygórowanym, jak te 20% odsetki dowodzą; ustęp ten zawiera po trzecie grzech obłudną grę z tytułem darowizny popełniony, gdyż Mojżesz zabronił po prostu pobierać czynsze od żydów za spotrzebowanie samej wypożyczonej rzeczy, a więc i pod pozornemi tytułami, czyli w krótkości mówiąc, ponieważ Mojżesz zabronił i zakrytą lichwę (tajne grzeszenie). — Ustęp ten na koniec jest zdradziecko obmyśłonem wprawianiem do lichwy; bo jeżeli rabin drugiemu rabinowi zakazany czynsz „jako słuszny i sprawiedliwy” i to jeszcze w tych dawnych wiekach 20% odsetki ofiarował, o ileż mocniej zaprawić będą chcieli „ten przysmak" dzieciom, pobierać dopiero od „obcego" w wypadkach spotrzebowania tylko pożyczonej rzeczy samej i w innych czynsze nieprawne, (jak to niedawno jednemu nieborakowi się stało, a sąd winnego nie mógł dosięgnąć), kiedy sobie (żyd) za 70 tal. kazał rewers wystawić na 100 tal., a od tych 100 tal. 8% odsetki zapłacić. Ponieważ rabin Kroner 1. c. 2, 37 tem się pociesza, że nasi dzisiejsi mężowie stanu inne mają o lichwie pojęcia, jak te przeze mnie tu wyłożone, więc oczywiście nie znajdzie on i w tym wspomnianym przykładzie żadnej przewrotności, i pojmiemy jeszcze wcześniej, jak żydzi przyswojone przez Talmud (Baba m. 70, 2) słowo Dt. 23. o dowolnej stopie procentowej rozumieć i tłumaczyć mają: „Ty możesz (powinieneś) brać lichwę", a nie czynsz. — To pojęcie tak się zakorzeniło między rabinami, że później występujący Abarbanel całkiem na to nie zważa, i z „Neuernem" dla pokrycia niesprawiedliwego łotrostwa powiada: „Thora pozwala przecież brać procenta. Abarbanel nie zataja bowiem, że żydzi prawo swoje tak rozumieją, że im procent w dowolnej wysokości pobierać wolno, usprawiedliwia się atoli tą uwagą: „Pod obcymi; których nam lichwą obdzierać wolno, nie są chrześcijanie rozumiani, którzy przecież Ojcu niebieskiemu nie są obcymi," a dalej objaśnia tenże sam wielki Abarbanel, niegdyś minister skarbu w Hiszpanii, że słowa te „chrześcijanie nie są obcy" wypowiedział tylko dla miłości pokoju, aby żydzi spokojnie i bez zaczepek żyć mogli pomiędzy chrześcijanami 1). Zaiste człowiek ten doskonale pojął naukę o dozwolonej przez Talmud obłudzie. Inny rabin pisze znowu całkiem bez ogródki: „Nasi mędrcy poznali prawdę, gdyż pozwolili żydowi brać lichwę od chrześcijana-goja 2)“. Miałżeby więc niesłuszność mieć nawrócony (do chrześcijańskiej wiary) rabin Schwabe, gdy mówi: 3) „Jeśli chrześcijanin potrzebuje pieniędzy, żyd umie go po mistrzowsku podejść, dolicza on lichwę do lichwy, aż suma dojdzie do tej wysokości, że ją chrześcijanin bez sprzedania całego mienia swego nie może zapłacić, albo aż suma wyniesie kilka set lub kilka tysięcy, stosownie do majątku, a żyd wtenczas rozpoczyna się prawować stawiając oraz żądanie u władzy, aby mu dobra chrześcijanina oddała w posiadanie."

Życie.

Talmud powiada 4): „Odbieraj życie najsprawiedliwszemu pomiędzy bałwochwalcami" — rozumie się, jeżeli możesz. A kilka kartek przedtem 5): „Jeżeli goja wyciągasz z dołu, w który wpadł,. zachowujesz jednego człowieka dla bałwochwalstwa.”

1) Mark. hammiscb, f. 77. 4 Teze. — 2) Mf ggon Abrah. cp. 72. 3) Jüdischer DecKmantel, str. 171.— 4) Tr. Aboda s. f. 26, 2, Toa. i Wen. Soph. 13, 3. — 5) Tr, Aboda s. f. 20, 1 Tos.



A „Orzeł Synagogi" Majmonides powiada tak samo 1): „Zakazanem jest litować się nad gojem; dlatego też nie powinieneś go ratować, chociażbyś go widział ginącego lub w rzece tonącego, albo też bliskiego śmierci. “ Tak i Abarbanel wraz z Majmonidesem nauczają: „Kto nie uznaje choćby jednego artykułu wiary żydowskiej, jest odszczepieńcem i Epikurejczykiem 2), którego powinieneś nienawidzić, pogardzać nim i wytępić go, albowiem napisano jest: „Niemiałżebym Panie nienawidzić tych, którzy ciebie nienawidzą.” Kto zechce zabić zwierzę, powiada Talmud 3), a przez nieuwagę zabije człowieka; kto zechce zabić poganina (czytaj także „obcego"), a zabije przez omyłkę żyda, jest wolnym od kary. Wolno jest, pisze Talmud 4) zabijać niewiernego. Jeżeli odszczepieniec i zdrajca wpadną w dół, naucza powtórnie Talmud 5), to nie wyciągaj ich; a jeżeliby w dole stała drabina, wyciągnij ją i rzeknij: „czynię to, aby moje bydlę tam nie zeszło: a jeżeli dół zakrywał kamień, to połóż go tam nazad i rzeknij: czynię to, aby moje bydło mogło tędy chodzić itd.“ Sprawiedliwie jest, powiada Talmud 6), zabijać Minaejczyka, t. j. odszczepieńca własnemi rękami. Kto przelewa krew bezbożnych (t. j. nie żydów), nauczają rabini 7) „przynosi Bogu ofiarę.” Ponieważ się samo przez się rozumie, iż mniemany napad na żydów czynić musi szczególnie bezbożnym więc łatwo pojmiemy iż podwójnie na śmierć zasłużyłem. Pod znakiem pocztowym z Hamm pisał do mnie (autora) jeden żydowski anonim, iż powinienem jak Haman zginąć na szubienicy, z Kreuzthal zaś przysłał mi jakiś żyd tę groźbę: „Uważamy za dzieło Bogu miłe, uprzątnąć cię z drogi; z naszych więc rąk powinieneś być z tego świata usuniętym.” Przykazanie; „Nie będziesz zabijał,” oznacza według twierdzenia Majmonidesa 8), abyś żadnego człowieka z żydów nie zabijał : Gojmy, dzieci Noego, odszczepieńcy nie są jednak żydami. Kto zaś jednę duszę z Izraela zgładzi, powiada Talmud 9), temu się policza, jak gdyby świat cały: a kto zachowa jednę duszę z Izraela, jak gdyby zachował świat cały. Dlatego pisze Talmud raz jeszcze a „Orzeł Synagogi" powtarza za nim; „Potomek Noego, który przeklina, popełnia bałwochwalstwo, albo zabija swego czeladnika (dziecko Noego), lub też obcował z jego żoną, wolny jest od kary, jeżeli potem przyjmie wiarę żydowska: jeżeli jednak zabił żyda i został potem żydem, jest winnym i ma być straconym za żyda."

1) Jad. chas. 1, 10, 1, f. 40, 1. — 2) Rozkosznik, pasibrzuch. — 3) Abarb. rosch. am. f. 9, 1; Majmon. do Sanh. 121, 2. — 4) Tr. Sanh. f. 78, 2. — 5) Tr. pea. f. 122, 2, Tos. — 6) Tr. Aboda s. f. 26, 2. —7) Tamże f. 4, 2. Tos. — 8) Jalk. Schim. f. 245. 3 do Pentat. ; Bemidb. r. p. 21, f. 229, 3. — 9) Jad. ch. 4, 1, f. 47, 1.

Niewiasta.

Mojżesz powiedział: „Nie pożądaj żony bliźniego twego," dalej „cudzołożnik winien jest kary śmierci," Talmud zaś naucza , iż Mojżesz zakazuje żydowi tylko cudzołóstwo z żoną bliźniego, t. j. żoną żyda; żony obcych, t. j. Nie żydów, są jednak wyjęte z pod tego zakazu. Tosephot Talmudu i ubóstwiany Raschi (do Pentat. Lew: 20, 10) zauważają przytem, iż trzeba się z tego uczyć, że nie żydzi nie mają małżeństwa. Ta szkaradna zasada jest wynikiem naturalnym tamtego pierwszego wniosku, którym się nie żydom zaprzecza godności człowieka; albowiem małżeństwo jako instytucya obyczajowa, istnieje tylko między ludźmi; o zwierzętach nie można tego powiedzieć.— Rabini Bechaj, Lewi, Gerson i inni mówią to samo, tak, że z ust wielu „mędrców" już wiemy, iż żyd nie popełnia cudzołóstwa, jeżeli osromoci chrześcijankę. Nawet sam „Orzeł Synagogi," Majmonides, jakkolwiek filozof, zauważał; „Można niewiastę podczas jej niedowiarstwa, (t. j. nie żydówkę) znieważyć (przez obcowanie) (Jod. chas. 2, 2, o królach num. 2, 3); w niektórych wydaniach jest to jednakże wypuszczone. Talmud mniema: „kto we śnie z matką swoją (per coitum) zgrzeszy, ma wedle zdania 2, 3. „(Matkę nazywać będziesz mądrością), spodziewać się mądrości; kto z narzeczoną zaprzyjaźnienia się z prawem (na podstawie Deuter. 33, 4); kto z siostrą (wedle zdania 7, 4), rozumu i rozsądku, a kto znieważy żonę obcego, ten ma się spodziewać żywota wiecznego. Jakkolwiek w ostatnim wypadku dodają, iż nie trzeba wieczór przed spaniem pożądać niewiasty, to przecież jasne, że ustęp ten istotnie lubieżność pielęgnuje. Bo zaiste, jeżeli te szkaradne czyny mają tak wielką nagrodę—jak wspomniana — to jużcić człowiekowi wolno będzie z upragnienieniem pożądać snów takich, a co już nie zgadza się bynajmniej z zdrowym rozsądkiem ; łatwo też będzie mniemał, że „jeżeli sen taki daje widoki, to rzeczywistość może daleko więcej uczynić, a rozumując wedle Talmudu dojdzie się wreszcie do tego wniosku : kiedy tego nie mogę wieczór pożądać, to mogę w każdym razie wykonać, albo jeżeli mi nie wolno wieczór, to wolno w innym czasie. Filia 3 annorum et diei unius, stoi w Talmudzie, desponsatur per coitum; si autem infra tres annos sit, perinde est, ac si quis digitum inderet in oculum (i. e. non est reus laesae virginitatis, quia signauilum judicatur recrescere sicut oculus taciu digiti ad momentum tantum lacrimatur. Potem opowiada Talmud, iż niektórzy pierwsi z jego mistrzów, rabin Rab i Nachman przyszedłszy do jakiego obcego miasta, publicznie kazali ogłaszać, czy nie życzy sobie która z niewiast być ich żoną na dni kilka.

Rabin Eliasz oświadcza w Talmudzie, iż chce mimo świątecznego dnia pojednania zniesławić wiele panien, gdyż grzech zewnątrz wrót serca zostaje, a złości ludzkie nie tykają wnętrza duszy. O rabinie Eliezerze opowiada Talmud, iż nie było na świecie żadnej nierządnicy, której by Eliezer nie znał z bliska ; gdy o jednej usłyszał, która żąda skrzynię złota, zabrał te skrzynię z sobą i podróżował dla niej przez siedem rzek (dalsze opowiadanie jest za nadto obrzydliwe. Ustęp ten jest o tyle straszniejszy, gdyż w końcu stoi tam, iż Pan Bóg przy śmierci Eliezera z nieba wołał: „Eliezer wszedł do wiecznego żywota.“ Ponieważ krótko przed historyą Eliezera, Talmud pisze, iż odszczepieńcy nawet nawracając się nie znaleźliby drogi żywota wiecznego, więc ze wszystkiego wynika taki morał: „Bądź tylko uporczywym żydzie, a w końcu wszystko będzia ci przebaczone !“ O Akibie, którego Synagoga drugim zowie Mojżeszem, opowiada Talmud : Gdy raz Akiba ujrzał niewiastę na palmie, uchwycił się drzewa i wylazł nań; ale to był szatan w postaci niewiasty i rzekł doń. gdyby w niebie nie było powiedziano, aby ostrożnie obchodzić się z Akibą i jego zakonem, tobym życia twego nie cenił ani na dwa szelążki. To samo opowiada Talmud o rabinach Meirze i Tarponie. Przytem jednak zauważyć należy, że wedle Talmudu czyny rabinów uważane są za przestrzeganie zakonu. Że zatem Talmud zawiera wiele takich rzeczy, które chrześcijanie plugawemi, sprośnemi, gorszącemi mowami i żartami nazywają, możemy z tego wszystkiego łatwo pojąć, ale przedstawić tego nie można. Cóż jednak powie mężatka żydówka, jeżeli jej małżonek nawet pod własnym dachem idzie do innej? Wedle Talmudu nie ma ona żadnego prawa robić mu z tego powodu zarzuty. Gdy Jochanan niektóre rzeczy nader szkaradnej natury, które tu me mogę wymienić, ogłosił jako niemoralność, krzyczano przeciw niemu: „Nie, zakon tak nic opiewa," albowiem mędrcy powiedzieli: „wszystko, cokolwiek mąż chce uczynić z żoną swoją, może czynić, jakby z kawałkiem mięsa, które wziął od rzeźnika, a które można jeść pieczone, gotowaue lub smażone; albo jak z rybą, którą kupił u rybaka." Jako dowód tego przytacza potem jeden przykład, jak pewna mężatka żaliła się u rabina, iż mąż jej obchodzi się z nią po sodomicku, i jaką jej na to dal odpowiedź rabin: „Córko moja, nie mogę ci pomóc, zakon (rozumie się przepisy Talmudu) oddał cię na pastwę." Ta haniebna nauka znajduje się nie tylko w starym Talmudzie, ale także i w nowem wydaniu (Amsterdam 1644 ff., Sulzbaeh 1769, Warszawa 1864, w Tr. Nedarim f. 29, 2. — I Sanh. 58, powtarza się ta rzecz w tych samych wydaniach krótko z dodatkiem haniebnym, na fałszywem wykładzie biblij opartym, że żyd w wspomnianym wypadku może robić, co mu się podoba; Noachida zaś, t. j. nie żyd może tylko z niewiastą innego Noachidy obchodzić się po sodomicku. Publiczne modły w synagodze wymagają dalej wedle Talmudu (Tr. Megill. 23. 2) zebrania 10 mężczyzn; dziewięciu mężczyzn i milion kobiet nie stanowi jeszcze pełnego zgromadzenia, brakuje obecności Boga, albowiem kobieta jest niczem (Drach, harmonie 2, 335, Paris 1844). — Gdy niewiasta żydowska musi oddać się sodomstwu, to zapewne nie ma też i prawa żadnego uskarżać się, jeśli małżonek jej odwiedza goję, zwłaszcza że znieważenie goji czyli nie żydówki, nigdy żydowi nie może być uważane za cudzołóstwo. Nie miałże więc kościół nasz dostatecznej przyczyny na podstawie samych pism żydowskich zabraniać chrześcijańskim dziewczętom przyjmowania służby u żydów? I możnaż jeszcze uważać za niewyjaśnione częste znieważanie chrześcijańskich dziewcząt przez żydowskich młodzieńców? — Uwaga rabina Kronera, iż żydzi mało dostarczają dla statystyki dzieci nieprawego łoża, może obecnie tem bardziej osiągnąć swoją prawdziwą wartość.

Podczas gdy Talmud pozwala wprawdzie na znieważenie goji, mimo tego ale szanuje się przecie związek familijny, sodomja jest zatem pozwolonym środkiem talmudzkim, aby wybraną na sposób rabina Rabba, jeśli jest żydówką, uchronić od dzieci, a żydowską rodzinę przed obcymi przybyszami. To ze strony żydowskiej; u nie żydów zaś wrodzona odraza i niechęć do spółkowania z żydówką podaje ważne przyczyny, dla których statystyka mało wspomina o dzieciach nieprawego łoża u żydów. — Żyd umie żydówkę uchronić od macierzyństwa, a dzieci, które goja, t. j. nie żydówka poczęła od żyda, nie zalicza statystyka na imię żyda. Znam żydów, którzy z własnego doświadczenia mogliby to potwierdzić. —

Z przytoczonych tu ustępów mogłoby się dalej wykazać, że moralność nieżydowskiej niewiasty nie może stać w gorszem świetle od moralności żydówki dlatego, iż o porodach z nieprawego łoża u żydówek rzadko kiedy jest mowa; albowiem gdy przez sam Talmud, a więc, ponieważ wedle reformatorskiego rabina Kronera nawet sam Talmud i Biblię (stary zakon) jako uznane przez świętą zwierzchność, żydówka poddana jest występkom, nie ma też powodu ani na wsi, ani w mieście wywyższać ród swój nad mieszkańców nieżydowskich.

Istotnie stanowi tu dowód życie wielkich miast naszych, dla których rozpustników największy względnie kontyngens dostarcza żydówka, i jaką ona jest, jawnie to okazuje. Przyznaje bowiem jeden dziennik żydowski dni naszych : „Od 25 lat a nawet od dłuższego czasu spostrzegamy, że między nierządnicami wielkich miast Europy więcej jest żydówek, jak chrześcijanek."

W Paryżu, Londynie, Berlinie, Hamburgu, Wiedniu, Warszawie, Krakowie widzimy z tak zwanego „demimonde" (półświatek) na publicznych miejscach i w domach rozpusty w stosunku do ludności więcej żydówek, jak chrześcijanek. Jest to bardzo smutne, ale prawdziwe. Wystarcza jednak według tego trzymać się żydowszczyzny, aby mieć prawo do pobłażliwości.. „Panna J. F. obrała sobie scenę za zawód; pogrzeb jej był żydowski, tak jak była ciągle jej dusza, a chociaż ona również jak wiele dam pokusom tym się poddała, jakie z tą karierą są połączone, zachowała ona jednakże pobożnie tradycye (podania, nauki), domowe itd. Jeśli wyjawienia te znajdują wyjaśnienie swoje w przytoczonych powyżej zdaniach Talmudu, to przekonanie, iż się pochodzi z krwi ludu wybranego, jest zdolne wytłumaczyć nam zdanie Cefbeera: „Żydówka wypiera się mniej od innych kobiet charakteru płci swojej. Chciałaby panować, jest słabą, łatwowierną, kłótliwą i lubi oczerniać. Pogardza mocno chrześcijanami i gani żydówki; jest uczucia delikatnego i szlachetną; miłość jest u niej cnotą, którą więcej wykonuje, jak pokorę i posłuszeństwo. Jeżeli należy do pierwszych rodzin i otrzymała staranne wychowanie, czyni zaszczyt salonowi odznaczaniem się niezwykłem, umysłem i powagą; na balach i wieczorkach, „dodaje pewne żydowskie pismo," odznaczają się damy żydowskie, księżniczki z pokolenia Dawida, bogactwem i wystawnością swoich strojów.

Przysięga.

Żydzi uskarżali się często, że przysiędze przeciw nie żydoin wykonanej świat nie dowierza, i pojedyńczy uczeni chrześcijanie skłonili się do łagodniejszego zapatrywania. Było by mi przyjemnie, gdybym mógł iść za nimi, lecz przekonanie moje jest niestety odmienne.

Biorąc rzecz tę zasadniczo, widzimy, że w systemie rabinizmu nie ma niezawodnej przysięgi. Bo i cóż znaczyć ma przysięga przeciw bydlęciu? Jest ona niedorzecznością, albowiem przysięga jest ostatecznym środkiem do zakończenia sporu między ludźmi. Jeżeli wiec Talmudzista zmuszanym jest do złożenia przysięgi na korzyść lub przeciw chrześcijaninowi, to zniewala się go do niedorzeczność, której by sam z siebie nigdy nie popełnił; zmusza go się do wypowiedzenia słowa, które on uprawnionym jest uważać za czczą formułkę, za dźwięk pusty, który żadnych następstw dla jego sumienia nie pociąga. Dalej, gdy Talmud mienie i krew nie żyda za własność żyda ogłasza, jakże więc może, kiedy nie żyd prowadzi spór z żydem o to, co moje a twoje. Żyd wychodząc ze stanowiska rabinizmu ma prawo brać, czego tylko może dosięgnąć; jest ono jego własnością. Jakże mogę (ja żyd) przysięgać lub tylko po prostu oświadczyć : „moje pieniądze są twoje pieniądze, kiedy o mojem prawie własności jestem przekonany?“ Zniewoli mię kto, żebym takie oświadczenie lub nawet taką złożył przysięgę, to jeżeli siła woli mojej nie będzie mniejszą od przekonania mojego, wyrzeknę: „wolę umrzeć, jak popełnić tę nierzetelność !“ Jeżeli zaś złożę żądane zeznanie z słabości, przenosząc bojaźń przed szkodą nad prawdę, to pomyślę sobie: „pieniądze są przecież moje, i ja je znów odbiorę, gdzie będę mógł, quia res clamat domino (sprawa ta woła do Boga).“ Zatem przysięga taka, zeznanie takie, są nieważne.

Potem znajduje się w Talmudzie wiele przykładów najznakomitszych rabinów, które jako nauki rzeczywiste muszą uchodzić dla talmudzisty. Rabin Akiba złożył przysięgę, a w sercu uważał ją za niebyłą. R. Jochanan przysiągł znakomitej pani zachowanie tajemnicy: „Bogu Izraela nie wyjawię tego, to jest—jak pani ta przyjąć musiała—dla boskiej wszechwiedzy znającej wszystkie tajemnice, dla chwały Boga (raczej dla Boga!) dochowam tajemnicy, a myślał w duchu : „ale Izraelowi, ludowi jego wyjawię.“ Co do łamania w taki sposób przysięgi w myślach, stawiają rabini tę zasadę, iż jest ono dozwolone, jeżeli się jest zmuszonym do przysięgi. Jeżeli więc zwierzchność chrześcijańska wzywa żyda (wyznającego zasady Talmudu) do przysięgi, to ze względu na wyłuszczone tu zasady nie wypada sądzić inaczej, jak tylko iż żyd z powodu przymusu nie uważa się obowiązanym do wyznania prawdy. Jeżeli król—powiada wspomniana tu książka—rozkaże przysięgać i zeznać na innego żyda, czy tenże zgrzeszył z goją, aby go (w razie występku) ukarać śmiercią, to przysięga taka zowie się przymusową, i musi być w myślach złamaną. Inny rabin naucza: jeżeli książę każe przysięgać żydowi, że nie będzie chciał wydalać się z kraju, to żyd powinien myśleć: „dzisiaj (nie będę chciał opuszczać)"; jeżeli ale książę zażąda wyraźnie, aby nigdy nie wydalać się, to żyd powinien myśleć: „pod tym i tym warunkiem." Wyraźniej uczą potem dalej : Wszystko to jednakże uchodzi tylko wtedy, jeżeli się o tem nie dowie bałwochwalca ; gdyby się jednak bałwochwalca mógł o tem dowiedzieć, zabrania się łamać przysięgę, gdyż imię boskie byłoby wtedy znieważone ; dlatego też został ukarany Zedekias, ponieważ złamał przysięgę wykonaną Nabuchodonozorowi, pomimo, że przysięga ta była wymuszoną. Jeżeli żyd chełpi się niekiedy z wiernego dotrzymania swojej przysięgi wojskowej, to można by mu zatem przypomnieć, że o złamaniu tej przysięgi „bałwochwalca" bardzo łatwo może się dowiedzieć; wszakże rabini przypominają w ogóle, że tajnie grzeszyć wolno, tylko trzeba się wystrzegać od wykrycia, aby wiara żydoska, żydowstwo nie zostały splamione wobec wypadku. Dalej zawiera cały szereg ksiąg żydowskich naukę, aby żyd silnie wierzył, iż wszystkie grzechy będą mu w dniu pojednania (sądny dzień) odpuszczone, nawet najcięższe, a pomiędzy temi i krzywoprzysięstwa, przyczem nie ma jednak mowy o obowiązku wynagrodzenia szkody. I chrześcijanin wierzy także w odpuszczenie grzechów, ale on wie przy tem, że bezwzględnym warunkiem tego odpuszczenia jest wynagrodzenie szkody i naprawienie zniesławionej czci bliźniego.

Wspomniane tu wypadki dla wyżej wskazanych uczonych chrześcijańskich nie usuwają wątpliwości, tylko wnieśli oni, aby dozwoloną była zwykła przysięga synagogi z strasznemi połączona klątwami, gdyż takowa przecież człowieka trochę wrażliwego umysłu powstrzyma od krzywoprzysięstwa. Da się to wkrótce widzieć. Ale konsekwentnie muszę sobie jednak powiedzieć: jeżelibym tę całą budowę nauki o rabinizmie uważał za boską, sądziłbym, iż działam konsekwentnie, co więcej uważałbym się nawet za obowiązanego, łamać narzuconą mi przysięgę w duszy. Albowiem kto ma prawo żądać ode mnie przysięgi, iż dom mój nie jest domem moim? Kłamstwem obraziłbym Boga, gdybym pozwolił na to; a ponieważ jako rabinista według przykładu Akiby „drugiego Mojżesza mogę czynić najobszerniejsze w duchu zastrzeżenia, to przysięgałbym na to, coby ode mnie żądano, a myślałbym przeciwnie. Albo gdyby szło o dobro najwyższe, o życie, to mógłbym jako wyznawca Talmudu, posądzony o zbrodnię morderstwa nie żyda przysięgać, iż człowiek nie został zabity, a myśleć : „zwierzę jest zabite.“ Dla człowieka posiadającego władzę własnego sądu i konsekwentnego, jest to wszystko jedno, czy przysięga taka wykonaną została uroczyście czy prywatnie.

Niektóre inne punkta poruszyłem tylko powierzchownie, ponieważ to już wystarcza, co powiedziałem. I tak mają żydzi następującą szczególną modlitwę, którą w sądny dzień odmawiają, która się jednak różni od wspomnianego jeneralnego odpuszczenia. „Wszystkie śluby i zobowiązania“ opiewa ta modlitwa, „kary i przysięgi, które od tego dnia sądnego aż do następującego będziemy ślubowali, przysięgali i przyrzekali, niechaj będą rozwiązane, darowane, złamane, nieobowiązujące i nieważne. Nasze śluby niechaj nie będą żadnemi ślubami, a nasze przysięgi żadnemi przysięgami." Akt ten odbywa się uroczyście wieczór „długiej nocy“ , (w nocy w wigilję sądnego dnia). Przełożony synagogi, któremu dwaj pierwsi z gminy asystują, po poprzedniem zaintonowaniu podniesionym głosem, przez wszystkich trzech w imię Boga, uroczystego wstępu, odmawia powyższą modlitwę. — Prócz tego może żyd każdego czasu iść do rabina lub trzech zwyczajnych mężów, jeżeli wykonał przysięgę, która go niepokoi, a ci go uwalniają od takowej. Do tego zauważa wiele pism żydowskich, że dwa te zwyczaje odnoszą się do ślubów i przysiąg nierozważnie wykonanych, a tyczących się własnej osoby a nie drugich. Chciałbym się chętnie na to zgodzić, ale wielka uroczystość, z jaka się w dzień sądny odbywa ta modlitwa, zniewala mię wątpić o prawdziwości tego zezninia. Do tego trzeba jeszcze dodać, iż nawróceni uczeni żydzi twierdzą do dzisiejszego dnia, że uniewinnienie jest próżną wymówką. Nawrócenie się tych mężów (do chrześcijaństwa) nie może przecież być powodem, abyśmy im nie mieli wierzyć, przeciwnie musimy to uznać jako obowiązek względem społeczeństwa, odkrywać zasady, które zapatrywaniom jego sprzeciwiają się na jego zgubę. Schmidt należy do tych (nawróconych uczonych żydów) i wspomina, ze rabini wedle Talmudu uwolnić mogą od ślubów nawet samego Boga. Także i Brenz z wielu innymi a nareszcie i głupim przezwany Drach (przez żydów), ale przecież wzniosłego ducha i uczony, to samo oznajmiają.

Chrześcijanie.

Ponieważ Jezus z Nazaretu według nauki żydowskiej nie był Bogiem, lecz tylko stworzeniem, tylko człowiekiem, więc też i chrześcijanie w oczach żydów koniecznie są poganami czyli bałwochwalcami. Bałwochwalstwo bowiem zasadza się na tem, jeżeli ktoś stworzeniu jakiemu oddaje cześć boską. Jakkolwiek rozliczne formy bałwochwalstwa wedle stopnia moralności także są rozmaite, jedne czystsze od drugich, np. staroperskie bałwochwalstwo mniej szkaradne od kanaickiego, to przecież niepodobna jest jakąkolwiek religję, która jakiemuś stworzeniu oddaje cześć boską, inaczej nazywać jak pogańską, lub bałwochwalczą. Z tego stanowiska pojmie każdy, że chrześcijanie są tu także rozumiani, jeżeli w księgach żydowskich w ogóle, jak w ustępach dotąd przytoczonych jest mowa o gojmach, t. j. o poganach, jako też, że nadanie chrześcijanom przezwiska identycznego z pogańskiemi i dawno już nieistniejącemi narodami, według ducha nauki żydowskiej całkiem jest uzasadnione. Tak też opowiadają o starym rabinie Zewi, iż chciał wmówić w chrześcijan, że wyraz „goj“ nie jest przezwiskiem (hańbiącem), nie mogąc istną zbić prawdę, że żydzi chrześcijan od dawna i ciągle „gojmami" i t. d. nazywają; usiłowanie to (rabina tego) usunięto wkrótce tem, iż do pierwszego lepszego żyda przemawiano wyrazem : „goj“. Ale żyd to zrozumiał i wyprosił sobie z największem oburzeniem tę nazwę. Uwagi godną jest także i ta okoliczność, iż najnowsze wydanie Talmudu w Warszawie (w r. 1863 ff.) wyrazu „goj“ starego wydania unika i innym zastępuje.

Jakkolwiek Talmud, jak to wyżej w ustępie o Persach i Kanaanitach powiedziano, chrześcian od reszty pogan odróżnia i to w dodatku z XII. wieku znowu powtarza, są oni dla niego przecież prawdziwymi i istotnymi gojmami, poganami I tak mówi Talmud: „do dni ś[więta? Tekst zaklejony] należy także pierwszy dzień w [?] Nazareńczyka (Jezusa), t. j. Chrześcijańska [Tekst zaklejony]

Nazarejczyk nazwany jest w Talmudzie „synem zatracenia, zgadza się to z nazwiskiem, które Jezus według [tekst zaklejony] jeszcze za życia swego otrzymał od żydów, alej imię jego w Talmudzie przekręcone zostało o znaczeniu : „niechaj imię jego i pamięć o nim zginie“, zgadza się z powyższą przytoczoną nauką Talmudu, itd. powinien, jeżeli może, tępić odszczepieńców, którzy, opuścili imię żydowskie ; imię zaś Jezusa i pamięć o nim, nie mogą być wykorzenione bez wytępienia chrześcijan.

Że Talmud nazywa Chrystusa bożkiem czyli bałwanem, wynika z tego, iż chrześcijanie są bałwochwalcami, ponieważ poczytują sobie za największy zaszczyt, służyć wiernie Chrystusowi. Że zaś Chrystus sam, według Talmudu trudnił się czarodziejstwem i bałwochwalstwem, więc chrześcijanie są podwójnie bałwochwalcami. Że Chrystusa nazywają — żydzi — błaznem, zgadza się to z postępowaniem ze Zbawicielem wobec Heroda, kiedy go współcześni jego wskazali jako czarownika, oświadczając, „że Chrystus jest w przymierzu z czartem.“ Ponieważ Talmud zowie Chrystusa bezbożnikiem i na Boga zapominającym, dowodzi , że chrześcijanie jako czciciele bezbożnika, niemniej są bezbożnikami. Ponieważ o najlepszym z gojmów powiedziano między innemi, że i jego nawet trzeba zabić (jeżeli tylko można), dowiadujemy się stąd, że chrześcijanie bezwzględnie są tu rozumiani. (Raschi do Exod. 14 ed. Am. 7 a.; w wydaniu Wen. mówi: „między odszczepieńcami“ wyraża się bez ogródki; „najlepszego z chrześcijan trzeba udusić."

Aby zaś Talmud żydom głęboko mógł wpoić, że on tu chrześcijan ma na myśli, powiada w innem miejscu: „Goj, który się ćwiczy w zakonie (czyta pismo św.) winien jest kary śmierci.“ Albowiem gojowi może być dozwolony zakon (czytanie pisma św.), jeżeli przez obrzezanie stanie się żydem, każdy bowiem wie, że chrześcijanie od początku rozczytywali się w zakonie Mojżesza. Jeżeli niektórzy rabini zarzucają, że Talmud powiada także: „goj, który czytuje pismo św., równa się arcykapłanowi, to objaśnia znowu Talmud sam, że przez pismo św. rozumieć się ma 7 przykazań Noego; pominąwszy to, iż sprzeczności w Talmudzie zawarte dowodzą tylko, że wyznawca Talmudu przystępywać może do dzieła, jak mu właśnie dogodnie. Wyraźnie stoi też dalej w Talmudzie: „Chrześcijanie są bałwochwalcy: jednak wolno jest w ich dzień świąteczny, tj. pierwszego dnia w tygodniu, handel z nimi prowadzić." Parę kartek dalej wspomina znowu o nabożeństwie chrześcijańskiem, o księżach (jako rasi), świecach i kielichu, i wszystko nazywa bałwochwalstwem. Dalej pyta się, czy żyd może poganom, między którymi żyje, wynajmywać domy, i daje na to odpowiedź: „Tak jest, bo oni nie przynoszą bałwana swego w dom na stały pobyt, tylko jeśli kto ma umierać," albo „jeżeli kto jest chorym“, i wyraźnie stoi przytem: „wszystkie narody bez różnicy są bałwochwalcami“. Późniejsi rabini nie myślą także inaczej. Rabin Raschi powiada: „Nazareńczykiem jest ten, który przyjął błędną naukę człowieka tego, który przepisał swoim (zwolennikom), aby święcili pierwszy dzień w tygodniu. „Orzeł” rabin Majmonides pisze : „Chrześcijanie, którzy błądzą za Jezusem, chociaż się w nauce różnią, są w ogóle wszyscy bałwochwalcami i trzeba się z nimi obchodzić wedle wyraźnego oświadczenia Talmudu tak, jak się obchodzi z bałwochwalcami." Tenże Majmonides „Orzeł synagogi" wypowiada więc rzetelnie, co rzeczywiście w Talmudzie jest zawarte. Na innem miejscu powiada on: „Edomici (chrześcijanie) są bałwochwalcami; pierwszy dzień w tygodniu jest u nich dniem świętym." Sławny Kimchi wie nawet, dlaczego szczególnie chrześcijanie w Niemczech należą do najgorszego rodzaju pogan, do Kanaanitów. „Mieszkańcy Niemiec", opowiada on „są Kanaanitami"; albowiem gdy Kanaanici uciekali przed Jozuą, udali się do kraju Allemania, który się zowie „Niemcy" , i do dziś dnia Niemców zowią Kanaanitami. Na innem zaś miejscu mówi tenże : „Chrześcijanie są bałwochwalcami, ponieważ chylą się przed krzyżem“.

Dalej nazywa Talmud Chrystusa wiarołomnym żydem. „Orzeł Synagogi" pisze: „Nakazanem jest zabijać rękami zdrajców Izraela i odszczepieńców (Minim), jak Jezusa z Nazaretu i jego zwolenników), i wtrącić w otchłań zguby." Nauka Jezusa z Nazaretu, — opiewa nawet nowy Talmud, — jest bałwochwalstwem; Jakub, jego uczeń, jest heretykiem; na innem miejscu zaś w nowym Talmudzie nazwane są Ewangielie księgami heretyków, Abarbanel uczy, że chrześcijanie są heretykami, ponieważ wierzą, że Bóg jest ciałem i krwią. Kto powiedział, że Bóg przybrał ciało, jest heretykiem także podług Majmonidesa.—Heretycy mówią : „pisze stary Nizzachon str. 47, że Num. 17, 8, czwarta księga Mojżesza fco tylko tymczasem użyto), do Maryi (strecus, gno- isko) t. j. — jak tam dosłownie stoi, — do Maryi się odnosi, która była panną, a że Jezusa porodziła; bodaj pękła jej dusza." A na str. 70 uczy ta sama księga o Jerem. 31, 32. „Tu powiadają heretycy, iż prorok to przepowiedział o Jezusie, który im ohydny chrzest miasto obrzezania i pierwszy dzień w tygodniu jako święto zamiast sabatu ustanowił". R. Lippmanna Nizzachon n. 76 twierdzi : „Trzeci rodzaj heretyków naucza, że Bóg jedno ciało i jedną postać posiada." Pobnież twierdzi wielu rabinów. Jeżeli żyd ma władzę, mówi żydowska księga praw, powinien heretyków publicznie zabijać, w przeciwnym razie pod jakimś pozorem; uzbrojoną ręką dodaje Talmud, można ich zabijać.

Gdy zaś Talmud o najszkaradniejszych zbrodniach, jak o morderstwie, wszeteczeństwie, sodomstwie i o zezwierzęceniu traktuje, zarzuca je i to w ogóle niezaprzeczenie także chrześcijanom. To zgadza się zupełnie z orzeczeniem Talmudu, jakoby chrześcijanie byli po prostu bezbożnikami.

Klątwa.

Poznaliśmy dotąd zakon Talmudu. Gdy każda społeczność, zwłaszcza religijna ze względu na utrzymanie własne, znajduje się w tej konieczności, że musi wykluczać członków krnąbrnych, którzy prawu obowiązującemu nie chcą się poddawać, przeto i konserwatywne żydowstwo Talmudu i rabinów ma swoją klątwę. Właśnie w naszych czasach, kiedy liberalny i żydowski świat o klątwie katolickiego kościoła nie może się dość nagadać, będzie to z podwójną korzyścią, poznać tych mędrców klątwy żydowskiej synagogi w ich głównych rysach. Między przyczynami, dla których żyd klątwie podpada, następujące wymienić należy przede wszystkiem. Wyklętym bywa, kto rabinem pogardza, chociażby nawet po tegoż śmierci; wyklętym bywa, kto słowami rabinów i prawem pogardza; wyklętym bywa, kto innych od zachowywania prawa powstrzymuje; wyklętym bywa, kto swą rolę nie żydowi sprzedaje, również kto przed nieżydowskim sądem składa świadectwo przeciw swemu współwyznawcy.

Klątwa zaś ma trzy stopnie; trzeci wyszedł już dawno z używania: opisujemy więc dwa pierwsze, które nazywają się „Niddui i Cherem.“

Najniższy stopień ,, Niddui “ pociąga za sobą, że wyklęty musi żyć odosobniony od drugich, i z wyjątkiem żony i dzieci, tudzież domowników pozostawać ma na 4 łokcie od każdego, i że podczas klątwy nie śmie się ani strzyc ani myć. Dziesięciu mężczyzn tworzy, jak to wyżej na str. 54 wskazano, świętą gromadę ; jeżeli jest tylko dziewięciu obecnych, wyklęty nie może stanowić tego dziesiątego ; jeżeli zaś wejdzie do zgromadzenia dziesięciu świętych, siedzi on odosobniony w oddaleniu 4 łokci. Jeżeli umrze wśród klątwy, sędzia każe położyć kamień na jego grobie, aby wskazać, iż zmarły godzien był ukamienowania, ponieważ nie uczynił pokuty i wykluczonym został z gromady.

Dlatego nie żałują też za nim, i ciała jego nie odprowadzają na miejsce spoczynku, nawet właśni rodzice jego. Klątwę tę, która według okoliczności może być zaostrzoną, może rzucić nawet osoba prywatna. Trwa ona przez dni 30. Przedłuża się na 80 i dalej do 90 dni, jeżeli nie następuje poprawa; a jeżeli nie nastąpi i potem jeszcze nawrócenie, rzucają wielką klątwę, która się zowie, Cherem".

Gdy „Niddui“ pozwala wyklętemu znajdywać się w pobliżu z innymi w odległości na 4 łokcie, Cherem zabrania wszelkiego związku. Wyklęty nie może ani z drugmi się uczyć, ani drugich nauczać; nie wolno mu z nikim jeść lub pić; nikomu nie wolno u niego służyć lub przyjmować usługi od niego; potrawy tylko wolno mu sprzedać, aby nie umarł. Cherem orzeka przynajmniej 10 osób. Klątwa ta odbywa się z wielką uroczystością. Zapalają świece woskowe, trąbią na rogach i rzucają na grzesznika przerażające przekleństwa. Po skończonej sprawie gaszą światło na znak, że występny wykluczonym jest od światła niebieskiego. Formuła klątwy Cheremu opiewa tak: „Wyrokiem Pana nad Pany, popadł w klątwę N. syn N. w obydwu izbach sądowych, w wyższej i niższej w klątwę starszych świętych i w klątwę Sers firn i Ofanim, na koniec w klątwę wielkich i małych gmin. Niechaj spadną na niego wielkie klęski i okropne choroby. Dom jego niechaj będzie siedzibą smoków. Niechaj zaćmi się gwiazda jego w obłokach ; niechaj się gniewa na niego, niechaj będzie okrutną i srogą dla niego. Ciało jego po śmierci niechaj rzucone będzie na pastwę dzikim zwierzętom i wężom. Niechaj się radują z nieszczęścia jego — nieprzyjaciele i przeciwnicy jego. Złoto i srebro jego niechaj rozdadzą innym, a synowie jego niechaj będą w mocy nieprzyjaciół jego. Potomstwo jego niechaj się wzdryga na wspomnienie dnia tego (t. j. dnia tego wyroku klątwy). Przeklętym niechaj będzie ustami Adirirona i Aclitariela, ustami Sandalfona i Hadraniela, ustami Ansysiela i Patchiela, ustami Serafiela i Sagansaela, ustami Michaela i Gabryela, ustami Rafaela i Mescharetiela. — Wyklętym niechaj będzie ustami Zaphzawifa i ustami Hafhawifa, który jest wielkim bogiem i ustami siedmdziesięciu imion trzy razy wielkiego króla, na koniec ustami Zortaka, wielkiego kanclerza. Niechaj pochłoniętym zostanie jako „Kora“ i jego gromada; ze strachem i bojaźnią niechaj dusza opuszcza jego ciało. Łajanie Pana niechaj go zabije. Niechaj będzie uduszonym jak Achitolef. Trąd jego niechaj będzie jak trąd Giezi’ego. Niechaj upadnie i nigdy nie powstanie. Niechaj nie będzie pogrzebanym śród grobów Izraela. Żonę jego niechaj innym oddadzą, a w śmierci jego niechaj się inni urągają nad nią. W tej klątwie zostaje N. syn N. i ta niechaj będzie jego dziedzictwem. Nade mną ale i nad Izraelem, niechaj Bóg rozszerza pokój i błogosławieństwo swoje.

ZRODLO:
http://gazetawarszawska.com/judaizm-isl ... almudystow

401


12 Kwi 2016 21:11
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: WATYKAN - siedziba antychrysta.
WATYKAN WSPOLPRACUJE Z ZYDOMASONERIA w zaprowadzeniu NWO

WHEN THE CHURCH RIDES THE BEAST
(Kiedy kosciol jedzie na bestii)

W rozdziale XVI ksiazki jest informacja o Watykanie i papiezu Benedykcie 16 (zyd Ratzinger) , ktory w 2006r zatrudnil u siebie ZYDOMASONOW i BANKSTEROW jako doradcow d/s polityki, biznesu, finansow, bankowosci, filozofii etc i w Watykanie pojawily sie takie nazwiska jak: H.Kissinger, P.Wolfowitz, M.Camdessus, J.Sachs, H.Tietmeyer, G.Becker, R.Levi-Montalcini etc, ktorzy sa znani w swiecie polityki, finasow, bankowosci etc jako ZYDZI i MASONI dzialajacy w zydowskim interesie, ktorego glownym celem jest zaprowadzenie zydowskiego porzadku swiata, ktory jest znany oficjalnie jako NWO (New World Order - Nowy Porzadek Swiata).

Oficjalnie, Watykan wprowadzil plan realizacji zydomasonskich planow NWO w 2001r, wydajac jednoczesnie ksiazke pt. "Globalization Ethical and Institutional Concerns" (ISBN 88-86726-11-2 wydana przez Vatican City).
W 2006r za rzadow papieza Benedykta 16 zostala wydana kolejna ksiazka pt. "Globalization: A Christian Perspective" autorstwa biskupa G.Crepaldi (sekretarza rady papieskiej d/s sprawiedliwosci i pokoju).
Po rezygnacji Benedykta 16 ze stanowiska papieza w 2013r, plany NWO realizuje obecnie papiez Franciszek 1 (Bergoglio).

Reszte szczegolow jest w ksiazce na stronie:

https://books.google.ca/books?id=ECiACgAAQBAJ&pg=PT150&lpg=PT150&dq=jpII+called+for+globalization&source=bl&ots=jHzRfxZ6nS&sig=1HCHdKcF3KNHvGcRK33c_5tViAA&hl=en&sa=X&ved=0ahUKEwiU25mxq6vMAhVFFT4KHQzvDUE4HhDoAQgaMAA#v=onepage&q=jpII%20called%20for%20globalization&f=false


26 Kwi 2016 06:27
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: WATYKAN - siedziba antychrysta.
Kryptojudaizm w Kościele Katolickim

autor: Kevin MacDonald

An article in Haaretz (“Israeli Jew turned Catholic priest named head of papal co”) describes one David Maria Jaeger who “converted” from Judaism to Catholicism and will now become a member of the highest court in the Vatican. The word ‘converted’ is in quotes because it’s apparent that Jaeger has in no sense ceased being a Jew. Jaeger was born in Tel Aviv and had a Jewish religious education before assuming his high position in the Church.

[A prominent Israeli professor comments:] “He is a special man. … He’s told me about his deep ties to Israel. We didn’t delve deeply into the reasons for his Christianity. He only gave hints.”

When Jaeger was asked yesterday whether he feels Israeli, he replied, “at least as much as you do,” adding, “I’m just like any Israeli citizen who works for an international organization situated outside the country – just like there are Israelis at the International Monetary Fund in Washington, the UN in New York or UNESCO in Paris. I am in a supra-national international body, that’s the only the difference.”

“I’m a loyal and patriotic son of our people and our country,” he said. “After all, that was the whole point of the Jewish people’s emancipation in the 19th century, that we would become a nation, not a religious minority among gentiles. A person can live according to his conscience, he can not believe in any religious faith or believe in one rather than another, all according to his own intellectual conscience.”

It is stunning that a very prominent Catholic has a deep Jewish identity and thinks of the Church as just another non-governmental international organization. The ceremony for his ascendancy in Rome will be attended by his sister Leah, an Israeli citizen, bringing a sculpture by Menashe Kadishman, a famous Israeli sculptor. He served as legal adviser to the delegation that negotiated the Vatican’s Fundamental Agreement with Israel–sort of like having Dennis Ross negotiate with the Israelis on behalf of the U.S.

Beginning in the 15th century in Spain, people like Jaeger were called Conversos or Marranos (pigs)—Jews who had the appearance but not the reality of having converted to Catholicism. The Inquisition was designed to ferret such people out and subject them to penalties. Indeed, a major problem in the eyes of the Inquisition was that the Church itself had been infiltrated by Jews pretending to be Catholics (see here, p. 118; I deal with Jewish apologia on the Inquisition, including denials that crypto-Jews had infiltrated the Catholic Church here, p227ff).

During the centuries of the Inquisition, the Church acted as if it was much more than an international NGO. It was a community of faith where ethnic networking on behalf of non-believers was the ultimate betrayal. In the contemporary world, crypto-Judaism in the Church results in high office and, who knows, perhaps election as the next pope. (Jaeger is so upfront about identifying as a Jew that perhaps calling him a crypto-Jew is inaccurate. Making statements like Jaeger’s could only have been a death wish during the period of the Inquisition.) Whatever the past successes of the Church in defense of our people, the appointment of a strongly identified Jew to a position in the Church hierarchy is certainly a bad sign indeed of the state of Catholicism in the contemporary world.

http://gazetawarszawska.eu/2012/02/17/kevin-macdonald/


Pope Francis leads Catholic Church in pro-Jewish direction

- Papiez Franciszek prowadzi KK w kierunku pro-zydowskim -

http://gazetawarszawska.eu/2014/07/13/p ... direction/



30 Kwi 2016 02:01
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: WATYKAN - siedziba antychrysta.
Lucfer Jahwe zabrał do piekła wybitnego antypolaka, który przyczynił się do śmierci śp. ks. Henryka Jankowskiego i wielu Polskich patriotów.
Żyd Gocławski był jednym z liderów judaistycznej satanizacji Europy.

Dzisiaj, 3 maja (17:17)
Aktualizacja: Dzisiaj, 3 maja (18:28)
Tadeusz Gocłowski – arcybiskup senior archidiecezji gdańskiej, uczestnik rozmów w Magdalence, członek Rady Stałej Episkopatu Polski, kawaler Orderu Orła Białego, zmarł we wtorek 3 maja w Gdańsku po ciężkiej chorobie.
Tadeusz Gocłowski – arcybiskup senior archidiecezji gdańskiej, uczestnik rozmów w Magdalence, członek Rady Stałej Episkopatu Polski, kawaler Orderu Orła Białego, zmarł we wtorek 3 maja w Gdańsku po ciężkiej chorobie.Abp Tadeusz Gocłowski podczas gali "Ambasador Polszczyzny"/Andrzej Grygiel /PAP
Duchowny zmarł w gdańskim szpitalu po ciężkiej chorobie. Niespełna dwa tygodnie temu nieprzytomny abp Tadeusz Gocłowski został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Media informowały, że miał rozległy udar. Wiadomość o śmierci arcybiskupa seniora potwierdziło PAP biuro prasowe Konferencji Episkopatu Polski oraz ks. Rafał Starkowicz, dyrektor Centrum Informacyjnego Archidiecezji Gdańskiej, który podał, że zgon nastąpił o godz. 16.12.
Abp Gocłowski był kawalerem Orderu Orła Białego - najwyższym polskim odznaczeniem uhonorował go w 2011 roku prezydent Żyda Bronisław Komorowski, w uznaniu "znamienitych zasług dla Ojczyzny".
Na czele gdańskiej diecezji a następnie archidiecezji hierarcha stał przez 24 lata. W tym roku przypada 60. rocznica jego święceń kapłańskich i 33. święceń biskupich. Na czas jego urzędowania przypadła nie tylko zmiana ustroju, ale też dwie wizyty na Pomorzu papieża Jana Pawła II. Przewodził metropolii gdańskiej od 1984 roku do 2008 roku, gdy przeszedł na emeryturę.
Był jednym z przedstawicieli Kościoła w obradach Okrągłego Stołu w 1989 roku, uczestniczył też w poprzedzających te obrady rozmowach w Magdalence, gdzie mediował między stronami. Odegrał znaczącą rolę przy odbudowywaniu stosunków państwo-Kościół po 1989 roku i przyjmowaniu konkordatu między Polską a Stolica Apostolską.
Niespełna dwa tygodnie temu nieprzytomny abp Tadeusz Gocłowski został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Media informowały, że miał rozległy udar.
Po wizycie w szpitalu, metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź zwrócił się do wiernych z prośbą o modlitwę w intencji swego poprzednika, abpa Tadeusza Gocłowskiego. Już wtedy hierarcha przyznał, że stan zdrowia arcybiskupa jest "bardzo ciężki". W ostatnich miesiącach arcybiskup czuł się gorzej, kilkakrotnie w tym czasie trafił do szpitala. W 2010 roku również przeszedł udar mózgu.

_________________
adm


03 Maj 2016 21:22
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 73 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.