Obecny czas: 22 Kwi 2018 03:07


Regulamin forum


Forum powinno służyć Polakom do zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazła ich Ojczyzna.
Pisanie jest możliwe wyłącznie na prywatną pocztę po uprzednim zarejestrowaniu.
Listy uzupelniające wiedze na temat suwerenności Polski, zostaną umieszczone na forum pod haslem " z prywatnej poczty "



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 190 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna
 Dobre przyklady z Europy 
Autor Wiadomość
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Dobre przyklady z Europy

_________________
adm


19 Gru 2009 00:44
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Dobry przyklad z Moldawii
Oto ciekawostka ktora znalazlem szukajac informacji na temat Moldawii.

" Mołdawia - wiza, ambasady, przepisy...
Na niektórych przejściach granicznych na wschodniej i południowej granicy nie ma punktów kontroli granicznej Republiki Mołdowy. Między wschodnim brzegiem Dniestru a granicą Ukrainy rozciąga się terytorium tzw.Republiki Naddniestrzańskiej – separatystycznego regionu, który oderwał się w wyniku zbrojnego konfliktu od Kiszyniowa. Chociaż region ten ma wszystkie atrybuty państwa – własnego prezydenta, własny rząd, parlament, własne siły zbrojne i policję, własną walutę, flagę, hymn i godło – nie jest uznawany przez społeczność międzynarodową za niepodległy organizm państwowy. Przy przekraczaniu „granicy” między terytorium kontrolowanym przez władze Mołdowy a Naddniestrzem należy liczyć się z kontrolą paszportową, celną, ewentualnie kontrolą stacjonujących nad Dniestrem sił pokojowych. W Republice Naddniestrzańskiej obowiązuje odrębne ustawodawstwo, w tym przepisy meldunkowe. Cudzoziemiec obowiązany jest do zarejestrowania się w Wydziale Wizowo-Rejestracyjnym (OWIR) w ciągu 24 godzin od przekroczenia granicy. Niedopełnienie obowiązku meldunkowego grozi grzywną w wysokości ok. 750 USD.
Uwaga: Ambasada RP w Kiszyniowie przestrzega obywateli polskich przed podróżami do Naddniestrza. Polacy, którzy na terenie tej separatystycznej republiki wejdą w kolizję z tamtejszym wymiarem sprawiedliwości, praktycznie nie mogą liczyć na pomoc i opiekę konsularną polskiej placówki w Kiszyniowie. Polska uważa Naddniestrze za integralną część Mołdowy, natomiast władza Republiki Mołdowy nie rozciąga się na obszar tej prowincji. Miejscowe służby graniczne i celne pod byle pretekstem wymuszają od cudzoziemców opłaty za rzekome naruszenia tamtejszych przepisów. Wobec takiej samowoli naddniestrzańskiej policji, służb celnych i granicznych władze Mołdowy nie mają możliwości reagowania. Rada Najwyższa Naddniestrza podjęła decyzję, że z początkiem 2007 r. cudzoziemcy podróżujący tranzytem lub udający się do Naddniestrza będą uiszczać „opłaty migracyjne” w wysokości 0,63 USD. "

Nie przypuszczalem ze jest to mozliwe w skundlonym swiecie gdzie niemal wszystkie skundlone narody nadstawiaja dupy w strone brukselskich Odyncow.
Oczywiscie "spolecznosc miedzynarodowa" to parchate bydlo, a zatem ten kraj moze stanowic precedens i posluzyc za przyklad dla Polakow, prowadzonych w przepasc na parchatej smyczy przez "spolecznosc miedzynarodowa"

_________________
adm


06 Lut 2010 07:26
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: Dobry przyklad z Moldawii
Co to znaczy "nie przypuszczalem, ze..." , Kolego Edwardzie ?
Wszystko zalezy od tego czy ludzie maja mozgi i potrafia sami myslec.
Juz sam fakt usuwania menory z miejsc publicznych w Kiszyniowie (stolica Moldawii) daje duzo do myslenia.
Z kolei Polska na tle "republiki naddnieprzanskiej" wyglada jak "malpa" przy ludziach.


08 Lut 2010 02:45
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Dobry przyklad z Białorusi
Sąd w Mińsku wydał wyrok. Białoruscy zamachowcy zostaną rozstrzelani za zamachy terrorystyczne

Sąd w Mińsku uznał dwóch 25-latków z Witebska za winnych największych w ostatnich latach, zamachów na Białorusi.
Jak podaje wyborcza.pl zakończył się proces dwóch oskarżonych o zamachy z 2008 i 2011 roku. Pierwszy miał miejsce podczas obchodów Dnia Niepodległości w Mińsku. Ranych zostało wtedy 50 osób. Drugim był kwietniowy wybuch w mińskim metrze, w wyniku którego zginęło 15 osób, a ponad 200 było rannych.

Oskarżeni Dzmitryj Kanawałau i Władysłau Kawalou zostali skazani na karę śmierci przez rozstrzelanie.

Prokurator Aleksiej Stuk jest usatysfakcjonowany procesem. Według niego, oskarżonym udowodniono winę. Dzmitryj Kanawałau miał osobiście konstruować i podkładać bomby, by doprowadzić do destabilizacji sytuacji na Białorusi oraz by zastraszyć społeczeństwo. Zaś Władysłau Kawalou jest winny tego, że nie poinformował służb o planowanych zamachach, a także pomógł dostarczyć ładunek przed zamachem w metrze.
Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy przed sądem. Obrońcy nie komentowali wyroku.

Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku zebrano 45 tysięcy podpisów pod petycją o nieskazywanie Dzmitryja Kanawałaua i Władysłaua Kawaloua na karę śmierci. Ostateczna decyzja leży teraz w rękach prezydenta Białorusi – Aleksandra Łukaszenki.

Mam nadzieję że Prezydent Białorusi nie ułaskawi zboczeńców którzy inspirowani syjonistycznymi mediami wprowadzili "demokrację" na Białoruś co spowodowało destabilizację kraju i śmierć wielu nie winnych osób.
Antropologicznie Dzmitryj Kanawałau ( konstruktor bomb i bezpośredni sprawca eksplozji) jest potomkiem azjatyckich koczowników a Władysłau Kawalou jest po prostu "użytecznym idiotą" który pomagał kundlowi " Demokracie" w mordowaniu własnych Rodaków.
Białoruska opozycja stając podczas procesu po stronie Terrorystów jest współwinna tragedii która miała miejsce w Mińsku.

_________________
adm


02 Gru 2011 05:40
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Dobre przyklady z Europy
Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie “przerabianym” przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie odrzucili warunki spłaty długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii.

Nowy rząd Islandii, któremu przewodniczy socjaldemokratka pani Johanna Sigurdadottir, dąży do wyciągnięcia konsekwencji karnych nie tylko w stosunku do nierzetelnych bankierów, ale również wobec poprzedniego, prawicowego, premiera.

Licząca 25 osób (pod przewodnictwem pani Salvor Nordal) Rada Konstytucyjna opracowała projekt nowej konstytucji Islandii.

Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów:

Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju.

Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory.

Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji.

Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie.

Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu.

W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii.

W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co “przerobionej lekcji”. W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej “25” – poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej – była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty"

Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście – NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi.

(z różnych źródeł)

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Odp. E.M.

Z okupantem się nie dyskutuje- okupanta się usuwa wraz z kolaborantami .
Byłem już w tym czasie w USA jak w 1989r. po kabotyńskim cyrku z tzw. "likwidacją" Żydokomuny, dług zaciągnięty w żydowskich bankach na zakup pałek i sprzętu dla ZOMO spadł na barki Polaków.
Pytam jak to możliwe że Polacy własnymi pieniędzmi płacili za narzędzia tortur ? dlaczego nie poobcinano głów katom z UB, SB, ZOMO, ORMO, WSW i innych antypolskich służb z kapusiami włącznie,- tylko dano im obfite renty za to że kilka dekad katowali Polaków?
Dzisiejsze antypolskie oddziały tzw. "porządkowe" wspierane przez MOSSAD biją Polaków i już liczą na wysokie emerytury na starość bo skundlona władza na smyczy Syjonistów obiecuje "opiekę" w zamian za znęcanie się nad Polakami.
Najpierw należy wyczyścić Polskę z koczujących złodziei, rozliczyć kolaborantów i dopiero wówczas można będzie zaprowadzić normalność tzn. Polską Konstytucję i Prawo oparte na Polskich prawnikach wybieranych na stanowiska sędziowskie, prokuratorskie itp. przez Polski Naród.
Sędzia w USA jest wybierany przez lokalnych mieszkańców , w Polsce jest nominowany przez Sanhedryn i to jest źródło patologii społecznej albowiem bez prawa nie będzie normalności.
Naturalnie długi powinien spłacać ten kto je zaciąga , czyli Polskie zadłużenie musi spłacić w całości Israel ponieważ Żydzi u Żydów zaciągali kredyty w imieniu Polaków.
Kałach nie rozwiązuje sytuacji, bo nawet gdy się wystrzela całe koczujące w Polsce ścierwo to w to miejsce wyrośnie nowy azjatycki chwast tak jak w przeszłości i będzie generował nową patologię wspierany sektami azjatyckimi głoszącymi brednie o "narodach wybranych"
Edward Maciejczyk.

_________________
adm


12 Gru 2011 14:34
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Dobre przyklady z Europy
Rząd Portugalii szuka masonów wśród polityków

dzisiaj, 16:34 RZ / PAP
Premier Portugalii Pedro Passos Coelho przekazał ministerstwu administracji wewnętrznej (odpowiednik MSW) wytyczne do zobowiązania osób zajmujących wysokie stanowiska w administracji do ujawnienia czy należą do lóż masońskich.

Jak poinformował lizboński dziennik "Diario de Noticias", wskazówki dotyczące sprawdzenia powiązań świata polityki z masonerią zostały uwzględnione w rządowym raporcie na temat tzw. sprawy Ongoing. W dokumencie zawarte są podejrzenia wobec grupy osób z byłego kierownictwa portugalskich służb specjalnych i koncernu medialnego Ongoing o próby kontrolowania innych środków masowego przekazu.

Portugalska prasa przypomina, że jeszcze w środę premier Passos Coelho zaprzeczał jakoby chciał zobowiązać osoby pełniące wysokie urzędy publiczne do ujawnienia czy należą do lóż masońskich.

Według "Diario de Noticias", przekazanie przez premiera sprawy do ministerstwa spraw publicznych, oznacza de facto wszczęcie śledztwa w sprawie rzekomych powiązań przedstawicieli portugalskiej masonerii ze służbami wywiadowczymi kraju, a także z najważniejszymi politykami, w tym deputowanymi do parlamentu.

W sierpniu 2011 roku dziennik "Publico", ujawnił, że niektórzy dziennikarze jego redakcji byli celem inwigilacji ze strony portugalskich służb specjalnych za czasów rządów socjalistów. Informacje o dostępie agentów do skrzynek głosowych i SMS-ów pracowników redakcji potwierdził przedstawiciel operatora telefonii komórkowej.

Powołana na jesieni ubiegłego roku parlamentarna komisja wykazała na początku stycznia powiązania między portugalską masonerią, głównie lożą Mozart49, a poprzednimi władzami służb wywiadowczych i koncernem Ongoing, w którym kilku byłych funkcjonariuszy służb specjalnych znalazło zatrudnienie.

- Istnieją dowody na to, iż portugalska masoneria ma nadal silne wpływy w służbach bezpieczeństwa - powiedziała we wtorek w parlamencie deputowana rządzącej Partii Socjaldemokratycznej Teresa Leal Coelho.

W styczniu przynależność do lóż masońskich potwierdzili szefowie największych klubów parlamentarnych Portugalii: Luis Montenegro z Partii Socjaldemokratycznej oraz Carlos Zorrinho z opozycyjnej Partii Socjalistycznej.

_________________
adm


06 Sty 2012 12:28
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Dobre przyklady z Europy
Europa ma dobry przykład w Prezydencie Białorusi który jako jedyny rozumie potrzebę otwartej walki z Syjonizmem.
Może za przykładem Aleksandra Łukaszenki inne państwa Wschodniej Europy z Polską włącznie wyrzucą na zbity pyski okupantów i zaczną się rządzić samodzielnie bez ingerencji z zewnątrz.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Białoruś wyrzuca ambasadorów. Ostra reakcja UE


Catherine Ashton, szefowa unijnej dyplomacji, zapowiedziała, że kraje członkowskie UE wycofają swoich dyplomatów z Białorusi. To reakcja na wcześniejszą decyzję władz w Mińsku, które zdecydowały o wydaleniu ze swojego kraju ambasadorów Polski i UE. - To faktycznie ogłoszenie wojny dyplomatycznej. Perspektywy rozwoju tej sytuacji są bardzo pesymistyczne. Następuje eskalacja konfliktu. Każda ze stron musi odpowiadać coraz ostrzej, bo inaczej straci twarz - oświadczył opozycyjny analityk Alaksandr Kłaskouski, którego cytuje portal opozycyjny "Biełorusskij Partizan".

"To jest dzwonek alarmowy. Musimy działać stanowczo"

Również szef Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatol Labiedźka uznał wtorkową decyzję Mińska za "oficjalne wypowiedzenie wojny Zachodowi". Jak mówił w wypowiedzi dla niezależnego portalu udf.by, Białoruś nie może sobie jednak pozwolić na "taki luksus", gdyż miałoby to dla niej poważne konsekwencje gospodarcze i finansowe.

Komentator polityczny Roman Jakowlewski w wypowiedzi dla opozycyjnego portalu Karta’97 odesłanie szefowej przedstawicielstwa UE uznał za "faktyczne zamrożenie stosunków dyplomatycznych". Według niego teraz zacznie się "wojna psychologiczna". - Nie wykluczam, że wkrótce staniemy się świadkami kolejnych "seriali telewizyjnych" dotyczących dyplomatów – powiedział, odnosząc się do materiałów nadawanych przez państwową telewizję białoruską.
W geście solidarności i jedności zdecydowaliśmy, że ambasadorzy państw członkowskich UE w Mińsku zostaną wycofani na konsultacje do swych stolic - oświadczyła szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton w Brukseli.

"Wszystkie kraje UE wezwą też białoruskich ambasadorów do swych ministerstw spraw zagranicznych" - dodała Ashton w oświadczeniu.

Ponadto Ashton poinformowała w swym oświadczeniu, że "w koordynacji z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim" wezwała do Brukseli szefową delegacji UE w Mińsku na konsultacje, tak jak Polska wezwie swego ambasadora na Białorusi do Warszawy.

Władze Białorusi zwróciły się dziś do ambasadorów UE i Polski, aby opuścili ten kraj i udali się na konsultacje. Wezwały też swoich ambasadorów w Brukseli i Warszawie na konsultacje do Mińska - poinformowało białoruskie MSZ na swoich stronach internetowych.

"Decyzja Rady UE świadczy o tym, że Unia Europejska kontynuuje politykę jawnego nacisku. Niejednokrotnie na wszystkich szczeblach wyjaśnialiśmy, że polityka taka w stosunkach z Republiką Białoruś nie ma perspektyw" - napisał w oświadczeniu rzecznik MSZ Andrej Sawinych.

Wcześniej tego dnia ministrowie ds. europejskich państw UE formalnie zatwierdzili sankcje w postaci zakazu wizowego oraz zamrożenia aktywów wobec 21 kolejnych przedstawicieli reżimu białoruskiego odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka i represje wobec opozycji. Sankcje objęły 19 sędziów i dwóch milicjantów.

Ruch Łukaszenki świadczy o słabości i desperacji - przeczytaj więcej

Tym samym unijna "czarna lista" liczy już 231 przedstawicieli białoruskiego reżimu i może się wydłużyć, bo na marzec UE zapowiedziała debatę o sankcjach wobec biznesmenów finansujących reżim prezydenta Alaksandra Łukaszenki i czerpiących z tego zyski.

"W odpowiedzi strona białoruska zabroni wjazdu na Białoruś tym osobom z Unii Europejskiej, które przyczyniły się do wprowadzenia posunięć ograniczających" - zapowiedział przedstawiciel białoruskiej dyplomacji.

Zgodnie ze styczniową decyzją UE sankcjami unijnymi można obejmować nie tylko osoby bezpośrednio związane z łamaniem praw człowieka i represjami wobec opozycji po wyborach prezydenckich w 2010 roku, ale także osoby odpowiedzialne za wspieranie reżimu Łukaszenki czy czerpanie z tego korzyści finansowych.

Szef PE krytykuje odwołanie ambasadorów. "To akt wrogości"

Szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz skrytykował zwrócenie się przez Białoruś do ambasadorów UE i Polski, by opuścili ten kraj na konsultacje. To "akt wrogości", który "zaszkodzi stosunkom Białorusi z UE" - ocenił.

"Głęboko boleję nad tą decyzją (Białorusi). Jest to działanie niewspółmierne, niepomocne i kontrproduktywne", które "w jeszcze większym stopniu zaszkodzi stosunkom Białorusi z Unią Europejską" - zaznaczył Schulz w oświadczeniu.

Szef PE zauważył, że zamiast "coraz bardziej się izolować, Mińsk powinien podjąć właściwą decyzję ze względu na swoich obywateli i otworzyć się na demokrację". Jako pierwszy krok ku demokratyzacji Białorusi Schulz wskazał "bezwarunkowe uwolnienie i rehabilitację" wszystkich więźniów politycznych.

"Unię Europejską i Białoruś powinny łączyć dobrosąsiedzkie stosunki" - podkreślił.

MSZ: to krok nieprzyjazny wobec całej Unii Europejskiej

Rzecznik MSZ Marcin Bosacki oświadczył dziś, że ta decyzja białoruskich władz jest "nieprzyjazny wobec Unii Europejskiej" i spotka się z odpowiedzią całej UE. Bosacki dodał na specjalnie zwołanym briefingu, że warunki powrotu do dialogu z Unią są władzom białoruskim od dawna znane: zaprzestanie represji wobec społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi i wejście na drogę demokratyzacji.

- MSZ pragnie oświadczyć, że jest to ze strony Białorusi krok nieprzyjazny wobec całej Unii Europejskiej. Spotka się to z odpowiedzią UE - podkreślił rzecznik MSZ.

Tusk: nie zmienimy stanowiska wobec Białorusi

Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej nie krył zaskoczenia tą informacją. - Dopiero teraz dowiedziałem się o tej retoryce. Trudno mi dzisiaj skomentować tę sytuację, ale jutro minister Sikorski będzie do dyspozycji - mówił szef rządu.

- Nie zmieniamy stanowiska co do sankcji wobec Białorusi, z oczywistych względów - zaznaczył Tusk.

Donald Tusk powiedział, że naturalną reakcją na wezwanie ambasadorów UE i Polski, aby opuścili Białoruś i udali się na konsultacje do kraju, jest wyjazd naszego ambasadora z Mińska.

- Naturalną reakcją jest chyba wyjazd naszego ambasadora z Mińska" - powiedział premier na konferencji prasowej. - Nie chcę teraz improwizować, ale wiadomo, że dyplomacja przewiduje działania, więc nie sądzę, żeby tutaj było jakoś inaczej - dodał.

Leszek Szerepka - sylwetka polskiego ambasadora w Mińsku

Ambasadorem Polski na Białorusi od początku 2011 roku jest Leszek Szerepka. Wcześniej był ekspertem warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich, Nominację na ambasadora Białorusi otrzymał w styczniu 2011 roku. Szerepka urodził się w 1964 roku w Otwocku. W 1991 roku ukończył historię na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1992-1994 pracował jako starszy asystent w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.

Następnie przez cztery lata (1994-1998) pracował jako specjalista do spraw rosyjskich w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW). Pracował tu ponownie w latach 2002-2007 jako główny specjalista ds. migracyjnych, granicznych na obszarze Wspólnoty Niepodległych Państw. Był też kierownikiem zespołu ds. migracji. W sierpniu 2010 roku ponownie rozpoczął pracę w OSW jako główny specjalista.

W latach 1998-2002 pełnił funkcję I sekretarza w ambasadzie Polski w Moskwie, a w latach 2007-2010 pracował jako radca-minister, zastępca ambasadora w polskiej ambasadzie w Kijowie.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Komentarz suwerennosc.com
Syjonistom z UE zaczyna się palić pod dupami i nie mają już co żreć w rozkradzionej Europie.
Białoruś miała spełnić rolę transfuzji dla zboczeńców Unijnych którzy planowali przy pomocy użytecznych idiotów ( koszernej opozycji) zagarnąć Białoruś tak jak Polskę i inne naiwne kraje.
Dzięki Bogu Jest ktoś kto się sprzeciwił Syjonistycznym hienom i powiedział STOP.
Mam nadzieję że będzie to optymistyczny precedens do likwidacji Azjatyckiej (Żydowskiej ) szumowiny żerującej na Europie.

_________________
adm


29 Lut 2012 09:11
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Dobre przyklady z Europy
Zdrowa Rosja jest przykładem dla walki z wariatami i zboczeńcami.

_________________
adm


02 Mar 2012 13:45
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Dobre przyklady z Europy
Aleksandrowi Łukaszence po wyborach w Rosji wrócił humor.

_________________
adm


05 Kwi 2012 17:47
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Dobre przyklady z Europy
Trzy aktywistki "Femen" urządziły happening przed drzwiami głównej siedziby KGB w Mińsku. Rozebrane do pasa - prezentowały plakaty z napisem "Uwolnić więźniów politycznych" oraz "Niech żyje Białoruś". Milicji udało się zatrzymać operatorkę kamery związaną z Femen i kilku dziennikarzy, w tym trzy osoby współpracujące z Biełsatem. Na początku wydawało się, że aktywistki bez przeszkód opuściły Mińsk, jednak po kilku godzinach przestały odbierać telefony .

Białoruski MSZ i Służba Graniczna Białorusi dotychczas nie potwierdziły informacji o zatrzymaniu obywatelek Ukrainy.


Białoruskie KGB nie patyczkowało się ze znanymi aktywistkami z ukraińskiej grupy feministycznej FEMEN. Po poniedziałkowym proteście przed siedzibą służb zostały one porwane, pobite i porzucone w lesie, 300 kilometrów od Mińska. Ponadto obcięto im włosy nożami oraz oblano łatwopalną substancją i straszono podpaleniem - czytamy na portalu Rferl.org.

rzywódczyni ruchu FEMEN Hanna Hucuł wyraziła oburzenie zachowaniem białoruskich władz i domaga się wydalenia białoruskiego ambasadora na Ukrainie. Zapowiedziała także, że jeśli dyplomata nie wyjedzie, feministki wywiozą go do lasu, ogolą mu głowę i zakopią. Ukraińskie MSZ oznajmiło, iż kontaktowało się w tej sprawie z białoruskim KGB i MSW, ale nie otrzymało jeszcze odpowiedzi.

W poniedziałek trzy aktywistki urządziły protest przed drzwiami głównej siedziby KGB w Mińsku. Rozebrane do pasa domagały się uwolnienia więźniów politycznych. Milicja zatrzymała wówczas pracującą dla FEMEN operatorkę kamery. Początkowo wszystko wskazywało na to, że feministki opuszczą Białoruś bez przeszkód, jednak po kilku godzinach urwał się z nimi kontakt.


Odnalazły się trzy feministki z ukraińskiego ruchu Femen, które zaginęły na Białorusi, po akcji przeprowadzonej przy gmachu KGB w Mińsku - poinformowała za pośrednictwem Facebooka działaczka organizacji, Ołeksandra Szewczenko. W zemście funkcjonariusze białoruskich specsłużb pobili je i ogolili im głowy.
Wideo
Skandal: pracownik ambasady poturbował półnagie kobiety
Pracownik ambasady Gruzji w Kijowie poturbował feministki z ruchu Femen, które protestowały w związku z aresztowaniem pod zarzutem szpiegostwa trzech gruzińskich fotoreporterów. Pobity został też ukraiński reporter, który fotografował...


Liderka ruchu Femen Hanna Hucuł jest oburzona działaniami władz Białorusi. - Będziemy się domagać wydalenia białoruskiego ambasadora na Ukrainie. Jeśli sam nie wyjedzie, zawieziemy go do lasu, ogolimy mu głowę i zakopiemy - powiedziała wzburzona Hucuł w rozmowie z Biełsatem.

O porwaniu poinformowała jedna z uczestniczek protestu Ina Szewczenko. Aktywistki zostały zatrzymane na dworcu kolejowym w Mińsku przez pracowników milicji lub KGB. Funkcjonariusze zawiązali im oczy i przez całą noc wozili autobusem. Na koniec kobiety zostały zawiezione do lasu, oblane łatwopalną substancją i postraszone podpaleniem. Porywacze następnie obcięli im włosy nożem - wszystko to było filmowane przez jednego z prześladowców.

Sekretarz prasowy ukraińskiej ambasady Aleksiej Emialjenko, poinformował Biełsat, że ambasada kontaktowała się z białoruskim KGB i MSW, jednak jak wyjaśnił - "istnieją tu określone niuanse". Struktury siłowe Białorusi mają prawo przekazać odpowiednią informację o obywatelach Ukrainy w ciągu dwóch dni - a ten termin jeszcze nie upłynął.
Galeria


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Odnalazły się trzy feministki z ukraińskiego ruchu Femen, które zaginęły na Białorusi, po akcji przeprowadzonej przy gmachu KGB w Mińsku - poinformowała za pośrednictwem Facebooka działaczka organizacji, Ołeksandra Szewczenko. W zemście funkcjonariusze białoruskich specsłużb pobili je i ogolili im głowy.
Wideo
Skandal: pracownik ambasady poturbował półnagie kobiety
Pracownik ambasady Gruzji w Kijowie poturbował feministki z ruchu Femen, które protestowały w związku z aresztowaniem pod zarzutem szpiegostwa trzech gruzińskich fotoreporterów. Pobity został też ukraiński reporter, który fotografował...


Liderka ruchu Femen Hanna Hucuł jest oburzona działaniami władz Białorusi. - Będziemy się domagać wydalenia białoruskiego ambasadora na Ukrainie. Jeśli sam nie wyjedzie, zawieziemy go do lasu, ogolimy mu głowę i zakopiemy - powiedziała wzburzona Hucuł w rozmowie z Biełsatem.

O porwaniu poinformowała jedna z uczestniczek protestu Ina Szewczenko. Aktywistki zostały zatrzymane na dworcu kolejowym w Mińsku przez pracowników milicji lub KGB. Funkcjonariusze zawiązali im oczy i przez całą noc wozili autobusem. Na koniec kobiety zostały zawiezione do lasu, oblane łatwopalną substancją i postraszone podpaleniem. Porywacze następnie obcięli im włosy nożem - wszystko to było filmowane przez jednego z prześladowców.

Sekretarz prasowy ukraińskiej ambasady Aleksiej Emialjenko, poinformował Biełsat, że ambasada kontaktowała się z białoruskim KGB i MSW, jednak jak wyjaśnił - "istnieją tu określone niuanse". Struktury siłowe Białorusi mają prawo przekazać odpowiednią informację o obywatelach Ukrainy w ciągu dwóch dni - a ten termin jeszcze nie upłynął.


Trzy aktywistki "Femen" urządziły happening przed drzwiami głównej siedziby KGB w Mińsku. Rozebrane do pasa - prezentowały plakaty z napisem "Uwolnić więźniów politycznych" oraz "Niech żyje Białoruś". Milicji udało się zatrzymać operatorkę kamery związaną z Femen i kilku dziennikarzy, w tym trzy osoby współpracujące z Biełsatem. Na początku wydawało się, że aktywistki bez przeszkód opuściły Mińsk, jednak po kilku godzinach przestały odbierać telefony .

Białoruski MSZ i Służba Graniczna Białorusi dotychczas nie potwierdziły informacji o zatrzymaniu obywatelek Ukrainy.

_________________
adm


09 Kwi 2012 10:25
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 190 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.