Obecny czas: 24 Maj 2018 21:16


Regulamin forum


Forum powinno służyć Polakom do zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazła ich Ojczyzna.
Pisanie jest możliwe wyłącznie na prywatną pocztę po uprzednim zarejestrowaniu.
Listy uzupelniające wiedze na temat suwerenności Polski, zostaną umieszczone na forum pod haslem " z prywatnej poczty "



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 57 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
 "ZOLNIERZE WYKLECI" 
Autor Wiadomość
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: "ZOLNIERZE WYKLECI"
Myślę że jednym z Żołnierzy wyklętych był zabity przez Sanhedryn ks. Henryk Jankowski.
Systematycznie truty przez Żydów, udzielił jednego z ostatnich wywiadów żydowskiej suce pracującej w TVA.


Edward Maciejczyk1 sekundę temu

Parchata suka przesłuchująca ks. Jankowskiego niczym się nie różni od Luny Bristigerowej która pokazywała księżom rozlazłą cipę i mówiła - "to jest ostatnia rzecz jaką widzisz przed śmiercią " następnie strzelała im w głowę.
zapraszam na stronę http://www.narodowiec.com

_________________
adm


08 Mar 2015 00:34
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: "ZOLNIERZE WYKLECI"
ZYDOWSKIE ZBRODNIE KOMUNISTYCZNE


Na Bródnie odnaleziono płk Zygmunta Kęskę z oddziału „Orlika”

3 lipca 2015 r., w trakcie prac poszukiwawczych na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, na terenie kwatery 45N, znaleziono szczątki czterech osób.

Co najmniej dwie z nich mają czaszki przestrzelone „metodą katyńską”. Jedne zidentyfikowano, jako doczesne szczątki pułkownika Zygmunta Kęski – ps. „Świt”, „Krewny”, z oddziału AK „Orlika” - zamordowanego w 1946 r.

Natychmiastowa identyfikacja była możliwa dzięki zachowanej przy szczątkach szczoteczce do zębów z wygrawerowanym imieniem i nazwiskiem kobiety oraz zamordowanego „Świta”.

- To wyjątkowy moment dla pracowników, dla wolontariuszy, którzy wiele miejsc już przebadali, ale takiej sytuacji, kiedy więzień sam przekazuje nam jakby swoją wizytówkę. Takiej sytuacji jeszcze nie mieliśmy – powiedział prof. Krzysztof Szwagrzyk, kierujący pracami ekshumacyjnymi.

http://www.warszawskagazeta.pl/kraj/ite ... alu-orlika


Jak odnajduje się Żołnierzy Wyklętych ?
https://www.youtube.com/watch?v=dbRUPjj1uaw


Poszukiwania ciał Żołnierzy Niezłomnych w Polsce
https://www.youtube.com/watch?v=Y6wLYqePvKI


Poszukiwanie mogił Żołnierzy Niezłomnych w Polsce
https://www.youtube.com/watch?v=WzHFyAM-Pzg


Spotkanie z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem
https://www.youtube.com/watch?v=Sn5rmmEDHYE


06 Sie 2015 07:11
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: "ZOLNIERZE WYKLECI"
Chwała Bohaterom ! Hańba dowództwu Powstania Warszawskiego ???

Odpowiedz na artykul autorstwa J.Sidorowicza z Montrealu, ktory m.inn. zostal zamieszczony na forum OWP i wielu innych stronach w j.polskim. Nasuwa sie pytanie: Czy osoby prowadzace swoje strony zastanowily sie ile jest prawdy w artykule autorstwa J.Sidorowicza, zanim go zamiescily na swoich stronach ?

Napisał Toronto, dzień 08/05/2015 o 03:54

Brawo propaganda J.Sidorowicza !... bo dzieki niej wychodzi na jaw jak latwo jest oglupic ludzi.
Otoz J.Sidorowicz wybral tylko te informacje, ktore pasuja do jego teorii, zeby wykazac, ze powstanie warszawskie bylo bledem.
W tym celu przytocze wypowiedz z internetu (styczen 2012r) - cytat:
"To nie jest żadna praca zbiorowa, tylko autor dr Jan Sidorowicz z Montrealu zebrał według własnego klucza oczerniającego Powstańców urywki różnych prac różnych autorów. Ciekawe czy z ich aprobatą? Chyba nie - bo Jan Nowak Jeziorański i Stefan Kisielewski już nie żyją.....O innych nie wiem....jeden rozdział napisał nawet sam Jan Sidorowicz. Cała książka jest tendencyjna i pisana kluczem wrogim dla Powstańców Warszawskich.
Jan Sidorowicz sam napisał wstęp i zakończenie, oraz różne polemiki do zamieszczonych przez siebie urywków. Jan Sidorowicz zamieszcza tylko urywki wyrwane z kontekstu i tylko te odpowiadające jego linii opluwania Powstańców." - cytat pochodzi ze strony:
http://forum.tvp.pl/index.php?topic=42057.195



Napisał Toronto, dzień 08/10/2015 o 07:07

Re: J.Mucha i Jacek...

Zacznijmy od tego co bylo wiadome w 1944r, zanim wybuchlo powstanie warszawskie, a pozniej przejdziemy do tego czego celowo nie podal J.Sidorowicz z Montrealu.
Otoz zaden polski polityk nie znal wynikow rozmow i ustalen podczas konferencji w Teheranie (listopad/grudzien 1943r), pomiedzy Stalinem, Churchillem i Rooseveltem, gdzie zapadaly decyzje o Polsce bez udzialu Polski i w tamtym czasie masoneria nie podawala listy z nazwiskami masonow, ale dzialala skrycie i nie chodzi tyle o masonerie, ale ZYDO-MASONERIE i ZYDOW.

Decyzje podejmowane przez rzad polski w Londynie byly uzaleznione i podejmowane za zgoda Churchilla.
Na tydzien przed rozpoczeciem powstania przybyl z Londynu do Polski J.Retinger (byly wspolpracownik gen.W.Sikorskiego i osoba z otoczenia politykow rzadu polskiego na uchodztwie w Londynie) i namawial przywodcow AK do rozpoczecia powstania, zapewniajac, ze powstancy otrzymaja pomoc od Churchilla i Stalina.
W gronie przywodcow AK w Warszawie rozwazane byly rozne opcje i powstal podzial miedzy przywodcami odnosnie rozpoczecia powstania, ktorym podekscytowana byla patriotyczna ludnosc Warszawy, poniewaz armia czerwona byla juz blisko, a jednoczesnie chodzilo o pokazanie sowietom, ze w Warszawie sa polskie wladze.
Nawet propaganda sowiecka namawiala Polakow do powstania i walki z Niemcami, dajac w ten sposob sygnal, ze sowieci popieraja powstanie w Warszawie.

Dowodztwo AK otrzymalo meldunek, ze do Warszawy zblizaja sie czolgi armii czerwonej i to przekonalo gen.T.Komorowskiego do wydania rozkazu do rozpoczecia powstania na wyznaczona godzine (17-ta) i zaczal sie wielki ruch przygotowawczy do powstania - miedzy oddzialami kursowali glownie lacznicy poprzez kanaly podziemne (Niemcy kontrolowali cala Warszawe) i kazdy meldunek byl dostarczany z duzym opoznieniem, co rowniez mialo wplyw na wiele spraw i wydarzenia - nie bylo wtedy telefonow komorkowych tak jak dzis i to tez trzeba wziac pod uwage przy ocenie panujacej wowczas sytuacji.
Po uplywie czasu przyszedl kolejny meldunek do gen.Komorowskiego z informacja, ze nastapila pomylka i nie byly to czolgi sowieckie, ale niemieckie. Ale gen.T.Komorowski nie odwolal rozkazu rozpoczecia powstania tylko zostawil sprawe wlasnemu losowi, bo mial zapewnienie, ze Anglia i sowieci pomoga w powstaniu i chodzilo rowniez o pokazanie sowietom, ze jest polska wladza w Warszawie, poniewaz propaganda sowiecka glosila wielokrotnie, ze nie ma polskich wladz w Warszawie - w tym czasie sowieci utworzyli wladze tymczasowe w Lublinie 22 lipca 1944r, znane jako PKWN, ktory byl zlozony z polskich Zydow, i ktory uznawal sie za jedyna wladze w Polsce. Krotko mowiac, pojawienie sie PKWN i propaganda PKWN, rowniez oddzialywala na decyzje podjete przez gen.T.Komorowskiego.

Stalin prowadzil wlasna gre polityczna z Anglia, USA i Polska i postanowil zatrzymac front na linii Wisly w celu pozbycia sie polskich wrogow komunizmu oraz liczyl na wykrwawienie sie zolnierzy polskiego ruchu oporu.
O tym, ze Stalin zwalczal polski ruch oporu od momentu, kiedy armia czerwona weszla na terytorium Kresow wschodnich II RP w styczniu 1944r, wiadome jest z meldunkow dowodcow oddzialow partyzanckich na Kresach wschodnich - zolnierzy sila wcielano do komunistycznej armii Berlinga, a jak odmawiali to dostawali w czape lub wywozeni byli w glab ZSRR do lagrow. Natomiast polscy oficerowie byli wywozeni do Moskwy i slad po nich ginal - o tym wiedzial sztab glowny AK.

Hitler i Stalin od samego poczatku prowadzili polityke wynaradawiania Polakow i mordowania polskiej inteligencji, poczawszy od wrzesnia 1939r i liczenie, ze Hitler lub Stalin nie beda mordowac Polakow w czasie trwania dzialan wojennych lub pod koniec wojny jest dziecinnie naiwne.
O wybuchu powstania w Warszawie wiedzieli Niemcy od swoich informatorow i poczynili odpowiednie przygotowania.
Brak nalezytej lacznosci wsrod powstancow byl wielka przeszkoda w nawiazaniu szybkich kontaktow i koordynacji dzialan, a obiecana pomoc od Stalina nie nadchodzila. Jedynie nieliczne oddzialy pochodzace z armii Berlinga ruszyly na pomoc powstancom, ale nawet im armia czerwona strzelala w plecy co tylko dowodzi, ze Stalin prowadzil gre polityczna i realizowal swoj wredny plan przeciw Polsce - wide pozniejsze polowanie na zolnierzy polskiego podziemia w latach 1945-1956 i ponad 200 tysiecy ofiar.

Pomocy dla powstancow Warszawy udzielali Amerykanie, ktorzy wyslali swoich pilotow i samoloty z zaopatrzeniem az z Wloch, ale Stalin nie zezwolil na ladowanie samolotom amerykanskim po swojej stronie i musialy wracac do Wloch.
We Wloszech znajdowal sie II Korpus gen.W.Andersa, ktory nie przybyl na pomoc walczacym powstancom Warszawy, a mial duzo czasu - rownie dobrze mogli przyleciec samolotami amerykanskimi, ktore dokonywaly zrzutow z pomoca dla walczacych powstancow.
Nalezaloby wiec zapytac gen.W.Andersa, dlaczego nie przybyl na pomoc powstancom Warszawy ? Czy nie byl polskim zolnierzem ?

Z kolei w Anglii znajdowali sie polscy piloci, ktorzy znakomicie latali na angielskich samolotach i znajdowala sie tam dobrze wyszkolona brygada spadochronowa pod dowodztwem gen.Sosabowskiego, ale Churchill uzyl jej jako 'mieso' dla oslony angielskiej dywizji spadochronowej w dzialaniach wojennych pod Arnhem (Holandia), gdzie poniesli duze straty i to jest dowod, ze Churchill mial gleboko w d*pie Polske i polskie interesy.

Ludnosc cywilna Warszawy siedziala w domach lub piwnicach w czasie trwania powstania i nie brala udzialu w walce, a mimo tego Niemcy zabierali wszystkich na ulice i albo rozstrzeliwali, albo uzywali polskiej ludnosci cywilnej jako zywych tarcz i umieszczano ich przed czolgami, ktore nacieraly na powstancow. Ludnosc cywilna Warszawy, ktora nie brala udzialu w walce byla rowniez mordowana w piwnicach przy pomocy wrzuconej wiazki granatow lub palona zywcem za pomoca miataczy ognia, w czym najbardziej wyrozniali sie UKRAINCY z dywizji SS Dirlewanger, ktorzy masowo gwalcili polskie kobiety i mlode dziewczyny, a pozniej je zabijali z zimna krwia.

Powyzej przytoczone fakty sa sprytnie pominiete przez J.Sidorowicza (amatora historii) z Montrealu, ktory stworzyl swoja wlasna wersje wydarzen, i ktora posluzyla mu do zrobienia z gen.T.Komorowskiego kozla ofiarnego, zeby zrzucic wine wylacznie na niego za skutki powstania warszawskiego. Metody jakiej uzyl J.Sidorowicz z Montrealu, uzywala stalinowska i nazistowska propaganda, zeby zniszczyc autorytet jednostki lub grupy, ktorych uwazali za swoich przeciwnikow i opowiadanie napisane przez J.Sidorowicza z Montrealu nie ma nic wspolnego z obiektywnym badaniem i obiektywnym przedstawieniem wydarzen zwiazanych z powstaniem.
Glupota jest wiec twierdzenie, ze gen.Komorowski jest odpowiedzialny lub wspolodpowiedzialny za kleske powstania warszawskiego, smierc powstancow, smierc ludnosci cywilnej Warszawy, poniewaz Komorowski nie zabil tych ludzi, ale zrobili to Niemcy i Ukraincy. Niemcy i Ukraincy nie musieli zabijac ludnosci cywilnej Warszawy, poniewaz ludnosc cywilna nie brala udzialu w powstaniu.
Glupota jest twierdzenie, ze gen.Komorowski jest odpowiedzialny lub wspolodpowiedzialny za zniszczenie Warszawy, poniewaz pierwsze bomby spadly na Warszawe we wrzesniu 1939r oraz dzialania wojenne nie daja zadnych gwarancji na ocalenie miasta lub wsi.

Znane sa przypadki z okresu II wojny swiatowej, ze za znalezienie jednego ukrywanego zyda, smierc ponosila cala polska rodzina i Niemcy palili caly dom - na wsi, Niemcy mordowali wszystkich mieszkancow wsi i palili cala wies.
Takie postepowanie Niemcow moze tylko swiadczyc o ich zezwierzeceniu i nienawisci do Polakow i dodam, ze to jest typowe zachowanie u kryminalistow i Azjatow, jak Chazarzy, ktorych bylo 150 tysiecy w armii niemieckiej i zajmowali wysokie stanowiska w aparacie wladzy III Rzeszy niemieckiej z A.Hitlerem na czele. Np. H.Frank (gubernator GG) mial zydowskie pochodzenie i prowadzil masowa eksterminacje Polakow i Zydow w okupowanej Polsce.
W 1941r Ukraincy z SS Galizien mordowali Polakow na Kresach wschodnich II RP tylko dlatego, ze byli Polakami.
Rowniez A.Hitler mial plan wymordowania Polakow tylko dlatego, ze byli Polakami i podludzmi, a Polska miala byc skolonizowana przez Niemcow.
Warszawa nie miala szans na zachowanie budynkow nawet, gdyby nie bylo powstania, poniewaz wczesniej czy pozniej doszloby do walk frontowych niemiecko-sowieckich, w tym nalotow bombowych, ostrzeliwania z dzial, czolgow, mozdzierzy i karabinow maszynowych, badz uzycia granatow lub miotaczy ognia.
Poza tym w 1940r powstal Plan Pabsta, ktory dotyczyl zburzenia 95% Warszawy i zamienienia miasta w teren podmiejski, ktory mial byc przeznaczony dla niemieckich osadnikow z III Rzeszy !!!
I ten fakt dowodzi, ze Warszawa byla przeznaczona na calkowite zniszczenie, a Polacy byli przeznaczeni na robotnikow przymusowych III Rzeszy, ktorej granice okreslal traktat rozbiorowy z sierpnia 1939r - Pakt Ribbentrop-Molotow.
Ten fakt rowniez dowodzi, ze J.Sidorowicz z Montrealu puscil baka i zatruwa umysly innym.
Ludnosc cywilna calej Polski, a nie tylko Warszawy nie miala zadnych gwarancji przezycia w czasie II wojny swiatowej i rownie dobrze mogla zginac w czasie walk frontowych, pomiedzy Niemcami i sowietami lub zostac rozstrzelana z byle powodu przez jednego z okupantow.
Ale J.Sidorowicz z Montrealu nie porusza ani zbrodni niemieckich na Polakach w czasie II wojny swiatowej, ani zbrodni Stalina na Polakach w latach 1939-1941 oraz w latach 1944-1956 i nie porusza zbrodni Ukraincow z SS Galizien i OUN-UPA.

Zakladajac, ze nie bylo powstania warszawskiego, to przeciez sowieci byli nowym okupantem Polski, wiec pewnikiem jest, ze powstancy wzieliby udzial w walce z sowieckim okupantem Polski i zamiast 200 tysiecy, mielibysmy 250-300 tysiecy ofiar, poniewaz sowieci mieli w Polsce ponad milion zolnierzy.

J.Mucha podaje, ze zolnierze NSZ uciekli na zachod i przez to uratowali siebie i troche polskiej inteligencji. Ale faktem rowniez jest, ze juz nigdy nie mogli powrocic do Polski ze wzgledu na przesladowania stalinowskie i komunistyczne i nie bylo z nich zadnego pozytku dla Polski i Polakow w Polsce, podobnie jak nie bylo pozytku z polskich zolnierzy, ktorzy walczyli na zachodzie, jak wymadrzajacy sie gen.W.Anders i ci zolnierze tez nie wrocili do Polski w obawie przed przesladowaniami, poza drobnymi wyjatkami, ale i te wyjatki cierpialy pozniej w stalinowskiej i komunistycznej Polsce, bo UB-cka prokuratura potrafila kazdego posadzic o wspolprace z obcym wywiadem, podstawic falszywego swiadka i skazac niewinna osobe na dlugoletnie wiezienie lub na kare smierci, rujnujac zycie jemu i jego rodzinie.

Glowna przyczyna tragedii Polski i Polakow byla III Rzesza niemiecka i zydo-bolszewickie ZSRR, ktore napadly na Polske we wrzesniu 1939r - bez ich napasci na Polske, nie byloby zniszczen i polskich ofiar.
Niemieckie i bolszewickie zlo bylo z kolei finansowane przez ZYDOWSKICH BANKIEROW Z USA, NIEMIEC I ANGLII, a bez zydowskich pieniedzy nie byloby ani III Rzeszy niemieckiej, ani zydo-bolszewickiego ZSRR i tak po nitce doszlismy do klebka, ktory jest zrodlem wszystkiego zla - ci sami zydowscy bankierzy finansowali wczesniej REWOLUCJE (francuska 1789r i dwie bolszewickie 1905r i 1917r) oraz I-sza wojne swiatowa.

Skoro jest mowa o I-szej wojnie swiatowej to przypomne, ze Polska nie byla strona w konflikcie i nie bylo jej na mapie, ale wszystkie trzy panstwa zaborcze: Rosja, Prusy i Austria braly do swojej armii polskiego rekruta pod przymusem, ktory w pierwszej linii walczyl w interesie obcych mocarstw i ginal - takich Polakow zginelo ponad milion.

Jacek przytoczyl w swoim komentarzu krytyczna opinie A.Doboszynskiego - dzialacza narodowego, odnosnie powstania warszawskiego i gen.T.Komorowskiego, ale A.Doboszynski sam postapil jak bezmozgowiec, poniewaz sam wszedl w lapy UB i dostal kule w leb i tak sie skonczyl niby madry A.Doboszynski, ktory wczesniej obsrywal gen.W.Sikorskiego za decyzje podpisania porozumienia ze Stalinem w lipcu 1941r - Uklad Sikorski-Majski, ktory Sikorski podpisal pod naciskiem Churchilla; polski rzad na uchodztwie w Londynie nie mial duzo do gadania, bo rzadzil Churchill.
Poza tym gen.W.Sikorski dazyl do odnalezienia polskiej kadry oficerskiej, ktora zniknela po 1939r w ZSRR oraz dzieki podpisanemu porozumieniu ze Stalinem, gen.W.Sikorski uratowal kilkaset tysiecy Polakow z sowieckich lagrow, z ktorych zostala utworzona armia polska.

W przeszlosci, osobiscie rozmawialem z dwoma starszymi Polakami (p.Michal i p.Zbigniew z Kresow wschodnich II RP) bedacymi poza Polska na emigracji, ktorzy wydostali sie z sowieckich lagrow dzieki porozumieniu Sikorski-Majski i obydwaj plakali jak dzieci, ze to porozumienie bylo dla nich jak zbawienie i uratowalo im zycie.
Ten przypadek pokazuje, ze dla A.Doboszynskiego wazniejsze byly jego poglady polityczne i obsrywanie gen.W.Sikorskiego niz los Polakow w sowieckich lagrach. Poza tym A.Doboszynski toczyl wojne w samym srodowisku narodowym i byl przeciwny wspolpracy NSZ z AK.
Wiec gdy nadarzyla sie okazja, zeby dokopac AK - patrz kleska powstania warszawskiego, to ostro skrytykowal gen.T.Komorowskiego i zrobil to z powodow osobistych, bo zbyt malo wiedzial w tamtym czasie jak doszlo do powstania warszawskiego, poniewaz przebywal na emigracji poza Polska i kilkakrotnie siedzial w wiezieniu za robienie zametu piorem.

Przytaczajac te fakty chcialem pokazac, ze A.Doboszynski nie potrafil ocenic i przewidywac sytuacji i sam popelnial bledy, w tym najwazniejszy blad swojego zycia, za co dostal kule w leb, a Jacek zrobil z niego 'autorytet' i 'wyrocznie' w sprawie powstania warszawskiego - w taki sam sposob postapil J.Mucha, ktory podparl sie 'autorytetem' historyka-amatora J.Sidorowicza z Montrealu.
Obydwaj, Jacek i J.Mucha powinniscie poglebic wiedze historyczna i poznawac prawde, zeby nie propagowac polprawd jak w przypadku powstania warszawskiego.
A wojna jak wojna, zawsze sa ofiary i nigdy nie jest wiadomo kogo smierc zabierze z tego swiata i w jakich okolicznosciach.

Toronto, Kanada

Komentarze pochodza ze strony:
http://www.owp.org.pl/index.php?option= ... 9&Itemid=1


11 Sie 2015 02:08
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: "ZOLNIERZE WYKLECI"
Jan Pietrzak i Kapela Staśka Wielanka - Plac Zamkowy 29.08.2013

KONCERT POSWIECONY POLSKIM BOHATEROM WALCZACYM Z OKUPANTAMI POLSKI

https://www.youtube.com/watch?v=GEyMyaIImUw


02 Paź 2015 09:15
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: "ZOLNIERZE WYKLECI"
Historyk Leszek Zebrowski


O bolszewickich agentach i komunistycznych bandytach z AL-GL i PPR

https://www.youtube.com/watch?v=RWfj0Tm07nE

https://www.youtube.com/watch?v=yLg2FnekgEQ

Prawda o wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej
https://www.youtube.com/watch?v=MgH5O9Dh08A

OFIARY BOLSZEWICKIEGO I KOMUNISTYCZNEGO BANDYTYZMU W OKUPOWANEJ POLSCE

Warszyc – do konca wierny zolnierz niezlomny
https://www.youtube.com/watch?v=eqAaVPX8DJE

Leszek Zebrowski - Po projekcji filmu pt. "Odkryc prawde Aliny Czerniakowskiej"
https://www.youtube.com/watch?v=TDyhf9kKOaM


07 Mar 2016 04:41
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: "ZOLNIERZE WYKLECI"
Willa Jasny Dom - Katownia NKWD i UB

"Willa Jasny Dom" to jedna z pierwszych katowni NKWD na terenach okalających Warszawę.

https://www.youtube.com/watch?v=PltJWcoYkIo


11 Mar 2016 21:27
Profil

Rejestracja: 28 Gru 2008 21:11
Posty: 2311
Post Re: "ZOLNIERZE WYKLECI"
Bohater AK - Zenon Jachymek

W czasie okupacji był dowódcą AK na Zamojszczyźnie, brał udział w licznych akcjach przeciwko oddziałom niemieckim i UPA. Był pomysłodawcą tzw. odcinków przeciwukraińskich, dzięki którym udało się zatrzymać pochód banderowców na zachód. Po wejściu sowietów broni nie złożył, walcząc w podziemiu antykomunistycznym.
Brał udział w licznych starciach przeciwko oddziałom niemieckim i UPA. Był pomysłodawcą tzw. odcinków przeciwukraińskich, które skoncentrowały zasadnicze siły obwodu w celu walki z oddziałami UPA. Dzięki nim udało się zatrzymać pochód Ukraińców na zachód.

10 marca 1944 r. dowodził oddziałami partyzanckimi, które dokonały akcji odwetowej w zamieszkałym przez Ukraińców Sahryniu na Lubelszczyźnie. Według samego Jachymka i części polskich historyków, przed walką został wydany rozkaz oszczędzania ludności cywilnej, który nie był do końca respektowany.

Po wejściu Armii Czerwonej na te tereny był poszukiwany przez NKWD i UB. Po rozwiązaniu Armii Krajowej w styczniu 1945 r. działał w konspiracji antykomunistycznej – Ruchu Oporu Armii Krajowej, a później w strukturach Delegatury Sił Zbrojnych i Zrzeszenia WiN w Hrubieszowie. Od czerwca do grudnia 1945 r. pełnił funkcję zastępcy komendanta obwodu.

Pod koniec 1945 r. zorganizował kanał przerzutowy do Szwecji dla „spalonych” członków organizacji. Sam przebywał w tym kraju przez pół roku, po czym powrócił do Polski.

21 września 1946 r. aresztowany przez UB we wsi Kosowo w powiecie Świecie, trafił do więzienia w Lublinie, gdzie przeszedł ciężkie śledztwo. Wyrokiem miejscowego Wojskowego Sądu Rejonowego w składzie Ryszard Wiercioch – przewodniczący, Konrad Kamel i Tadeusz Kuligowski – ławnicy, został skazany na trzykrotną karę śmierci, którą po amnestii zamieniono na 15 lat więzienia.

Na wolność wyszedł w 1956 r. po kolejnej amnestii. Zamieszkał we Wrocławiu, podjął studia prawnicze. Zmarł 6 marca 1986 r., spoczął na cmentarzu parafialnym w Komarowie.

http://prawy.pl/27966-20-lat-temu-zmarl ... szczyznie/

Sotnie UPA mordowały Polaków. Trzeba było się bronić.

https://www.youtube.com/watch?v=YUDvoNZHFJY
http://janusz.neon24.pl/post/114614,zen ... sotnie-upa


OŚWIADCZENIE
w sprawie protestu przeciwko poniżaniu godności i bezczeszczeniu pamięci żołnierzy AK i BCh oraz ich dowódcy, por. Zenona Jachymka ps. "Wiktor".

Z wielkim żalem i niepokojem przyjęliśmy informacje medialne o rzekomych zbrodniczych działaniach oddziału AK, złożonego z 1300 żołnierzy ze zgrupowania tomaszowskiego i hrubieszowskiego oraz grupy żołnierzy BCh z oddziału "Rysia", na czele z Bronisławem Furmagą ps. "Liść", dowodzonych przez por. Zenona Jachymka ps. "Wiktor", który zdaniem nacjonalistycznych środowisk ukraińskich, ale także części polskich mediów, miał dokonać świadomej rzezi ukraińskiej ludności cywilnej w Sahryniu, w dniach 9-10 marca 1943 r. Z całą stanowczością oświadczamy, że tego rodzaju informacje są nieprawdziwe i tendencyjne, stając się tym samym dogodnym środkiem w rękach wrogich naszemu Narodowi ukraińskich nacjonalistów, dokonujących manipulacji polską historią. Wyrażamy szczególny żal pod adresem tych polskich środków masowego przekazu, które te niesprawiedliwe i bezczeszczące pamięć por. "Wiktora" i jego żołnierzy informacje przekazywały w ostatnim czasie.

Pragniemy przypomnieć, że miejscowość Sahryń w 1943 r. była jednym z najbardziej umocnionych ośrodków nacjonalizmu ukraińskiego, w którym stacjonowała policja ukraińska, oddział UPA i wspomagający ich żołnierze z SS-Galizien. To właśnie Sahryń służył ukraińskim nacjonalistom jako dogodne miejsce, z którego mordercy Narodu Polskiego dokonywali zbrodniczych i ludobójczych ataków na okoliczne polskie wsie i osady, a fakty te zostały doskonale udokumentowane i opisane w publikacjach polskich historyków (m. in. w książce autorstwa Ireneusza Cabana pt. Na dwa frony. Obwód AK Tomaszów Lubelski w walce z Niemcami i ukraińskimi nacjonalistami, Stanisława Jastrzębskiego pt. Ludobójstwo nacjonalistów ukraińskich na Polakach Lubelszczyzny w latach 1939-1947, Edwarda Prusa pt. Operacja Wisły - fakty i dokumenty, Kwartalnik Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Nr 30 z 1999 r.).

Znając rolę, jaką Sahryń pełnił w antypolskich działaniach nacjonalistów ukraińskich, a także niebezpieczeństwo, jakie z tego powodu czyhało na ludność polską zamieszkującą tamte ziemie, przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego wydali rozkaz o przeprowadzeniu akcji, której celem była likwidacja oddziału UPA i policji ukraińskiej. Rozkaz ten wykonał właśnie oddział por. Jachymka, ps. "Wiktor", żołnierza i bohatera Polskiego Państwa Podziemnego.

Wiemy doskonale, że ofiarą walk toczonych w Sahryniu była także ukraińska ludność cywilna. Wyrażamy ubolewanie z tego powodu, bowiem śmierć cywilów jest zawsze najgorszym efektem działań wojennych. Taka jest jednak wojna. Ofiary cywilne w warunkach działań wojennych są niestety bardzo często nieuniknione.

Nie może to jednak stanowić podstawy do kłamliwych twierdzeń, zgodnie z którymi por. "Wiktor" i jego oddział dokonał w Sahryniu rzezi, czy wręcz ludobójstwa (jak to nazywały niektóre media) na "bezbronnej, ukraińskiej ludności cywilnej". Podkreślić należy, że ten sam por. Jachymek, tuż przed akcją wydał rozkaz, zgodnie z którym żołnierze jego oddziału mieli oszczędzić ludność cywilną, a w szczególności pod żadnym pozorem nie stosować działań odwetowych za śmierć swoich najbliższych, zamordowanych przez UPA. Po zakończeniu akcji por. "Jachymek", za niewykonanie rozkazu osobiście wykonał wyrok śmierci na jednym z polskich żołnierzy. W tej sytuacji stwierdzenia, jakby por. Jachymek dowodził zaplanowaną ludobójczą akcją, czy rzezią na cywilnych ukraińskich mieszkańcach Sahrynia, są manipulacją faktami i niegodzi się, by podawane były w polskich mediach. Żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego na Zamojszczyźnie walczyli o niepodległość naszej Ojczyzny na dwa fronty - z Niemcami i Ukraińcami. Wykazali się ogromnym bohaterstwem, czego dowodem jest również akcja przeciwko UPA w Sahryniu. Przeinaczanie faktów i przypisywanie im dokonywania zbrodni, jest zwykłym bezczeszczeniem pamięci ich samych i ich dowódców, w tym w szczególności por. Zenona Jachymka ps. "Wiktor".

Wyrażamy wiarę, że nierzetelne informacje na temat walk w Sahryniu, podawane przez niektóre polskie media, są efektem błędów wyłącznie pojedynczych dziennikarzy - autorów tekstów i programów, choć należy zauważyć, że jest to już kolejny przypadek ataku na polskich bohaterów na przestrzeni ostatnich dwóch lat - niedawno zaatakowano także innego bohatera AK, Józefa Śmiecha ps. "Ciąg". Apelujemy, także w imieniu Zarządu Głównego ŚZŻAK w Warszawie, od którego otrzymaliśmy stosowne umocowanie i poparcie, by w dobie coraz częstszych fałszywych oskarżeń pod adresem Polski i Polaków - np. polskie obozy koncentracyjne, wrodzony antysemityzm itp. - zwłaszcza w polskich mediach dbano o rzetelność i obiektywizm w relacjonowaniu wydarzeń historycznych.

Sławomir Zawiślak
Prezes
Światowego Związku Żołnierzy Armii
Krajowej Okręg Zamość

Janina Kalinowska
Prezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Polaków
Pomordowanych na Wołyniu

Edward Zubrzycki
Prezes Ogólnopolskiego Związku
Żołnierzy Batalionów Chłopskich Okręg Zamość

Jan Sitek - przedstawiciel Związku Wolność i Niezawisłość

Jerzy Krzyżewski - Prezes Hrubieszowskiego
Towarzystwa Regionalnego.

http://zapalowski.eu/index.php?option=c ... Itemid=131


12 Mar 2016 03:01
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 57 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.