Obecny czas: 17 Cze 2018 23:48


Regulamin forum


Forum powinno służyć Polakom do zrozumienia sytuacji w jakiej się znalazła ich Ojczyzna.
Pisanie jest możliwe wyłącznie na prywatną pocztę po uprzednim zarejestrowaniu.
Listy uzupelniające wiedze na temat suwerenności Polski, zostaną umieszczone na forum pod haslem " z prywatnej poczty "



Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 1875 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 184, 185, 186, 187, 188
 Temat tygodnia. 
Autor Wiadomość
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Temat tygodnia.
Opisany w publikacji portalu Onet dokument o sygnaturze Z-99/2018 jest dokumentem niejawnym – poinformowało biuro prasowe Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak dodano, resort podjął działania w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przeciwko ochronie informacji określonego w art. 266 Kodeksu karnego.
Przepis ten przewiduje m.in., że funkcjonariusz publiczny, który „ujawnia osobie nieuprawnionej informację niejawną o klauzuli »zastrzeżone«,»poufne« lub informację, którą uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych, a której ujawnienie może narazić na szkodę prawnie chroniony interes, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech”.
Onet podał we wtorek, że Amerykanie wprowadzili szczególne sankcje wobec polskich władz do czasu przyjęcia zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej. Do czasu jej zmienienia prezydent i wiceprezydent USA nie będą się z nimi spotykać. Według portalu istnienie ultimatum miała potwierdzać notatka polskiej ambasady w Waszyngtonie z 20 lutego – oznaczona sygnaturą Z-99/2018 – sporządzona dwa tygodnie po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o IPN i skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego.
Z kolei w środę Onet opisał wewnętrzną analizę MSZ, którą sporządzić miał były szef gabinetu politycznego przy ministrze spraw zagranicznych Jan Parys, a która – jak twierdzą autorzy artykułu – potwierdza istnienie notatki polskiej ambasady w Waszyngtonie i ograniczenia kontaktów na najwyższym szczeblu pomiędzy Warszawą a Białym Domem.
Według portalu Parys stwierdził w niej, powołując się wprost na notatkę o sygnaturze Z-99/2018, że „ze względu na znaczenie USA dla bezpieczeństwa Polski nie do przyjęcia jest sytuacja, kiedy prezydent czy premier mają zablokowane kontakty z głównym sojusznikiem”.
Wygląda na to że Żydzi okupujący Biały Dom, znowu sieją jakieś intrygi w sposób chamski i zupełnie bezkarny.
Prezydent USA wielokrotnie padł ofiarą żydowskich intryg sponsorowanych przez Israel.

_________________
adm


08 Mar 2018 02:50
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Temat tygodnia.
Prezydent prosi żydowskich intrygantów o wybaczenie, choć przepraszać "nie musi". Tłum krzyczy "konstytucja!"
- Moje pokolenie nie ponosi za to odpowiedzialności i nie musi za to przepraszać - powiedział o Wydarzeniach Marcowych Andrzej Duda. Prezydent jednak poprosił o wybaczenie wszystkich pokrzywdzonych przez antysemicką nagonkę. Tłum zgromadzony przed bramą Uniwersytetu Warszawskiego gdzie Żydzi finansowani przez Zachodnich szubrawców knuli rewolucję w 1968 r. podczas przemówienia głowy państwa skandował "konstytucja".
- Proszę tych, którzy zostali "wypędzeni": wybaczcie Rzeczypospolitej, wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce, że dokonano tego haniebnego czynu - mówił prezydent Żyd Andrzej Duda podczas uroczystości z okazji 50-lecia wydarzeń marcowych 1968 r.
W czwartek prezydent Duda oddał hołd na Dworcu Gdańskim kilkunastu tysiącom Polaków pochodzenia żydowskiego, którzy zostali w 1968 roku wydaleni z Polski w ramach antyżydowskiej kampanii rozpętanej przez opanowane przez komunistów, syjonistyczne władze. Później przemawiał przy bramie Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie znajduje się tablica poświęcona wydarzeniom marcowym.

_________________
adm


08 Mar 2018 16:18
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Temat tygodnia.
Tak zdychają azjatyckie szczury sprzedający Rosję anglosaskim flegmatykom.
Po ataku na ruskiego Żyda Skripala. Bezradnej policji pomoże wojsko
Stu brytyjskich wojskowych mających doświadczenie w pracy z chemikaliami pojedzie do Salisbury, gdzie w niedzielę znaleziono nieprzytomnego zdrajcę, byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala - powiadomiło dziś brytyjskie ministerstwo obrony.
Wojskowi zabezpieczą kilka pojazdów i przedmiotów. Z prośbą o pomoc zwróciła się do wojska policja metropolitalna.
Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Amber Rudd poinformowała, że Siergiej Skripal i jego córka Julia pozostają w szpitalu i wciąż są w stanie krytycznym. Policja twierdzi, że wobec Skripala i jego córki użyto rzadko występującej toksyny; eksperci zidentyfikowali już substancję.
Służby bezpieczeństwa odgrodziły kordonem dom Skripala w Salisbury, rozstawiono kilka namiotów do badania śladów.
Policja strzeże miejsca, gdzie znaleziono nieprzytomnego Rosjanina i jego córkę, a także pilnuje pizzerii i pubu, które odwiedzili przed utratą przytomności. Sprawdzany jest także cmentarz, na którym spoczywa żona i syn Skripala.
Musimy udostępnić policji przestrzeń, której potrzebuje, by mogła zebrać wszystkie informacje, by być całkowicie pewnym, że nie istnieje dalsze ryzyko
- dodała minister Rudd.
Wczoraj policja poinformowała, że łącznie 21 osób zostało poszkodowanych w związku z atakiem na Skripala.
Skripal, były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, został w 2006 roku skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjskim Żydom z MI6 danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do postawionych mu zarzutów.
W 2010 roku został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Żyda Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI). Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury.

Putin przyznaje się do winy i otwarcie grozi innym, którzy chcieliby działać przeciw Rosji? Tak można odebrać sadystyczne pogróżki płynące z ekranu państwowej rosyjskiej telewizji. "Otrucie byłego agenta Siergieja Skripala to ostrzeżenie dla zdrajców ojczyzny" - oznajmił prowadzący magazyn informacyjny "Wriemia" w Programie Pierwszym. Wcześniej największe media w Rosji przez kilka dni milczały w tej sprawie.
"Nie życzę nikomu śmierci. Ale wyłącznie ze względów pedagogicznych chciałbym ostrzec wszystkich, marzących o podobnej karierze"
- skomentował próbę otrucia Skripala prowadzący Kirił Klejmienow.
"Zawód zdrajcy należy do najniebezpieczniejszych na świecie. Według statystyk jest dużo bardziej niebezpieczny niż praca kuriera narkotykowego. Bardzo rzadko osoby, które wybrały ten zawód, dożywały sędziwej starości w spokoju i błogostanie"
- kontynuował prowadzący. "Alkoholizm i narkomania, stres, ciężkie załamanie nerwowe i depresja to nieuniknione choroby zawodowego zdrajcy" - uprzedził.
Prowadzący udzielił "zdrajcom ojczyzny" i osobom, które "po prostu nienawidzą swojego kraju bo wolą pieniądze w czasie wolnym od pracy", jeszcze jednej rady:
"nie wybierajcie Anglii w charakterze kolejnego kraju zamieszkania".
"Coś tam nie gra. Może chodzi o klimat. Ale w ostatnich latach miało tam miejsce zbyt wiele dziwnych zdarzeń z poważnymi skutkami - ludzie na skalę przemysłową wieszają się, trują, rozbijają się helikopterami i wypadają z okien" - dodał.
Uwagi Klejmienowa były cytowane w innych programach informacyjnych rosyjskiej telewizji, które, jak ocenia BBC, zajęły często przyjmowaną w podobnych sytuacjach pozycję - odrzucając oskarżenia pod adresem Rosji i wyrażając ostentacyjne zdumienie.
Skripal oraz jego córka stracili przytomność w niedzielę podczas pobytu w centrum handlowym w mieście Salisbury, położonym na południowy zachód od Londynu, po czym zostali przyjęci w stanie krytycznym do szpitala. Łącznie w związku z otruciem byłego rosyjskiego szpiega zostało poszkodowanych 21 osób.
Według rzecznika brytyjskiej premier Żydówki Theresy May atak na Skripala i jego córkę Julię był "przerażającą i zuchwałą zbrodnią".
Środki paralityczno-drgawkowe - tzw. związki V - są wysoce toksycznymi środkami chemicznymi, które zakłócają pracę układu nerwowego i funkcji życiowych organizmu. Zatrucie następuje przede wszystkim poprzez drogi oddechowe i skórę.
Moja rada to miłość do Ojczyzny, jeśli chcecie dożyć szczęśliwej starości.

_________________
adm


09 Mar 2018 15:32
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Temat tygodnia.
rytyjskie gazety opublikowały w sobotę nowe szczegóły na temat werbunku oraz zakresu współpracy byłego pułkownika GRU Siergieja Skripala z brytyjskim wywiadem MI6. Media spekulują o możliwych działaniach dyplomatycznych Londynu w odpowiedzi na atak na byłego szpiega. Siergiej Skripal, były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU (Głównego Zarządu Wywiadowczego), który w przeszłości był skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii, oraz towarzysząca mu córka Julia zostali 4 marca przyjęci w stanie krytycznym do szpitala, gdy stracili przytomność podczas pobytu w centrum handlowym w mieście Salisbury na południowy zachód od Londynu. Współpraca z MI6 Operacja na szeroką skalę. Poszukują sprawców ataku na Skripala Aż 21 osób... czytaj dalej » Dziennik "The Times" opisuje w sobotę współpracę Skripala z brytyjskimi służbami, w tym przebieg jego rekrutacji, do której doszło w Hiszpanii w 1995 roku. Gazeta podaje, że Rosjanin miał przekazywać Brytyjczykom między innymi szczegółowe informacje dotyczące struktury i sposobu funkcjonowania GRU. W pewnym momencie pozyskał dla Brytyjczyków nawet pełną książkę adresową, pozwalając Londynowi na głębszą penetrację rosyjskich służb. Według dziennikarzy nie ujawnił jednak żadnych rosyjskich agentów działających w krajach Europy Zachodniej. Do spotkań Skripala z oficerem prowadzącym miało dochodzić w wynajmowanym domu niedaleko Malagi na południu Hiszpanii. Za każdą sesję Rosjanin otrzymywał 5-6 tysięcy dolarów. Dla celów ewidencyjnych przydzielono mu również pseudonim operacyjny "Bez opóźnienia". Skripal został w 2006 roku skazany w Rosji na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do stawianych mu zarzutów. W 2010 roku został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty przeprowadzoną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI). Działalność biznesowa Skripala w Polsce Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury, gdzie nadal współpracował z Brytyjczykami, oferując między innymi swoje doradztwo w sprawach dotyczących rosyjskich służb. Źródło: Photo ITAR-TASS / Press Service of Moscow District Military Court/ Forum Siergiej Skripal w dniu skazania w Rosji w sierpniu 2006 roku "Times" zaznaczył, że Skripal wciąż spotykał się regularnie co miesiąc ze swoim dawnym oficerem prowadzącym i razem jedli lunch w jednej z restauracji w Salisbury, rozmawiając mieszanką rosyjskiego i angielskiego. Według gazety wśród poruszanych przez nich tematów miała być także działalność biznesowa Skripala w Polsce. W tekście nie sprecyzowano jednak, na czym miała ona polegać, ale wiadomo, że wcześniej prowadził firmę zajmującą się importem wina z Hiszpanii. Dziennik podkreślił, że po stronie brytyjskich służb rośnie obawa, że Rosja mogła zdecydować się na precyzyjny atak w byłych podwójnych agentów, którzy wciąż rezydują w Wielkiej Brytanii. Zdaniem gazety jest ich co najmniej kilkunastu. Atak inspirowany przez Rosję? Śledczy: Siergieja Skripala otruto środkiem paraliżująco-drgawkowym Siergieja... czytaj dalej » Jak sugerują brytyjskie media, pierwsze ustalenia śledczych potwierdzają, że atak na Skripala mógł być inspirowany przez Rosję. Wśród branych pod uwagę scenariuszy jest rozpylenie substancji na ubraniach ofiar, zatrucie napoju lub posiłku albo przekazanie córce Skripala podstawionego przez rosyjskie służby prezentu, który zawierał w sobie truciznę. W sobotę po południu brytyjska szefowa MSW Amber Rudd ma poprowadzić posiedzenie sztabu kryzysowego Cobra, który pozwoli ministrom na uzyskanie najnowszych informacji o stanie śledztwa. "Telegraph" o opcjach Londynu Konserwatywny "The Telegraph" opisał trwające przygotowania do stanowczej reakcji dyplomatycznej Wielkiej Brytanii. Dziennik podkreśla, że rozważane jest: wydalenie rosyjskiego ambasadora w Londynie, odwołanie brytyjskiego ambasadora z Moskwy i obniżenie rangi stosunków dyplomatycznych do poziomu konsularnego, a także nałożenie nowych sankcji, oprócz tych, które zostały nałożone po nieuznawanej przez społeczność międzynarodową aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku. Według gazety rząd w Londynie prowadzi już nieformalne konsultacje z europejskimi sojusznikami w tej sprawie. Szef brytyjskiego MSZ: sprawa Skripala przywołuje echa śmierci Litwinienki Brytyjski... czytaj dalej » Brany pod uwagę jest także scenariusz, w którym z piłkarskich mistrzostw świata w Rosji w czerwcu i lipcu wycofana zostanie reprezentacja Anglii lub przynajmniej pojedzie bez towarzyszącej jej zazwyczaj delegacji politycznej. Z kolei "Times" zaznaczył, że w razie podjęcia takich kroków Brytyjczycy będą liczyli na to, że inne sojusznicze kraje, które zakwalifikowały się do turnieju, w tym Polska, postąpią podobnie. Jak podkreślono, taka decyzja mogłaby stanowić nawiązanie do wydarzeń z 1980 roku, kiedy 65 państw zbojkotowało letnie igrzyska olimpijskie w Moskwie w proteście przeciwko sowieckiej agresji na Afganistan. Policjant w ciężkim stanie 66-letni Siergiej Skripal i jego córka Julia pozostają w szpitalu w stanie krytycznym. Z kolei pierwszy policjant, który udzielił im wsparcia, sierżant Nick Bailey, jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Łącznie lekarze udzielili wsparcia medycznego 21 osobom. Autor: momo//now / Źródło:

_________________
adm


10 Mar 2018 17:49
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009 23:23
Posty: 4788
Post Re: Temat tygodnia.
https://konserwatyzm.pl/razny-kleska-op ... ykanskiej/

Pozorowana obrona suwerenności
Kryzys w relacjach polsko-żydowskich i polsko-izraelskich, a także polsko-ukraińskich jest jedynie elementem o wiele poważniejszego kryzysu, w jakim znalazła się Polska. Ma on wymiar klęski o charakterze geopolitycznym i cywilizacyjnym. Jest to – przemilczana przez polskie władze i opozycję oraz stojący za nimi establishment polityczny, media i środowiska opiniotwórcze – klęska opcji amerykańskiej. Izrael i lobbujące za nim środowiska żydowskie oraz banderowska Ukraina to elementy „pakietu” politycznego opcji amerykańskiej, którą Polska przyjęła po 1989 roku.

W pakiecie tym otrzymaliśmy przymus realizowania interesów nie tylko amerykańsko-natowskich, ale równie żydowsko-izraelskich i ukraińskich z banderowskimi włącznie. Nowym świadectwem tego „pakietu” politycznego jest skoordynowana negatywna reakcja wymienionych państw na nowelizację ustawy o IPN. Na Polskę spłynęła z ich strony fala nieuzasadnionego oburzenia, pouczeń, pomówień. Przywoływanie do porządku polskich władz, nawoływanie do odrzucenia przyjętej ustawy, pogróżki i działanie na szkodę naszego wizerunku w świecie uświadomiły nawet średnio zorientowanym politycznie Polakom znikomy poziom naszej suwerenności.
Reakcja Warszawy poziom ten jeszcze bardziej obniżyła. Unaoczniła nam, że jesteśmy krajem, którego władze nie boją się złamać własnej konstytucji w reformie Trybunału Konstytucyjnego, sądownictwa czy ordynacji wyborczej, natomiast kajają się przed obcą władzą z powodu ustawy zgodnej z zapisami konstytucyjnymi – co więcej, jedynie częściowo symetrycznej do tych, które w Izraelu czy na Ukrainie dotyczą penalizacji za podważanie obowiązującej w tych państwach polityki historycznej. Żałosne usprawiedliwienia Warszawy, obietnice wyjaśnień i konsultacji, powoływanie zespołu do dialogu z Izraelem, potulne wycofywanie się z żądania ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej, niepodejmowanie ekshumacji żydowskich ofiar zbrodni wojennej w Jedwabnem – stanowią ostry dysonans w dumnym przywoływaniu pamięci o stuleciu odzyskania niepodległości. Kłócą się z narzucanym Polakom kultem żołnierzy wyklętych, na których „niezłomności” mają się uczyć umierania dla ojczyzny – oczywiście, szarzy obywatele, nie politycy. Ci bowiem – wbrew składanym publicznie deklaracjom – nie mają zamiaru o nic walczyć. Sam wyjazd polskiej delegacji rządowej do Izraela – a ściślej do Jerozolimy jako uznanej przez USA stolicy państwa żydowskiego – oraz do Waszyngtonu, aby „wyjaśnić” naszym „:partnerom” wymienioną nowelizację – to pielgrzymka pokutna, która jedynie potwierdza stopień naszego od nich uzależnienia. Żenada, która w zestawieniu ze stuleciem odzyskania niepodległości jest jej parodią, a jako spektakl polityczny – groteską. Nawet uczeń likwidowanego właśnie gimnazjum wie, że od czasów Jeana Bodina – a więc od XVI wieku – suwerenność państwowa to nade wszystko moc samodzielnego stanowienia prawa i jego egzekwowania. Podległość i służalczość rządzącego Polską establishmentu politycznego uderza w naszą dumę narodową tym boleśniej, że oparta jest na oczywistym zakłamaniu, widocznym w relacjach z państwami oferowanymi nam w „pakiecie” politycznym opcji amerykańskiej w roli „partnerów” – Izraelem u Ukrainą. Nikomu z grupy trzymającej w Polsce władzę – niezmiennie od blisko 30. lat – nawet do głowy nie przychodzi ukształtowanie tych relacji na gruncie partnerstwa – równości i wzajemności. Nie ma nikogo odważnego, kto głośno powiedziałby, że w rodzinie narodów świata nie ma wybranych i wykluczonych, pierwszoplanowych i podrzędnych, nie podlegających ocenie moralnej i bezwzględnie jej poddawanych.

Nie ma nikogo, kto wykrzyczałby, że Izrael jest państwem terrorystycznym, okupującym ziemie Palestyńczyków, łamiącym postanowienia ONZ dotyczące ciągnącej się ponad pół wieku wojny z nimi, blokującym powstanie ich państwa, prowadzącym ciągłe ataki na swoich sąsiadów, przyczyniającym się do ludobójstwa chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Nikt nie ma odwagi powiedzieć, ze Izrael w sposób niekontrolowany przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej wszedł w posiadanie broni jądrowej, stanowiąc zagrożenie nie tylko dla tego regionu, ale również Europy i świata. Nikt nie ma odwagi powiedzieć, że nade wszystko z tych powodów państwo to nie ma żadnej legitymacji moralnej i prawnej, aby nas pouczać w sprawie polskiego prawa, które nie jest wymierzone ani w Żydów, ani państwo żydowskie, a jedynie w osoby zakłamujące prawdę o niemieckich obozach koncentracyjnych i głoszące oszczerczą tezę, że były to „polskie obozy koncentracyjne”.
Ten aspekt nowelizacji ustawy o IPN dotyczy także Ukrainy wojującej z nami w sprawie nazistowskiej ideologii banderowskiej, uznanej przez Kijów za ideologię oficjalną – w dodatku promowaną przez Stany Zjednoczone i zwasalizowaną wobec nich Unię Europejską. Zgoda tzw. Zachodu na odrodzenie tej ideologii i heroizację jej twórców to kuriozum polityczne, historyczne i moralne. Oczywistym absurdem jest finansowe, gospodarcze i militarne wsparcie Polski dla banderowskiej Ukrainy. Nade wszystko jednak jest ono naganne moralnie, gdyż zakłada nierozliczenie ludobójstwa dokonanego w czasie II wojny światowej na Polakach przez wyznawców Bandery i Szuchewycza. Ostatnim spektakularnym gestem w tej polityce absurdu i braku moralności były wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego w Niemczech, wysuwające na pierwszy plan blokadę Nord Stream 2. Jako powód podał on Ukrainę, którą gazociąg omija i tym samym pozbawia dochodów z przesyłu rosyjskiego gazu do Europy – w wysokości 3 miliardów dolarów rocznie. Gdyby pan premier powiedział, że to Polska właśnie traci owe dolary, byłaby mniejsza plama na jego honorze. Wszyscy jednak wiedzą, że traci na własne życzenie, gdyż odmówiła budowy gazociągu przez swe terytorium właśnie z powodu Ukrainy, który również. w tej wersji miał ją omijać.
Pozorowane partnerstwo
Dodatkowym problemem, którego nie mają odwagi poruszyć polscy politycy w pokutnym dialogu ze stroną żydowsko-izraelską jest kwestia pozorowanego partnerstwa. Izrael bowiem nigdy i nigdzie nie reprezentował interesów polskiego państwa i narodu, podczas gdy Polska od wznowienia stosunków dyplomatycznych z państwem żydowskim jest rzecznikiem jego racji stanu w ONZ, UE i relacjach dwustronnych z innymi państwami. Nikt nawet nie piśnie, że pora wyliczyć wszystkie przedsięwzięcia i nakłady na rzecz narodu żydowskiego i jego mniejszości w Polsce po 1989 roku – muzea, katedry, instytuty, ośrodki i różne centra badające i prezentujące ich dzieje, setki publikacji i grantów poświęconych antysemityzmowi i holokaustowi, dziesiątki organizowanych każdego roku różnych festiwali ich kultury. Nikt nie ma odwagi przedstawić takiego rachunku Izraelowi i zażądać choćby symbolicznej symetrii – jednego muzeum historii Polski, jednej katedry historii Polski okresu II wojny światowej, jednego instytutu badającego udział Żydów w działaniach skierowanych przeciwko nardowi polskiemu, nade wszystko tych, które kierowane były przez NKWD, UB, SB. Z dzisiejszej perspektywy podrzędna pozycja Polski w relacjach z Izraelem musi być określona jako stała dana opcji amerykańskiej, stanowiąca odbicie zależności między Waszyngtonem i Tel Awiwem.
Antyrosyjski wektor stałą daną
Prowadzona przez polskie władze polityka podrzędności i zależności w ramach opcji amerykańskiej jest świadoma i celowa. Nie obejmuje jednak antyrosyjskiego jej wektora. W relacjach z Moskwą Warszawa jest bowiem „odważna”. Grozi w imieniu USA sankcjami, walczy o Krym dla Ukrainy, ściąga do Polski wschodnią flankę NATO i wojska amerykańskie, przygotowując nas do wojny z Rosją, w której Polacy mają być mięsem armatnim. Jednocześnie bez żadnych konsultacji z Rosjanami realizuje ustawę dekomunizacyjną, nakazującą burzenie pomników upamiętniających setki tysięcy czerwonoarmistów, poległych na polskiej ziemi w walce z Hitlerem. Jest to wyjątkowo cyniczny rodzaj odwagi, bo skierowana jest ona przeciwko nieżyjącym już ludziom, którym polskie władze – przecież nie naród – chcą odebrać laur zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Ta dwuwektorowa polityka ma dodatkowy cel: takie ukształtowanie świadomości polskiego społeczeństwa, aby nie protestowało zarówno wtedy, gdy roszczeniowa wobec Polski ustawa 447 Kongresu amerykańskiego zostanie przyjęta przez Izbę Reprezentantów i podpisana przez prezydenta Trumpa, jak i wtedy, gdy przygotowania do wojny z Rosją wejdą w ostatnią fazę. Mamy być bowiem potulni wobec bezprecedensowych wobec nas roszczeń dwóch organizacji żydowskich w Ameryce i jednej w Izraelu, w imieniu których USA będą żądać od Polski odszkodowania za bezspadkowe mienie polskich Żydów. Jednocześnie zaś mamy być agresywni i bezwzględni wobec Rosji, z którą mamy prowadzić różne wojny, na walce zbrojnej kończąc, mimo że Moskwa nie ma wobec nas żadnych roszczeń. Wybór opcji amerykańskiej – niestety, dobrowolny – oznaczał bowiem od początku przyjęcie polityki antyrosyjskiej, budowanej na sztucznej rusofobii, przekształcanej w obcą naszej cywilizacji nienawiść. Ten wyznaczony dla Polski kierunek polityczny w opcji amerykańskiej jest jeszcze bardziej absurdalny od pierwszego i bardziej niebezpieczny, gdyż grozi wojną atomową. Jest jednak nadzieja na to, że nie będzie zrealizowany do końca.
Programowe przemilczanie Ustawy 447 Kongresu USA
Polacy obudzą się z duchowego letargu, gdy poznają ukrywaną przez establishment polityczny całą prawdę o Ustawie 447 Kongresu USA. Już samo jej przyjęcie przez Senat 12 grudnia ubiegłego roku było wrogim aktem wobec Polski. Natomiast uchwalenie jej przez Izbę Reprezentantów, do której Ustawa trafiła, i podpisanie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych będzie oznaczało nadzór naszego „sojusznika” nad jej realizacją przez Polskę. Ta bezprecedensowa w skali historycznej i światowej próba wymuszenia nienależnego na gruncie prawa „odszkodowania” za bezspadkowe mienie żydowskie będzie haraczem, jaki miałaby zapłacić Polska. Haraczem oznaczającym, iż staliśmy się kondominium amerykańsko-izraelskim. Haracz ten przypomina daninę, jaką podbite przez imperium mongolskie księstwa ruskie płacić musiały jego władcy. Walka między poszczególnymi książętami o to, kto będzie podbitą Ruś reprezentował na dworze owego władcy stała się symbolem politycznych podziałów w sprawie sposobów składania daniny – podziałów uniemożliwiających zrzucenie jarzma niewoli. I trzeba było długo czekać na zjednoczenie księstw w walce wyższej rangi – o odzyskanie niepodległości – dzięki któremu koniec niewoli stał się faktem. Spory miedzy władzą i opozycją w Polsce mają podobny charakter. Dotyczą spraw drugorzędnych, nie dotykają w najmniejszym stopniu opcji amerykańskiej. Tę bowiem akceptują wszystkie walczące między sobą ugrupowania polityczne.
Jednak odsunie się od niej polskie społeczeństwo, gdy przyjdzie mu płacić haracz organizacjom żydowskim. Haracz zniszczyłby Polaków finansowo, ale nade wszystko odebrałby im godność. Oznaczałby bowiem, że jesteśmy tak słabym narodem we współczesnym świecie, że godzimy się na to, aby płacić obcym organizacjom nienależne im pieniądze – wbrew zasadom prawa i moralności – tylko dlatego, że się tego od nas domagają. Dlatego, wbrew pozorom, dla władzy i opozycji najważniejsze jest to, aby prawda o Ustawie 447 Kongresu USA była ukrywana jak najdłużej przed polskim społeczeństwem. Nie ma więc żadnych oficjalnych informacji na jej temat, żadnych rozmów z przedstawicielami amerykańskiego Kongresu, żadnych planów odrzucenia roszczeń. Grupie trzymającej władzę idzie o to, aby Polacy nie przygotowali alternatywy dla opcji amerykańskiej. Im dłużej społeczeństwo będzie uśpione propagandą sukcesu, tym lepiej dla niej.
Możliwość alternatywy
Alternatywa dla opcji amerykańskiej – w pierwotnym kształcie przynajmniej jako forma jej poluzowania – staje się coraz pilniejszą koniecznością. Co ważniejsze, jest to konieczność możliwa do zrealizowania już na pierwszym etapie naszej emancypacji. Jest nią polityka dwuwektorowa, której przykładem są współpracujące z Rosją Węgry, bądź wielowektorowa, którą realizuje Turcja. Obu form budowania alternatywy dla opcji amerykańskiej boi sią jak ognia potężne lobby amerykańsko-izraelskie. Obie bowiem oznaczają dla niego nie tylko utratę wpływów politycznych w Polsce, ale również związanych z nimi niezliczonych zysków.

_________________
adm


16 Mar 2018 03:39
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 1875 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 184, 185, 186, 187, 188


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.